.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wytoczenie procesu w związku z pomówieniami na forach internetowych

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 07.12.2011

Jak mam wnieść oskarżenie prywatne z art. 212 Kodeksu karnego, jeżeli jestem pomawiana na forach internetowych, ale autorzy wpisów kryją się pod nickami? Sprawa jest poważna, pomówienia spowodowały znaczny uszczerbek w moim majątku, a także w zdrowiu. Domyślam się, kto jest autorem wpisów, ale nie mogę tego udowodnić. Co robić?

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Przedmiotem wykładni w przedmiotowej sprawie jest art. 212 Kodeksu karnego.

 

Na początku wskazać należy, iż Kodeks karny posługuje się zamiennie określeniami pomówienie i zniesławienie. Stanowią one jedno przestępstwo określone w art. 212, będące przejawem ustawowego ograniczenia wolności wyrażania opinii, gwarantowanej nam m.in. w art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r.

 

Przedmiotem ochrony powyższego artykułu jest cześć, a zatem dobre imię podmiotu, stanowiące ocenę jego wartości w oczach innych osób. Każdy podmiot korzysta z domniemania właściwego postępowania, uczciwości oraz posiadania odpowiednich cech niezbędnych do zajmowania określonego stanowiska.

 

Sprawcą przestępstwa zniesławienia może być każdy. Zachowanie sprawcy polega na pomawianiu. Pomawiać to bezpodstawnie zarzucić, niesłusznie przypisać coś komuś, posądzić, oskarżyć kogoś o coś. Z określeń „zarzucić”, „posądzić”, „oskarżyć” jednoznacznie wynika, że sprawca przypisuje pomawianemu coś negatywnie ocenianego, co w konsekwencji może doprowadzić do poniżenia pomawianego w opinii publicznej lub może narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Pomawianie musi przybrać postać przekazania odpowiednich wiadomości komuś innemu (jednej osobie, konkretnej grupie osób, nieokreślonej liczbie niezindywidualizowanych osób). W wypadku przekazania tych wiadomości jednej osobie nie może nią być osoba pomawiana, wtedy bowiem nie będzie spełniony istotny element opisu strony przedmiotowej (poniżenie w opinii publicznej lub narażenie na utratę zaufania). Przekazanie wiadomości może nastąpić w dowolnej formie (ustnie, drukiem, pisemnie, przez środki masowego przekazu). Wiadomości przekazywane przez pomawiającego muszą być takimi, które mogą spowodować zniesławienie. O zniesławiającym charakterze wiadomości jednak nie decyduje subiektywne odczucie pokrzywdzonego, lecz ocena obiektywna, tj. stwierdzenie, czy w odczuciu społecznym jest to zniesławienie. Pomawianie to przypisanie podmiotom określonym w art. 212 § 1 Kodeksu karnego takiego postępowania lub właściwości, które mogą poniżyć je w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

 

Sformułowanie „takie postępowanie i właściwości” oznacza: zachowanie sprzeczne z przyjętymi zasadami prawa lub moralności, sprzeczne z etyką (szczególnie, choć nie tylko, zawodową), a także brak odpowiednich kompetencji, brak wymaganych zdolności (np. w zakresie potrzebnej do tego wiedzy, fizycznych, zdrowotnych, osobowościowych, intelektualnych) do wykonywania danego zawodu, ale również uzależnienie (od alkoholu, środków odurzających, a także np. od innych osób wpływających lub mogących wpływać na decyzje podejmowane przez pomawianą osobę). Pomówienie powinno być uznane za zachowanie karalne tylko wówczas, jeżeli jest bezprawne. Jeżeli bowiem prawo zezwala na przekazywanie wiadomości, które w przypadku braku tego zezwolenia mogłyby być uznane za wyczerpujące znamiona pomówienia, zachowania sprawcy nie można uznać za pomówienie. Przestępstwo pomówienia polega na m.in. narażeniu na utratę zaufania koniecznego dla danego stanowiska, rodzaju działalności lub zawodu. Pomawianie polega bowiem na podnoszeniu lub rozgłaszaniu zarzutu. Podmiot pomawiany nie musi być wskazany imiennie, jeżeli na podstawie innych okoliczności można go zidentyfikować. Sprawca pomawia inną osobę o postępowanie, które może narazić go na poniżenie w opinii publicznej, jeżeli podnosi lub rozgłasza zarzuty niemoralnego lub niezgodnego z prawem zachowania się podmiotu, mogące narazić pomawiany podmiot na utratę zaufania potrzebnego do zajmowanego stanowiska lub wykonywania określonego zawodu. Istotne jest, jak wynika z orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie w wyroku z dnia 08.05.2006 r. (sygn. akt IIAKa 448/2005), iż „wypowiedź zniesławiająca może być wyrażona nie tylko w trybie oznajmującym, lecz także w trybie przypuszczającym”.

 

Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 Kodeksu postępowania karnego). Uzyskuje on pozycję czynnej strony procesowej, która może wszcząć postępowanie w sprawie o przestępstwo ścigane w tym trybie przez wniesienie do sądu aktu oskarżenia (art. 487) albo złożenie policji ustnej lub pisemnej skargi (art. 488 § 1). O zakwalifikowaniu danego przestępstwa jako ściganego skargą prywatną decydują przepisy prawa karnego materialnego.

 

W Pani przypadku sprawca pomówienia wykorzystał do rozpowszechniania krzywdzących Pani osobę zarzutów środki masowego komunikowania (art. 212 § 2 Kodeksu karnego), przez co naraził się na znacznie surowszą odpowiedzialność. Oprócz grzywny i ograniczenia wolności sprawca musi się liczyć z ewentualnością wymierzenia mu przez sąd kary do roku pozbawienia wolności. Za środki masowego komunikowania uważane są m.in.: prasa, radio, telewizja, a także Internet. Nieważne będzie przy tym, czy miliony użytkowników, czy jedynie kilka osób dziennie odzwiedzi stronę internetową, na której znajduje się pomawiająca informacja.

 

Nieprzychylna informacja może dawać podstawę do ścigania karnego autora wpisu, pod warunkiem że pomawia on inną osobę o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

 

Z chwilę dotarcia do pomawiającego Panią wpisu na stronie internetowej powinna Pani w pierwszej kolejności wystąpić do jej administratora o usunięcie lub zmianę takich informacji. Takie informacje naruszające prywatność są usuwane przez administratorów bez konieczności dalszej interwencji. Właściciele serwisów nie chcą bowiem narażać się na współodpowiedzialność za bezprawne umieszczenie danych. Jeżeli pokrzywdzony internauta chce dochodzić swoich praw związanych z naruszeniem dóbr osobistych, to w pierwszej kolejności musi zabezpieczyć dowody zdarzenia. Powinien udokumentować wpis – m.in. robiąc zrzuty ekranu monitora, tzw. print screen.

 

Największym problemem jest zidentyfikowanie sprawcy pomówienia. Takich informacji może nie przekazać pokrzywdzonemu dostarczyciel usług internetowych, choć w pierwszej kolejności należy wystąpić do niego o uzyskanie takich danych. W takiej sytuacji informacje potrzebne do sformułowania prywatnego aktu oskarżenia, pozwu (dane takie, jak imię, nazwisko czy adres), można uzyskać dzięki interwencji generalnego inspektora ochrony danych osobowych, który może zwrócić się z prośbą o nakazanie udostępnienia takich danych. Po uzyskaniu danych użytkownika końcowego będzie trzeba jednak ustalić, czy to on rzeczywiście wykorzystał komputer o danym numerze IP do dokonania pomawiającego wpisu. Innymi słowy należy wystąpić do GIODO z wnioskiem o ujawnienie informacji o osobie, która dokonała wpisu na portalu internetowym posługując się określonym nickiem. We wniosku należy wskazać powód i fakt, że wpis narusza dobra osobiste i zamierza Pani wystąpić do sądu o ochronę dóbr osobistych, do czego niezbędne są dane osobowe. Wskazać ponadto należy, że przyczyny muszą zostać podane w miarę możliwości jak najbardziej wiarygodnie. Istotny z punktu widzenia Pani interesu jest także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 03.02.2010 r., sygn. akt II SA/Wa 1598/09, w którym stwierdzono, że „prawo do swobodnej, anonimowej wypowiedzi nie może chronić tych, którzy naruszają prawa innych osób, przed odpowiedzialnością za wypowiedziane słowa. – W sieci nikt nie jest i nie może być anonimowy. Ustalenie tożsamości danej osoby może być utrudnione, ale każdy komputer zostawia w Internecie ślad – adres IP. Wykorzystując to, można ustalić komputer, z którego dokonano wpisu, co stwarza możliwość pośredniego ustalenia tożsamości osoby, która to uczyniła”. Dotychczasowa praktyka pokazuje, iż GIODO bardzo często nakazuje administratorowi przekazać zainteresowanemu podmiotowi dane komputera, z którego korzystała osoba wpisująca znieważające określenia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • V + VII =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »