.
Mamy 12 973 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Zniesławienie w odpowiedzi na pozew rozwodowy

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 26.12.2016

Moja córka się rozwodzi, jestem świadkiem. Córka złożyła pozew o rozwód, wskazując w nim na skłonności pedofilskie męża. Zięć w odpowiedzi na pozew dołączył do pisma zdjęcia z albumu rodzinnego, na których widać mnie, dziadka, trzymającą 2-letniego wnuka nago w morzu. Zięć próbuje się bronić, wskazując, że jeżeli mogło dojść do zagrożenia bezpieczeństwa dziecka, to na skutek działań dziadka, który to na urlopie pozwolił, aby dziecko obnażone przebywało na plaży. Czy jest to nadużycie? Czy kwalifikuje się to jako naruszenie mojego wizerunku, dobrego imienia?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zniesławienie w odpowiedzi na pozew rozwodowy

Fot. Fotolia

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz Kodeksu cywilnego (K.c.).

 

W przedmiotowej sprawie, w mojej ocenie, nie można mówić o Pańskim zniesławieniu. Zniesławienie stanowi przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 212 § 1 K.k. – kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Zasadą jest, iż każdy podmiot korzysta z domniemania, iż jego zachowanie, działanie jest uczciwe i zgodne z zasadami. Ustawodawca posługuje się zwrotem „zarzucać”, „posądzać” lub „oskarżać”. Powyższe wskazuje, iż sprawca swoim zachowaniem, dla wypełnienia przesłanek przestępstwa stypizowanego w art. 212 K.k. przypisuje pomawianemu negatywne zachowanie, które w swych skutkach może doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu.

 

Zgodnie z art. 212 K.k.

 

„Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.”

 

Jak wynika z § 4 ww. przepisu ściganie powyższego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 K.p.k.). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł. W sytuacji wniesienia prywatnego aktu oskarżenia wskazać należy, iż pierwsza rozprawa ma charakter posiedzenia pojednawczego, na którym sędzia wzywa strony do zawarcia ugody na określonych warunkach, uprzednio ustalonych przez strony postępowania. W sytuacji kiedy ugoda nie zostanie zawarta, sprawa zostaje skierowana na rozprawę i przeprowadzane są wszystkie czynności procesowe. Zachodzi pytanie – czy zięć się jedynie broni przed zarzutami Pańskiej córki, czy też dąży do poniżenia Pana w opinii publicznej?

 

Należy zatem zadać sobie pytanie, czy oskarżenia zięcia mają wpływ na postrzeganie Pana w lokalnym społeczeństwie. Czy z tego powodu spotkały Pana jakieś nieprzyjemne reperkusje? Kto miał wiedzę o stawianych Panu zarzutach? Czy treść odpowiedzi na pozew, jak też zdjęcia wydostały się poza sąd?

 

Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia, jako „samo w sobie”, nie mają tak istotnego znaczenia, co negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do zniesławienia lub naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie ponosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji, nie mówi się wówczas o naruszeniu Pana dóbr osobistych. Naruszono bowiem Pańskie dobre imię, ale czy z tego powodu ocena Pana osoby w lokalnym społeczeństwie zmalała? Czy zdarzenie jest opisywane w lokalnych gazetach? Czy dochodzą do Pana słuchy, jakoby zdarzenie to stało się plotką na mieście? Czy z tego powodu spotkały Pana jakiekolwiek negatywne konsekwencje?

 

Z uwagi na powyższe, osobiście uważam, że wystąpienie na drogę karną z prywatnym aktem oskarżenia, bądź też z pozwem o ochronę dobrego imienia nie odniesienie skutku przez Pana oczekiwanego, albowiem jak wynika z opisu – zięć jedynie broni się przed zarzutami zawartymi w treści pozwu. Stroną inicjującą proces była córka a nie zięć.

 

W mojej ocenie istotna w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, którą zięć się kierował. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Zachodzi ponadto pytanie, czy zięć podpisał się pod odpowiedzią na pozew, czy też reprezentowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika, który w taki, a nie inny sposób sformułował treść uzasadniania odpowiedzi na pozew.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • jeden plus 3 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl