Mamy 10 708 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Żądanie zapłaty za usługę bez zawarcia umowy

Autor: Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 28.06.2017

Na jednym z forów biznesowych zainicjowałam temat o zasadności korzystania z usług osób wymyślających nazwy dla firm, domen. Napisała do mnie kobieta, która się tym zajmuje, cytuję: „proponuję wrzucić mi temat bez zobowiązań, jeśli Ci się spodoba, pociągniemy temat dalej”. Zaczęła więc wymyślać nazwy, a ja napisałam, że dwie propozycje mi się podobają. Dopiero wtedy zapytałam o koszt takiej usługi. Cena była dla mnie za wysoka i stwierdziłam, że pozostanę przy mojej starej nazwie. Tak kobieta zażądała jednak zapłaty. Czy muszę zapłacić, jeśli nie było umowy, ustaleń co do ceny przed wymyśleniem nazwy, nawet nie zdążyłam zapytać, czy mi prawa majątkowe do tej nazwy przekaże? Zagroziła też, że jeśli nie zapłacę, to mnie opisze na forum. Co mam zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Fot. Fotolia

Żądanie zapłaty za usługę bez zawarcia umowy

Monika Wycykał

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Przedstawione przez Panią zagadnienie nie należy do prostych, gdyż nie ma w przepisach prawa jednoznacznej odpowiedzi na takie pytanie. Utrudnia to również fakt, że nie wiem dokładnie, jak przebiegały rozmowy, jak się toczyły. Czasem jakieś jedno zdanie, jedno sformułowanie może zaważyć w tej kwestii. Przytoczyła Pani fragmenty, niewątpliwie istotne.

 

Aby rozważyć przedstawioną kwestię, muszę się odnieść przede wszystkim do przepisów Kodeksu cywilnego (K.c.). Najpierw należy podjąć kwestię oświadczenia woli. Zgodnie z art. 60 K.c. – oświadczeniem woli jest zachowanie strony, przejaw woli zmierzający do wywołania określonych skutków prawnych. Wola taka może być wyrażona przez każde zachowanie się danej osoby, w tym także w sposób dorozumiany czy w formie elektronicznej. Najważniejsze, by wyrażało ono wolę w sposób dostateczny. W tym przypadku najważniejsze byłoby, czy obie Panie wyrażały wolę zawarcia umowy i czy było to jednoznacznie wyrażone, tak aby obie strony wiedziały, jaką umowę i jakiej treści zawierają.

 

Sformułowanie „bez zobowiązań” niewątpliwie świadczyło o tym, że między stronami nie było woli zawarcia umowy, tak wynika z wykładni językowej tych słów. Tutaj przedstawia się to dość jednoznacznie. Trudniej jednak już tak orzec, jeśli chodzi o dalszą rozmowę, zwłaszcza że nie wiem, jaka była jej treść i czy zapadły jakieś ustalenia. Pozostanę jednak w założeniu, zgodnie z Pani słowami, że żadne wiążące ustalenia nie padły.

 

Tak więc do dojścia do skutku umowy takiej, jaką Pani opisuje, wystarczające byłoby dojście do porozumienia drogą elektroniczną, osiągnięcie konsensusu i wymiana oświadczeń woli. W Kodeksie cywilnym zawarto i opisano wiele rodzajów umów, jednakże zgodnie z zasadą swobody umów opisaną w art. 353 1 K.c. Zgodnie z jego treścią strony mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, jeśli jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Tak więc zawarcie takiej umowy byłoby jak najbardziej możliwe i dopuszczalne, nie sprzeciwiałoby się to przepisom prawa ani zasadom współżycia społecznego.

 

Umowa taka należałaby do umowy o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 K.c. odpowiednio stosuje się przepisy traktujące o umowie-zleceniu. Zgodnie z art. 734 K.c. poprzez umowę-zlecenie przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do wykonania określonej czynności prawnej na rzecz dającego zlecenie. Na podstawie art. 735 K.c., jeśli z umowy albo z okoliczności nie wynika, że czynność ma być wykonana nieodpłatnie, wówczas należy się wynagrodzenie.

 

Tak więc w opisanym przez Panią przypadku taka właśnie umowa wchodziłaby w grę. Przepisy Kodeksu cywilnego nie wskazują żadnej określonej formy, w jakiej musi być ona zawarta, w związku z tym nie można się bronić akurat takim argumentem, że nie doszło do zawarcia umowy, gdyż nie dochowano przepisanej przepisami prawa formy i umowa jest nieważna. Istotne tu jest jednak również zupełnie inne zagadnienie.

 

Otóż w Kodeksie cywilnym przewidziano dwa tryby zawarcia umowy – mianowicie negocjacje oraz ofertę. Ofertę opisano w art. 66 i następnych Kodeksu cywilnego. Występuje ona, gdy ktoś złoży drugiej stronie oświadczenie woli zawarcia umowy, gdy określa istotne postanowienia tej umowy – w tym przypadku usługę oraz jej cenę. Według tego, co Pani pisze, nie została wcześniej określona cena ani zasady uszczegóławiające zakres usługi. Zgodnie z art. 661 K.c. oferta złożona w postaci elektronicznej wiąże składającego, gdy druga osoba niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie. Gdy przedsiębiorca składa ofertę w postaci elektronicznej, zobowiązany jest poinformować drugą osobę o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy, skutkach prawnych potwierdzenia przez drugą stronę otrzymania oferty; zasadach i sposobach utrwalania, zabezpieczania i udostępniania przez przedsiębiorcę drugiej stronie treści zawieranej umowy, metodach i środkach technicznych służących wykrywaniu i korygowaniu błędów we wprowadzanych danych, które jest obowiązany udostępnić drugiej stronie, językach, w których umowa może być zawarta, kodeksach etycznych, które stosuje, oraz o ich dostępności w postaci elektronicznej. Domyślam się, że ta pani tego nie uczyniła, co może przemawiać za wadliwością oferty, ewentualnie za tym, że żadnej oferty nie było. Jak rozumiem, dopiero późniejsze zachowanie tamtej kobiety można uznać za złożenie oferty, której Pani nie przyjęła. Nie wiem jedynie, czy Pani poinformowała o tym w sposób jednoznaczny, czy zignorowała te słowa. Wówczas nie można uznać, że doszło do zawarcia jakiejś umowy między Paniami. Należy również podkreślić, że zgodnie z art. 71 K.c. w razie wątpliwości ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje skierowane do ogółu lub poszczególnych osób poczytuje się nie za ofertę a za zaproszenie do zawarcia umowy. Jeśli więc powstałyby wątpliwości, czy istotnie była to konkretna oferta, można uznać, że było to jedynie zaproszenie do zawarcia umowy, której Pani nie chce zawrzeć.

 

Drugim trybem, który wchodziłby w grę są negocjacje. Zgodnie z art. 72 K.c., gdy strony prowadzą negocjacje w celu zawarcia oznaczonej umowy, umowa zostanie zawarta dopiero, gdy strony dojdą do porozumienia co do wszystkich postanowień, które były przedmiotem negocjacji. Jeśli uznać, że rozmowy między Paniami były negocjacjami, wówczas również nie można stwierdzić, że między stronami zawarto umowę, gdyż nie było porozumienia co do wszystkich aspektów. Tak jest w mojej ocenie.

 

Minusem jest to, że tamta Pani wykonała na Pani rzecz już jakąś pracę (nawet jeśli trwało to parę minut), choć moim zdaniem trochę na własne ryzyko, gdyż Panie nie zawarły umowy.

 

Pozostaje jeszcze kwestia opisania Pani na forum – nie może Pani sprawić, by ona tego nie uczyniła, jednakże należy tu zauważyć, że zawsze możliwe jest popełnienie przez nią przestępstwa zniesławienia lub znieważenia. Czyn zniesławienia został opisany w art. 212 Kodeksu karnego (K.k.). Zgodnie z nim, kto pomawia osobę, grupę osób lub instytucję o postępowanie lub właściwości mogące ją poniżyć w opinii publicznej lub utratę zaufania publicznego, podlega grzywnie lub karze ograniczenia. Jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego. Dość podobnie przedstawia się przestępstwo zniewagi, również ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 216 K.k. – kto znieważa inną osobę, także pod jej nieobecność, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności.

 

Wszystko zależy od tego, co tamta Pani by napisała, jeśli się na to zdecyduje. Jeśli chciałaby ją Pani powstrzymać, może ją Pani uprzedzić o tym, iż jeśli napisze i uczyni to w taki sposób, że Panią zniesławi lub znieważy, będzie Pani przysługiwało prawo do wniesienia prywatnego aktu oskarżenia.

 

Tak więc w mojej ocenie nie doszło do zawarcia umowy między Paniami, jednakże zastrzegam, że opieram się wyłącznie na Pani opisie, gdyż nie znam treści rozmów, a to mogłoby zawsze coś zmienić. Może błędem było, że na początku nie spytała Pani o koszt takiej usługi, jednakże nie dyskwalifikuje to całkowicie tej sytuacji i Pani zachowania. Zalecam jednak, aby Pani nie korzystała z którejś z nazw, jakie tamta osoba wymyśliła, gdyż mogłoby to ewentualnie zostać potraktowane jako zgodę i dorozumiane zawarcie umowy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 7 plus 6 =

»Podobne materiały

Zatrudnienie pracownika zakładającego swoją działalność

Pracuję w szpitalu, mam umowę o pracę. Dyrektor zaproponował mi założenie działalności gospodarczej i podpisanie drugiej umowy z takim samym zakresem obowiązków. Czy to zgodne z prawem?

Co może zrobić wykonawca zlecenia, gdy zleceniodawca go nie odbiera?

Zajmuję się tworzeniem stron internetowych. Pewna firma zamówiła u mnie stronę. Umowa została podpisana wraz z rozpisaniem szczegółowym, co wchodzi w skład zlecenia. W trakcie realizacji klient dołożył kilka dodatkowych funkcjonalności, co zostało wycenione. Zlecenie było w pełni got

Przekazywanie faktur za produkty dostawcy

Prowadzę firmę szkoleniową prowadzimy szkolenia przez internet. Poza szkoleniami wykonujemy za dodatkową opłatą dla kursantów dokumenty. Czy możemy kwoty wpływające na konto za dokumenty przekazywać w całości do zakładu introligatorskiego? Po prostu cała kwota za produkty jest przekaz
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »