Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zwrot samochodu używanego

Autor: Elżbieta Gołąb • Opublikowane: 02.01.2012

Dwa dni temu sprzedałem firmowy samochód dostawczy. Auto w naszej firmie sprawowało się świetnie, ale kupujący dziś mi oznajmił przez telefon, że z podejrzanymi odgłosami zgłosił się z pojazdem do mechanika i okazało się, iż należy przeprowadzić remont silnika. Nic o tym nie wiedziałem. Czy kupujący ma prawo żądać ode mnie w tym momencie zwrotu gotówki?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Rodzaj roszczeń, jakich może dochodzić osoba, która zakupiła używany samochód posiadający wady fizyczne i prawne, zależy od tego, czy sprzedającym jest przedsiębiorca, czy osoba fizyczna, która nie zajmuje się profesjonalnie handlem autami. W transakcji dokonywanej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem zastosowanie znajduje instytucja niezgodności towaru z umową, uregulowana w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Jeśli nabycie pojazdu następuje pomiędzy osobami prowadzącymi działalność gospodarczą w zakresie tej działalności albo pomiędzy osobami fizycznymi w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą, stosować należy ogólne zasady dotyczące rękojmi zawarte w Kodeksie cywilnym.

 

Podczas użytkowania używanego pojazdu mogą pojawić się usterki, związane z eksploatacją albo z wadami fizycznymi, którymi pojazd jest obciążony. Jeżeli awaria wynika z normalnego użytkowania pojazdu (np. zużycie okładzin hamulcowych), sprzedający nie jest za nią odpowiedzialny. Natomiast gdy usterka dotyczy elementu, który w normalnych okolicznościach powinien działać (np. układ napędowy), lub jest następstwem poważnej kolizji z przeszłości, którą sprzedający zataił, kupujący może dochodzić roszczeń od sprzedawcy na zasadzie rękojmi lub instytucji niezgodności towaru z umową przewidzianej w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.

 

Bardzo ważną kwestią przy zawieraniu umowy jest więc sprawdzenie stanu technicznego pojazdu przez niezależnego fachowca lub we własnym zakresie, jeżeli kupujący dysponuje stosownymi umiejętnościami i narzędziami.

 

Odnosząc się do sprzedaży konsumenckiej, należy wskazać, że instytucja niezgodności towaru z umową wiąże sprzedawcę jedynie za wady, które występowały w sprzedawanym samochodzie w chwili zawierania umowy. W celu ochrony kupującego ustawodawca wprowadził domniemanie, zgodnie z którym jeśli awaria nastąpiła przed upływem sześciu miesięcy od wydania pojazdu, przyjmuje się, że wada ta istniała w chwili wydawania pojazdu. Sprzedający zobowiązany jest wówczas wykazać, że wady powstały po zawarciu umowy z kupującym. Jeśli roszczenia kupującego okażą się zasadne, kupujący może żądać zwrotu poniesionych kosztów w związku z dokonaną naprawą (np. robocizna i materiały zużyte do naprawy, koszt lawety). Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednak nie poniżej jednego roku.

 

Zgodnie z ustawą o sprzedaży konsumenckiej kupujący może żądać doprowadzenia wadliwego pojazdu do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. W pewnych przypadkach naprawa albo wymiana będą niemożliwe, w szczególności wówczas gdy sprzedający dopuścił się tzw. cofnięcia licznika pojazdu. Kupującemu pozostaje wtedy prawo domagania się stosownego obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy. Takie same uprawnienia przysługują kupującemu wtedy, gdy sprzedawca zapewniał o bezwypadkowości pojazdu. Podobne uregulowanie znajduje się w Kodeksie cywilnym w przypadku korzystania z rękojmi za wady rzeczy.


Niezależnie od powyższego należy pamiętać, że dochodzenie roszczeń przed sądem w zakresie wskazanych wyżej instytucji nie jest łatwe, ponieważ zawsze będzie związane z przeprowadzeniem postępowania dowodowego. Dowody musi wskazać kupujący – np. pisemną opinię niezależnego eksperta.

 

Upływ czasu i używanie mogą mieć wpływ na powstanie wad. W konsekwencji nie ma podstaw, by sprzedający odpowiadał z tytułu rękojmi za wady związane z upływem czasu używania.

 

Oczywiście da się założyć, że określony czas używania samochodu powoduje pewien przeciętny stopień zużycia, ale stopień ten może wykazywać odstępstwa, i to w obu kierunkach. Może się bowiem okazać, iż samochód jest bardzo zużyty i tu tkwi ryzyko kupującego, lub też zużycie samochodu jest mniejsze od przewidywanego, w czym można się dopatrzyć szkody sprzedawcy. W przypadku pierwszej z wymienionych ewentualności sprzedawca jest zawsze zwolniony od odpowiedzialności, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

 

W Pańskim przypadku klient kupił samochód używany, jeżeli miał możliwość zapoznania się z jego stanem, a Pan nie wprowadzał go w błąd co do stanu pojazdu, jego przebiegu, sposobu użytkowania, nie zapewniał np. o wymianie silnika na nowy w trakcie użytkowania itp., a zużycie silnika (konieczność wykonania remontu) wynika z normalnego zużycia dla samochodu, który był użytkowany w takim czasie i taki sposób jak w Pańskim przypadku (samochód dostawczy w firmie), to uważam, że nie powinien Pan odpowiadać za tę wadę i nie powinna ona być traktowana jako niezgodność towaru z umową. Należy że rozsądnie przyjąc, że samochód dostawczy używany w firmie ma większy stopień zużycia niż samochód używany przez osobę fizyczną. 

 

Uważam, że jeżeli w normalnym użytkowaniu nie dało się stwierdzić istnienia tej wady, to Pan mógł o niej nie wiedzieć, czyli nie zataił Pan jej istnienia podstępnie przed klientem. Klient miał możliwość sprawdzenia samochodu przed zakupem, powinien się także liczyć z faktem, że kupuje samochód używany i to intensywnie, przez co jest naturalne, że pewne jego części uległy w czasie eksploatacji naturalnemu zużyciu (odnosi się to także do silnika).

 

Jeżeli stopień zużycia silnika jest normalny, tzn. przeciętny, biorąc pod uwagę wiek i przebieg (nawet jeżeli silnik wymaga remontu, bo tak się zużył w trakcie eksploatacji), to nie powinien Pan odpowiadać za tę wadę, a tym samym nie jest uprawnione żądanie odstąpienia od umowy.

 

Może Pan też, nie uznając zasadności reklamacji (należy podkreślić, że Pan nie uznaje podniesionych zarzutów klienta w stosunku do Pana), w celu polubownego zakończenia sporu zaproponować obniżenie ceny, ale po podpisaniu przez klienta oświadczenia, że zrzeka się wszelkich roszczeń związanych z wadą samochodu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 3 + VI =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki