Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Występek o charakterze chuligańskim

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 30.05.2014

Mój brat, będąc pod wpływem alkoholu, uszkodził motor zaparkowany na ulicy (należący do przypadkowej osoby). Niestety nie pamięta tego zdarzenia, jednak dobrowolnie poddał się karze (Policja w akcie oskarżenia postawiła mu zarzut występku o charakterze chuligańskim – czyn z art. 288 § 1 i art. 216 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 57a § 1). Później porozumiał się z poszkodowanym i zwrócił mu koszty naprawy pojazdu, a ten wycofał oskarżenie. W związku z tym brat odstąpił od przyjęcia kary i sprawa stanie na wokandzie. Dowiedziałem się w sądzie, że kluczowe jest ustalenie, czy byli świadkowie zdarzenia (z tego, co wiem, nie). Jak może potoczyć się sprawa w sądzie? Jakiej kary brat może się spodziewać? Dodam, że brat był już wcześniej (w 2006 r.) karany za zniszczenie mienia; dostał wyrok w zawieszeniu.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego, zwanego dalej K.k.

 

W Pani sprawie ważna jest definicja występku o charakterze chuligańskim. Występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego.

 

Proszę zwrócić uwagę na konieczność publicznego działania sprawcy. Innymi słowy, aby zachowaniu Pańskiego brata można było przypisać znamiona występku o charakterze chuligańskim, konieczne jest wykazanie, że działał publicznie. Na jego korzyść przemawia pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 1982 r. (sygn. akt I KR 111/82), zgodnie z którym „artykuł 120 § 14 K.k., określając charakter chuligański przestępstwa jako jedną z cech takiego działania uznaje to, że sprawca musi działać »publicznie«. Sąd Wojewódzki słusznie stwierdził, że oskarżony działał na ulicy, a więc »w miejscu publicznym«, lecz również podkreślił, że »przy całym zajściu był tylko oskarżony i pokrzywdzony, nie było innych bezpośrednich obserwatorów zdarzenia«.

 

Dokonanie czynu w miejscu publicznym nie jest równoznaczne z działaniem publicznym, przy czym dla przyjęcia, że zachodzi działanie publiczne, sprawca musi mieć świadomość możliwości dostrzeżenia jego działania przez nieokreśloną ilość osób i na to się godzić” (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 września 1973 r., VI KZP 26/73 OSNKW 1973/11 poz. 132).

 

Mimo że wyrok ten wydany został w czasie obowiązywania innego przepisu (Kodeksu karnego sprzed nowelizacji), to jednak istota występku o charakterze chuligańskim, a przede wszystkim kwestia publicznego działania ma zastosowanie także do przypadku Pańskiego brata.

 

Zasadne jest zatem przekonanie pokrzywdzonego, by nie wnosił o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków. Występowanie w sprawie świadków nakładałoby na sąd niejako obowiązek zakwalifikowania czynu Pańskiego brata jako występku o charakterze chuligańskim, a to z tego powodu, że jego działanie byłoby wówczas publiczne. Samo dopuszczenie się takiego zachowania nie powoduje, że działanie brata było publiczne, a to z uwagi na fakt, iż wokół, jak sam Pan wskazuje, nie było postronnych obserwatorów.

 

Jeżeli zatem uda się ustalić w toku postępowania, że nikt nie był świadkiem zachowania Pańskiego brata, wówczas nie będzie podstaw do przyjęcia, że działał on publicznie. Brak publiczności spowoduje natomiast niemożność zakwalifikowania jego czynu jako występku o charakterze chuligańskim. O ile oczywiste jest, że pojęcia publiczności działania nie można utożsamiać z samym tylko działaniem „w miejscu publicznym” (choć na ogół pojęcia te występują łącznie), gdyż w szczególnych okolicznościach miejsca te mogą być pozbawione publiczności (w sensie nieokreślonej liczby ludzi), np. leżący na uboczu cmentarz w porze nocnej, a nawet ulica czy plac, w niezabudowanym miejscu, w małej miejscowości, nocą itp., o tyle oczywiste jest także, że przeciwstawieniem pojęcia „publiczny” jest pojęcie „prywatny”. (patrz: Sąd Najwyższy z dnia 16 listopada 1972 r., sygn. akt I KR 274/72).

 

W mojej ocenie, jeżeli czyn Pańskiego brata nie zostanie zakwalifikowany z art. 57a § 1 K.k., zasadne będzie podjęcie walki o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 3 lata pozbawienia wolności. W wypadku gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, sprawca naprawił szkodę lub pokrzywdzony i sprawca uzgodnili sposób naprawienia szkody, warunkowe umorzenie może być zastosowane do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności.

 

Warunkowe umorzenie następuje na okres próby, który wynosi od roku do dwóch lat i biegnie od uprawomocnienia się orzeczenia.

 

Warunkowe umorzenie postępowania nie jest bowiem skazaniem w rozumieniu karnoprocesowym. Wskazać należy na postanowienie Sądu Najwyższego – Izby Karnej z dnia 17 maja 2000 r. (sygn. akt I KZP 7/2000), zgodnie z którym „w trybie przewidzianym w art. 387 K.p.k. [Kodeksu postępowania karnego] dopuszczalne jest tylko wydanie wyroku skazującego, a nie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne”. Sąd Najwyższy odróżnia zatem skazanie od warunkowego umorzenie postępowania.

 

Warunkiem koniecznym jest brak skazania za przestępstwo umyślne. Innymi słowy, warunkowe umorzenie będzie możliwe wówczas, jeżeli nastąpiło zatarcie skazania za uprzedni czyn z 2006 r. Na to, czy Pański brat jest karany, czy też nie, powinna wskazywać informacja znajdująca się w aktach sprawy.

 

To, czy wina Pańskiego brata i społeczna szkodliwość czynu są znikome, jest kwestią oceną i w znacznej mierze zależną od interpretacji sądu. Prokurator może przychylić się do wniosku brata, ale może także wskazać, że nie są spełnione przesłanki kodeksowe, w postaci tego, iż czyn brata nie jest czynem znikomym społecznie.

 

Złożenie wniosku nie jest jednak związane z żadnymi kosztami, zasadne jest więc podjęcie próby tego rodzaju rozwiązania.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć minus 2 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki