Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zasiedzenie na większej części nieruchomości

Autor: Monika Cieszyńska • Opublikowane: 10.05.2010

W 1982 r. babcia podarowała mojemu kuzynowi 1/2 nieruchomości z domem mieszkalnym, zawierając umowę używalności. Kuzyn miał prawo używać części mieszkalnej, a babcia z pomieszczenia gospodarczego zrobiła sobie małe mieszkanko (znacznie mniejsze niż 1/2 całości). Warunkiem darowizny była opieka nad babcią do jej śmierci. W notarialnym akcie darowizny wspomniano jednak tylko o używalności. Kuzyn zajął jednak aż 2/3 domu i reszty zabudowań. W 1996 r. babcia podarowała mi (wnuczce) swoją część, czyli 1/2 nieruchomości. Zmarła w 2002 r. Czy kuzyn ma prawo do zasiedzenia większej części nieruchomości, która zgodnie z prawem w połowie jest moja? Czy mogę domagać się jakiejś rekompensaty? Czy podział użytkowania wpisany w akcie notarialnym (ale brak wpisu w księdze wieczystej) oraz umowy ustne mogłabym zmienić lub podważyć?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Rozumiem, że babcia i Pani kuzyn zawarli umowę darowizny w formie aktu notarialnego i na tej podstawie kuzyn otrzymał 1/2 babci nieruchomości. W konsekwencji przedmiotowa nieruchomość stała się współwłasnością w częściach ułamkowych. Udział w nieruchomości babci i kuzyna wynosił 1/2.

 

Wspomniany w treści pytania fizyczny podział nieruchomości do używania nie zmienił udziałów babci i kuzyna w przedmiotowej nieruchomości.

 

Tym samym babcia w 1996 r. podarowała Pani cały swój udział w nieruchomości; ostatecznie więc przedmiotowa nieruchomość jest Pani i kuzyna współwłasnością w częściach ułamkowych. Państwa udziały wynoszą 1/2.

 

Rozumiem, że kuzyn używa większej części nieruchomości, niż powinien.

 

Moim zdaniem kuzyn nie ma podstaw, by powoływać się na zasiedzenie używanej części nieruchomości. Podział rzeczy do używania co do zasady nie prowadzi bowiem do zasiedzenia, gdyż nie jest spełniona przesłanka samoistnego posiadania.

 

Zgodnie z art. 172 Kodeksu cywilnego „posiadacz w złej wierze nabywa własność nieruchomości, jeżeli posiada tę nieruchomość nieprzerwanie od lat 30 jako posiadacz samoistny”. Te dwie przesłanki (30 lat i nieprzerwane posiadanie samoistne) muszą być spełnione łącznie.

 

Posiadaczem samoistnym jest ten, kto włada rzeczą jak właściciel. Posiadacz ten winien więc wykonywać wszelkie czynności wskazujące na samodzielny, niczym nieskrępowany stan władztwa, bez jednoczesnej legitymacji prawnej w postaci prawa własności. Posiadaniem takim jest niewątpliwie władztwo uzewnętrzniające się poprzez np. uprawę ziemi czy oddawanie działki w dzierżawę sąsiadom.

 

Natomiast normalnym skutkiem umowy o podział do korzystania jest to, że każdy współwłaściciel pozostaje nadal samoistnym posiadaczem całości rzeczy oraz posiadaczem zależnym prawa użytkowania określonej części fizycznej. Posiadanie zależne nie prowadzi nigdy do zasiedzenia.

 

Inaczej byłoby, gdyby babcia i kuzyn postanowili nieformalnie znieść w ten sposób współwłasność nieruchomości. Uważam jednak, że wskazane przez Panią w treści pytania okoliczności faktyczne przeczą, iż osoby te miały zamiar znieść współwłasność. Świadczy o tym zwłaszcza fakt, że babcia przekazała Pani w darowiźnie 1/2 własności nieruchomości.

 

Nadto na Pani rzecz działa powszechny już w doktrynie i orzecznictwie pogląd, iż nie jest dopuszczalna modyfikacja istniejących udziałów we współwłasności na skutek zasiedzenia ze strony poszczególnych współwłaścicieli jej fizycznych części powstałych w wyniku nieformalnego podziału, których powierzchnia nie odpowiada dotychczasowym udziałom ułamkowym poszczególnych współwłaścicieli.

 

Jeśli chodzi o przerwanie biegu terminu zasiedzenia, to przerywa go każda czynność podjęta przed sądem w celu odzyskania możliwości władania czy współwładania nieruchomością.

 

Niemniej jeszcze raz podkreślam, iż moim zdaniem nie można w przypadku Pani kuzyna mówić o zasiedzeniu. Dla własnego spokoju może jednak Pani wystąpić do sądu rozpoznającego sprawy cywilne o dokonanie podziału nieruchomości do używania zgodnie z wielkością Państwa udziałów.

 

Sądem właściwym będzie sąd rejonowy, wydział cywilny, miejsca położenia nieruchomości. Podstawę prawną żądania będzie stanowił art. 201 Kodeksu cywilnego.

 

Nie może Pani także żądać wynagrodzenia, gdyż jesteście współwłaścicielami całej rzeczy, a tylko na mocy ustnej umowy babci i kuzyna nastąpił taki, a nie inny podział do używania.

 

Podział do używania może być wpisany w księdze wieczystej w celu uniknięcia ewentualnych sporów.

 

Bez zgody drugiej strony nic Pani nie zrobi ani nie dokona wpisu po swojej myśli.

 

W celu podziału nieruchomości do używania zgodnie z udziałami musi Pani wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie ze względu na brak porozumienia między Państwem.

 

Opłata od wniosku o ustalenie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej wynosi 100 zł.

 

Opłata o zniesienie współwłasności:

 

  1. 1000 zł,
  2. 300 zł – jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności.

 

Osoba, która wnosi pismo do sądu, zobowiązana jest ponieść powyższe opłaty (w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd powinien zasądzić na Pani rzecz połowę tych kosztów od kuzyna).

 

Osoba fizyczna może domagać się zwolnienie od kosztów sądowych, jeśli wykaże, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych powinno być dołączone oświadczenie obejmujące szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów. Oświadczenie sporządza się według ustalonego wzoru.

 

W toku postępowania mogą powstać też inne koszty.

 

Sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie rozliczy między Państwem koszty według zasady, iż każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.

 

Umowa ustna babci z kuzynem pozostaje ważna i wiąże Panią.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • pięć + 7 =

»Podobne materiały

Posiadanie zależne a prawo zasiedzenia

Mieszkam na działce w małym domku. To od zawsze mieszkanie lokatorskie, które otrzymali moi dziadkowie (oczywiście mam dokumenty przydziału). Po śmierci mamy zamieszkaliśmy u dziadków w innych pomieszczeniach (pozwolił na to właściciel). Właściciel zmarł 10 lat temu, nikt ze spadkobierców się nie zg

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »