.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zawarcie umowy pożyczki

Autor: Krzysztof Tyła • Opublikowane: 21.08.2012

Pożyczyłam mojemu wujkowi 1500 euro. Pieniądze miałam odzyskać pół roku później. Mija rok, a wuj nie oddał pożyczonej kwoty. Co więcej, unika wszelkich kontaktów ze mną. Niestety umowa pożyczki została zawarta ustnie. Moja siostra wie o wszystkim i jest gotowa zeznawać jako świadek. Mam też wydruk z banku potwierdzający przelew. Chcę złożyć pozew. Czy jest szansa, że wygram tę sprawę, mimo że umowa pożyczki została zawarta ustnie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jako że umowa pożyczki została zawarta w formie ustnej, będzie o wiele trudniej uzyskać korzystne orzeczenie sądowe w sprawie, niż w przypadku gdyby umowa została zawarta w formie pisemnej. Nie jest to jednak niemożliwe.

 

W myśl art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego umowa pożyczki, której wartość przenosi (przekracza) pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem. Ten przepis wskazuje, że umowa dla celów dowodowych powinna być zawarta w formie pisemnej (jeżeli wartość pożyczki przekracza 500 zł). Niemniej jednak niezachowanie formy pisemnej nie powoduje nieważności umowy.

 

Zastrzeżenie formy pisemnej dla umowy pożyczki przekraczającej wartość 500 zł powoduje, że w razie niezachowania formy pisemnej nie jest dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt zawarcia umowy pożyczki. Taki dowód jest dopuszczalny, jeżeli strona przeciwna zgodzi się na przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron lub świadków.

 

Mogłoby się wydawać, że dochodzenie zwrotu pożyczki niepotwierdzonej pismem jest praktycznie niemożliwe. Jednakże orzecznictwo sądowe w dość łagodny sposób podchodzi do interpretowania sytuacji, w których – mimo braku dowodu na piśmie – dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu na okoliczność zawarcia umowy. Sądy, ze względu na ważne okoliczności, bardzo często dopuszczają dowody z przesłuchania stron, świadków czy dokumentów, nawet bez zgody strony przeciwnej.

 

Podsumowując, istnieje szansa, że odzyska Pani pieniądze mimo niezachowania formy pisemnej umowy pożyczki. Potwierdzenie przelewu, które jest w posiadaniu pożyczkodawcy, może być dowodem w sprawie. Jeszcze lepiej będzie, jeżeli na potwierdzeniu przelewu wskazano tytuł – „pożyczka”. Jeżeli są jacyś świadkowie zawarcia umowy pożyczki (Pani siostra), to również ich zeznania mogą być cennym dowodem.

 

Aby sprawą pożyczki zajął się sąd, należy złożyć pozew o zapłatę do sądu. W uzasadnieniu trzeba przytoczyć okoliczności zawarcia umowy. Należy także wskazać wszystkie dowody, które mogą poświadczyć zawarcie przez Panią umowy pożyczki. Mogą to być np. świadkowie czy potwierdzenie przelewu pieniędzy.

 

Sprawa z pewnością będzie trudna, a złożenie pozwu w sądzie nie daje gwarancji (ze względu na ustną formę umowy pożyczki), że sąd wyda orzeczenie zgodne z żądaniem pozwu. Może się okazać, że sąd uzna, iż samo potwierdzenie przelewu pieniędzy nie jest wystarczającym dowodem na to, że umowa pożyczki została zawarta. Sprawa jest skomplikowana, ponieważ trudno z przelewu środków na konto pożyczkobiorcy wnioskować, jaki termin zwrotu pożyczki strony ustaliły w umowie.

 

Oczywiście może zaistnieć sytuacja, w której pozwany pożyczkobiorca w odpowiedzi na pozew czy w toku postępowania przyzna, iż faktycznie zawierał taką umowę i że się z niej nie wywiązał. Taka sytuacja – uznanie roszczenia – byłaby sytuacją najbardziej korzystną.

 

Złożenie pozwu do sądu można poprzedzić pisemnym wezwaniem do zwrotu pieniędzy skierowanym do dłużnika. Wtedy też – mimo braku umowy na piśmie, która wskazywałaby, na jaki czas pieniądze zostały pożyczone – całość pożyczonej kwoty staje się natychmiast wymagalna. Byłoby to bardzo pomocne, zwłaszcza gdyby pożyczkobiorca w reakcji na takie wezwanie odpowiedział pismem, w którym przyznałby, że pożyczył pieniądze, np. gdyby odpisał, że odda w późniejszym terminie lub że będzie oddawał pieniądze w ratach. Jeżeli pożyczkodawca dysponowałby takim dowodem na istnienie zobowiązania, sprawa byłaby o wiele prostsza.

 

Osobiście sugeruję w pierwszej kolejności skierować wezwanie do zapłaty. Być może po otrzymaniu wezwania Pani wuj zdecyduje się na zwrot pieniędzy. W wezwaniu takim należy wskazać termin, w którym całość kwoty powinna zostać zwrócona wraz z informacją, iż po uchybieniu temu terminowi sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego.

 

Jeżeli zdecydowałaby się Pani od razu złożyć pozew w sądzie (poza faktem, iż sąd może oddalić powództwo ze względu na brak formy pisemnej umowy pożyczki), to należy wziąć pod uwagę, że rozstrzygnięcie sprawy może zapaść dopiero za dwa miesiące lub nawet w terminie o wiele późniejszym (bliższe określenie terminu rozpoznania sprawy przez sąd nie jest możliwe).

 

Wezwanie do zapłaty może okazać się skuteczniejsze bądź – przy założeniu, że zostanie udzielona na nie odpowiedź – pojawi się podstawa do późniejszego dochodzenia roszczenia przed sądem.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 7 plus VIII =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »