Mamy 7306 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wynajem pokoi dla pracowników a ZAIKS

Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 02.04.2017

Wynajmuję pokoje dla pracowników w prywatnym domu, ale jest to włączone pod działalność męża (prowadzi małą budowlankę). Otrzymałam wezwanie od ZAIKS-u do zawarcia umowy. Mam przysłać dane firmy oraz potrzebne dokumenty: NIP, regon, wpis do działalności. Pokoi jest cztery, w każdym z nich jest telewizor (nie ma radia). Czy muszę zawierać z nimi umowę? Mieszkam na wsi 5 km od miasta i nie zawsze mam z tego korzyści, w zależności czy w pobliżu są jakieś powstające inwestycje? Czy jestem zobligowania do zapłaty wstecz, choć nie miałam o tym pojęcia?

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (j.t. Dz. U. 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm. – dalej: Pr. aut.) chroni tak zwane „utwory”, których definicję może Pani znaleźć w art. 1 ust. 1-2 Pr. aut.:

 

„1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:

1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);

2) plastyczne;

3) fotograficzne;

4) lutnicze;

5) wzornictwa przemysłowego;

6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;

7) muzyczne i słowno-muzyczne;

8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;

9) audiowizualne (w tym filmowe)”.

 

Oznacza to, że za utwór możemy uznać bardzo wiele przejawów ludzkiej kreatywności, o ile zostaną spełnione przesłanki wskazane w art. 1 ust. 1 Pr. aut. Co bardzo ważne, autor utworu – np. muzyki, audycji – nie musi nigdzie zgłaszać faktu jego stworzenia ani nigdzie go rejestrować, ponieważ w Europie ochrona prawnoautorska rodzi się automatycznie, nawet wbrew woli i zamierzeniom twórcy (inaczej jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie funkcjonuje system copyright). Jest to wprost zapisane w art. 1 ust. 4 Pr. aut.: „Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności”.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

 

Co należy rozumieć pod pojęciem ochrony prawnoautorskiej?

 

Przepisy ustawy przyznają każdemu twórcy 2 zestawy uprawnień przysługujących w stosunku do każdego utworu:

 

  1. uprawnienia osobiste (art. 16 Pr. aut.): prawo do autorstwa utworu; oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo; nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania; decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności; nadzoru nad sposobem korzystania z utworu;
  2. uprawnienia majątkowe (art. 17 Pr. aut.): prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

 

Każdy autor posiada zatem monopol w zakresie decydowania, co dzieje się z jego utworem i czy chce czerpać profity materialne związane z tym, że taki utwór stworzył (co jest dość naturalne, zważywszy, że włożył wysiłek w jego powstanie). Tym samym wszystkie osoby trzecie są zobowiązane do szanowania jego praw i korzystania z utworu tak, jak autor sobie tego życzy, a w razie potrzeby — do zapłaty odpowiedniego wynagrodzenia na jego rzecz. Bardzo często uprawnionych autorów reprezentują organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi – największą z nich jest ZAiKS, który zawiera umowy w imieniu twórców i dba o ich interesy.

 

Przepisy prawa autorskiego dopuszczają jednak pewne ograniczenie autorskiego monopolu. Instytucja ta zwie się „dozwolonym użytkiem” i jest regulowana przepisami prawa autorskiego. Wyróżniamy dozwolony użytek osobisty (prywatny) oraz dozwolony użytek publiczny. Kiedy zatem chcemy korzystać z utworu bez zgody twórcy, a jeszcze lepiej bez zapłaty wynagrodzenia z tego tytułu, musimy sprawdzić, czy nasze plany na pewno mieszczą się w zakresie dozwolonego użytku i nie naruszają praw autora, co może uchronić przed skutkami wkroczenia w sferę tych praw.

 

Dozwolony użytek osobisty jest uregulowany w art. 23 Pr. aut.:

 

„1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.

2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.”

 

Jak widać, zakres podmiotowy przywołanego przepisu jest bardzo wąski: bez zgody twórcy i zapłaty wynagrodzenia może korzystać z utworu tylko osoba zainteresowana plus ewentualnie członkowie rodziny, przyjaciele albo inne osoby pozostające w stosunku towarzyskim. Ponadto takie korzystanie musi być nieodpłatne, czyli nie można na nim zarabiać. Skoro prowadzi Pani działalność gospodarczą (choć w ramach działalności męża), to można przyjąć, że będzie to korzystanie obejmujące bliżej nieznaną liczbę osób, wprawdzie znanych z imienia i nazwiska, ale jednak obcych: „Niewątpliwie mamy w sprawie z publicznym odtwarzaniem lub reemisją, w ramach gospodarczej działalności hotelarskiej obliczonej na uzyskiwanie korzyści w postaci zysku. Zmienny i otwarty krąg klientów hoteli, jako cecha istotna tego typu działalności, decydująca o publicznym charakterze, nie może zostać skutecznie podważona przez cechę identyfikacji gości. Ta ostatnia cecha w realiach współczesnych jest technicznie i administracyjnie bezproblemowa, ale dla oceny »publicznego charakteru« irrelewantna. Identyfikacja lub jej brak nie jest bowiem wyróżniającą cechą »publicznego charakteru« odtwarzania lub reemisji” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 września 2009 r., sygn. I ACa 534/09).

 

W ramach dozwolonego użytku publicznego można jedynie rozważać zastosowanie przepisu art. 24 ust. 2 Pr. aut.: „Posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych”. Oznacza to, że jest dopuszczalne – bez zapłaty wynagrodzenia autorom – odbieranie programów radiowych lub telewizyjnych, o ile urządzenia te nie służą zarabianiu w jakiejkolwiek formie. Sądy w tym zakresie są nieprzejednane i traktują te przesłanki bardzo wąsko: osiąganie korzyści nie musi być bezpośrednim wynikiem korzystania z odbiornika radiowego lub telewizyjnego, lecz może stanowić tylko efekt uboczny: „Uregulowanie art. 24 ust. 2 u.p.a.p.p. wprowadza ograniczenie prawa twórcy do wynagrodzenia, zezwalając posiadaczom urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego do odbierania za ich pomocą nadawanych utworów, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych. Wyjątek od tego ograniczenia wskazuje, że rozpowszechnianie utworów w sposób określony w powołanym przepisie nie może łączyć się z korzyścią majątkową. Ogólne sformułowanie „jeżeli nie łączy się z tym” (odbieraniem nadawanych utworów przez posiadaczy urządzeń, nawet gdy są one umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym) przemawia za przyjęciem, że chodzi nie tylko o działalność zarobkową opartą na korzystaniu z programów radiowych i telewizyjnych, ale także gdy nie stanowi ono głównego elementu takiej działalności” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. I ACa 129/12); „Ze względu na to, iż warunkiem skorzystania z wyjątku od wyłącznych praw autorskich jest brak jakichkolwiek korzyści majątkowych związanych z odbiorem programów – udostępnienie przez hotel zagranicznych programów telewizyjnych nie mieści się w ramach licencji ustawowej określonej w art. 24 ust. 2 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2008 r., sygn. III SA/Wa 301/08); „Umieszczenie w hotelach telewizorów celem umożliwienia oglądania programów telewizyjnych nie jest działaniem w ramach licencji ustawowej określonym w art. 24 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż warunkiem skorzystania z tej licencji jest brak korzyści majątkowych w związku z odbiorem programów” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2004 r., sygn. VI ACa 62/04).

 

Jeżeli zatem posiada Pani odbiornik telewizyjny, to ZAiKS jest uprawniony, aby żądać zawarcia stosownej umowy i zapłaty wynagrodzenia za odtwarzanie utworów w telewizji. Może Pani oczywiście nie zgodzić się ze stanowiskiem ZAiKS-u, jednakże w tym momencie obciąża Panią dowód, że korzystanie z odbiornika nie przynosi Pani żadnych korzyści majątkowych: „W przypadku, gdy w sklepie jest włączone radio, właściciel ma obowiązek płacić za nadawanie utworów, o ile nie udowodni, że nie przysparza mu to korzyści majątkowych” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2005 r., sygn. I CK 164/05); „Stowarzyszenie twórców może domagać się pieniędzy za odtwarzanie stacji radiowych, np. w sklepie. I to odtwarzający musi udowodnić, że nie łączy się to z osiąganiem przychodów majątkowych” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 1 stycznia 2003 r., sygn. I ACa 910/03).

 

W sytuacji, gdy nie uda się Pani wykazać, że może Pani za darmo udostępniać odbiorniki w wynajmowanych pokojach zgodnie z art. 24 ust. 2 Pr. aut. i nie zawrze Pani umowy z ZAiKS-em w sprawie odtwarzania utworów w telewizji, wówczas może Pani ponieść odpowiedzialność z tytułu wkroczenia w sferę autorskich praw majątkowych. Konsekwencje ich naruszania są wskazane w art. 79 Pr. aut.:

 

„Art. 79. 1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

1) zaniechania naruszania;

2) usunięcia skutków naruszenia;

3) naprawienia wyrządzonej szkody:

a) na zasadach ogólnych albo

b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;

4) wydania uzyskanych korzyści.

2. Niezależnie od roszczeń, określonych w ust. 1, uprawniony może się domagać jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd.

3. Sąd może nakazać osobie, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, na jej wniosek i za zgodą uprawnionego, w przypadku gdy naruszenie jest niezawinione, zapłatę stosownej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego, jeżeli zaniechanie naruszania lub usunięcie skutków naruszenia byłoby dla osoby naruszającej niewspółmiernie dotkliwe.

4. Sąd, rozstrzygając o naruszeniu prawa, może orzec na wniosek uprawnionego o bezprawnie wytworzonych przedmiotach oraz środkach i materiałach użytych do ich wytworzenia, w szczególności może orzec o ich wycofaniu z obrotu, przyznaniu uprawnionemu na poczet należnego odszkodowania lub zniszczeniu. Orzekając, sąd uwzględnia wagę naruszenia oraz interesy osób trzecich.

5. Domniemywa się, że środki i materiały, o których mowa w ust. 4, są własnością osoby, która naruszyła autorskie prawa majątkowe.

6. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio w przypadku usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed dostępem, zwielokrotnianiem lub rozpowszechnianiem utworu, jeżeli działania te mają na celu bezprawne korzystanie z utworu.

7. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio w przypadku usuwania lub zmiany bez upoważnienia jakichkolwiek elektronicznych informacji na temat zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, a także świadomego rozpowszechniania utworów z bezprawnie usuniętymi lub zmodyfikowanymi takimi informacjami”.

 

Co się tyczy okresu przed zawarciem umowy z ZAiKS-em — niestety, nie może się Pani powoływać na fakt, że przed otrzymaniem pisma z ZAiKS-u nie wiedziała Pani o konieczności płacenia za korzystanie z utworów poprzez odbiornik telewizyjny. Odpowiedzialność za naruszenie autorskich praw majątkowych jest po prostu drastyczna i możliwość jej poniesienia w ogóle nie zależy od tego, czy ktoś celowo i świadomie łamał prawa autorskie, czy też wcale nie wiedział, że robi coś złego. Każdy, kto bez wynagrodzenia korzysta z cudzych utworów, jest zobowiązany do naprawienia szkody autorowi, którego prawa zostały naruszone, nawet jeżeli to naruszenie jest stosunkowo niewielkie.

 

Na pocieszenie mogę jedynie Pani napisać, że opłaty z tytułu korzystania z odbiorników są niewielkie i najczęściej jest to kilka złotych, dlatego jeżeli ZAiKS upomni się o odszkodowanie za okres sprzed zawarcia umowy, to nie powinna to być zatrważająca suma.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 minus 1 =

Porady Prawne przez internet

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Sklep internetowy z piosenkami mp3

Chciałbym otworzyć w Polsce sklep internetowy, w którym klienci kupowaliby piosenki w formacie mp3 z zastrzeżeniem, że są one przeznaczone do własnego użytku i zabroniona jest dalsza dystrybucja czy sprzedaż. Korzystałbym z bazy danych dużego serwisu tego typu (uzyskałem już wstępną zgodę) oraz z baz polskich dystrybutorów. Czy mogę legalnie zrealizować swój pomysł?

Nielegalne ściąganie plików

Od 5 do 15 lutego 2013 r. przebywałam w Niemczech u mojego znajomego. Podczas pobytu, korzystając z jego łącza internetowego i własnego laptopa, nielegalnie ściągałam pliki (dokładniej: jeden film). Znajomy dostał pismo z kancelarii adwokackiej (załączam je do pytania) z wezwaniem do uiszczenia opłaty 1000 euro, z czego 400 euro to kara, a 600 – koszty adwokackie. Czy ta kwota nie jest zawyżona (takie sugestie znalazłam na forach internetowych)? Czy znajomy jest w stanie udowodnić, że to ja pobrałam film (z jego sieci korzystało w tym czasie kilka osób)? Czy mogę zostać pociągnięta do odpowiedzialności, jeśli na stałe mieszkam w Polsce? Chciałabym zaproponować znajomemu ugodę, jednocześnie nie przyznając się do winy (załączam pismo, które zredagowałam) – czy to dobry pomysł?

Jaki charakter ma umowa na wydanie gry komputerowej i wypłacane z tego tytułu wynagrodzenie?

Nasza firma zajmuje się wydawaniem książek. Trafiła nam się okazja zostania wydawcą gry komputerowej. Zgłosili się do nas jej autorzy – osoby fizyczne, nieprowadzące działalności gospodarczej, którzy grę wymyślili i zaprogramowali. Czy zatem grę powinniśmy potraktować tak jak wydanie książki na podstawie zawartej z autorem umowy, zgodnie z którą przez określony czas możemy eksploatować utwór w określony sposób i z tego tytułu wypłacamy wynagrodzenie? Czy gra komputerowa stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego i w związku z tym wypłacane honoraria są wynagrodzeniem objętym 50% kosztami uzyskania (dla autorów), a dla nas stanowią w całości koszty uzyskania przychodu? A może jednak w tym przypadku autorzy sprzedają nam licencję, a ta podlega amortyzacji a nie bezpośredniemu zaliczeniu w koszty. Ale czy osoby fizyczne mogą udzielać licencji? A jeśli tak, to czym jest wtedy wypłacane im wynagrodzenie i jak jest opodatkowane? PIT? PCC? W założeniu autorzy otrzymują bezzwrotną zaliczkę, a następnie okresowe wynagrodzenia zależne od zysku ze sprzedaży gry.

Prowadzenie domu weselnego a opłata dla ZAiKS-u

Jestem właścicielką domu weselnego w małej wiosce. Uroczystości weselnych jest niedużo, dlatego postanowiłam zrobić zabawę sylwestrową. Na balu ma być ok. 90 osób, cena za 1 osobę 150 zł, koszt zespołu 5 tys. zł. Odezwał się ZAiKS i wyliczył, że mam zapłacić 700 zł od tej imprezy. Dodam, że na wesela wynajmuję tylko salę (bez konsumpcji) i bez względu na ilość gości młodej pary opłata jest stała. Teraz mam także uiścić opłatę za ubiegły rok od wesel, podając liczbę gości na każdym z nich i koszt zespołu. A tego nie jestem w stanie powiedzieć. Nawet nie wiem, czy na wszystkich były zespoły, czy może DJ. Klucze od lokalu daję w środę przed weselem i odbieram we wtorek – po weselu. Nie uchylam się od płatności, ale od tego roku. Czy w tym przypadku prawo działa wstecz?

wizytówka Szukamy prawników »