.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dziedziczenie w przypadku śmierci małżonków w jednym wypadku

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 01.04.2017

Wychodząc po raz drugi za mąż, od kilku lat byłam już jedynym właścicielem nieruchomości. Mam dorosłą Córkę z pierwszego małżeństwa, ale nie mamy wspólnych dzieci z moim obecnym mężem. On ma dwoje dorosłych dzieci ze swojego pierwszego małżeństwa. Jak będzie wyglądać dziedziczenie, w przypadku śmierci małżonków w jednym wypadku? Tzn. gdybyśmy zginęli razem w jednej katastrofie? Kto odziedziczy moje nieruchomości?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Przy odpowiedzi na Pani pytanie zakładam, że w karcie zgonu lekarz wpisze, że zgon Pani i męża nastąpił jednocześnie. Zazwyczaj w przypadku wypadków komunikacyjnych czy katastrof przykładowo lotniczych trudno bowiem o inne ustalenia. Wyjaśnię zatem, że zgodnie z treścią art. 32 Kodeksu cywilnego jeżeli kilka osób utraciło życie podczas grożącego im wspólnie niebezpieczeństwa, domniemywa się, że zmarły jednocześnie. Jeśli zatem nie będzie można obalić tego domniemania w żaden inny sposób, to trzeba będzie przyjąć właśnie jednoczesność śmierci.

 

Gdyby udało się ustalić kolejności oczywiście jeden z małżonków – ten, który zmarł później, dziedziczy po zmarłym wcześniej, a tym samym po nim dziedziczą jego dzieci.

 

Jeśli jednak uczestnicy wypadku umrą jednocześnie to zastosowanie mieć będzie regulacja art. 927 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „nie może być spadkobiercą osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku, ani osoba prawna, która w tym czasie nie istnieje”.

 

Spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy (art. 924).

 

Jak wskazał Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń, nadal aktualnych, nie może być spadkobiercą osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku. Przesłanki tej nie spełnia również osoba fizyczna, która zmarła jednocześnie ze spadkodawcą (tak orzeczenie z 12.4.1950 r., sygn. akt WaC 3/50), gdyż nie przeżyła spadkodawcy. Odnosi się to także do sytuacji, w której nie zostało obalone domniemanie równoczesności śmierci, gdy kilka osób utraciło życie podczas grożącego im wspólnie niebezpieczeństwa (art. 32).

 

Innymi słowy, małżonkowie zmarli jednocześnie nie dziedziczą po sobie. W Pani przypadku oznacza to, że ani Pani po mężu ani mąż po Pani nie dziedziczylibyście.

 

Wyjaśnię dalej, że zgodnie z art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

 

Ponieważ w omawianej sytuacji należałoby uznać, iż małżonek nie żyje już w chwili otwarcia spadku, po każdym z Państwa dziedziczyłyby jedynie Państwa dzieci.

 

Oczywiście wniosek ten dotyczył jedynie dziedziczenia ustawowego. Jeżeli Państwo pozostawią po sobie testament, mogą w nim swobodnie rozporządzić swoim majątkiem.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 4 minus 7 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »