.
Mamy 12 503 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wykorzystanie cudzych zdjęć w albumie – czy potrzebna zgoda autorów zdjęć?

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 26.03.2010

Pracuję obecnie nad albumem o kawalerzystach pułku, w którym służył mój dziadek. Wydam może jedynie paręset egzemplarzy. Poza tym, że sam opiszę historię pułku, chciałbym wykorzystać zdjęcia innych autorów. Zdjęcia te pochodziłyby z przedwojennych gazet lub z internetu. Czy muszę uzyskać zgodę autorów fotografii, żebym mógł wykorzystać te zdjęcia? Co jeśli nie zdołam się skontaktować z tymi osobami?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Wykorzystanie cudzych zdjęć w albumie – czy potrzebna zgoda autorów zdjęć?

Tworzenie własnego dzieła przy wykorzystaniu innych źródeł

Przede wszystkim należy określić, jak zakwalifikować Pana dzieło o kawalerzystach. Bez wątpienia jest ono przedmiotem prawa autorskiego, zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 ustawy z 04.02.1994 r. o prawie autorskich i prawach pokrewnych przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

 

Obecnie – przy dzisiejszym dostępie do wiedzy – żaden utwór nie powstaje w intelektualnej próżni i praktycznie zawsze przy jego tworzeniu korzysta się z innych źródeł, w mniejszym lub większym stopniu nawiązując do czyjeś twórczości – różny jest jednak zakres tego nawiązania.

 

W zależności od sposobu (nasilenia) nawiązania wyróżniamy:

 

  1. utwory samoistne – utwór nawiązuje co prawda do cudzych dzieł, czerpie z dotychczasowego dorobku naukowego czy artystycznego, ale nie nawiązuje wprost do żadnego konkretnego dzieła (Komentarz do art. 2, teza 1 [w:] J. Barta, R. Markiewicz i in., Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dom Wydawniczy ABC 2001, wyd. 2);
  2. utwory niesamoistne – takie, które są w jakiś sposób powiązane z pewnym konkretnym przejawem czyjejś twórczości. Takie nawiązanie może przybrać następujące formy:
    1. opracowania – mówimy wówczas o tzw. utworze zależnym,
    2. inspiracji – mówimy wówczas o utworze inspirowanym.

 

Ponadto w każdym utworze (samoistnym, jak i niesamoistnym) mamy pojedyncze nawiązania do innych utworów zwane cytatami. Cytat może zatem występować zarówno w dziele samoistnym, jak i opracowaniu (dziele zależnym), w dziele z zapożyczeniami czy w dziele inspirowanym cudzym dziełem. Ponadto można przytaczać większe fragmenty cudzych utworów – wówczas mamy do czynienia z zapożyczeniem (utwór z zapożyczeniami).

Czym jest opracowanie?

Opracowanie (utwór zależny) jest to utwór, który powstał w związku z utworem pierwotnym bądź na bazie takiego utworu. Z cudzego utworu bierzemy to, co jest w nim twórcze i oryginalne, i jedynie zmieniamy jego elementy, ale od strony bardziej formalnej – nie ingerujemy co do zasady w treść (aspekt merytoryczny). Są to więc np. tłumaczenia, przeróbki, adaptacje. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego, chyba że prawa majątkowe do utworu pierwotnie wygasły (art. 2 § 2 pr. aut.). Samo opracowanie jest przy tym przedmiotem prawa autorskiego i podlega ochronie.

Utwór inspirowany

Utwór inspirowany (art. 2 § 4 pr. aut.) – za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem. Jest to utwór mający cechę samodzielnej twórczości, chociaż podnietę (pobudkę, inspirację) do niego dał cudzy utwór (art. 3 § 4 poprzednio obowiązującej ustawy o prawie autorskim). Tutaj mamy do czynienia z samodzielnym dziełem, wedle własnego pomysłu i koncepcji, a jedynie pewien impuls (ową podnietę) do stworzenia takiego dzieła (czy zamieszczenia w nim takiej treści) czerpie się z cudzego utworu. Do wykorzystania utworu inspirowanego nie jest konieczna zgoda uprawnionego do utworu pierwotnego (inspirującego), gdyż sama inspiracja nie narusza autorskich praw majątkowych.

Utwór samoistny

Pana utwór należałoby w zasadzie potraktować jako utwór samoistny. Nie jest na pewno opracowaniem, gdyż nie powstał jeszcze, jak rozumiem, żaden album o tymże pułku, więc nie ma on czego „opracowywać”, nie jest to również utwór inspirowany, trudno bowiem wskazać, by Pan zainspirował się jakimś konkretnym dziełem – pobudką do powstania utworu jest raczej pasja historyczna i przede wszystkim fakt, że służyli tam Pana przodkowie. Zatem stwierdzić należy, że utwór nie nawiązuje wprost do cudzych dzieł, jest więc utworem samoistnym.

 

Oczywiście każdy utwór – nawet samoistny – czerpie, jak wskazałem, z dorobku naukowego. To czerpanie może mieć formę cytatów lub zapożyczeń.

 

Zapożyczenia z cudzej twórczości

 To konstrukcja nieuregulowana w przepisach prawa. Jest to np. umieszczenie w swoim dziele, dla poparcia jakiegoś twierdzenia, tabel z danymi statystycznymi z cudzej książki. Nie jest to opracowanie, bo tabele nie zostały opracowane, tylko przeniesione, nie ma też żadnych zmian czy inspiracji, bo tabele do niczego nie inspirują, jedynie mają służyć za dowód na poparcie stawianej tezy. Nie jest to również cytat, gdyż cytować można co do zasady urywek, a nie drobny fragment (zob. niżej). Zapożyczenie jest rozpowszechnianiem części cudzego utworu i wymaga zgody podmiotu uprawnionego do tegoż utworu.

 

Przytoczenie cytatu 

 Jest to najczęstsza forma korzystania z cudzych utworów. Cytat polega na przytoczeniu w utworze urywków rozpowszechnionego utworu lub drobnego utworu w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości, z wymienieniem imienia i nazwiska twórcy (art. 29 w zw. z art. 34 pr. aut.). Dokładne przesłanki cytatu są opisane w artykule Rozważania o cytowaniu utworów literackich.

 

Zastanawiałem się też nad możliwością kwalifikacji Pana albumu jako tzw. zbiór. Otóż zgodnie z art. 3 pr. aut. zbiory, antologie, wybory, bazy danych spełniające cechy utworu są przedmiotem prawa autorskiego, nawet jeżeli zawierają niechronione materiały, o ile przyjęty w nich dobór, układ lub zestawienie ma twórczy charakter, bez uszczerbku dla praw do wykorzystanych utworów.

 

Jednakże po tym, jak opisał Pan bliżej swoje dzieło, uważam, że stanowi ono coś znacznie więcej niż zbiór. Gdyby Pan jedynie zebrał fotografie pułku i jego kawalerzystów z różnych źródeł i umieścił w jednym albumie z bardzo krótkimi, niewiele znaczącymi opisami, to wówczas byłby to zbiór fotografii. Ale jeśli jest to historia, która zawiera rzeczową treść Pana autorstwa, a fotografie służą ilustracji tej treści, to zdecydowanie nie mamy do czynienia ze zbiorem.

 

Rozpowszechnianie fotografii

 

Przede wszystkim, podnieść należy, że nie każda fotografia jest przedmiotem prawa autorskiego. Szerzej na ten temat piszę w artykułach: Co jest chronione przez prawo autorskie? – część 1 oraz Co jest chronione przez prawo autorskie? – część 2.

 

Są dwie podstawowe cechy, które musi spełnić dzieło, by zostało uznane za utwór:

 

  1. musi mieć cechę osobistej twórczości (każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze);
  2. musi być ustalone w jakiejkolwiek postaci.

 

W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są według art. 1 ust. 2 pkt 3 utwory fotograficzne.

 

Kiedy fotografia jest przedmiotem prawa autorskiego?

 

Wtedy, kiedy ma cechę osobistej twórczości. Jej przejawami są: inwencja, samodzielność, oryginalność opracowania (orzeczenie SN z 05.03.1970 r., II CR 686/70).

 

„Utwór fotograficzny jest przedmiotem prawa autorskiego, jeżeli nosi cechę osobistej twórczości i jest zaopatrzony w zastrzeżenie praw autorskich [ten ostatni warunek jest od 1994 r. nieaktualny]. Nie będzie nim taka fotografia, która pełni funkcję wyłącznie rejestracyjną – jeżeli wykonana jest według wyraźnie dla autora określonego sposobu, przy zachowaniu ściśle określonych norm” (orzeczenie SN z 10.05.1976 r., IV CR 127/76).

 

„Zdjęcia typu dokumentacyjnego, reprodukcje płaskich obiektów, jak druki, rysunki itp. nie są chronione przez prawo autorskie” (A. Karpowicz, Autor-Wydawca. Poradnik Prawa Autorskiego, Warszawa 1999, s. 129-130).

 

„Z kategorii utworów wyłączone będą zdjęcia typu dokumentacyjno-katalogowego i zdjęcia reprodukcyjne. Muszę podkreślić, że przywołując zdjęcia dokumentacyjno-katalogowe, jako nie chronione prawem autorskim, mam na myśli tylko te zdjęcia, które wykonywane są według z góry narzuconego schematu czy metody, nie pozwalającej fotografowi rozwinąć własnej inwencji twórczej. Przykładem takich zdjęć będą więc proste zdjęcia katalogowe, proste zdjęcia inwentaryzacyjne, legitymacyjne, mikroskopowe, zdjęcia preparatów czy próbek, a więc większość zdjęć, które można określić mianem dokumentacyjno-katalogowych, czy też zwykłej rejestracji” (A. Karpowicz, op. cit., s. 132).

 

Tak więc zdjęcia przedstawiające daną osobę o charakterze czysto dokumentacyjnym, archiwalnym, historycznym nie są przedmiotem prawa autorskiego. Brak w nich bowiem cechy twórczości, brak indywidualnego charakteru. Inaczej byłoby, gdyby np. chciał Pan umieścić fotografię o charakterze artystycznym, np. fotografię przedstawiającą bitwę, wykonaną „z artystycznym zacięciem”, czy szarżę pułku ułanów, ukazującą dynamizm walki – one mogą już mieć charakter utworu i podlegać ochronie prawa autorskiego.

 

Nie znaczy to jednak, że jeśli takie zdjęcie nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego, to może Pan je przytoczyć ze strony WWW bez podania źródła, gdyż – jak już pisałem – zgodnie z art. 3 ochronie prawno-autorskiej podlega zbiór (np. zbiór fotografii na stronie internetowej – dlatego że ktoś, kto tworzył stronę internetową, musiał włożyć twórczy wysiłek, aby zebrać fotografie i ułożyć je, usystematyzować w jednym miejscu). Stąd umieszczając taką fotografię, musi Pan wskazać, że pochodzi ze strony internetowej.

 

Trzeba również pamiętać, że umieszczając fotografie osób w albumie, rozpowszechnia Pan ich wizerunek. Jednakże, po pierwsze, zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych (art. 81 ust. 2 pkt 1). Po drugie – zgodnie z art. 81 ust. 2 pkt 2 – zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza (dotyczy to także osób przedstawionych na zdjęciu np. jako uczestników bitwy czy szarży kawalerii). Ponadto roszczenia z tytułu rozpowszechniania wizerunku wygasają po upływie 20 lat od śmierci osoby, której wizerunek jest rozpowszechniany (art. 83), a jak sądzę, ogromna większość osób, które będą przedstawione na fotografiach, nie żyje już od 20 lat.

 

Wykorzystanie fotografii które podlegają prawu autorskiemu?

 

W pierwszej kolejności należy ustalić, czy autorskie prawa majątkowe wygasły. Zgodnie z art. 36 prawa autorskiego autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat 70:

 

  1. od śmierci twórcy, a od utworów współautorskich – od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych;
  2. w odniesieniu do utworu, którego twórca nie jest znany – od daty pierwszego rozpowszechnienia, chyba że pseudonim nie pozostawia wątpliwości co do tożsamości autora lub jeżeli autor ujawnił swoją tożsamość;
  3. w odniesieniu do utworu, do którego autorskie prawa majątkowe przysługują z mocy ustawy innej osobie niż twórca – od daty rozpowszechnienia utworu, a gdy utwór nie został rozpowszechniony – od daty jego ustalenia;
  4. w odniesieniu do utworu audiowizualnego – od śmierci najpóźniej zmarłej z wymienionych osób; głównego reżysera, autora scenariusza, autora dialogów, kompozytora muzyki skomponowanej do utworu audiowizualnego.

 

Czas trwania autorskich praw majątkowych liczy się w latach pełnych następujących po roku, w którym nastąpiło zdarzenie, od którego zaczyna się bieg terminów (art. 39). Przykładowo: jeśli twórca zmarł 1.07.1949 r., to termin rozpoczyna bieg 1.01.1950 r., zatem autorskie prawa majątkowe wygasną 1.01.2020 r.

 

W praktyce ustalenie, czy wygasły autorskie prawa majątkowe, może być bardzo trudne. Ponadto dochodzi jeszcze problem, że w ciągu tych kilkudziesięciu lat obowiązywały różne przepisy, nieraz nieco inaczej normujące termin lub początek jego liczenia, i powstaje problem, które przepisy stosować, zwłaszcza gdy nie wiadomo dokładnie, kiedy utwór został rozpowszechniony.

 

Ponadto autorskie prawa majątkowe wygasają po 70 latach, natomiast autorskie prawa osobiste (osobista więź twórcy z dziełem) są nieograniczone w czasie (art. 16) – uprawnieni do ich ochrony są potomkowie twórcy (art. 78). Jednakże w praktyce uznaje się, że im dłuższy czas od śmierci twórcy, tym słabsza jest ochrona praw autorskich osobistych.

 

Zatem przede wszystkim powinno się ustalić, czy autor jest znany, czy nie. Jeśli autor jest znany, to może Pan oczywiście zamieścić zdjęcie w swoim dziele, przestrzegając ogólnych reguł cytowania, tj. podać autora, nazwę fotografii (jeśli jest), miejsce publikacji.

 

Wykorzystanie zdjęć nieznanego autora

 

Andrzej Karpowicz pisze o tym w ten sposób (często cytuję tego autora, ponieważ znakomicie wyjaśnia on problemy prawa autorskiego): „Znaleźć autora – to sytuacja występująca właśnie w odniesieniu do zdjęć fotograficznych – wydawca dysponuje zdjęciem i chce je wykorzystać w swej publikacji, ale nie zna nazwiska autora albo – co częstsze – jego adresu (...). Wielu uspokaja się rozumowaniem, że to tylko jedno zdjęcie, czyli sprawa jest mało poważna, ryzyko nie jest więc wielkie. Ostrzegam przed podobnym postępowaniem – może ono spowodować dla wydawcy nieprzyjemne konsekwencje – roszczenie o naruszenie praw autorskich. Jego bowiem spojrzenie na tę kwestię może być zgoła odmienne – to przecież bezprawne wykorzystanie jego utworu”.

 

A zatem należy zdobyć adres i zgodę fotografa (ewentualnie spadkobierców) albo poszukać innego zdjęcia. Potwierdza to orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 02.03.1999 r., I ACa 1187/98): „Nietrafny jest także zarzut apelacji co do możliwości odnalezienia Wydawnictwa X, a tym samym autora fotografii. To, czy łatwe, czy trudne, czy też wręcz niemożliwe jest dotarcie do autora utworu, nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia naruszenia praw autorskich. Jeżeli bowiem osoba chcąca wykorzystać utwór nie może skontaktować się z jego autorem, musi zrezygnować ze swych planów w tym zakresie. Trudność w dotarciu do autora nie zezwala na wykorzystanie jego utworu” (A. Karpowicz, op. cit., s. 135-136).

Nawiązanie porozumienia z twórcą celem uzyskania jego zezwolenia na wykorzystanie utworów plastycznych i fotograficznych

Na szczęście ustawodawca ułatwił życie i w jednym przypadku pozwala zrezygnować z dotarcia do fotografa. Zgodnie bowiem z art. 33 pkt 3: „Wolno rozpowszechniać w encyklopediach i atlasach – opublikowane utwory plastyczne i fotograficzne, o ile nawiązanie porozumienia z twórcą celem uzyskania jego zezwolenia napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody”.

 

Chodzi więc o sytuację, gdy wydawca encyklopedii lub atlasu potrzebuje zdjęć, a nie jest w stanie skontaktować się z autorem. Wówczas wydawca może wykorzystać zdjęcia bez dalszych poszukiwań. Sens tego przepisu jest oczywisty: wydawca encyklopedii czy atlasu publikuje w niej znaczne ilości fotografii i gdyby miał dopełnić wymaganej reguły postępowania, przygotowanie utworu trwałoby latami. Wydawca musi jednak mieć dowody na to, że podejmował próby skontaktowania się z autorem fotografii, lecz spotykał „trudne do przezwyciężenia przeszkody”. W takim wypadku twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia – w praktyce oznacza to, że jeśli w którymś momencie odnajdzie się nagle autor zdjęcia, to wówczas może żądać od Pana honorarium za wykorzystanie zdjęcia, ale nie może Panu postawić zarzutu naruszenia jego praw autorskich.

 

Przepis art. 33 pkt 3 daje więc Panu dość duże pole manewru, biorąc pod uwagę zarówno to, że mała jest szansa na to, iż autorzy (lub spadkobiercy) fotografii, które chce Pan przytoczyć, się znajdą, jak i fakt, że problem powstanie tylko i wyłącznie wtedy, gdy fotografia stanowi przedmiot prawa autorskiego.

 

Czy Pana utwór może się kwalifikować jako atlas?

 

W komentarzach pisze się, że pojęcie to powinno być rozumiane szeroko: „dopuszczalne jest wykorzystanie rycin, szkiców, rysunków, fotografii w atlasach biologicznych, anatomicznych, a także utworów kartograficznych, tabel i ilustracji w atlasach geograficznych” (E. Traple, Komentarz do art. 33, Nb 7 [w]: J. Barta, R. Markiewicz i in., Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2001, wyd. 2).

 

Interpretując racjonalnie ten przepis, można wnioskować, że chodzi o takie utwory, w których istnieje potrzeba wykorzystania bardzo dużej ilości zdjęć, a Pana dzieło może kwalifikować się choćby jako atlas historyczny (ograniczony oczywiście do jednego wydarzenia).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 - 10 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »