Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zajęcie konta bankowego przez komornika bez wcześniejszego powiadomienia nas

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 01.04.2010

Przegraliśmy sprawę z powodu zastosowania niedozwolonej klauzuli. Nie wnosiliśmy apelacji ani zażalenia, zgadzamy się z wyrokiem. Mieliśmy też zapłacić 400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego za stronę przeciwną. Również tego nie kwestionowaliśmy, ale sądziliśmy, że podobnie jak w przypadku kosztów postępowania sądowego powinno przyjść jakieś wezwanie do zapłaty. Tymczasem okazało się, że komornik zajął nasze konto bez powiadamiania nas! Czy to zgodne z prawem? Chcieliśmy zapłacić, ale czekaliśmy na wezwanie, nie wiedzieliśmy, komu płacić. Stronę przeciwną w sporze reprezentował wynajęty prawnik.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że racja jest po stronie przeciwnika.

 

Wyrok sądu zasądzający na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego (koszty adwokackie, radcowskie) jest wykonalny po uprawomocnieniu się. Oznacza to, że zaraz po uprawomocnieniu się wyroku (chociażby w części dotyczącej samych kosztów) pozwany ma obowiązek zapłacić kwotę kosztów powodowi, a ściślej rzecz biorąc – pełnomocnikowi powoda, koszty zasądza się bowiem na rzecz powoda (to on jest wierzycielem), ale jeśli ma on pełnomocnika, to płaci się je do rąk (na konto) pełnomocnika (co pełnomocnik zrobi z tymi pieniędzmi, to już zależy od umowy pełnomocnika z klientem). Wynika to z treści pełnomocnictwa, a także z art. 91 pkt 5 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.) – pełnomocnictwo procesowe obejmuje z samego prawa umocowanie do odbioru kosztów procesu od strony przeciwnej. Zatem koszty powinny być zapłacone na rzecz powoda, ale na rachunek (do rąk) pełnomocnika.

 

Należało więc skontaktować się, chociaż telefonicznie, z radcą lub stroną i zapytać, na jaki rachunek mają wpłynąć pieniądze. W zasadzie, jeśli nie było numeru rachunku bankowego, to można było to sprawdzić nawet w internecie – znała Pani nazwę firmy i adres, więc nawet bez rachunku bankowego można było zapłacić przekazem. W ostateczności należało złożyć przedmiot świadczenia (pieniądze) do depozytu sądowego, zgodnie bowiem z art. 467 Kodeksu cywilnego dłużnik może złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego, jeśli:

 

  1. na skutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności, nie wie, kto jest wierzycielem, albo nie zna miejsca zamieszkania lub siedziby wierzyciela (analogicznie – osoby uprawnionej do odbioru świadczenia);
  2. jeżeli z powodu innych okoliczności dotyczących osoby wierzyciela świadczenie nie może być spełnione.

 

Ważne złożenie do depozytu sądowego ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia (zapłata) i zobowiązuje wierzyciela do zwrotu dłużnikowi kosztów złożenia (art. 470 Kodeksu cywilnego). Nie sądzę jednak, że w tym przypadku złożenie do depozytu byłoby zasadne – dotyczy to przypadków, kiedy w ogóle nie ma możliwości ustalenia wierzyciela, tutaj natomiast nie byłoby z tym żadnych problemów.

 

Teraz przejdźmy do postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 777 § 1 K.p.c. prawomocne orzeczenie sądu stanowi tytuł egzekucyjny. Temu tytułowi – na wniosek wierzyciela – nadaje się klauzulę wykonalności (również w przedmiocie kosztów postępowania). Wówczas stanowi on tytuł wykonawczy, na podstawie którego prowadzi się egzekucję. Nie jest wymagane wcześniejsze wezwanie dłużnika do zapłaty (sam wyrok służy już za wezwanie). Wierzyciel składa zatem wniosek o nadanie klauzuli wykonalności, a następnie wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji.

 

Czy zgodny z prawem jest fakt, że nie otrzymali Państwo wcześniej żadnego zawiadomienia o wszczęciu egzekucji? Tak.

 

Otóż postanowienie co do nadania klauzuli wykonalności uwzględniające wniosek wierzyciela doręcza się tylko wierzycielowi. Dłużnikowi postanowienia co do nadania klauzuli wykonalności nie doręcza się. Dłużnik dowiaduje się, że została przeciwko niemu wszczęta egzekucja, dopiero z chwilą doręczenia zawiadomienia o wszczęciu egzekucji (art. 805 K.p.c.). Zgodnie z art. 805 § 1 K.p.c. przy pierwszej czynności egzekucyjnej doręcza się dłużnikowi zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, z podaniem treści tytułu wykonawczego i wymienieniem sposobu egzekucji. Na żądanie dłużnika komornik powinien okazać mu tytuł wykonawczy w oryginalne (art. 805 § 2 K.p.c.).

 

W praktyce wygląda to w ten sposób:

 

  • wierzyciel składa wniosek o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi;
  • sąd wydaje postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności – postanowienie to doręcza się jedynie wierzycielowi (dłużnikowi już nie);
  • wierzyciel składa wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji;
  • komornik rozpoczyna pierwsze czynności egzekucyjne (zwykle jest to zajęcie rachunku bankowego);
  • dopiero z tą chwilą dłużnik dowiaduje się o tym, że została wszczęta egzekucja, co w praktyce oznacza, że dowiaduje się kilka dni po zajęciu rachunku, gdyż komornik w dniu, w którym zajmuje rachunek, wysyła zawiadomienie do dłużnika pocztą o jego zajęciu i jednocześnie o wszczęciu egzekucji, a korespondencja, jak wiadomo, nie przychodzi od razu.

 

Uzasadnienie takiej procedury jest proste: wszczęcie egzekucji ma być zaskoczeniem dla dłużnika, by ten nie mógł uciec ze swoim majątkiem (fakt, że Państwo nie mieli absolutnie złej wiary i gotowi byli zapłacić dobrowolnie, nie ma tutaj niestety znaczenia, przyjmuje się bowiem, że nieznajomość prawa szkodzi – ignorantia iuris nocet).

 

Z tego, co Pani pisze, nie otrzymali Państwo jeszcze zawiadomienia o wszczęciu egzekucji i zajęciu rachunku bankowego, ale powinny one niezwłocznie przyjść, jeśli konto zostało już zajęte. Od dnia doręczenia zawiadomienia dłużnikowi biegnie termin na zaskarżenie postanowienia sądu o nadaniu klauzuli wykonalności (art. 795 § 2 K.p.c.) – przyjmuje się, że jeśli dłużnik o egzekucji dowiedział się wcześniej, to może złożyć zażalenie jeszcze przed doręczeniem zawiadomienia. Ponadto na każdą czynność komornika (w tym zajęcie rachunku bankowego) przysługuje skarga (art. 767-7673 K.p.c.). Tyle że z tego, co Pani pisze, nie bardzo jest tutaj co kwestionować, komornik bowiem zachował się prawidłowo – skoro miał tytuł wykonawczy i wniosek wierzyciela, to wszczął egzekucję.

 

Jedyną rzeczą, którą ewentualnie można by zakwestionować, jest to, na czyj wniosek wszczęto egzekucję – czy wniosek złożył wierzyciel (strona) działający przez pełnomocnika, czy też pełnomocnik sam, w imieniu własnym. Wierzycielem kosztów jest bowiem strona, a nie jej pełnomocnik! Pełnomocnik działa tylko w jej imieniu. Będzie to jasne przy doręczeniu Państwu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji (będzie tam podana nazwa wierzyciela) – jeśli jest to sama strona, to nie ma podstaw do zaskarżenia. Jeśli jest to radca prawny, to wówczas należałoby się zastanowić nad zaskarżeniem postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności.

 

Zakładając, że pełnomocnik złożył wniosek o nadanie klauzuli i wszczęcie egzekucji w imieniu strony, to procedura była całkowicie prawidłowa. Pozostaje więc ewentualnie poczekać na doręczenie zawiadomienia, skontaktować się z pełnomocnikiem powoda i zapłacić kwotę kosztów procesu. Niestety, zostaną też Państwo obciążeni kosztami egzekucyjnymi. Nie będzie to wysoka kwota – minimalna opłata egzekucyjna = 1/4 x 1276 zł (minimalne wynagrodzenie), czyli 319 zł, a kwota sporu jest niewielka – 400 zł + odsetki, ale trzeba będzie je zapłacić. Kwota będzie podana na zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji. Proponuję niezwłocznie skontaktować się z pełnomocnikiem i ustalić sposób zapłaty, tak by nie przeciągać postępowania i nie generować dodatkowych kosztów. Jeśli Państwo zapłacą dobrowolnie, egzekucja zostanie umorzona.

 

Na przyszłość polecam – by unikać takich sytuacji – konsultować się z prawnikiem, zarówno przy formułowaniu umów i regulaminów (by unikać zarzutów o stosowanie klauzul niedozwolonych), jak i przy wątpliwych kwestiach. W tym wypadku na szczęście koszty egzekucyjne nie będą duże, ale gdyby była to większa kwota, to konsekwencje byłyby bardziej dotkliwe.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dwa minus 6 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »