Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zalanie mieszkania sąsiada

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 17.05.2013

Jestem najemcą mieszkania komunalnego. Podczas mojej nieobecności pękł wężyk doprowadzający wodę do spłuczki, skutkiem czego zostało zalane mieszkanie sąsiadki mieszkającej pode mną. Sąsiadka miała ubezpieczone mieszkanie, ja nie. Poszkodowana sąsiadka zgłosiła szkodę swojemu ubezpieczycielowi. Woda zalała również meble, czego jej ubezpieczenie nie pokrywa. Zaproponowała mi, abym to ja zapłacił za ruchomości, za które nie wypłaci jej ubezpieczyciel. Co mam zrobić w tej sytuacji? Wiem, że i tak będę musiała zapłacić jej ubezpieczycielowi równowartość wypłaconego jej odszkodowania. Czy muszę również zapłacić za meble?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Po szczegółowej analizie przedstawionego przez Pana stanu faktycznego sprawy w celu udzielenia odpowiedzi na Pana pytanie w pierwszej kolejności należy omówić podstawę prawną ewentualnych roszczeń Pana sąsiadki i jej ubezpieczyciela względem Pana.

 

Należy bowiem wskazać, że przez dłuższy czas w orzecznictwie i doktrynie istniały rozbieżności w zakresie ustalenia zasad, na jakich właściciel lub osoba zajmująca lokal odpowiada z tytułu zalania lokalu położonego poniżej.

 

I tak rozważane były w praktyce dwie podstawy prawne:

 

  • pierwsza związana była z zasadą ryzyka wynikającą z art. 433 Kodeksu cywilnego (K.c.), zgodnie z którym: „za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec”,

 

  • druga zaś wynikała z treści art. 415 K.c., który stanowi, że: „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

 

Spór w tym zakresie w zasadzie rozstrzygnął obecnie Sąd Najwyższy, który w uchwale z 18 lipca 2012 r. (sygn. akt III CZP 41/12) stwierdził, że artykuł 433 K.c. nie stanowi podstawy odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wylaniem wody w budynku z lokalu do innego lokalu.

 

Zatem Pana odpowiedzialność za przedmiotową szkodę miałaby miejsce jedynie wtedy, gdyby możliwe było przypisanie Panu winy za spowodowanie tego zalania.

 

Należy w tym miejscu wskazać, że – jak podnosi się w literaturze przedmiotu (tak m.in.: Kodeks cywilny. Komentarz, E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), wyd. 5, Warszawa 2013) – wina sprowadza się do możliwości postawienia zarzutu w oparciu o ocenę stanu psychicznego sprawcy i istniejącą normę, co uzależnione jest od istnienia czterech przesłanek:

 

  1. bezprawności zachowania,
  2. złego zamiaru (świadomość lub chęć wyrządzenia szkody) lub niedbalstwa (niedołożenie należytej staranności, jaka jest w danych okolicznościach wymagana dla właściwego zachowania),
  3. poczytalności sprawcy oraz
  4. ukończenia przez niego trzynastego roku życia (zob. m.in. B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wina, s. 43; R. Longchamps de Berier, Zobowiązania, Warszawa 1948, s. 244 i nast.; Z. K. Nowakowski, Wina, s. 134; A. Szpunar, Wina, s. 132; W. Czachórski, Zobowiązania, s. 202-204).

 

Zatem Pana odpowiedzialność istniałaby tylko wtedy, gdyby można było Panu przypisać winę za spowodowanie zalania, co w praktyce musiałoby oznaczać, że Pan np. pozostawiłby odkręconą wodę, która przelałaby się przez wannę lub zlew, uszkodziłby instalację wodną w swoim lokalu lub nie dopilnowałby tego, aby należycie instalację tę konserwować.

 

Jeżeli bowiem do zalania doszłoby z przyczyn zewnętrznych, jak np. wskutek pęknięcia w miarę nowej fabrycznie złączki lub węża od pralki lub spłuczki albo też wskutek niemożliwego do przewidzenia przemarznięcia elementów instalacji wodnej, to nie ponosiłby Pan z tego tytułu winy, a co za tym idzie – nie odpowiadałby Pan za powstałą w mieszkaniu sąsiadki szkodę.

 

Zatem, mając na uwadze powyższe ustalenia oraz odnosząc je do przedstawionych przez Pana okoliczności faktycznych sprawy, uznać należy z dużym prawdopodobieństwem, że nie ponosi Pan winy za przedmiotowe zalanie, a co za tym idzie – nie jest Pan w ogóle odpowiedzialny za naprawę powstałej z tej przyczyny szkody.

 

Oznacza to, że nie ma Pan obowiązku ani zwrotu sąsiadce wartości zniszczonych mebli i innych ruchomości w jej mieszkaniu, ani też nie będzie Pan odpowiedzialny za zwrot kwoty wypłaconego odszkodowania ubezpieczycielowi Pana sąsiadki.

 

Zgodnie bowiem z przepisem art. 828 § 1 K.c.: „Jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli ubezpieczyciel pokrył tylko część szkody, ubezpieczającemu przysługuje co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela”.

 

Skoro zatem uprawnienia do żądania naprawienia szkody przechodzą z poszkodowanego na ubezpieczyciela z chwilą wypłaty odszkodowania, to brak odpowiedzialności sprawcy szkody względem tego ubezpieczonego powoduje również brak tej odpowiedzialności względem ubezpieczyciela.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV minus 4 =

»Podobne materiały

Odpowiedzialność za zalanie mieszkania

Moje mieszkanie, które jest ubezpieczone, zostało zalane przez lokatora mieszkania komunalnego (nieubezpieczonego) położonego nad nim. Chciałabym się dowiedzieć, czy sąsiad ponosi odpowiedzialność za zalanie mojego mieszkania. Czy mogę wystąpić do niego o zwrot kosztów remontu?

 

Odszkodowanie za zalanie mieszkania przez sąsiada

Tydzień po wyremontowaniu łazienki zostaliśmy zalani przez sąsiada, który mieszka nad nami. Początkowo zgodził się na zwrot kosztów, potem poprosił o rachunek za materiały. Wreszcie zaczął się dopytywać, czy wyremontowałem już łazienkę (w domu jest noworodek, nie mogę więc na razie robić żadnych rem

 

Wycena szkody

Moi rodzice mieszkają w bloku. Ponad tydzień temu ich mieszkanie zostało zalane przez sąsiadów z góry (pękł wężyk z ciepłą wodą). Szkoda została zgłoszona do ubezpieczyciela sąsiadów. Był likwidator, zrobił zdjęcia, spisał informacje, a już dwa dni później rodzice otrzymali kosztorys szkody i p

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »