Mamy 10 803 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wypłata odszkodowania, gdy sprawca zbiegł z miejsca kolizji

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 16.10.2014

Kilka tygodni temu miałem kolizję drogową z winy innego kierowcy, który specjalnie zajechał mi drogę. Po swoim wyczynie wysadził pasażerów, a sam odjechał. Wezwana na miejsce policja stwierdziła jego winę. Trzech pasażerów potwierdziło tożsamość kierowcy (znam go) i wskazało właściciela samochodu. Na policji dostałem informację o numerze polisy OC tego pojazdu. Zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela, złożyłem wszystkie dokumenty. Tymczasem ubezpieczyciel zwleka z wypłatą odszkodowania, twierdząc, że najpierw należy ustalić sprawcę. Co mogę zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisu ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zwanej dalej ustawą, oraz przepisy Kodeksu cywilnego w skrócie K.c.

 

Poniższa odpowiedź została oparta na Pana pytaniu i jego ocenie prawnej. Z treści Pana pytania wynika, iż w niedalekiej przeszłości był Pan uczestnikiem kolizji drogowej. Przybyli na miejsce funkcjonariusze policji nie stwierdzili Pana winy. Sprawca kolizji zbiegł z miejsca zdarzenia. Sprawca jest jednak Panu znany z imienia i nazwiska. Zna Pan także jego miejsce zamieszkania. W chwili, kiedy przybyła policja, na miejscu były trzy osoby podróżujące ze sprawcą kolizji. Rozpoznały kierowcę i samochód. Na komisariacie policji otrzymał Pan nr OC sprawcy kolizji. Aktualnie ubezpieczyciel odmawia Panu wypłaty odszkodowania, twierdząc, iż powyższe nastąpi po odnalezieniu sprawcy.

 

Z treści Pana pytania wynika, że nie ma wątpliwości, kto był sprawcą kolizji. Nie podaje Pan natomiast, czy na sprawcę został nałożony mandat karny. Mniemam, iż taka sytuacja nie nastąpiła, bowiem zasadą jest, że ubezpieczyciel przed przystąpieniem do wypłaty odszkodowania zwraca się do policji celem wydania kopii kart znajdujących się w aktach sprawy. Z kolizji drogowej winna była zostać sporządzona notatka, z której wynikać powinno, kto był uczestnikiem zdarzenia, a także dane personalne i adresy zamieszkania świadków zdarzenia. W opisanym przez Pana przypadku notatka winna zawierać wskazanie nie tylko Pana, lecz także osoby, które podróżowały ze sprawcą kolizji.

 

„Dla odpowiedzialności z art. 86 k.w. konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował »należytej ostrożności«, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej, niż zwykle wymagana. Taka szczególna ostrożność, to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie”(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2003 r., sygn. akt III KK 61/2003).

 

W pierwszej kolejności niejako obok prowadzonego postępowania odszkodowawczego winien Pan udać się na policję celem uzyskania wglądu do akt sprawy prowadzonej w związku z kolizją drogową. Zasadne jest dokładne przeanalizowanie pod kątem ustalenia sprawcy wykroczenia. Jeżeli akta sprawy będą wskazywały na sprawcę zdarzenia, proszę zwrócić się do ubezpieczyciela z ostatecznym wezwaniem do zapłaty odszkodowania, wskazując jednocześnie, kto jest sprawcą wykroczenia.

 

Nawet w sytuacji, kiedy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, ubezpieczyciel zobowiązany jest do zapłaty odszkodowania. Wówczas stosowanie do treści art. 43 ustawy zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący m.in. zbiegł z miejsca zdarzenia. Innymi słowy ubezpieczyciel, wypłacając Panu odszkodowanie, ma regres wobec sprawcy kolizji i może od niego żądać zapłaty wypłaconego odszkodowania.

 

Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Skoro pojazd mający wykupione ubezpieczenie OC bierze udział w zdarzeniu, właściciel takiego pojazdu powinien wskazać na taką okoliczność ubezpieczycielowi, a ten winien wypłacić odszkodowanie. W takim przypadku ubezpieczyciel ma roszczenie regresowe względem sprawy kolizji, który zbiegł z miejsca zdarzenia.

 

Zasadne jest wskazanie także na drogę cywilną. Zgodnie z art. 415 K.c. „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

 

W Pana sytuacji mamy do czynienia ze szkodą majątkową bezpośrednią. Zgodnie z art. 361 K.c. „zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono”.

 

Wszystko zatem zależy od tego, do czego Pan wykorzystuje samochód. Jeżeli bowiem zdarzyłoby się tak, iż samochód jest przez Pana wykorzystywany w pracy, w takiej sytuacji możliwe jest także dochodzenie odszkodowania za straty, które Pan poniósł na skutek wyrządzenia szkody. Można bowiem wyodrębnić tzw. damnum emergens oraz lucrum cessans, czyli poniesiony uszczerbek oraz utracony zysk. Sprawca w niniejszej sytuacji zobowiązany jest do oddania kosztów biletów miesięcznych, kosztów innych podróży, a także kosztów związanych ze zgłoszeniem sprawy swojemu ubezpieczycielowi.

 

Celem przykładu wskazać należy na poniższe orzeczenie Sądu Najwyższego. „W praktyce oznacza to np., że w razie niemożności prowadzenia przez kogoś działalności w lokalu, który w uzgodnionym terminie nie został wyremontowany przez zobowiązanego to szkodą jest utrata spodziewanego zysku, a nie uszczuplenie majątkowe w kwocie uiszczonego czynszu w wykonaniu umowy najmu lokalu wiążącej go z osobą trzecią” (zobacz wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 30 października 2002 r.; sygn. akt V CKN 1322/2000).

 

Jak wskazywano w orzecznictwie, wykazanie szkody w postaci lucrum cessans wymaga udowodnienia tak dużego prawdopodobieństwa osiągnięcia korzyści majątkowej, że rozsądnie rzecz oceniając, można stwierdzić, iż poszkodowany na pewno uzyskałby korzyść, gdyby nie wystąpiło określone zdarzenie (zobacz wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 26 stycznia 2005 r.; sygn. akt V CK 426/2004).

 

Jak pokazuje orzecznictwo i literatura przedmiotu w analogicznych do Pana sytuacjach, należy brać tu pod uwagę osobisty stosunek do określonych składników mienia.

 

Konstatując wszystko powyższe, przysługuje Panu prawo wystąpienia z pozwem o zapłatę z tytułu wyrządzonej szkody. Zakres dochodzonego roszczenia w znacznym stopniu uzależniony jest przede wszystkim od okoliczności danej sytuacji i tego, jakie było przeznaczenie rzeczy, która uległa zniszczeniu, a nadto – czy rzecz taka była przedmiotem osobnego źródła dochodu. Proszę zachowywać wszystkie bilety komunikacji miejskiej. Poza tym jako utracony zarobek możliwe jest wskazanie na niemożność świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych z uwagi na konieczność powrotu do pracy środkami komunikacji miejskiej, co znacznie wydłuża czas powrotu i uniemożliwia pracę w godzinach nadliczbowych.

 

Postępowanie o zapłatę odszkodowania w ramach postępowania cywilnego sąd rozpoznający sprawę może jednak zawiesić na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym „sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli ujawni się czyn, którego ustalenie w drodze karnej lub dyscyplinarnej mogłoby wywrzeć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej”.

 

Reasumując, w pierwszej kolejności należy ustalić zawartość akt sprawy wykroczeniowej stosownie do okoliczności wskazanych powyżej. Następnie w zależności od ich treści może Pan ponownie zgłosić szkodę do ubezpieczyciela lub wystąpić z pozwem o zapłatę przeciwko sprawcy kolizji, który – jak Pan wskazuje – jest Panu znany. W mojej ocenie zasadne jest sporządzenie pisma do sprawcy kolizji ze wskazaniem przysługującego Panu prawa dochodzenia utraconych zarobków i poniesionego uszczerbku. W piśmie wyraźnie podkreślić należy na wskazane powyżej stanowisko Sądu Najwyższego z jednoczesnym zaakcentowaniem, iż długość postępowania działa na niekorzyść sprawczyni kolizji z uwagi na rosnące koszty, które będzie zmuszona ponieść.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • I minus X =

»Podobne materiały

Kolizja samochodowa i dochodzenie odszkodowania

Półtora roku temu doszło do kolizji – wyprzedzałem ciągnik, którego kierowca nie zasygnalizował skrętu w lewo. Uderzyłem w tył pojazdu, który doszczętnie zniszczył mój samochód. Odbyła się rozprawa, na której trzech świadków potwierdziło moją wersję wydarzeń, m.in. to, że ciągnik nie miał zamo

Odszkodowanie i zadośćuczynienie po wypadku

Będąc na tzw. Jarmarku w RCMB, zostałam potrącona przez quad. Sanitariusze z ambulansu opatrzyli mi nogę i głowę, ale na trzeci dzień przeżyłam wylew. Czy coś mi się należy z tytułu tego wypadku? Firma, która zajmowała się obsługą imprezy, ma polisę ubezpieczeniową. Ja też płacę ubezpieczenie grupow

Odszkodowanie z AC - zaniżenie kwoty pojazdu

Doszło do wypadku z udziałem mojego pojazdu. Ubezpieczyciel zaniża kwotę pojazdu z powodu dużej liczby przejechanych kilometrów itd. i wycenia go na 18 000 zł (rynkowo ok. 23 000 zł). Stwierdza szkodę całkowitą, gdyż wartość naprawy przewyższa 60% ceny samochodu. Pozostałość
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »