Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy komornik może zająć zachowek?

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 04.06.2015

Mam wypowiedziany duży kredyt. Obawiam się, że w końcu trafi do mnie komornik. Generalnie nie posiadam niczego, mieszkam u mamy. Tata zmarł jednak rok temu, więc pewnie część mieszkania należy się mi. Ktoś mi uświadomił, że komornik może zająć zachowek – czy to prawda? Jak uchronić mamę i jej majątek (mieszkanie) przed kłopotami i egzekucją? Czy mogę zrzec się swojej części na innego członka rodziny? Co robić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Dopóki w księdze wieczystej nieruchomości figuruje mama i tata – nie ma Pani się czego obawiać i lepiej nie regulować obecnie stanu prawnego nieruchomości, z uwagi na zagrożenia wynikające z egzekucji.

 

Komornik może sprawdzić rejestr ksiąg wieczystych, po numerze PESEL. Im dłużej nie będzie Pani wpisana do KW mieszkania, tym lepiej.

 

Z uwagi na upływ czasu od śmierci taty nie ma Pa możliwości odrzucenia spadku czy zrzeczenia się spadku.

 

Może Pani dokonać darowizny działu spadku na rzecz brata czy mamy, zbycia udziału w spadku na rzecz osoby trzeciej – ale każda taka czynność może spowodować wytoczenie powództwa o uznanie takiego rozporządzenia za bezskuteczne wobec wierzyciela, jakim jest bank. Nazywa się to skarga pauliańska i prowadzi do tego, że bank będzie miał mimo wszystko prawo egzekucji z nieruchomości – Pani udziału w lokalu. Mimo przekazania go innej osobie.

 

Przesłankami skargi są:

 

  1. pokrzywdzenie wierzycieli, polegające na tym, wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika stał się on niewypłacalny lub stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności,
  2. osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową z tej czynności prawnej,
  3. działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli i wiedza lub możliwość – przy zachowaniu należytej staranności – dowiedzenia się o tym przez osobę trzecią.

 

Okoliczność, że nabywca nieruchomości działał w porozumieniu z dłużnikiem, może okazać się jednakże trudna do udowodnienia. Ciężar udowodnienia tych przesłanek spoczywa zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego na powodzie jako osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Pomocne może się okazać domniemanie z art. 527 § 3 i 4 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym, jeżeli osobą trzecią, tj. w tym wypadku stroną umowy sprzedaży nieruchomości, była osoba pozostająca w bliskim stosunku ze sprzedawcą -dłużnikiem, albo przedsiębiorca pozostający z nim w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

 

Z posiadaniem przez osobę trzecią wiedzy o tym, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli (co jest trudne lub wręcz niemożliwe do udowodnienia), zrównana została sytuacja, gdy osoba trzecia przy zachowaniu należytej staranności mogła tę wiedzę uzyskać (a zatem, gdy brak tej wiedzy jest zawiniony). Nie ma przy tym znaczenia zła wiara osoby trzeciej ani to, czy posiadana przezeń wiedza jest wynikiem jej działania, a zwłaszcza porozumienia się z dłużnikiem. Obojętne też jest źródło wiedzy i sposób jej uzyskania.

 

§ 3 art. 527 wprowadza dalsze ułatwienie dowodowe przez ustanowienie określonego w nim domniemania. Dla zastosowania go konieczne jest wykazanie przez wierzyciela, że osobę trzecią łączył z dłużnikiem stosunek bliskości w chwili dokonania czynności prawnej krzywdzącej wierzycieli. W razie wykazania tej okoliczności wierzyciel nie ma obowiązku udowadniania, że osoba trzecia wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć o świadomości dłużnika pokrzywdzenia wierzycieli. Osoba trzecia może obalić omawiane domniemanie przez udowodnienie, że pomimo stosunku bliskości z dłużnikiem nie wiedziała o świadomości dłużnika pokrzywdzenia wierzycieli i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się o tym dowiedzieć.

 

Domniemanie z § 3 art. 527 odnosi się także do dalszej osoby, która uzyskała korzyść majątkową w wyniku rozporządzenia nią przez osobę trzecią (art. 531 § 2).

 

Ustawa nie określa, jaki rodzaj stosunku łączącego osobę trzecią z dłużnikiem uzasadnia uznanie jej za „osobę będącą w bliskim z nim stosunku”. Ogólnie rzecz biorąc, w przepisie art. 527 § 3 chodzi o taki stosunek bliskości między dwiema osobami, który uzasadnia przyjęcie, że jedna z nich jest w posiadaniu informacji o aktualnej sytuacji majątkowym drugiej (wyrok SN z dnia 24 kwietnia 1996 r., sygn. akt I CRN 61/96, OSNC 1996, nr 9, poz. 125). Uznanie to uzależnione jest od oceny okoliczności ujawnionych w konkretnym przypadku (wyrok SN z dnia 10 kwietnia 1964 r., sygn. akt III CR 39/64, OSNCP 1965, nr 5, poz. 75). Stosunek bliskości z reguły wynika z powiązań rodzinnych: pokrewieństwa, małżeństwa czy powinowactwa, chociaż w niektórych wypadkach, mimo istnienia formalnych więzów rodzinnych, może on nie zachodzić (np. w razie nieutrzymywania przez krewnych żadnych kontaktów, wzajemnej między nimi wrogości lub obojętności). Stosunek bliskości może ponadto wynikać np. z narzeczeństwa (orz. SN z dnia 11 maja 1946 r., sygn. akt C II 216/45, OSN 1947, nr 1, poz. 22), konkubinatu, przyjaźni, wdzięczności, a nawet wspólności interesów osobistych lub majątkowych, np. z utrzymywania stałych kontaktów handlowych (patrz powołany wyrok SN z dnia 24 kwietnia 1996 r., sygn. akt I CRN 61/96, OSNC 1996, nr 9 poz. 125). W wypadku gdy osobą trzecią jest pewna zbiorowość zorganizowana, np. spółka handlowa, wystarczy istnienie stosunku bliskości w odniesieniu do jednego członka tej zbiorowości, nawet gdy to nie on dokonał czynności krzywdzącej wierzyciela (wyrok SA w Gdańsku z dnia 10 stycznia 1995 r., sygn. akt I ACr 1014/94, powołany w uwadze 7). Stosunek bliskości w rozumieniu art. 527 § 3 może także zachodzić między osobami prawnymi, np. ze względu na bliskie kontakty handlowe, stałą współpracę (M. Pyziak-Szafnicka: Ochrona…, s. 143).

 

Ochrona wierzyciela, którą zapewnia skarga pauliańska, sprowadza się do uznania czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela, który czynność zaskarżył. Oznacza to, że zaskarżona czynność zachowuje ważność, ale jest ona bezskuteczna tylko w stosunku do wierzyciela, który czynność tę zaskarżył (a w wypadku solidarności wierzycieli – także w stosunku do pozostałych wierzycieli solidarnych), natomiast w stosunku do innych osób, a w szczególności między dłużnikiem a osobą trzecią, która uzyskała korzyść majątkową, oraz w stosunku do innych wierzycieli (poza wierzycielami solidarnymi) czynność pozostaje nadal skuteczna (jest to tzw. bezskuteczność względna). Bezskutecznością może być objęta jedynie czynność prawna dłużnika do maksymalnych rozmiarów wierzytelności przysługującej wierzycielowi, który czynność zaskarżył. Orzeczenie zapadłe w sprawie o uznanie czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną ma charakter konstytutywny. Dopiero data prawomocności wyroku zapadłego w takiej sprawie stwarza sytuację prawną wymagalności długu obciążającego osobę trzecią, która uzyskała korzyść (wyrok SN z dnia 3 czerwca 1982 r., sygn. akt III CRN 105/82, OSNCP 1983, nr 1, poz. 14). Według innego poglądu bezskuteczność następuje od dnia wystąpienia przez wierzyciela z powództwem lub zarzutem, o których mowa w art. 531, jeżeli zostały one uwzględnione (B. Łubkowski w: Kodeks…, s. 1248).

 

Aby wyrok uwzględniający skargę pauliańską mógł odnieść pożądany skutek, jego sentencja powinna określać wierzytelność, której ochronie ma on służyć, czynność prawną, która w całości lub w części zostaje uznana za bezskuteczną, oraz stwierdzać, że jest ona bezskuteczna tylko w stosunku do powoda (np. orz. SN z dnia 13 lutego 1970 r., sygn. akt III CRN 546/69, OSNCP 1970, nr 10, poz. 192).

 

W Pani sytuacji najlepiej nie składać wniosku o stwierdzenie nabycia spadku i pozostawić status quo. Lub złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i dokonać darowizny działu spadku. Ryzykuje Pani tu tym, że niekiedy windykatorzy czy komornicy mają znajomości w US i dostęp do takich informacji jak Pani deklaracja o nabyciu spadku – do celów podatku od spadku i darowizn.

 

Dlatego najbezpieczniejszym wyjściem jest pozostawienie sprawy tak, jak jest.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV + X =

»Podobne materiały

Szybkie uznanie spadku

Ponad tydzień temu zmarł mój tata. Wiele rzeczy było na niego – połowa mieszkania, samochód. Chcemy złożyć wniosek do sądu o szybkie uznanie spadku. Czy lepiej załatwić taką sprawę z notariuszem, czy lepiej w sądzie? Jak wygląda postępowanie, czy jedna sprawa w sądzie załatwia wszystko? Chodzi

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »