.
Mamy 12 842 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem prawny i szukasz pomocy?
Kliknij TUTAJ i opisz nam swój problem w formularzu.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zwrot kosztów podróży z OC sprawcy

Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 13.05.2016

Jako poszkodowany w wypadku otrzymałem samochód zastępczy z PZU. Wypadek miał miejsce w Poznaniu na dzień przed moim wyjazdem do Niemiec, gdzie podjąłem pracę (przedstawiłem w PZU umowę o pracę). Mój samochód został naprawiony w trybie bezgotówkowym w warsztacie w Poznaniu. Aby go odebrać, zmuszony byłem odbyć podróż w tę stronę i z powrotem (w jedną stronę samochodem zastępczym, w drugą naprawionym samochodem) – koszt tej podróży to ok. 800 zł (mogę go w pełni udokumentować). PZU twierdzi, że nie należy mi się zwrot poniesionych kosztów, bo: „Brak podstaw do uznania przedstawionych roszczeń, z uwagi na korzystanie z pojazdu zastępczego”. Koszty, które poniosłem, nie były planowane. Oprócz tego straciłem cały weekend, siedząc w samochodzie (łącznie ok. 2500 tys. km). Obecnie przebywam za granicą i każda podróż do Polski wiąże się z kosztami. Czy należy mi się zwrot kosztów podróży od ubezpieczyciela? Jakie kroki mogę dalej przedsięwziąć?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na mocy art. 822 Kodeksu cywilnego (K.c.) poprzez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Zgodnie z art. 13 ust. 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 roku (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych) w obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.

 

Definicję szkody określa art. 361 K.c.:

 

„§ 1. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.

§ 2. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.”

 

W orzecznictwie podnosi się, że szkodę w rozumieniu powyższego przepisu stanowi różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, który powstał po wystąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem, jaki by w jego majątku nie istniał, gdyby zdarzenie nie nastąpiło. Jednakże zobowiązanie do zapłaty odszkodowania obejmuje jedynie normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Istotne jest zatem ustalenie istnienia „normalnego” związku przyczynowego między zdarzeniem powodującym szkodę i szkodą. Zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002r. (V CKN 908/00, niepublikowany; por. także uzasadnienie uchwały z 18 maja 2004 r. (III CZP 24/04, niepublikowany)) ocena, czy określony skutek jest „normalny” (typowy, występujący w zwykłej kolejności rzeczy) zawsze powinna być dokonana na podstawie całokształtu okoliczności konkretnej sprawy, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego. O szkodzie zaś decyduje uszczerbek – zmniejszenie majątku poszkodowanego, który nastąpił wbrew jego woli.

 

W Pana przypadku skutkiem uszkodzenia pojazdu była konieczność specjalnego, nieplanowanego przyjazdu z Niemiec w celu odbioru naprawionego samochodu. Dla poniesienia tej szkody (tj. straty w mieniu w związku z wydatkami na koszty podróży) nie ma żadnego znaczenia – tak jak powołuje się ubezpieczyciel – okoliczność, czy dysponował Pan samochodem zastępczym ,czy też nie, niezależnie bowiem od niej wydatki te musiały być poniesione i były spowodowane tylko uszkodzeniem Pana pojazdu, spowodowanym przez zachowanie sprawcy szkody oraz Pana indywidualną sytuacją w tym kontekście, która w związku z zasadą pełnego odszkodowania powinna być brana pod uwagę. W mojej ocenie związek przyczynowy między uszkodzeniem samochodu a poniesionymi kosztami nie tylko zaistniał, ale też był związkiem normalnym, typowym w sytuacji podobnej do Pana. Co więcej, ponieważ był Pan osobą na stałe w tym okresie pracującą w Niemczech, samochód zaś mógł być naprawiany tylko w Gdańsku, trudno wyobrazić sobie, jak mógł Pan zminimalizować koszty związane z odbiorem pojazdu.

 

W orzecznictwie normalny związek przyczynowy przyjmuje się np. przy poniesieniu kosztów parkowania uszkodzonego samochodu do momentu wypłaty odszkodowania, poniesieniu kosztów opinii biegłego wyliczającej wartość odszkodowania, poniesieniu kosztów reprezentacji przedsądowej w celu dochodzenia odszkodowania. Nie odnalazłam dostępnych orzeczeń, które odnosiłyby się do tej konkretnej sytuacji.

 

Trzeba jednak zaznaczyć, że istnienie normalnego związku przyczynowego w tej konkretnej sytuacji ostatecznie oceniałby sąd, który mógłby tego istnienia nie przyjąć, tym bardziej że w orzecznictwie ostatnio zaznacza się, że nie należy w sposób nadmierny rozszerzać odpowiedzialności odszkodowawczej i w konsekwencji gwarancyjnej ubezpieczyciela, bowiem prowadzi to do wzrostu składek ubezpieczeniowych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11): „Na dłużniku powinien w związku z tym ciążyć obowiązek zwrotu wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych pozwalających na wyeliminowanie negatywnych dla poszkodowanego następstw, niedających się wyeliminować w inny sposób, z zachowaniem rozsądnej proporcji między korzyścią wierzyciela a obciążeniem dłużnika” (j.w.).

 

Ponieważ to na osobie dochodzącej odszkodowania spoczywa w postępowaniu sądowym obowiązek dowiedzenia tak zaistnienia szkody, jej wysokości, jak i normalnego związku przyczynowego, o którym mowa powyżej, w tym iż poniesione wydatki miały charakter celowy i ekonomicznie uzasadniony, to Pan musiałby te okoliczności wykazywać. Zgodnie z art. 6 K.c. i 232 K.p.c. ciężar udowodnienia spoczywa na osobie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne. Z tego, co Pan napisał, wynika, iż nie miałby Pan problemu z wykazaniem wysokości szkody, zeznania świadków mogłyby potwierdzić, iż istotnie nie miał Pan w planach przyjechać w tym terminie, przyjeżdża Pan rzadko, nie przyjechał Pan w celu odwiedzenia rodziny itd.

 

Ponieważ ubezpieczyciel odmówił odszkodowania (od pierwszej decyzji może Pan jeszcze złożyć odwołanie), pozostaje jedynie sądowa droga realizacji roszczeń. Zaznaczam jednak ponownie, że wynik postępowania z uwagi na nieprzewidywalną ocenę sądu co do istnienia normalnego związku przyczynowego mógłby być różny.

 

Pozew może Pan wnieść do sądu właściwego według Pana miejsca zamieszkania (por. art. 20 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).

 

Nie ma jednolitości w uznawaniu przez sądy, czy podobne roszczenie wynika z umowy, stąd także od konkretnego sądu będzie zależało, czy uzna, iż roszczenie to powinno być rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym, tj. pozew należy złożyć na urzędowym formularzu (formularz „P” dostępny na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości), a opłata od niego przy kwocie 800 zł wyniesie 30 zł (art. 28 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Proponuję jednak takie złożenie pozwu (tj. na formularzu z opłatą 30 zł). Jeśli sąd uzna, iż sprawa nadaje się do postępowania zwykłego, wezwie o uzupełnienie opłaty w kwocie do 40 zł (czyli dopłatę 10 zł, tj. w sumie 5% wartości przedmiotu sporu, por. art. 13 ust. 1 ww. ustawy).

 

Nadmienię, iż w przypadku przegranej ryzykuje Pan konieczność poniesienia kosztu pełnomocnika drugiej strony, tj. 180 zł (por. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu).

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII plus dwa =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl