Mamy 11 432 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zwrot samochodu zakupionego od osoby trzeciej z innym przebiegiem i usterkami

Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 14.08.2019

Kupiłem używany samochód od osoby „trzeciej”. Nie jest ona wpisana w dokumentach pojazdu, natomiast jest ciągłość umów – tu wszystko ok. Zgodziłem się na kupno pojazdu, jeżeli będzie miał aktualny przegląd. Właściciel zrobiła badania techniczne, lecz jest to jedynie zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym w formie osobnego dokumentu, gdyż posiadał tylko urzędowe zaświadczona kserokopię dowodu (zamiast dowodu rejestracyjnego). Sprzedający zaręczał, że te dokumenty wystarczą do rejestracji. Na ten moment nie byłem świadomy, że jest to informacja niezgodna z prawdą. Dodatkowo już po zakupie i po dokładnej weryfikacji dokumentów wyszło, iż na zaświadczeniu o BT jest inny przebieg niż w samochodzie, a w czasie jazdy wyszło na jaw kilka usterek. Czy daje to podstawy do rękojmi i zwrotu pojazdu (głównie chodzi mi o sytuację z niepewnymi dokumentami)?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zwrot samochodu zakupionego od osoby trzeciej z innym przebiegiem i usterkami

Fot. Fotolia

Zgodnie z art. 556 Kodeksu cywilnego (dalej: K.c.) sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną. Przepis ten ustanawia odpowiedzialność z tytułu rękojmi wady rzeczy sprzedanej, która jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka – nie jest uzależniona od wiedzy i winy, przesłanką odpowiedzialności jest tylko zakup rzeczy niezgodnej z umową.

 

Na mocy art. 5561 § 1 pkt 1 i 2 K.c. wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeśli nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia, nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór.

 

W Pana przypadku rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu był Pan przekonany na podstawie okoliczności zewnętrznych, w tym wskazań licznika i – jak podejrzewam – podawanego stanu licznika przez sprzedającego. Jeśli różnica w przebiegu jest znaczna, rzeczywiście nie zakupił Pan samochodu takiego, jaki chciał zakupić i jaki miał przesłanki myśleć, że zakupił. Doświadczenie życiowe wskazuje, że przebieg samochodu jest jedną z najistotniejszych jego cech branych pod uwagę przy zakupie, wpisanych w cel zakupu (kupujący chce samochodu o określonym stopniu zużycia i za taki płaci). Niemniej jednak, jeśli kupujący sprawdzałby samochód wcześniej i mógł określić, że stopień zużycia jest znacznie większy od tego, który powinien być przy wpisanym przebiegu, trzeba by przyjąć, że powinien założyć cofnięcie licznika, mając na uwadze warunki rynkowe. Czasem może być utrudnione dowiedzenie, że stopień zużycia znacznie odbiegał od tego, który mógł Pan rozeznać i za który zapłacił. Przy zakupie rzeczy używanych kupujący muszą liczyć się z tym, że rzeczy te będą stosownie do swojego wieku ulegać awariom i posiadać różnorodne wady, wpisane właśnie w normalne używanie rzeczy przez określony czas. Trudno jednak tak abstrakcyjnie w tym zakresie odnosić się do Pana konkretnej sytuacji, skoro nie mam żadnych informacji co do stopnia cofnięcia licznika, wieku i stanu samochodu itd. Nie wiem także, o jakich usterkach Pan mówi i jak one mają się do normalnego zużycia samochodu. Nie ma jednak wątpliwości, że wadą, i to wadą istotną, będzie brak dokumentacji, umożliwiającej rejestrację samochodu – w istocie bowiem nie może Pan wylegitymować swojego prawa własności samochodu, spełnić podstawowego prawnego obowiązku przerejestrowania auta. Jest to wada z pewnością uzasadniająca odstąpienie od umowy i żądanie zwrotu uiszczonej kwoty, o czym za chwilę. U Pana jednak zachodzi problem, czy nie można Panu postawić zarzutu, że wiedział Pan o wadzie w chwili wydania rzeczy, co oznacza, że nie może Pan na tę wadę się powoływać. Zgodnie z art. 557 K.c.:

 

„§ 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

§ 2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy. Przepisu tego nie stosuje się, gdy kupującym jest konsument.

§ 3. Sprzedawca nie jest odpowiedzialny względem kupującego będącego konsumentem za to, że rzecz sprzedana nie ma właściwości wynikających z publicznych zapewnień, o których mowa w art. 5561 § 2, jeżeli zapewnień tych nie znał ani, oceniając rozsądnie, nie mógł znać albo nie mogły one mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy sprzedaży, albo gdy ich treść została sprostowana przed zawarciem umowy sprzedaży”.

 

Pan w chwili zawarcia umowy wiedział, jakie dokumenty pojazdu otrzymuje. Podaje Pan jednak, że był przekonywany przez drugą stronę, że są to dokumenty wystarczające. Można zatem powiedzieć dodatkowo, że został Pan (prawdopodobnie podstępnie – za wiedzą drugiej strony) – wprowadzony w błąd przez drugą stronę.

 

Pana przypadek jest w tym punkcie dość kontrowersyjny – wydaje się, że przeciętny rozsądny uczestnik rynku wiedziałby, że do rejestracji konieczny jest oryginał dowodu. Z tego też względu trudno mi przewidzieć, czy sąd stwierdzi, że Pan wiedział o wadzie, czy też, że nie wiedział w chwili zawarcia umowy. Pan oczywiście może dowodzić, nie będąc całkowicie bez racji, że Pana przekonanie, wiążące się w istocie z wiedzą o wadzie, było uzasadnione. Niestety jednak na pytanie, czy tego typu sytuacja może być podstawą roszczeń z rękojmi, nie mogę wskazać jednoznacznie, a jedynie tyle, że jest to kwestia ocenna i zależy od oceny konkretnego sądu. Pana argumenty nie będą jednak pozostawały bez racji. Być może dalsze wady uzasadnią roszczenie, a być może dowiedzie Pan (czego nie wiem), że wiedzę o dokumentach otrzymał Pan już po zawarciu umowy.

 

Z tych też względów warto „z ostrożności” w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy dla drugiej strony uchylić się od skutków prawnych złożonego oświadczenia o zawarciu umowy z powołaniem się na błąd co do jej treści, który wywołała w Panu druga strona. Może to Pan uczynić do jednego roku od wykrycia błędu w oświadczeniu pisemnym skierowanym do drugiej strony (art. 84 K.c.). Powołanie się na błąd zwiększy Pana szanse przed ewentualnym sądem.

 

Co również istotne, proszę zweryfikować, czy w Pana umowie nie wyłączono możliwości dochodzenia roszczeń z rękojmi. Nadmieniam, że gdyby jako konsument kupował Pan samochód od przedsiębiorcy, takie wyłączenie nie byłoby skuteczne, tj. nadal mógłby Pan dochodzić roszczeń (por. art. 558 K.c.).

 

Przed omówieniem przysługujących kupującemu roszczeń, podam jeszcze, że sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeśli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od wydania rzeczy kupującemu, a roszczenie o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad przedawnia się upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady. Termin do odstąpienia od umowy lub obniżenia ceny rozpoczyna się od bezskutecznego upływu terminu do wymiany rzeczy lub usunięcia wady. Upływ terminu do stwierdzenia wady nie wyłącza wykonania uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił (art. 568 K.c.).

Warto też nadmienić, że w ewentualnym postępowaniu Pan będzie musiał przedstawić dowody na okoliczności, na które się powołuje. To bowiem na dochodzącym roszczeń z tytułu rękojmi spoczywa obowiązek udowodnienia faktów, z których odpowiedzialność wywodzi (por. art. 6 K.c., art. 232 K.c.). Brak przedstawienia dowodów na te fakty, choćby one rzeczywiście istniały, doprowadzi do przegrania procesu.

 

Gdyby dowiódł Pan istnienia powyżej wskazanych okoliczności, może Pan wystąpić z następującymi roszczeniami:

 

„Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.

§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.

§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.

 

Art. 561. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.

§ 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.

§ 3. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej”.

 

Ponieważ niemożliwe jest w podanej sytuacji wystąpienie o naprawę bądź wymianę rzeczy, kupującemu będzie przysługiwało roszczenie o obniżenie ceny proporcjonalnie do różnicy w wartości samochodu z przebiegiem podanym do samochodu z przebiegiem prawdziwym – jeśli weźmiemy pod uwagę przebieg i usterki. Gdyby stwierdzić, że wada różnicy przebiegu jest w tym przypadku wadą istotną, kupujący może także odstąpić od umowy i żądać zwrotu zapłaconej kwoty. Zgodnie z art. 494 § 1 K.c. strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Na mocy art. 496 K.c. jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Nadmienię, że przy uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli, także może Pan żądać całości uiszczonej kwoty.

 

Powyższe przepisy oznaczają tyle, że obok zapłaconej kwoty kupujący może domagać się kosztów i strat, które poniósł w związku z zawieraniem umowy (np. kosztów przejazdu). Niemniej jednak odpowiedzialność odszkodowawcza jest już oparta na zasadzie winy, gdyby zatem domagał się takich kosztów, Sprzedający może udowadniać, że nie ponosi odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy. Ponadto przepisy te oznaczają jeszcze to, że dopóki sprzedający nie zwróci ceny, może Pan zatrzymać samochód.

 

Po złożeniu stosownych oświadczeń, może Pan domagać się zapłaty (zwrotu kwoty wynikającej z obniżenia ceny bądź zwrotu całości ceny) także w postępowaniu sądowym. Tak jak już jednak pisałam wcześniej, będzie musiał Pan udowodnić wszystkie okoliczności, na które się powołuje. Żeby odstąpić od umowy wada nie będzie mogła być nieistotna – tak jak wskazałam, na pewno podane wady dot. dokumentacji są istotne (tu jest tylko problem z Pana wiedzą o nich), różnica przebiegu najprawdopodobniej również, choć to zależy – jak pisałam – od konkretnego przypadku.

 

„Dla stwierdzenia czy wada spełnia przesłankę istotności, podstawowe znaczenie mają przede wszystkim odpowiednie oczekiwania nabywcy rzeczy związane z jej funkcjonowaniem, a nie tylko zobiektywizowany stan techniczny rzeczy - w postaci jej niezdatności do zwykłego użytku (w ogóle lub w określonym zakresie) lub bezwartościowości w znaczeniu funkcjonalnym. Innymi słowy, nabywca rzeczy może oczekiwać nie tylko ogólnej sprawności technicznej rzeczy, ale także sprawnego, normalnego i niezakłóconego funkcjonowania wszystkich jej zespołów i elementów, pozwalających na właściwą i normalną eksploatację rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem lub parametrami techniczno-eksploatacyjnymi (wyr. SN z 29.6.2004 r., II CK 388/03, Legalis). Według A. Brzozowskiego, »dopuszczalna jest praktyka umownego definiowania »wad istotnych« w rozumieniu danej umowy sprzedaży" (A. Brzozowski, [w:] Pietrzykowski, Komentarz 2013, t. II, art. 560, pkt 4)«” (K. Hałayj, M. Tulibacka, Komentarz do art. 560 K.c., red. Osajda, teza 18).

 

Podsumowując – kwestia braku dokumentów jest podstawą do odstąpienia od umowy, u Pana jednak sąd będzie musiał dodatkowo ocenić, że nie można uznać, iż o tej wadzie wiedział Pan w chwili zawarcia umowy, co jest już nie do przewidzenia. Różnica przebiegu z reguły także stanowi podstawę do odstąpienia od umowy – jednak mogą istnieć szczególne wypadki, w których tak nie jest. Ponieważ u Pana nie znam różnicy przebiegu, nie znam wieku samochodu, Pana przedstawionych drugiej stronie oczekiwań itd., nie mogę ocenić, czy u Pana zachodzi ten właśnie przypadek. Podobnie wobec usterek. Jest zatem duża szansa, że Pana odstąpienie od umowy będzie prawne i zasadne, żeby to jednak stwierdzić ostatecznie, musiałabym znać ww. szczegóły.

 

Zwracam uwagę, że do odstąpienia od umowy musi Pan złożyć oświadczenie sprzedającemu – jak rozumiem, tu była to osoba, której nawet Pan nie poznał, nie wiem, czy ma Pan jej dane, czy pochodzi z Polski itd. Często zdarza się, że w podobnych przypadkach trudne do przeprowadzenia jest postępowanie sądowe, bo nie można odnaleźć rzeczywistego adresu pozwanego, a dalej – niemożliwa pozostaje egzekucja albo także ze względu na niemożność odnalezienia dłużnika albo jego zupełny brak majątku. Tak więc „wchodzenie” w takie umowy, gdy nie mamy wiedzy o drugiej stronie, jest niezwykle ryzykowne.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • osiem + trzy =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »