.
Mamy 12 973 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Wykrycie nieuczciwej konkurencji

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 05.12.2012

Nasza firma sprzedaje w Internecie biżuterię. Mamy m.in. sklep zarejestrowany na Allegro. Jakiś czas temu wymyśliłem nowy sposób prezentacji produktów połączony z ciekawą szatą graficzną aukcji. System wdrożył informatyk (oczywiście mamy na to fakturę). Tymczasem konkurencyjny sklep praktycznie przekopiował nasze pomysły (od dawna mamy z nim problem). Czy to czyn nieuczciwej konkurencji? Dodam, że nasze pomysły wpływają na sprzedaż i obawiam się zysków także u konkurencji. Co robić? W załączeniu linki i projekty.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Należy stwierdzić, iż poruszone przez Pana zagadnienie jest uregulowane ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

 

Wskazane przez Pana przestępstwo plagiatu uregulowane jest w art. 115 ust. 1 ustawy, który brzmi: „kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Z plagiatem będziemy mieli do czynienia zawsze wtedy, gdy inna osoba przywłaszcza sobie autorstwo utworu innej osoby, przejmując z cudzego dzieła elementy o charakterze twórczym. Chodzi zatem zarówno o wykorzystanie całości lub części cudzego utworu bez żadnej ingerencji twórczej, jak i stworzenie dzieła zależnego lub z zapożyczeniami, pod warunkiem przywłaszczenia sobie autorstwa. Nie jest natomiast plagiatem przywłaszczenie wyników cudzych badań naukowych, koncepcji, pomysłów o charakterze nietwórczym.

 

Kluczowa dla niniejszej sprawy jest zatem odpowiedź, czy przejęte przez Pańską konkurencję elementy miały charakter twórczy, indywidualny i stanowiły utwór.

 

Zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych” przedmiotem prawa autorskiego (utworem) jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:

 

1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);

2) plastyczne;

3) fotograficzne;

4) lutnicze;

5) wzornictwa przemysłowego;

6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;

7) muzyczne i słowno-muzyczne;

8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;

9) audiowizualne (w tym filmowe)”.

 

Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną, zaś ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.

 

Podstawowe dwie cechy utworu to jego twórczy i indywidualny charakter. Przejawem działalności twórczej jest będący wynikiem samodzielnego wysiłku autora rezultat, różniący się od innych rezultatów analogicznego działania (w uproszczeniu – mający atrybut „nowości”). Niekwestionowany jest tu związek z pojęciem oryginalności, a „oryginalny” to tyle, co samoistny, autentyczny, niebędący powtórzeniem.

 

Indywidualny charakter dzieła wyraża się w tym, że odbiega ono od innych przejawów podobnego działania w sposób świadczący o jego swoistości i niepowtarzalności. Ta cecha – niepowtarzalność – bywa rozumiana w sposób rygorystyczny jako rezultat statystycznie jednorazowy.

 

Nawet wtedy, gdy możliwe jest, że różne osoby zdołają osiągnąć taki sam rezultat, cecha indywidualnego charakteru dzieła nie powinna być zanegowana, jeżeli poszczególne elementy twórczego wyboru i przedstawienia nie są tożsame, zwłaszcza gdy przy kształtowaniu treści i formy dzieła twórca korzystał z obszaru swobody, a niezależnie od pewnych wymogów z góry postawionych, rezultat pracy nie był przez te wymagania całkowicie zdeterminowany i występują w nim elementy, których kształt zależał od osobistego ujęcia.

 

Odnosząc się do powyższych rozważań, w Pana przypadku należy uznać, iż dziełem jako przedmiotem ochrony prawa autorskiego będzie tzw. layout – będący unikalną kombinacją elementów graficznych, kolorów i bloków tekstu o charakterystycznym układzie i typografii – jest chroniony prawem autorskim i nie może być kopiowany. Ponadto indywidualną ochroną powinien być objęty utwór graficzny (sposób prezentacji sprzedawanego towaru).

 

Pański konkurent przyjął odmienną szatę graficzną swojej strony i mimo pewnych podobieństw trudne będzie udowodnienie mu złamanie praw autorskich. Pewną szansę upatrywać należy w sposobie prezentacji sprzedawanych przedmiotów. Jeżeli twierdzi Pan, iż taki sposób prezentacji jest Pana pomysłem, a posiada on (jako rozwiązanie, przejaw działalności) cechy utworu – w odniesieniu do definicji przedstawionych powyżej – można mówić o naruszeniu praw autorskich i skorzystaniu z ochrony jaki przyznaje ustawa prawno autorska.

 

Trzeba mieć jednak na uwadze uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1938 r., sygn. akt II C 2531/370, w którym Sąd stwierdza, że „każda twórczość umysłowa czy to z dziedziny literackiej, naukowej czy praktycznej doznaje ochrony prawnej, byleby w swoim ostatecznym wyniku, w swojej zewnętrznej formie wykazywała znamiona, wyróżniające ją od innych dzieł osobliwością pomysłu i umiejętnością ujęcia i wyrażenia tematu. Ochrona zanika dopiero tam, gdzie ustaje sama możliwość indywidualnej pracy lub gdzie odtworzenie faktów jest tylko powtórzeniem w formie pozbawionej wszelkiej samodzielności. Ostateczna ocena – przy uwzględnieniu wskazanych ogólnych założeń – jest zawsze dokonywana, na podstawie analizy konkretnych cech dzieła”.

 

Ustawa stanowi, iż twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

 

Jeżeli Pański sposób prezentacji (a nawet jeżeli udałoby się to udowodnić, to cały layout aukcji Allegro) spełnia cechy utworu, to do Pana jako twórcy należą wszystkie prawa z tym związane. Inne osoby mogą, poza wyjątkami wskazanymi w ustawie, korzystać z takiego utworu tylko na podstawie umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych lub umowy o korzystanie z utworu, zwanej „licencją”, obejmującej pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione.

 

Dochodzenie ewentualnej ochrony w tym przypadku wskazane byłoby jednak na podstawie odpowiedzialności cywilnej wynikającej z art. 79, zgodnie z którym „uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

 

1) zaniechania naruszania;

2) usunięcia skutków naruszenia;

3) naprawienia wyrządzonej szkody:

 

  1. na zasadach ogólnych albo
  2. poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;

 

4) wydania uzyskanych korzyści.

 

Niezależnie od roszczeń wskazanych powyżej uprawniony może się domagać:

 

1) jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd;

2) zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu, o którym mowa w art. 111, gdy naruszenie jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek”.

 

W procesach o naruszenia autorskich prawa majątkowych w zasadzie na powodzie ciąży obowiązek wykazania, że:

 

  • jest on uprawniony do utworu,
  • wspólne elementy jego utworu oraz wytworu niematerialnego rozpowszechnianego przez pozwanego mają charakter twórczy w rozumieniu prawa autorskiego oraz
  • wspomniane elementy zostały przeniesione właśnie z jego utworu do dzieła naruszającego.

 

Oczywiście w pierwszej kolejności sugerowałbym wystosowanie odpowiedniego pisma (przesądowego wezwania do zapłaty) do osoby łamiącej Pana ewentualne prawa autorskie i wezwanie jej do dalszego zaniechania tych praktyk. Żądanie od niej określonej kwoty pieniężnej jednak musi się wiązać ze szczegółowymi wyliczeniami i mieć oparcie w wyżej przedstawionych przepisach.

 

W razie odmownej decyzji osoby łamiącej według Pana prawa autorskie pozostanie wystosowanie pozwu do sądu.

 

Poza powyższą ustawą ochrony należałoby przede wszystkim upatrywać w rozwiązaniach przewidzianych w ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 3 ust. 1 tej ustawy „czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta”.

 

Zawarta w tym przepisie klauzula generalna kształtuje (kreuje) uniwersalny zakaz nieuczciwej konkurencji (wyrok SA w Łodzi z dnia 31 lipca 1996 r., I ACr 308/95, OSA 1995, z. 7-8, poz. 52). Niewątpliwie art. 3 ustawy określa przesłanki uznania konkretnego zachowania za czyn nieuczciwej konkurencji. Analiza stanu faktycznego czynu nieuczciwej konkurencji wymaga każdorazowego stwierdzenia, że zachowanie przedsiębiorcy:

 

  • jest czynem nieuczciwej konkurencji,
  • pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami,
  • zagraża interesom innego przedsiębiorcy lub klienta lub je narusza.

 

Czynem nieuczciwej konkurencji będzie więc każde zachowanie przedsiębiorcy, które narusza przepisy prawa lub dobre obyczaje, przez co zagraża interesowi przedsiębiorcy lub klienta bądź go narusza” (wyrok SA z dnia 20 lutego 2008 r., sygn. akt I ACa 93/08, LEX nr 446211).

 

W jednym z wyroków Sąd Najwyższy wskazał, że „(…) nieuczciwe w rozumieniu u.z.n.k. jest każde zachowanie się przedsiębiorcy (…), które narusza m.in. dobre obyczaje i jeżeli zachowanie takie zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta, podpada po art. 3 tej ustawy. Konieczne jest jedynie wykazanie przez uprawnionego, jaki dobry obyczaj doznał naruszenia, oraz, że nieprzestrzeganie tego obyczaju zagroziło lub naruszyło interes konkurenta” (sentencja wybrana przez autora, zob. wyrok SN z dnia 9 stycznia 2008 r., sygn. akt II CSK 363/07, LEX nr 432207).

 

Odnosząc się do powyższych przesłanek, należy przyjąć, że nie każde zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ustawy, gdyż dyspozycją tego przepisu objęte są tylko te czyny sprzeczne z dobrymi obyczajami, które zagrażają interesowi innego przedsiębiorcy lub go naruszają. Oczywiście nie należy przy tym zapominać, że ustawa reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej (art. 1 ustawy), co oznacza, że przepisy tej ustawy znajdują zastosowanie w stosunkach między przedsiębiorcami konkurującymi ze sobą na rynku (zob. wyrok SA w Katowicach z dnia 22 listopada 2000 r., sygn. akt I ACa 688/00, OSA 2001, z. 5, poz. 28).

 

Stosowanie klauzuli generalnej pojęcia czynu nieuczciwej konkurencji wymaga łącznego wypełnienia przesłanek w niej zawartych. Uznanie czynu za delikt nieuczciwej konkurencji wymaga sprzeczności z prawem lub dobrymi obyczajami oraz naruszenia lub zagrożenia interesu innego konkurenta lub klienta. Tym samym brak kumulatywnego wystąpienia tych przesłanek wyklucza nieuczciwość zachowania w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy.

 

Należy pamiętać, że zarówno sprzeczność z prawem, jak i z dobrymi obyczajami nie jest przesłanką wystarczającą do uznania określonego czynu za czyn nieuczciwej konkurencji. Przesłanka sprzeczności z prawem lub dobrymi obyczajami musi być bowiem nierozerwalnie połączona z naruszeniem lub zagrożeniem interesu innego konkurenta lub klienta. Oznacza to, że nawet te czyny, które wykazują sprzeczność z prawem lub dobrymi obyczajami, będą irrelewantne z punktu widzenia ustawy, jeśli nie zagrażają interesowi innego przedsiębiorcy lub klienta ani nie naruszają go. Czynem nieuczciwej konkurencji jest zachowanie odpowiadające powyższym warunkom, czyli takie, które jest istotne z punktu widzenia konkurencji (R. Skubisz, Das Recht des unlauteren Wettbewerbs in Polen, GRUR 1994, nr 8-9, s. 683).

 

Przez pojęcie dobrych obyczajów rozumie się szczególną umiejętność, staranność zawodową, uczciwość działania oraz dobrą wiarę (zob. uzasadnienie projektu ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych). Dobre obyczaje to swego rodzaju wskazówki postępowania, które obiektywnie istnieją w przekonaniu etycznym społeczeństwa. Dobre obyczaje to swoistego rodzaju normy moralne i zwyczajowe mające zastosowanie m.in. w działalności gospodarczej, do których prawo odsyła, a które przez to nie mieszczą się w ramach systemu prawa (zob. M. Kępiński, Problemy ogólne nowej ustawy…, s. 1, oraz glosa M. Kępińskiego do wyroku SN z dnia 11 lipca 2002 r., sygn. akt I CKN 1319/00, OSP 2003, z. 4, poz. 54)

 

Nie budzi wątpliwości okoliczność, że ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ma zastosowanie jedynie do tych czynów nieuczciwej konkurencji, które zostały popełnione w związku z działalnością gospodarczą (zob. E. Nowińska, M. du Vall, Komentarz…, s. 34; Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji…, red. J. Szwaja, 2006, s. 88). W związku z tym zakazy zawarte w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mają na celu zapobieganie posługiwaniu się przez podmioty gospodarcze nieuczciwymi metodami, które pozwoliły im osiągnąć lepszą pozycję na rynku (zob. wyrok SN z dnia 2 lutego 2001 r., sygn. akt IV CKN 255/00, OSNC 2001, nr 9, poz. 137). Konkurując na rynku, przedsiębiorcy są zobowiązani działać z poszanowaniem zasady uczciwej konkurencji oraz dobrych obyczajów i słusznych interesów konsumentów. Można zatem przyjąć, że istotą pojęcia dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka i wartości, które służą jego emanacji (zob. wyrok SOKiK z dnia 23 lutego 2006 r., XVII Ama 118/04, Dz. Urz. UOKiK Nr 2, poz. 31). Nie chodzi przy tym tylko o podmiot konkurencyjny, ale także o konsumentów i klientów. Tak rozumiane zasady wykonywania działalności gospodarczej to obowiązki, które zostały określone w art. 17 ustawy (szerzej na ten temat zob. komentarz do art. 1 ustawy).

 

Zakres możliwych do dochodzenia roszczeń jest uregulowany w art. 18 ust. 1, zgodnie z którym razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać m.in. zaniechania niedozwolonych działań.

 

Uwzględnienie roszczenia o zaniechanie jest uzależnione od wykazania przez powoda, że działanie pozwanego wypełnia wszystkie znamiona czynu nieuczciwej konkurencji zawarte w odpowiednich przepisach ustawy. W przypadku powództwa opartego na art. 3 ust. 1 ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji powód powinien już w pozwie przedstawić argumenty, a w razie potrzeby również dowody zagrożenia lub naruszenia własnego interesu oraz sprzeczności z prawem lub dobrymi obyczajami działań pozwanego. W praktyce obserwuje się niejednokrotnie, że pozwani o czyny nieuczciwej konkurencji bronią się, podnosząc zarzut braku albo nieudowodnienia szkody po stronie powoda. Dowodząc zagrożenia lub naruszenia swoich interesów, chronionych na podstawie ustawy, powód nie musi wykazać zaistnienia szkody, w szczególności rozumianej jako uszczerbek majątkowy, ani nawet prawdopodobieństwa jej powstania w przyszłości. Choć poniesienie szkody mieści się w pojęciu naruszenia interesów, to jednak nie jest z nim tożsame (wyrok SA w Poznaniu z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt I ACa 230/05, LEX nr 175164; wyrok SN z dnia 26 stycznia 2006 r., V CSK 83/05, LEX nr 191239), szkoda jest bowiem pojęciem węższym i mieszczącym się w pojęciu naruszenia interesów. Ochrona udzielona na mocy przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie powinna być zawężana do zabezpieczenia majątkowych interesów przedsiębiorcy, ale wszelkich interesów doniosłych gospodarczo, co wyklucza traktowanie szkody jako warunku sine qua non dochodzenia roszczenia o zaniechanie naruszeń.

 

Przesłanką dochodzenia roszczenia o zaniechanie nie jest wina (wyrok SN z dnia 1 grudnia 2004 r., sygn. akt III CK 15/04, M. Praw. 2005, nr 1, poz. 10; J. Barta, R. Markiewicz [w:] Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji…, red. J. Szwaja, 1994, s. 161) ani nawet świadomość bezprawności po stronie sprawcy (E. Wojcieszko-Głuszko, Tajemnica przedsiębiorstwa…, s. 45).

 

Można też żądać usunięcia skutków niedozwolonych działań.

 

Roszczenie o usunięcie skutków niedozwolonych działań należy do grupy roszczeń restytucyjnych, tj. ukierunkowanych na przywrócenie stanu poprzedniego. Pod pojęciem niedozwolonych działań należy rozumieć zarówno dokonane naruszenie interesów innego przedsiębiorcy, jak i zagrożenie tych interesów. W przeciwieństwie do roszczenia o zaniechanie, przedmiotem roszczenia o usunięcie skutków naruszenia jest zachowanie czynne, którego powód może domagać się od pozwanego.

 

Przesłankami dochodzenia tego roszczenia są:

 

  • popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji (także w postaci zagrożenia interesów innego przedsiębiorcy);
  • trwanie skutków czynu w dacie wyrokowania (art. 316 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego);
  • istnienie związku przyczynowego pomiędzy popełnionym czynem nieuczciwej konkurencji a skutkami, które mają zostać usunięte przy wykorzystaniu tego roszczenia.

 

Dla dochodzenia roszczenia o usunięcie skutków naruszenia nie jest wymagane wykazanie winy po stronie sprawcy ani szkody po stronie pokrzywdzonego. Skutki, których dotyczy roszczenie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy, mogą powstać zarówno w sferze majątkowej sensu stricto, ale także w sferze szeroko pojętych interesów ekonomicznych pokrzywdzonego. W niektórych przypadkach skutki te powstają w sferze z pogranicza interesów majątkowych i niemajątkowych przedsiębiorcy (np. w przypadku bezprawnego ingerowania w jego działalność organizacyjną).

 

Można również żądać złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

 

Roszczenie o złożenie oświadczenia (art. 18 ust. 1 pkt 3) służy temu samemu celowi co roszczenie o usunięcie skutków niedozwolonych działań. Nie neguje się jednak samoistnego charakteru tego roszczenia, umożliwiającego jego dochodzenie niezależnie od roszczenia o usunięcie skutków (wyrok SA w Katowicach z dnia 10 listopada 2005 r., sygn. ak tI ACa 1338/05, LEX nr 189369). Przesłanki dochodzenia roszczenia o opublikowanie oświadczenia są takie same jak przesłanki dochodzenia roszczenia o usunięcie skutków naruszenia.

 

Kolejne jest roszczenie naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych.

 

Przewidziany w art. 18 ust. 1 pkt 4 ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej czynem nieuczciwej konkurencji jest skonstruowany na zasadach ogólnych, przez które rozumieć należy przepisy regulujące ogólne zasady naprawienia szkody (art. 361-363 Kodeksu cywilnego) oraz przepisy dotyczące przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej za czyny niedozwolone (art. 415 i następne Kodeksu cywilnego).

 

Roszczenie o naprawienie szkody w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji pełni te same funkcje, jakie pełni roszczenie o naprawienie szkody uregulowane w kodeksie cywilnym. Nadrzędną funkcją roszczenia odszkodowanego jest funkcja kompensacyjna, przesądzająca o obowiązku wyrównania uszczerbku wyrządzonego w określonych dobrach podlegających ochronie prawnej (J. Skąpski [w:] S. Grzybowski, J. Skąpski, S. Wójcik, Zarys prawa cywilnego, Warszawa 1988, s. 146). Funkcja kompensacyjna determinuje granice odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Zgodnie z art. 363 § 1 Kodeksu cywilnego wyrównanie uszczerbku może nastąpić w dwojaki sposób – poprzez przywrócenie stanu poprzedniego (łac. restitutio in integrum) bądź poprzez zapłatę odpowiedniej kwoty w pieniądzu. Szkody wyrządzone czynami nieuczciwej konkurencji w przeważającym zakresie mieszczą się w hipotezie normy z art. 363 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego i podlegają naprawieniu w drodze zapłaty odszkodowania pieniężnego.

 

Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej są:

  • powstanie szkody;
  • wyrządzenie szkody na skutek zdarzenia (faktu), z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy, tzn. czynu nieuczciwej konkurencji;
  • związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zdarzeniem, które ją spowodowało.

 

Szkoda jest uszczerbkiem w prawnie chronionych dobrach, zarówno w sferze majątkowej, jak i niemajątkowej. Uszczerbek, o którym mowa może polegać na utracie, zmniejszeniu lub niepowiększeniu aktywów albo powstaniu lub zwiększeniu pasywów poszkodowanego (M. Kaliński [w:] System Prawa Prywatnego, t. VI, s. 77). Szkoda będąca skutkiem naruszenia zasad uczciwej konkurencji, podobnie jak szkoda wynikła z naruszenia praw podmiotowych na dobrach niematerialnych, wyróżnia się na tle szkód wynikających z innych zdarzeń. W przypadku szkód powstałych wskutek naruszenia dóbr niematerialnych mamy zwykle do czynienia z zaburzeniem pewnej sfery działalności przedsiębiorcy na rynku, ściśle powiązanej z relacjami pomiędzy tym przedsiębiorcą a jego kontrahentami i klientami (także potencjalnymi; A. Tischner, Odpowiedzialność majątkowa…, s. 80), czyli z naruszeniem jego pozycji rynkowej. Taka szkoda jest znacznie trudniejsza do zidentyfikowania i oszacowania ze względu na skomplikowany układ stosunków rynkowych oraz występującą niejednokrotnie konkurencję przyczyn (współprzyczynowość) zmiany sytuacji ekonomicznej pokrzywdzonego przedsiębiorcy. Dodatkowym utrudnieniem jest, że – jak wskazano powyżej – pojęcia szkody nie można utożsamiać z pojęciem naruszenia interesów przedsiębiorcy (art. 3 ust. 1 oraz art. 18 ust. 1). Nie każde naruszenie interesów prowadzące do wypełnienia przesłanek czynu nieuczciwej konkurencji powoduje szkodę rozumianą jako uszczerbek majątkowy i rodzi po stronie sprawcy czynu odpowiedzialność odszkodowawczą.

 

Wykazanie szkody i jej rozmiarów w sprawach z zakresu nieuczciwej konkurencji jest w praktyce wysoce skomplikowane. Problem ten dostrzegł Sąd Najwyższy, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 listopada 2004 r. (sygn. akt I CK 300/04, Biul. SN 2005, nr 3, poz. 13) wskazał:

 

„Rekompensowanie szkód powstałych w wyniku czynów nieuczciwej konkurencji, a także naruszeń z zakresu własności przemysłowej, napotyka w obowiązującym stanie prawnym na trudności dowodowe zwłaszcza w zakresie wysokości doznanej szkody a to z uwagi na różnorodność i intensywność następstw takiego czynu, nie zawsze możliwych do ustalenia i poznania. Są to zjawiska i fakty trudno uchwytne, bo dotyczące reakcji szerokiego kręgu klienteli, przyczyn spadku zainteresowania towarem, kosztów niezbędnych do przywrócenia pozycji rynkowej poszkodowanego, zwiększonej reklamy czy nadwerężonej jeśli nie wręcz obniżonej renomy prowadzonego przedsiębiorstwa i innych narażonych na szwank interesów poszkodowanego przedsiębiorcy. Stąd zawsze możliwe jest zgłoszenie przez sprawcę czynu, przeciwstawnej do ustalonej przez Sąd orzekający, argumentacji i krytyki tych ustaleń oraz oceny co do powstania i stopnia wpływu szkodzących następstw w majątku poszkodowanych”.

 

W konkluzji sąd przyjął jednak, że skoro pozwana nie podważyła skutecznie metody ustalenia wysokości szkody, to zasądzona wysokość odszkodowania powinna się ostać.

 

Można również żądać wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych.

 

Roszczenie o wydanie korzyści zmierza do przywrócenia równowagi majątkowej zachwianej wskutek bezpodstawnego przesunięcia określonej wartości do majątku sprawcy czynu, kosztem majątku poszkodowanego. Przesłankami dochodzenia roszczenia są:

 

  • popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji,
  • wzbogacenie sprawcy,
  • zubożenie poszkodowanego,
  • związek pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem.

 

Omawiane roszczenie pozwala poszkodowanemu na żądanie wydania wszelkich korzyści, jakie sprawca uzyskał bezpośrednio lub pośrednio kosztem jego majątku.

 

Kolejne jest roszczenie zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

 

Przesłanką dochodzenia roszczenia z art. 18 ust. 1 pkt 6 jest wina sprawcy czynu. Zasądzona na cel społeczny kwota powinna być „odpowiednia”. Wśród kryteriów, które znajdą zastosowanie do oceny adekwatności żądanej kwoty, wymienić należy: rozmiar i częstotliwość naruszeń, krąg adresatów czynu, sposób działania sprawcy, rodzaj interesów, których dotyczyło naruszenie (wyrok SA w Warszawie z dnia 11 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 565/08, niepubl.; wyrok SA w Szczecinie z dnia 4 lipca 2007 r., I ACa 400/07, LEX nr 516577). Ze względu na pewne podobieństwo do instytucji zadośćuczynienia uregulowanego w art. 448 Kodeksu cywilnego przy ocenie, czy żądana kwota pokutnego jest odpowiednia, można także posiłkowo wykorzystywać dyrektywy wypracowane w orzecznictwie na tle powołanego przepisu. W szczególności wysokość zasądzanej kwoty może być uzależniona od stopnia winy sprawcy, rozmiaru i intensywności krzywdy, postaci i zakresu negatywnych konsekwencji wynikających z popełnionego czynu.

 

Stwierdzić należy, iż dochodzenie ochrony na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie wyklucza dochodzenia wskazanych powyżej roszczeń na gruncie ustawy prawno-autorskiej. Jeżeli zatem (mając pełną wiedzę na temat stworzonego przez Pana rozwiązania) ocenia Pan, iż stanowi on utwór w rozumieniu prawa autorskiego – możliwe jest kumulatywne (łączne) dochodzenie roszczeń wymienionych w obu wskazanych ustawach.

 

Na marginesie pozwolę sobie dodać, iż podmioty korzystające z serwisu Allegro są obowiązane do stosowania regulaminu tego serwisu. Zgodnie z art. 10 ust. 1 Regulaminu serwisu aukcyjnego Allegro wszelkie działania podejmowane przez Użytkownika w ramach Allegro powinny być zgodne z obowiązującymi przepisami prawa i dobrymi obyczajami. Powyższe uregulowanie oznacza możliwość zasygnalizowania administratorom złamania prawa i nawet usunięcie aukcji z serwisu. Ponadto, „elementy opisu transakcji nie mogą naruszać praw osób trzecich, w tym praw autorskich. Wykorzystywanie zdjęć i tekstów należących do innych osób wymaga uzyskania ich zgody. W opisie transakcji zabronione jest stosowanie znaków graficznych lub innych, do których używania użytkownik nie jest uprawniony.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII + 6 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl