Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zmiana sposobu opieki nad dziećmi

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 30.12.2018

Cztery lata temu nastąpił rozwód z orzekaniem o winie ówczesnej zony. Dzieci zostały ze mną, kosztami utrzymania podzieliliśmy się po połowie. Od 6 lat pracuję w Norwegii, przeważnie w trybie 2 tygodnie pracy / 2 tygodnie w domu. W chwili rozwodu też miałem taką pracę, a podczas mojej nieobecności opiekę nad dziećmi przejmowali moi rodzice, którzy ze mną mieszkali. Stan zdrowia rodziców pogarsza się, nie są w stanie zajmować się dziećmi non stop podczas moich wyjazdów. Chciałbym, aby podczas mojej nieobecności opiekę nad dziećmi przejmowała matka. Była żona pracuje za granicą i twierdzi, że nie może przeprowadzić się do Polski w tym celu. Jak doprowadzić do zmiany sposobu opieki nad dziećmi?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż nikt nie może zmusić matki dzieci (byłej żony) do przyjęcia na siebie obowiązku naprzemiennej opieki. Naprzemienna opieka wymaga zgody każdego z rodziców, jak również winna ją charakteryzować nić porozumienia pomiędzy rodzicami. Jeżeli była żona nie wyraża zgody na opiekę naprzemienną, żaden sąd nie może ją do tego zmusić. W chwili obecnej jedyne, co Pan może uczynić, to wystąpić z powództwem o podwyższenie alimentów. Okolicznością uzasadniającą podwyższenie alimentów będzie konieczność zatrudnienia opiekunki do dzieci, która to opiekunka przejmie znaczną część obowiązków Pana rodziców, z jednoczesnym zaakcentowaniem tego, że w dalszym ciągu dzieci będą sypiały w domu z Pana rodzicami.

 

Żaden przepis prawa nie przewiduje możliwości zobowiązania matki dzieci do wyrażenia zgody na przyjęcie dzieci do siebie. W tym zakresie prawo jest „dziurawe” i niestety, ale jedyne, co Pan może w chwili obecnej uczynić, to podjąć próba wywarcia na matce dzieci presji, że jeżeli nie będzie chciała wziąć dzieci do siebie, wówczas konieczne będzie domaganie się wyższych alimentów.

 

W sprawie o alimenty niezwykle istotne będzie wykazanie, że Pana rodzice nie są w stanie na dzień dzisiejszy piastować opieki nad wnukami, co powoduje, że przy zachowaniu matki, a także Pana miejscu pracy, konieczne będzie zatrudnienie na dwa tygodnie w miesiącu opiekunki do dzieci, która przejmie znaczną część obowiązków związanych z opieką nad Pana dziećmi.

 

Niestety, ale na podstawie obowiązujących przepisów prawa nie ma innej możliwość aniżeli wywieranie presji finansowej na matce.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • siedem plus 10 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Uznanie dziecka przez nowego partnera matki

Mam dziecko z byłym partnerem, który obecnie przebywa w zakładzie karnym. Przed trafieniem do więzienia, a także potem, wielokrotnie groził mi śmiercią; często mnie bił, nawet jak byłam w ciąży; jest uzależniony od narkotyków. Nie uznał dobrowolnie dziecka, kiedy miał ku temu okazję. Wszystkie pobicia i groźby zgłaszałam na policję. Obecnie mieszkam z innym mężczyzną, z którym wspólnie wychowujemy mojego syna. Chciałabym, by ten mężczyzna mógł uznać dziecko. Czy jest to możliwe? Czy biologiczny ojciec może spełnić groźby i starać się o przyznanie władzy rodzicielskiej i prawa do widzenia się z dzieckiem?

Pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca dziecka (Niemca)

Mam pytanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej. Otóż mam 2-letnią córkę z Niemcem, nie jesteśmy małżeństwem i nie jesteśmy razem. Córka urodziła się i wychowuje w Polsce, ale ojciec również ją uznał i ma podwójne obywatelstwo. Ojciec jej nie odwiedza i nie łoży na jej utrzymanie. Do tego wydzwania i mnie obraża, pisze też obraźliwe SMS-y. Gdy mieszkaliśmy razem, znęcał się nade mną fizycznie i psychicznie. Interesuje mnie pozbawienie władzy rodzicielskiej, ale on mieszka w Niemczech. Jak się do tego zabrać? Poza tym ojciec dziecka jest chory psychicznie (dokumenty, które to potwierdzają, znajdują się w Anglii, gdzie się leczył). Znam jego dokładne adresy i wszystkie potrzebne dane. Bardzo proszę o pomoc, czy pozbawienie władzy rodzicielskiej jest w ogóle możliwe.

Ograniczenie praw rodzicielskich i uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Moja córka ma 3 lata, z jej ojcem nie mamy ślubu. Gdy miała miesiąc, ojciec przestał się nią interesować. Zaraz po tym zachorowałam, co uniemożliwiało mi wykonywanie czynności przy dziecku, wbrew zaleceniom lekarzy nie zgodziłam się jednak na leczenie szpitalne, bo on nie zamierzał mi pomóc. W międzyczasie sądownie uzyskałam alimenty na córkę. W odpowiedzi na mój pozew ojciec dziecka napisał, że fakt, iż zostałam z dzieckiem w domu wynika z braku mojej motywacji zawodowej, a on potrzebuje pieniędzy, bo mam duże wydatki.

Wprawdzie ojciec odwiedza córkę, ale nieregularnie, a wizyty polegają tylko na krótkiej zabawie. Wszystkie inne czynność muszę robić ja. Córka traktuje ojca jako kogoś z kim może się pobawić i nic poza tym. Mimo to nigdy nie odmówiłam mu odwiedzin, wręcz o to walczyłam. Na moje propozycje, by gdzieś z dzieckiem pojechać, odmawiał, tłumacząc się pracą, finansowo też nie pomógł. Odmówił mi również złożenia wraz ze mną wniosku o paszport dla dziecka.

Żyjemy z córką według pewnego rytmu: w tygodniu jesteśmy w domu, a weekendy są dla bliskich, niedziela jest dla nas dniem szczególnym, to dzień modlitwy w mojej rodzinie, chodzimy do kościoła, a potem jemy obiad u dziadków. Boje się, że ojciec dziecka zburzy to, co udało mi się samej stworzyć z korzyścią dla córki, bo ostatnio zażądał wizyt w weekendy i postraszył mnie, że zabierze mi dziecko. Twierdzi, że mu ograniczam kontakty, chce córkę zabierać do siebie, a ja rzeczywiście nie chcę tego, bo od zawsze wychowuję ją sama, jest więc bardzo silnie ze mną związana emocjonalnie. Jej wychowanie jest dla mnie dobrem nadrzędnym, dlatego jestem na urlopie wychowawczym, pomimo że na rynku pracy ciągle poszukiwani są specjaliści tacy jak ja. Dodam, że ojciec dziecka ma taką pracę, w której może sam planować jej wymiar, by w tygodniu zobaczyć się z córką.

Czy w takiej sytuacji mam szansę, by sąd przyznał mi sprawowanie władzy rodzicielskiej, a władzę ojca ograniczył do określonych obowiązków i uprawnień do dziecka? Jestem już zmęczona jego domaganiem się swoich praw, przy niespełnianiu żadnych obowiązków względem dziecka poza alimentami i zabawą, kiedy mu pasuje.

Ojciec dziecka jest prawosławny. Zastanawiam się również, czy różnice w wierze mojej i ojca, uczestnictwo dziecka w jego świętach, obrzędach mogą stanowić argument na utrudnianie mi wychowania dziecka w mojej wierze. Czy w ogóle jest ważne, według jakiego schematu tygodnia dziecko funkcjonuje? Czy mam prawo domagać się przestrzegania zasad dotyczących zwyczajów, według których wychowuję córkę?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »