.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Kredyt w euro i EURIBOR – kiedy możesz odzyskać pieniądze?

Autor: Artykuł Partnera

Kredyty w euro przez lata były postrzegane jako bezpieczniejsza alternatywa dla kredytów frankowych. Tymczasem coraz więcej kredytobiorców odkrywa, że ich umowy mogą zawierać podobne wady prawne – klauzule abuzywne, nieprzejrzyste mechanizmy indeksacji czy problematyczne zapisy dotyczące zmiennego oprocentowania. Jeśli spłacasz kredyt denominowany lub indeksowany do euro, warto poznać swoje prawa – bo być może masz szansę odzyskać znaczące kwoty.



Kredyt w euro i EURIBOR – kiedy możesz odzyskać pieniądze?

Kredyty w euro – czym się różnią od kredytów frankowych i dlaczego też mogą być wadliwe?

Kiedy w Polsce wybuchła dyskusja o kredytach frankowych, wielu posiadaczy kredytów walutowych powiązanych z euro odetchnęło z ulgą. Kurs EUR/PLN jest znacznie stabilniejszy niż notowania franka szwajcarskiego, więc pozornie ryzyko wydawało się mniejsze. Pozornie – bo problem wcale nie tkwi wyłącznie w skali wahań kursu walutowego.

Kredyty w euro, podobnie jak kredyty we frankach, mogą być denominowane lub indeksowane do waluty obcej. W praktyce oznacza to, że kwota Twojego zadłużenia i wysokość raty były przeliczane na złotówki według kursów ustalanych jednostronnie przez bank – często za pomocą własnych tabel kursowych, bez jasnych, obiektywnych kryteriów. Właśnie tu pojawia się sedno problemu.

Polskie i europejskie prawo konsumenckie wyraźnie stanowi, że zapisy umowne nie mogą kształtować praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami ani rażąco naruszać jego interesów. Jeśli bank dowolnie ustalał spread walutowy lub nie poinformował Cię rzetelnie o ryzyku kursowym, mamy do czynienia z niedozwolonymi postanowieniami umownymi – tak zwanymi klauzulami abuzywnymi.

Co więcej, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ukształtowane w sprawach dotyczących kredytów CHF coraz śmielej jest przenoszone na grunt kredytów powiązanych z innymi walutami obcymi. Sądy krajowe zaczynają dostrzegać, że mechanizm wadliwości jest ten sam, niezależnie od tego, czy umowę zawarto w odniesieniu do franka, euro, jena czy dolara. Dlatego jeśli masz lub miałeś kredyt w euro – Twoja sprawa zdecydowanie zasługuje na weryfikację.

EURIBOR pod lupą – jak zmienny wskaźnik wpływa na Twoją ratę i prawa konsumenta

Większość kredytów w euro oparta jest na zmiennym oprocentowaniu, którego podstawą jest Euribor – wskaźnik referencyjny stosowany na rynku międzybankowym strefy euro. W teorii jest to obiektywny, zewnętrzny wskaźnik, który ma wiernie odzwierciedlać koszt pieniądza na rynku. W praktyce jednak sposób, w jaki banki wbudowały EURIBOR w swoje umowy, budzi poważne zastrzeżenia prawne.

Problem nie polega na samym wskaźniku, ale na tym, jak umowa kredytowa reguluje jego zastosowanie. Kluczowe pytania, które należy sobie zadać, to:

- Czy umowa precyzyjnie określa, jak i kiedy bank aktualizuje oprocentowanie? Brak jasnych zasad zmienności oprocentowania to potencjalna klauzula abuzywna. - Czy bank informował Cię o ryzyku wzrostu rat w przypadku istotnych zmian wskaźnika? Brak rzetelnej informacji o ryzyku to kolejny argument prawny. - Czy marża banku była z góry ustalona i niezmieniana w czasie? Niejednoznaczne zapisy dotyczące marży mogą otwierać dodatkowe roszczenia.

Warto wiedzieć, że EURIBOR przez długi czas utrzymywał się na bardzo niskim, a nawet ujemnym poziomie. Kiedy w 2022 roku Europejski Bank Centralny zaczął gwałtownie podnosić stopy procentowe, raty kredytów wzrosły do poziomów, których wielu kredytobiorców zupełnie się nie spodziewało. Dla wielu z nich okazało się to finansowym szokiem – tym dotkliwszym, że umowy często nie zawierały żadnych mechanizmów ochronnych ani rzetelnych ostrzeżeń o możliwej skali wzrostu kosztów.

To wszystko sprawia, że analiza umowy kredytowej pod kątem zapisów dotyczących zmiennego oprocentowania i EURIBOR-u jest dziś równie ważna, jak badanie klauzul kursowych. Każdy detal może mieć znaczenie w ewentualnym postępowaniu sądowym.

Unieważnienie kredytu w euro – na czym polega i jakie korzyści przynosi kredytobiorcy?

Unieważnienie kredytu w euro to proces prawny, w wyniku którego sąd stwierdza, że zawarta umowa kredytowa jest nieważna – najczęściej właśnie z powodu niedozwolonych klauzul, które są jej tak istotną częścią, że bez nich umowa nie mogłaby w ogóle funkcjonować. Skutki takiego wyroku są bardzo konkretne i daleko idące.

Co dzieje się po unieważnieniu umowy?

Przede wszystkim następuje wzajemne rozliczenie stron. Kredytobiorca zwraca bankowi nominalną kwotę pożyczonego kapitału – bez odsetek, prowizji, spreadów i wszelkich innych dodatkowych kosztów. Bank z kolei oddaje wszystko, co pobrał ponad tę kwotę. W wielu przypadkach oznacza to, że to bank musi zapłacić kredytobiorcy – nie odwrotnie.

Wyobraź sobie, że przez 15 lat spłacałeś kredyt i oddałeś bankowi już więcej, niż pierwotnie pożyczyłeś. Po unieważnieniu umowy bank zobowiązany jest zwrócić Ci nadpłatę. Do tego dochodzą odsetki ustawowe za opóźnienie, co w wielu sprawach znacząco powiększa odzyskiwaną kwotę.

Unieważnienie oznacza też uwolnienie się od hipoteki – po finalnym rozliczeniu z bankiem nieruchomość staje się Twoją własnością bez żadnych obciążeń. To wolność finansowa, o której wielu kredytobiorców nawet nie śmiało marzyć.

Warto podkreślić, że unieważnienie nie jest jedyną ścieżką. W niektórych przypadkach możliwe jest tzw. odfrankowienie (lub – w przypadku EUR – „odeurowanie"), czyli usunięcie wadliwych klauzul z umowy przy zachowaniu kredytu w złotówkach z korzystnym oprocentowaniem. Każda sprawa jest jednak inna i wymaga indywidualnej oceny prawnej.

Jak skutecznie walczyć z bankiem? Sprawdź, co może zrobić dla Ciebie BEWA Group

Decyzja o wejściu w spór z bankiem bywa trudna psychologicznie. Wielu kredytobiorców czuje się przytłoczonych perspektywą wieloletniego procesu sądowego, obawia się kosztów i nie wie, od czego zacząć. Właśnie w takich sytuacjach profesjonalne wsparcie robi ogromną różnicę.

BEWA Group to Centrum Pomocy Prawnej specjalizujące się w sprawach kredytowych od 2017 roku. Oznacza to, że działa na tym rynku od samego początku – kiedy nikt jeszcze poważnie nie traktował szans na wygraną z bankami. Dziś ma za sobą tysiące sukcesów i prawomocnych wyroków.

Co wyróżnia to podejście? Przede wszystkim kompleksowość – od bezpłatnej analizy umowy, przez złożenie reklamacji i pozwu, po towarzyszenie Klientowi aż do fizycznego rozliczenia pieniędzy z bankiem. Żaden etap nie jest pozostawiony sam sobie.

Istotny jest też ludzki wymiar tej współpracy. Większość specjalistów w zespole sama doświadczyła problemów z kredytami walutowymi – doskonale rozumieją więc nie tylko aspekty prawne, ale też emocje, stres i niepewność towarzyszące kredytobiorcom. Każdy Klient traktowany jest indywidualnie, a wszelkie kwestie – korzyści, ryzyko, koszty – omawiane są jasnym, zrozumiałym językiem, bez prawniczego żargonu.

Ważna informacja praktyczna: koszty wstępne można rozłożyć na raty, a maksymalna kwota rozliczenia jest z góry wpisana do umowy zlecenia. Transparentność na każdym etapie współpracy to jeden z fundamentów działania tego centrum.

Podsumowanie

Kredyty w euro przez lata były w cieniu afery frankowej, tymczasem ich posiadacze mogą mieć podobne podstawy do dochodzenia swoich praw w sądzie. Klauzule abuzywne, jednostronnie ustalane kursy walut, nieprzejrzyste zapisy dotyczące zmiennego oprocentowania – to problemy, które dotykają również umów denominowanych lub indeksowanych do euro. Zmienność wskaźnika EURIBOR i dynamiczny wzrost rat po 2022 roku sprawiły, że wielu kredytobiorców znalazło się w trudnej sytuacji finansowej, którą można – i warto – starać się rozwiązać na drodze prawnej.

Jeśli zastanawiasz się, czy Twoja umowa zawiera wadliwe zapisy, nie czekaj. Bezpłatna analiza to pierwszy krok, który niczego nie kosztuje, a może otworzyć drzwi do odzyskania znaczących pieniędzy. Czas działa na korzyść tych, którzy działają.


Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • cztery minus 2 =

 

»Podobne materiały

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Potrzebujesz pomocy prawnika?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu