Mamy 10 970 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zakres odpowiedzialności pracodawcy – część 2

Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 26.08.2009

W artykule autor kontynuuje polemikę z poglądami M. Raczkowskiego zamieszczonymi w artykule pt. „Kilka uwag o cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy” PiZS 2009/4/2.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W artykule pt. „Kilka uwag o cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy” (PiZS 2009/4/2) M. Raczkowski, analizując zakres odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy na tle problematyki wypadków przy pracy i chorób zawodowych, twierdzi, jakoby de lege lata (w świetle prawa obowiązującego) pracodawca nie ponosił odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.

 

Polemizując z tym poglądem, w pierwszej części opracowania wykazałem, że Kodeks pracy nie reguluje w sposób kompleksowy odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy względem pracownika. W drugiej części zajmę się analizą kwestii związanych z odpowiedzialnością z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, w kontekście poprawnego sposobu rozumienia art. 2371 K.p.

 

Powołanego przepisu nie można interpretować bez uwzględnienia okoliczności, w jakich został on wprowadzony do Kodeksu pracy. Art. 2371 K.p. wprowadzono z dniem 2 czerwca 1996 r. w brzmieniu: „Pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy lub zachorował na chorobę zawodową określoną w wykazie, o którym mowa w art. 237 § 1 pkt 2, przysługują z tego tytułu świadczenia określone w odrębnych przepisach”.

 

Regulacja ta stanowiła w tym czasie wskazanie, iż świadczenia przysługujące z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej regulowane są odrębną ustawą. Był to więc zabieg czysto porządkujący, de facto niewywołujący istotnych skutków prawnych.

 

Z dniem 1 stycznia 2003 r. wskazaną jednostkę redakcyjną podzielono na dwa paragrafy, o brzmieniu:

 

„§ 1. Pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy lub zachorował na chorobę zawodową określoną w wykazie, o którym mowa w art. 237 § 1 pkt 2, przysługują świadczenia z ubezpieczenia społecznego, określone w odrębnych przepisach.

 

§ 2. Pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy, przysługuje od pracodawcy odszkodowanie za utratę lub uszkodzenie w związku z wypadkiem przedmiotów osobistego użytku oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy, z wyjątkiem utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych.”

 

Nowa treść wskazuje, że w art. 2371 § 1 dodano jedynie zwrot informujący o prawie pracownika do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, co było konsekwencją wejścia w życie z dniem 1 stycznia 2003 r. ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673).

 

Konstrukcja nowej ustawy „wypadkowej”, w przeciwieństwie do poprzedniej, nie zawierała regulacji dotyczącej odpowiedzialności pracodawcy za utracone przez pracownika przedmioty w związku z zaistniałym wypadkiem przy pracy, przy czym ustawodawca usiłował ograniczyć zakres tego odszkodowania, czemu dał wyraz w treści art. 2371 § 2 K.p.

 

W tym systemowo-legislacyjnym ujęciu brak regulacji zamieszczonej w art. 2371 K.p. powodowałby z dniem 1 stycznia 2003 r. ten skutek, że wszelkie roszczenia pozaubezpieczeniowe z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej dochodzone byłyby przy zastosowaniu odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego, znajdujących zastosowanie przez art. 300 K.p.

 

W związku z zapisami art. 2371 K.p. zakres dochodzenia tych roszczeń został przez ustawodawcę ograniczony w sferze odszkodowania za utratę przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy i tylko w tym zakresie wskazany przepis ma znaczenie.

 

Wywodzenie z niego rzekomego zakazu dochodzenia od pracodawcy roszczeń pozaubezpieczeniowych wykraczających poza należności przysługujące od ZUS-u na podstawie powołanej ustawy z dnia 30.10.2002 r. jest całkowicie bezpodstawną i błędną wykładnią.

 

Przede wszystkim art. 2371 § 2 K.p. odnosi się wyłącznie do odszkodowania za przedmioty utracone w związku z zaistniałym wypadkiem przy pracy, toteż z jego brzmienia nie sposób poprawnie wywodzić dalej idących wniosków, ponieważ przedmiot regulacyjny jest wyraźnie gramatycznie ograniczony przez ustawodawcę.

 

Dochodzenie odszkodowania pozaubezpieczeniowego z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, aby miało być ograniczone, musiałoby wynikać z wyraźnego przepisu wyłączającego taką możliwość, a takiej regulacji nie ma.

 

Brak jest też podstaw prawnych do tego, aby w drodze interpretacji zasad prawa pracy wywieść twierdzenie o sprzeczności sięgnięcia w tym przypadku do przepisów Kodeksu cywilnego przez art. 300 K.p.

 

Tylko bowiem sprzeczność jakiejś zasady prawa pracy z przepisami Kodeksu cywilnego prowadziłaby do niedopuszczalności stosowania tych regulacji w zakresie dochodzenia od pracodawcy roszczeń pozaubezpieczeniowych.

 

Wskazać też trzeba, że z dniem 3 lipca 2009 r. doszło do kolejnej nowelizacji omawianego przepisu, który w § 1 ma obecnie brzmienie następujące: „Pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy lub zachorował na chorobę zawodową określoną w wykazie, o którym mowa w art. 237 § 1 pkt 3, przysługują świadczenia z ubezpieczenia społecznego, określone w odrębnych przepisach”.

 

Powołanej nowelizacji dokonano na mocy ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 99, poz. 825). Gdyby zamiarem ustawodawcy było ograniczenie uprawnień pracowniczych w omawianym zakresie, wówczas w ramach ostatniej nowelizacji musiałby dokonać stosownych ograniczeń w tym znowelizowanym przepisie, a tego nie uczynił.

 

W konsekwencji brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do formułowania na tle art. 2371 K.p. twierdzeń, jakoby regulacja ta ograniczała możliwości dochodzenia przez pracownika od pracodawcy roszczeń pozaubezpieczeniowych z tytułu wypadku przy pracy i choroby zawodowej.

 

Przeciwnie, w orzecznictwie Sądu Najwyższego formułowane są słuszne poglądy, że odpowiedzialność pracodawcy z tytułu rozstroju zdrowia pracownika nie ogranicza się do skutków wynikających z wypadku przy pracy bądź choroby zawodowej.

 

W wyroku z dnia 2 października 2008 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika z tytułu czynów niedozwolonych, a w szczególności z tytułu rozstroju zdrowia, nie ogranicza się jedynie do charakteru uzupełniającego wobec odpowiedzialności organu rentowego za wywołanie choroby zawodowej (por. wyrok SN z dnia 2.10.2008 r. I PK 57/08, Monitor Prawa Pracy 2009/5/265).

 

W motywach uzasadnienia stwierdzono, że nawet jeśli jakieś schorzenie pracownika nie zostało uznane za chorobę zawodową, to nie ma przeszkód do tego, aby wywodzić jego związek z warunkami pracy i w związku z niezapewnieniem przez pracodawcę odpowiednich warunków pracy (zgodnych z przepisami bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników) dochodzić z tego tytułu roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego znajdujących zastosowanie przez art. 300 K.p.

 

Kierunek wykładni Sadu Najwyższego najwyraźniej zmierza więc do poszerzenia odpowiedzialności pracodawcy z tytułu rozstroju zdrowia pracownika, jeżeli ten rozstrój pozostaje w związku z niewłaściwymi warunkami wykonywania pracy, bez względu na to, czy dane schorzenie zostało uznane za chorobę zawodową.

 

Wstępnie oceniając to rozstrzygnięcie, należy je uznać za właściwe. Dokonuje ono zróżnicowania odpowiedzialności ubezpieczeniowej z tytułu choroby zawodowej, związanej z narażeniem zawodowym kwalifikowanym wedle ściśle sprecyzowanych zasad w formule choroby zawodowej, za co ponosi odpowiedzialność ubezpieczeniową organ rentowy, w związku z obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym w tym zakresie.

 

Dalej idąca odpowiedzialność odszkodowawcza z tytułu rozstroju zdrowia może wynikać ze szkody związanej z rozstrojem zdrowia na tle uznanej choroby zawodowej, ale także może to być schorzenie niebędące chorobą zawodową, czyli nieobjęte odpowiedzialnością z tytułu ubezpieczenia za wypadki przy pracy i choroby zawodowe.

 

Zaprezentowany przez Sąd Najwyższy kierunek wykładniowy uznać trzeba za poprawny, gdyż nie wyklucza możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikłych ze stworzonych przez pracodawcę niewłaściwych warunków pracy i tym samym nie przerzuca odpowiedzialności z tego tytułu na pracownika, co pozostaje w zgodzie z zasadą ryzyka podmiotu zatrudniającego, który nie może być uwolniony od odpowiedzialności odszkodowawczej względem pracownika za naruszenie przepisów bhp.



Stan prawny obowiązujący na dzień 26.08.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • III - 2 =

 

»Podobne materiały

Charakter prawny urlopu macierzyńskiego – część 1

W artykule przeanalizowano zagadnienia wskazujące na charakter prawny urlopu macierzyńskiego. Poddano analizie prawo pracownicy do zrzeczenia się części urlopu macierzyńskiego w kontekście przepisów Kodeksu pracy i Konwencji Nr 103 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej ochrony macierzyństwa.

 

Jednorodny charakter stosunku pracy w aspekcie zatrudnienia u danego pracodawcy – część 3

W artykule autor kontynuuje analizę dopuszczalności dodatkowego zatrudnienia pracownika, w tym odnosi się do dodatkowego zatrudnienia u tego samego pracodawcy oraz wskazuje na powiązania realizacyjne równolegle zawartych umów o pracę.

 

Jeszcze o ewidencji czasu pracy – część 1

W artykule autor poddaje krytyce artykuł Piotra Prusinowskiego pt. „Obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy” zamieszczony w „Monitorze Prawa Pracy” Nr 2 z 2012 r.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »