.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Ważność cesji wierzytelności zawartej przez wadliwie reprezentowaną fundację

• Stan prawny na: 2026-07-31

Umowa cesji wierzytelności zawarta z osobą, która nie była już uprawniona do reprezentacji fundacji, nie zawsze musi definitywnie upaść. W praktyce znaczenie mają zarówno zasady reprezentacji fundacji, jak i ochrona dobrej wiary wynikająca z wpisu w KRS.

Wyjaśniamy, kiedy można bronić ważności cesji, czy możliwe jest jej późniejsze potwierdzenie przez likwidatora lub inny właściwy organ oraz jakie argumenty i dowody warto przedstawić w sporze sądowym.

Najważniejsze:
  • Cesja wierzytelności co do zasady może być dokonana bez zgody dłużnika, jeżeli nie sprzeciwia się temu ustawa, zastrzeżenie umowne albo właściwość zobowiązania – art. 509 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.
  • Jeżeli umowę podpisała osoba, która nie była już organem fundacji, spór nie zawsze kończy się nieważnością – w orzecznictwie dopuszcza się potwierdzenie takiej czynności przez właściwie umocowany organ.
  • W sporze duże znaczenie ma dobra wiara nabywcy oraz aktualny na dzień zawarcia umowy wpis w KRS, ponieważ obowiązuje domniemanie prawdziwości danych rejestrowych.
  • Jeżeli fundacja jest w likwidacji, trzeba sprawdzić, kto był uprawniony do reprezentacji dokładnie w dniu podpisania cesji: zarząd, likwidator albo kurator ustanowiony dla osoby prawnej.

Czy cesja wierzytelności od fundacji była w ogóle dopuszczalna?

Co do zasady tak. Zgodnie z art. 509 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Na mocy art. 510 § 1 Kodeksu cywilnego przeniesienie wierzytelności może nastąpić m.in. na podstawie umowy sprzedaży, zamiany, darowizny lub innej umowy zobowiązującej do przeniesienia wierzytelności.

Sam zarzut dłużnika, że nie wyrażał zgody na cesję, zwykle więc nie ma znaczenia. Kluczowy problem w opisanej sytuacji dotyczy nie dopuszczalności cesji jako takiej, lecz tego, czy fundację przy podpisywaniu umowy reprezentowała osoba rzeczywiście uprawniona.

Reprezentacja fundacji – kto mógł podpisać umowę cesji?

Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach zarząd kieruje działalnością fundacji oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Szczegółowe zasady reprezentacji wynikają jednak przede wszystkim ze statutu fundacji, ponieważ to statut określa skład i organizację zarządu, sposób powoływania oraz obowiązki członków zarządu – art. 5 ust. 1 ustawy o fundacjach.

Jeżeli więc statut przewidywał samodzielną reprezentację prezesa, umowę mógł podpisać sam prezes, ale tylko do chwili skutecznego wygaśnięcia jego mandatu. Jeżeli wcześniej złożył skuteczną rezygnację, to od tego momentu nie działał już jako organ fundacji, nawet jeśli wpis w KRS nie został jeszcze zmieniony.

Przy fundacji w likwidacji trzeba dodatkowo ustalić, czy w dniu cesji fundację reprezentował jeszcze zarząd, czy już likwidator. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o fundacjach fundacja podlega likwidacji w sposób wskazany w statucie. W praktyce to statut oraz dokumenty dotyczące otwarcia likwidacji decydują, od kiedy reprezentację przejmuje likwidator. Jeżeli został ustanowiony kurator dla osoby prawnej, podstawą jest art. 42 § 1 Kodeksu cywilnego, ale zakres jego umocowania zawsze trzeba odczytać z postanowienia sądu i celu ustanowienia kurateli.

Co oznacza podpisanie umowy przez osobę, która nie była już organem?

Obecnie podstawowym przepisem jest art. 39 § 1 Kodeksu cywilnego. Wynika z niego, że kto jako organ osoby prawnej zawarł umowę w jej imieniu, nie będąc jej organem albo przekraczając zakres umocowania takiego organu, odpowiada wobec drugiej strony za zwrot tego, co otrzymał, oraz za naprawienie szkody, jeżeli druga strona nie wiedziała o braku umocowania.

Przepis ten nie daje już prostego argumentu, że każda taka umowa jest automatycznie nieważna. Po nowelizacji oraz w utrwalonej praktyce orzeczniczej przyjmuje się, że należy badać, czy czynność mogła zostać potwierdzona przez osobę prawną działającą przez właściwy organ. Właśnie to otwiera drogę do obrony skuteczności cesji.

Jeżeli chcesz porównać podobny problem przy przenoszeniu praw z kontraktu, zobacz także: cesja umowy na roboty budowlane a ryzyka po stronie spółki.

Czy umowę zawartą przez „fałszywy organ” można potwierdzić?

W praktyce bardzo często tak, ale zależy to od stanu faktycznego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd, że do czynności dokonanych przez rzekomy organ można odpowiednio stosować mechanizm z art. 103 § 1 i § 2 Kodeksu cywilnego, czyli potwierdzenie czynności przez podmiot właściwie reprezentowany. Oznacza to stan tzw. bezskuteczności zawieszonej do czasu potwierdzenia albo odmowy potwierdzenia.

Szczególne znaczenie mają m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 14 września 2007 r., sygn. III CZP 31/07, wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2013 r., sygn. II CSK 482/12, oraz wcześniejsze i późniejsze orzeczenia dopuszczające sanowanie czynności dokonanej przez wadliwie działający organ. Ten kierunek jest korzystny dla nabywcy wierzytelności.

W Pana sytuacji oznacza to, że warto uzyskać pisemne potwierdzenie umowy cesji od osoby, która obecnie i skutecznie reprezentuje fundację – najczęściej likwidatora albo prawidłowo umocowanego organu. Takie potwierdzenie powinno jednoznacznie wskazywać datę i treść potwierdzanej umowy oraz osobę działającą w imieniu fundacji.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Znaczenie wpisu w KRS i dobrej wiary nabywcy wierzytelności

Duże znaczenie ma także ustawa z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym. Zgodnie z art. 17 ust. 1 tej ustawy domniemywa się, że dane wpisane do Rejestru są prawdziwe. Jeżeli więc w dniu cesji w KRS nadal figurował prezes uprawniony do samodzielnej reprezentacji, nabywca wierzytelności może powoływać się na ochronę wynikającą z tego domniemania.

Dodatkowo art. 7 Kodeksu cywilnego wprowadza domniemanie dobrej wiary. W praktyce oznacza to, że to druga strona powinna wykazywać, iż nabywca wiedział albo z łatwością mógł się dowiedzieć, że wpis w KRS był nieaktualny, a osoba podpisująca umowę nie miała już prawa reprezentować fundacji.

Nie oznacza to jednak ochrony bezwzględnej. Jeżeli z okoliczności wynika, że nabywca znał treść rezygnacji albo brał udział w działaniach zmierzających do obejścia zasad reprezentacji, powoływanie się na dobrą wiarę może okazać się nieskuteczne. Właśnie dlatego znaczenie mają dokumenty, korespondencja, uchwały, odpis KRS z dnia zawarcia umowy oraz to, kto i kiedy wiedział o zmianie w zarządzie.

Ważne: Jeżeli dłużnik podnosi zarzut wadliwej reprezentacji fundacji, często o wyniku sprawy decydują nie ogólne argumenty, ale dokumenty z konkretnego dnia: aktualny odpis KRS, statut, oświadczenie o rezygnacji, uchwały organów oraz ewentualne potwierdzenie cesji przez likwidatora.

Jakie argumenty można podnieść w sporze z dłużnikiem?

Najczęściej warto zbudować obronę równolegle na kilku podstawach.

  1. W dniu zawarcia umowy działał Pan w dobrej wierze – art. 7 Kodeksu cywilnego oraz art. 17 ust. 1 ustawy o KRS.

  2. Dane w KRS wskazywały na umocowanie prezesa – a fundacja nie doprowadziła do niezwłocznego ujawnienia zmian w rejestrze.

  3. Umowa została skutecznie potwierdzona przez podmiot uprawniony do reprezentacji fundacji – w oparciu o odpowiednie stosowanie art. 103 § 1 i § 2 Kodeksu cywilnego, akceptowane w orzecznictwie dla działania rzekomego organu.

  4. Dłużnik nie może skutecznie uchylać się od zapłaty wyłącznie dlatego, że doszło do wewnętrznej nieprawidłowości po stronie fundacji, jeżeli czynność została następnie sanowana albo korzysta z ochrony obrotu.

Warto też pamiętać, że dłużnik może podnosić wobec cesjonariusza zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie – art. 513 § 1 Kodeksu cywilnego. Jeżeli więc spór dotyczy nie tylko reprezentacji fundacji, ale także istnienia samej wierzytelności, trzeba przygotować dowody także na tę okoliczność.

Jakie dowody warto zgromadzić?

W sprawie o zapłatę po cesji wierzytelności przyda się zwykle komplet następujących dokumentów:

DokumentPo co jest potrzebny
Umowa cesji wierzytelnościPotwierdza zakres przelewu, datę i strony czynności.
Odpis KRS z dnia zawarcia umowyWspiera argument o dobrej wierze i domniemaniu prawdziwości wpisu.
Statut fundacjiPokazuje zasady reprezentacji i sposób prowadzenia likwidacji.
Oświadczenie o rezygnacji prezesa i dowód jego doręczeniaPozwala ustalić, czy mandat rzeczywiście wygasł przed cesją.
Potwierdzenie cesji przez likwidatora lub właściwy organMoże sanować czynność i osłabić zarzut nieważności.
Zawiadomienie dłużnika o przelewieUłatwia wykazanie chwili, od której dłużnik wiedział o cesji.

Co z terminami i twierdzeniami procesowymi?

W postępowaniu cywilnym trzeba reagować szybko. Obecnie pomijanie spóźnionych twierdzeń i dowodów wynika przede wszystkim z art. 2053 § 2, art. 20512 § 1 oraz art. 4585 Kodeksu postępowania cywilnego – zależnie od rodzaju sprawy i trybu postępowania, w tym zwłaszcza w postępowaniu gospodarczym. Dawny art. 207 § 6 Kodeksu postępowania cywilnego, często przywoływany w starszych opracowaniach, nie jest już właściwą podstawą w obecnym stanie prawnym.

Jeżeli dopiero po wniesieniu pozwu ujawnił się problem z reprezentacją fundacji, należy możliwie szybko złożyć pismo procesowe z nowymi twierdzeniami i dowodami oraz wyjaśnić, dlaczego nie zostały powołane wcześniej. W sprawach gospodarczych sąd bywa pod tym względem rygorystyczny.

Jeżeli nakaz zapłaty został zaskarżony sprzeciwem, trzeba odnieść się wprost do zarzutu braku umocowania i nie ograniczać się do ogólnego stwierdzenia, że „umowa jest ważna”. Sąd będzie oczekiwał konkretnej podstawy prawnej i dowodów.

Jak ocenić szanse wygrania sprawy?

Szanse istnieją, ale zależą od kilku ustaleń faktycznych:

  • czy rezygnacja prezesa była skuteczna przed datą cesji,
  • czy w dniu cesji w KRS nadal figurował jako osoba uprawniona do reprezentacji,
  • czy działał Pan w dobrej wierze,
  • czy likwidator albo inny właściwy organ potwierdził umowę,
  • czy sama wierzytelność rzeczywiście istniała i była zbywalna.

Najmocniejszy wariant obrony to połączenie dwóch argumentów: ochrony wynikającej z wpisu w KRS oraz późniejszego potwierdzenia cesji przez aktualnie uprawnionego reprezentanta fundacji. Jeżeli natomiast nie da się wykazać dobrej wiary, a fundacja odmówi potwierdzenia umowy, ryzyko przegrania sporu wyraźnie rośnie.

Przykłady

Poniższe sytuacje pokazują, jak podobne sprawy mogą skończyć się zupełnie inaczej w zależności od dokumentów i momentu ujawnienia zmian w reprezentacji.

PRZYKŁAD 1

Fundacja sprzedała wierzytelność byłemu pracownikowi. W KRS nadal widniał prezes uprawniony do samodzielnej reprezentacji, choć tydzień wcześniej złożył rezygnację. Nabywca nie znał treści rezygnacji, zawarł umowę na podstawie aktualnego odpisu KRS, a po wszczęciu sporu uzyskał od likwidatora pisemne potwierdzenie cesji. W takiej konfiguracji jego pozycja procesowa jest relatywnie mocna.

PRZYKŁAD 2

Nabywca wierzytelności był obecny przy posiedzeniu, na którym prezes ogłosił rezygnację, i wiedział, że fundacja nie ma już działającego zarządu. Mimo to podpisał cesję wyłącznie z tym prezesem, bez sprawdzenia dalszych umocowań i bez późniejszego potwierdzenia przez likwidatora. W takim przypadku zarzut braku dobrej wiary może okazać się skuteczny, a obrona ważności umowy będzie znacznie trudniejsza.

PRZYKŁAD 3

Fundacja była już formalnie w likwidacji, a statut przewidywał, że od chwili otwarcia likwidacji wyłączne prawo reprezentacji przejmuje likwidator. Umowę cesji podpisał jednak były prezes. Jeżeli likwidator później potwierdził cesję, można bronić skuteczności umowy. Jeżeli zaś odmówił potwierdzenia, nabywcy mogą pozostać głównie roszczenia wobec osoby, która bez umocowania działała jako organ, na podstawie art. 39 § 1 Kodeksu cywilnego.

FAQ

Czy dłużnik może samodzielnie podważać cesję z powodu wadliwej reprezentacji fundacji?

Tak, może podnieść taki zarzut w procesie, zwłaszcza gdy twierdzi, że cesjonariusz nie wykazał nabycia wierzytelności. Nie oznacza to jednak automatycznie, że zarzut będzie skuteczny.

Czy wpis w KRS zawsze chroni nabywcę wierzytelności?

Nie zawsze. Chroni przede wszystkim osobę działającą w dobrej wierze. Jeżeli nabywca wiedział o nieaktualności wpisu albo świadomie pominął oczywiste sygnały braku umocowania, ochrona może odpaść.

Czy likwidator fundacji może potwierdzić wcześniejszą umowę cesji?

Często tak, ale zależy to od zakresu jego umocowania, postanowień statutu i celu likwidacji. W praktyce warto uzyskać jednoznaczne pisemne potwierdzenie i w razie sporu wykazać, że mieściło się ono w kompetencjach likwidatora.

Czy brak aktualizacji KRS po rezygnacji prezesa przesądza o ważności umowy?

Nie. Brak aktualizacji KRS nie „przywraca” mandatu byłemu prezesowi, ale może wzmacniać ochronę kontrahenta działającego w dobrej wierze.

Co zrobić, jeśli sąd już dostał sprzeciw od nakazu zapłaty?

Trzeba szybko odnieść się do zarzutu braku reprezentacji, przedłożyć odpis KRS z daty cesji, statut fundacji, dokumenty dotyczące rezygnacji oraz – jeśli to możliwe – potwierdzenie cesji przez aktualnie umocowany organ.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • art. 5 ust. 1, art. 10 ust. 1, art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach,
  • art. 7, art. 39 § 1, art. 42 § 1, art. 103 § 1 i § 2, art. 509 § 1, art. 510 § 1, art. 513 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny,
  • art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym,
  • art. 2053 § 2, art. 20512 § 1, art. 4585 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego,
  • uchwała Sądu Najwyższego z 14 września 2007 r., III CZP 31/07,
  • uchwała Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2008 r., III CZP 124/08,
  • wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2013 r., II CSK 482/12.

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Anna Sufin