.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Czy urząd skarbowy może ujawnić PESEL dłużnika kontrahentom?

• Stan prawny na: 2026-08-04

Urząd skarbowy może kierować do kontrahentów zobowiązanego zawiadomienia o zajęciu wierzytelności, ale powinien ujawniać tylko dane niezbędne do skutecznej egzekucji. Sama egzekucja z należności od kontrahentów jest co do zasady legalna, natomiast zakres podanych danych i sposób działania organu można kwestionować.

Wyjaśniamy, kiedy przekazanie danych dłużnika jest dopuszczalne, czy podanie numeru PESEL zawsze jest konieczne oraz jakie środki prawne warto rozważyć, gdy zajęcie zagraża dalszemu prowadzeniu firmy.

Najważniejsze:
  • Urząd skarbowy może zająć wierzytelności przysługujące przedsiębiorcy od jego kontrahentów na podstawie art. 1a pkt 12 lit. a oraz art. 89 i nast. ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
  • W piśmie do kontrahenta organ może przetwarzać dane zobowiązanego, ale zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. c RODO oraz art. 18 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji powinien ograniczyć je do danych niezbędnych do wykonania zajęcia.
  • Jeżeli środek egzekucyjny jest zastosowany z naruszeniem ustawy albo jest zbyt uciążliwy, zobowiązanemu przysługuje skarga na czynność egzekucyjną w terminie 7 dni na podstawie art. 54 § 1 i § 3 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
  • Równolegle można wystąpić o ulgę w spłacie zobowiązania podatkowego, w szczególności o raty lub odroczenie terminu płatności, na podstawie art. 67a § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa.

Czy urząd skarbowy może ujawnić dane dłużnika kontrahentom?

Co do zasady tak – ale tylko w takim zakresie, jaki jest potrzebny do przeprowadzenia zajęcia wierzytelności. Jeżeli naczelnik urzędu skarbowego albo inny organ egzekucyjny prowadzi egzekucję administracyjną należności pieniężnej, może zastosować środek egzekucyjny w postaci zajęcia innych wierzytelności pieniężnych, czyli np. należności od kontrahentów. Wynika to z art. 1a pkt 12 lit. a oraz art. 89 i nast. ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Aby kontrahent wiedział, czyje należności zostały zajęte i komu nie wolno już zapłacić bezpośrednio, organ musi oznaczyć zobowiązanego. Bez tego zajęcie byłoby w praktyce niewykonalne. Sam fakt przekazania danych identyfikujących dłużnika nie oznacza więc automatycznie naruszenia prawa.

Nie oznacza to jednak pełnej dowolności urzędu. Zakres danych musi odpowiadać zasadzie minimalizacji danych z art. 5 ust. 1 lit. c rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679, czyli RODO. Organ publiczny może przetwarzać dane, gdy jest to niezbędne do wykonania obowiązku prawnego albo zadania realizowanego w interesie publicznym – art. 6 ust. 1 lit. c i e RODO – ale nadal powinien ograniczać się do danych potrzebnych w konkretnej czynności.

Jakie dane zwykle mogą znaleźć się w zawiadomieniu o zajęciu?

W praktyce w piśmie do kontrahenta najczęściej pojawiają się dane pozwalające jednoznacznie ustalić zobowiązanego oraz zajętą wierzytelność: imię i nazwisko albo firma, adres, czasem NIP lub PESEL, oznaczenie organu egzekucyjnego, podstawa zajęcia oraz kwota egzekwowana. Podstawą samego zajęcia wierzytelności jest art. 89 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zgodnie z którym organ dokonuje zajęcia przez przesłanie do dłużnika zajętej wierzytelności zawiadomienia, aby nie regulował należności do zobowiązanego, lecz przekazał ją organowi egzekucyjnemu albo depozytowi.

Problem pojawia się wtedy, gdy urząd ujawnia więcej danych, niż jest to konieczne do identyfikacji sprawy. W szczególności wątpliwości może budzić podanie numeru PESEL, pełnego adresu zamieszkania czy szczegółowych informacji o innych tytułach wykonawczych, jeżeli do skutecznego zajęcia wystarczałby węższy zakres danych. Ocena zawsze zależy od konkretnego stanu faktycznego: rodzaju działalności, tego, jak kontrahent identyfikuje dłużnika w swojej księgowości, oraz treści pisma.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy urząd może podać numer PESEL i wysokość zaległości?

Nie ma przepisu, który wprost nakazywałby zawsze ujawniać PESEL w piśmie do kontrahenta. Dlatego trzeba badać, czy w danej sprawie było to rzeczywiście niezbędne. Jeżeli przedsiębiorca jest jednoznacznie identyfikowany firmą, NIP-em albo zestawem podstawowych danych, podanie PESEL może być oceniane jako nadmiarowe. Taką ocenę należy jednak odnosić do konkretnych okoliczności, a nie formułować automatycznie.

Podobnie jest z informacją o wysokości należności objętej zajęciem. Kontrahent musi znać zakres zajęcia, aby wiedzieć, do jakiej kwoty ma nie płacić zobowiązanemu i jak wykonać obowiązki wynikające z zawiadomienia. Co do zasady sama kwota egzekwowana jest więc informacją funkcjonalnie związaną z zajęciem. Większe wątpliwości może budzić ujawnianie numerów wielu tytułów wykonawczych albo zbyt szerokiego opisu całego zadłużenia, jeśli dla wykonania zajęcia nie jest to potrzebne.

Jeżeli sprawa dotyczy danych osobowych, warto też pamiętać, że administratorem danych w ramach egzekucji pozostaje właściwy organ Krajowej Administracji Skarbowej, a osoba, której dane dotyczą, może złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Sama skarga do PUODO nie zastępuje jednak środków przewidzianych w postępowaniu egzekucyjnym.

Czy zajęcie 80% obrotu firmy jest zgodne z prawem?

W egzekucji z wierzytelności od kontrahentów nie ma takiej ochrony jak np. przy egzekucji z wynagrodzenia za pracę czy niektórych świadczeń. Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie przewiduje ogólnego limitu procentowego, który miałby chronić bieżący obrót przedsiębiorstwa przy zajęciu należności od kontrahentów. Dlatego samo to, że zajęcie obejmuje znaczną część przychodów firmy, nie oznacza jeszcze bezprawności.

Nie znaczy to jednak, że organ może działać całkowicie arbitralnie. Zgodnie z art. 7 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji organ egzekucyjny stosuje środek egzekucyjny prowadzący bezpośrednio do wykonania obowiązku, wybierając środek najmniej uciążliwy dla zobowiązanego spośród środków prowadzących do wykonania obowiązku. Jeżeli więc w konkretnej sprawie da się wykazać, że urząd wybrał środek nieproporcjonalny albo nadmiernie dolegliwy, można to podnieść w skardze na czynność egzekucyjną.

Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć: w praktyce samo pogorszenie płynności finansowej firmy rzadko wystarcza do skutecznego podważenia zajęcia. Organ zwykle wskazuje, że celem egzekucji jest przymusowe ściągnięcie zaległości publicznoprawnej, a ryzyko gospodarcze po stronie przedsiębiorcy nie wstrzymuje egzekucji.

Jakie środki prawne można podjąć?

Najczęściej rozważa się równolegle kilka działań:

ŚrodekPodstawa prawnaNa co pozwala
Skarga na czynność egzekucyjnąart. 54 § 1-7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracjiKwestionowanie naruszenia ustawy albo zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego
Zarzuty w sprawie egzekucji administracyjnejart. 33-35 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracjiPodnoszenie określonych wad egzekucji, np. wykonania obowiązku, przedawnienia lub braku wymagalności – jeśli faktycznie występują
Wniosek o ulgę w spłacie zobowiązaniaart. 67a § 1 Ordynacji podatkowejOdroczenie terminu płatności, rozłożenie na raty, wyjątkowo umorzenie zaległości
Skarga do PUODOart. 77 RODOKwestionowanie nadmiernego lub nieprawidłowego przetwarzania danych osobowych

Skarga na czynność egzekucyjną – kiedy ma sens?

Zgodnie z art. 54 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji zobowiązanemu przysługuje skarga na czynność egzekucyjną, jeżeli:

  • dokonano czynności z naruszeniem ustawy, albo
  • zastosowano zbyt uciążliwy środek egzekucyjny, w ramach którego dokonano tej czynności.

Skargę wnosi się do organu egzekucyjnego, który dokonał czynności, nie później niż w terminie 7 dni od dnia doręczenia zobowiązanemu odpisu dokumentu stanowiącego podstawę dokonania zaskarżonej czynności egzekucyjnej – art. 54 § 3 tej ustawy. Termin jest krótki, więc nie warto zwlekać.

W skardze warto precyzyjnie wskazać, co jest kwestionowane, np.:

  • ujawnienie szerszego zakresu danych niż było to konieczne do wykonania zajęcia,
  • zastosowanie środka nadmiernie uciążliwego mimo istnienia mniej dolegliwych sposobów egzekucji,
  • wadliwe oznaczenie kwoty, wierzytelności albo adresata zajęcia.

Trzeba jednak pamiętać o art. 54 § 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji: wniesienie skargi nie wstrzymuje dalszej realizacji środka egzekucyjnego. Organ może ją wstrzymać tylko w uzasadnionych przypadkach.

Ważne: Jeżeli problem dotyczy jednocześnie zbyt szerokiego ujawnienia danych i groźby utraty płynności firmy, zwykle najlepiej działać dwutorowo: złożyć środek w postępowaniu egzekucyjnym oraz osobno przeanalizować naruszenie zasad przetwarzania danych osobowych.

Rozłożenie zaległości na raty lub odroczenie – często najpraktyczniejsze rozwiązanie

Jeżeli zaległość podatkowa jest bezsporna, najbardziej praktycznym krokiem bywa wniosek o ulgę w spłacie. Na podstawie art. 67a § 1 pkt 1 i 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa organ podatkowy, na wniosek podatnika, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może:

  • odroczyć termin płatności podatku lub zaległości podatkowej,
  • rozłożyć zapłatę podatku albo zaległości podatkowej na raty.

W szczególnych przypadkach możliwe jest także umorzenie zaległości podatkowej na podstawie art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej, ale ta ulga ma charakter wyjątkowy i wymaga mocnego uzasadnienia.

We wniosku warto wykazać konkretnie:

  • jakie są miesięczne koszty stałe firmy,
  • jakie skutki wywołuje zajęcie dla wypłat, ZUS, dostaw i kontraktów,
  • jaką realną kwotę przedsiębiorca jest w stanie płacić,
  • że układ ratalny zwiększy szanse na pełną spłatę zobowiązania.

Do wniosku dobrze dołączyć zestawienie przychodów i kosztów, salda rachunków, listę zobowiązań publicznoprawnych i cywilnych oraz propozycję harmonogramu spłaty. Samo ogólne twierdzenie, że firma „upadnie”, zwykle nie wystarcza.

Czy można powołać się na naruszenie RODO?

Tak, ale trzeba rozdzielić dwie kwestie. Po pierwsze, sam organ co do zasady ma podstawę do przetwarzania danych osobowych w związku z egzekucją administracyjną – art. 6 ust. 1 lit. c i e RODO. Po drugie, nawet przy istnieniu podstawy prawnej organ musi przestrzegać zasad z art. 5 RODO, zwłaszcza zasady minimalizacji danych, prawidłowości i ograniczenia celu.

Jeżeli w piśmie do kontrahentów ujawniono np. pełny PESEL, pełny adres zamieszkania, numery licznych tytułów wykonawczych i szczegóły zadłużenia, można argumentować, że zakres informacji był szerszy niż niezbędny do wykonania zajęcia wierzytelności. W takiej sytuacji warto wystąpić do organu o wyjaśnienie podstaw i zakresu przetwarzania danych, a w razie potrzeby złożyć skargę do Prezesa UODO na podstawie art. 77 ust. 1 RODO.

Nie należy jednak zakładać z góry, że każda wzmianka o PESEL oznacza naruszenie. Jeżeli z punktu widzenia organu i odbiorcy pisma był to element konieczny do uniknięcia pomyłki co do osoby zobowiązanego, skarga może okazać się nieskuteczna.

Przykłady

Poniższe sytuacje pokazują, kiedy działanie urzędu skarbowego bywa legalne, a kiedy warto rozważyć zaskarżenie czynności lub dodatkową skargę dotyczącą danych osobowych.

PRZYKŁAD 1

Jednoosobowy przedsiębiorca sprzedaje towary do kilku stałych odbiorców. Urząd skarbowy wysyła do jednego z kontrahentów zajęcie wierzytelności i wskazuje imię, nazwisko, nazwę firmy, NIP oraz kwotę zajęcia. W takiej sytuacji zakres danych może zostać uznany za adekwatny, bo pozwala kontrahentowi prawidłowo rozpoznać zobowiązanego i wykonać zajęcie.

PRZYKŁAD 2

Urząd wysyła do kilku kontrahentów pismo zawierające pełny PESEL, dokładny adres zamieszkania, numery wszystkich tytułów wykonawczych i rozbicie całego zadłużenia na poszczególne okresy. Kontrahenci współpracują tylko z jednym takim podmiotem i identyfikują go po nazwie firmy oraz NIP. W takim przypadku można argumentować, że zakres ujawnionych danych był szerszy, niż wymagało to zajęcie wierzytelności.

PRZYKŁAD 3

Firma produkcyjna ma zaległość podatkową, a niemal cały wpływ gotówki pochodzi od dwóch odbiorców. Po zajęciu wierzytelności przedsiębiorca składa jednocześnie wniosek o rozłożenie zaległości na raty z dokumentami finansowymi oraz skargę na czynność egzekucyjną, wskazując, że organ zastosował środek zbyt uciążliwy. Nawet jeśli skarga nie doprowadzi do uchylenia zajęcia, dobrze przygotowany wniosek ratalny może realnie zwiększyć szanse na dalsze funkcjonowanie firmy.

FAQ

Czy urząd skarbowy zawsze może podać mój PESEL kontrahentowi?

Nie zawsze. Musi wykazać, że zakres danych był niezbędny do wykonania zajęcia. Ocena zależy od okoliczności konkretnej sprawy i od tego, czy do identyfikacji zobowiązanego wystarczały mniej szczegółowe dane.

Ile mam czasu na skargę na czynność egzekucyjną?

Co do zasady 7 dni od doręczenia odpisu dokumentu stanowiącego podstawę dokonania zaskarżonej czynności egzekucyjnej – art. 54 § 3 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Czy skarga wstrzymuje egzekucję?

Nie automatycznie. Zgodnie z art. 54 § 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji wniesienie skargi nie wstrzymuje dalszej realizacji środka egzekucyjnego, chyba że organ postanowi inaczej w uzasadnionym przypadku.

Czy można prosić urząd o raty, gdy egzekucja już trwa?

Tak. Wniosek o ulgę w spłacie zaległości podatkowej można złożyć także wtedy, gdy egzekucja już się toczy. Podstawą jest art. 67a § 1 Ordynacji podatkowej.

Czy skarga do PUODO zastąpi środki w egzekucji administracyjnej?

Nie. Skarga do Prezesa UODO dotyczy zgodności przetwarzania danych z RODO, ale nie zastępuje skargi na czynność egzekucyjną, zarzutów ani wniosku o ulgę w spłacie.

Podsumowanie

Samo skierowanie przez urząd skarbowy zajęcia do kontrahentów przedsiębiorcy jest co do zasady dopuszczalne. Organ ma prawo prowadzić egzekucję z innych wierzytelności pieniężnych i w tym celu przekazać kontrahentowi dane pozwalające zidentyfikować zobowiązanego oraz zakres zajęcia. Nie oznacza to jednak, że może ujawniać dowolny zestaw informacji. Zakres danych powinien być ograniczony do tego, co niezbędne, a w razie przekroczenia tej granicy można rozważyć zarówno środki z ustawy egzekucyjnej, jak i działania na gruncie RODO.

Jeżeli zaległość jest zasadniczo bezsporna, najrozsądniejszym wyjściem zwykle okazuje się szybkie połączenie obrony formalnej z próbą uregulowania długu poprzez raty lub odroczenie. W sprawach dotyczących płynności firmy czas ma kluczowe znaczenie.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO)

Art. 54 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Adam Dąbrowski

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Adam Dąbrowski

Prawnik z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuje się głównie w prawie handlowym (spółki kapitałowe, zwłaszcza spółki z o.o. – odpowiedzialność członków spółek, operacje na udziałach spółek), prawie spadkowym ,...

>> więcej informacji