.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wniosek o eksmisję w trakcie sprawy rozwodowej

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 13.05.2015

Jestem właścicielem domu, którego budowę rozpocząłem jeszcze w czasach kawalerskich, żona może dochodzić jedynie połowy nakładów. Obecnie toczy się nasza sprawa rozwodowa. Z powodu ostrych konfliktów w domu zmuszony byłem wraz z synem, nad którym mam przyznaną opiekę, wyprowadzić się z domu, żona została, nie ma zamiaru się wyprowadzić. Nadmieniam, że sytuacja jest dla mnie uciążliwa, gdyż dowożę dziecko do szkoły do miejscowości, w której mieszkaliśmy, opłacam wynajem mieszkania. Syna utrzymuję sam, żona nie daje mi żadnych pieniędzy. Jak mogę eksmitować żonę z mojego domu, abyśmy z synem mogli do niego wrócić? Czy sąd w trakcie sprawy rozwodowej może zapisać jej jeden pokój? Proponowałem jej zakup kawalerki w formie spłaty, ale odmówiła. Fakty są takie, że nie możemy razem mieszkać, czy mogę więc po rozwodzie po prostu wymienić zamki w drzwiach i spakować żonę?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną dla przedstawionego problemu stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego. Zgodnie bowiem z treścią art. 58. K.r.io.:

 

§ 1. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.

§ 2. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. (…)

§ 4. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.

 

Art. 58 § 3, stanowiący, że na wniosek jednego z małżonków sąd może dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu, ma na celu zlikwidowanie całokształtu spraw majątkowych małżonków, aby nie stały się one przyczyną przyszłych sporów sądowych.

 

Ze względu na różny zakres kognicji sądu, określony art. 58 § 2, pojęcie wspólnego mieszkania nie jest jednolite, lecz zróżnicowane w zależności od rodzaju rozstrzygnięcia: najszerszy pojęciowo zakres ma wspólne mieszkanie jako przedmiot rozstrzygnięcia o sposobie korzystania z niego przez rozwiedzionych małżonków, węższy – w wypadku orzekania eksmisji, najwęższy zaś – w wypadku orzekania o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu go jednemu z rozwiedzionych małżonków. Bez wątpienia pod pojęciem wspólnego mieszkania mieści się wspólnie zajmowany dom (budynek mieszkalny).

 

Art. 58 § 2 stosuje się do wspólnego mieszkania rozwodzących się małżonków niezależnie od tego, czy takie mieszkanie jest składnikiem majątku objętego małżeńską wspólnością majątkową. Niewątpliwie wspólnym mieszkaniem w odniesieniu do wszystkich sytuacji przytoczonych w tym paragrafie jest mieszkanie, do którego przysługuje obojgu rozwodzącym się małżonkom wspólny tytuł prawny, wynikający z łączącego ich ustroju wspólności majątkowej, współwłasności, ograniczonego prawa rzeczowego oraz stosunku obligacyjnego, w szczególności stosunku najmu. Wymieniony przepis poddaje kognicji sądu orzekającego o rozwodzie wspólne mieszkanie rozwodzących się małżonków, niezależnie od tytułu prawnego, na którym opiera się zajmowanie przez nich tego mieszkania, nie uzależniając przy tym rozstrzygnięcia sądu od zgody właściciela domu (uzasadnienie tezy II wytycznych SN z 1978 r.).

 

Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, obowiązkiem sądu jest orzeczenie w wyroku rozwodowym także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków (art. 58 § 2 zd. 1).

 

Obligatoryjne orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania jest z reguły bezprzedmiotowe wtedy, gdy sąd w wyroku rozwodowym nakazał eksmisję jednego z małżonków, dokonał podziału wspólnego mieszkania bądź też przyznał je jednemu z nich na ich zgodny wniosek albo dokonał podziału majątku wspólnego łącznie z mieszkaniem jako składnikiem tego majątku. Jednakże orzeczenie to może być celowe także w wypadku nakazania eksmisji jednego z nich, jeżeli w okolicznościach sprawy nie można oczekiwać jej rychłego wykonania (teza III ust. 3 wytycznych SN z 1978 r.). Celowość takiego podziału może wystąpić także w razie wspomnianego podziału majątku wspólnego.

 

Potrzeba orzeczenia w myśl art. 58 § 2 zd. 1 nie zachodzi wtedy, gdy małżonkowie faktycznie nie zajmują wspólnie mieszkania, gdyż jedno z nich z własnej woli – lub nawet wskutek przyczyn od niego niezależnych – przebywa gdzie indziej, np. wyjechało na dłuższy pobyt za granicę, odbywa długotrwałą karę pozbawienia wolności. W takich wypadkach regulowanie w wyroku rozwodowym sposobu korzystania przez małżonków ze wspólnego mieszkania mijałoby się z celem wymienionego przepisu, nie można bowiem realnie określić sposobu wspólnego korzystania, który miałby nastąpić dopiero w dalszej przyszłości. W tych wypadkach więc rozwiedziony małżonek będzie mógł w przyszłości dochodzić swych ewentualnych praw do wspólnego mieszkania na zasadach ogólnych, przewidzianych w obowiązującym prawie. Natomiast za uzasadnione należy uznać orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania w sytuacji, gdy nieobecność jednego z małżonków w tym mieszkaniu jest przejściowa i krótkotrwała, np. z powodu pobytu w szpitalu lub sanatorium, urlopu, delegacji służbowej do pracy w innej miejscowości. Wydanie takiego orzeczenia należy uznać za potrzebne także wtedy, gdy jedno z małżonków przejściowo opuściło wspólne mieszkanie na skutek samowolnego, bezprawnego czynu drugiego małżonka, z czym się jednak nie godzi i wyraża wolę powrotu do tego mieszkania, po uregulowaniu przez sąd zakresu korzystania w sposób chroniący go przed bezprawiem ze strony drugiego małżonka (uzasadnienie tezy IV wytycznych SN z 1978 r.).

 

Ciężar dowodu co do tego, że małżonek nie przebywa we wspólnym mieszkaniu jedynie przejściowo, spoczywa na tym małżonku (art. 6 K.c.). Z reguły – zwłaszcza gdy od czasu opuszczenia wspólnego mieszkania upłynął znaczny czas – małżonek ten powinien nie tylko wykazać, z jakiego powodu opuścił wspólne mieszkanie, ale i to, jakie działania, także procesowe, i w jakim czasie podejmował w celu powrotu do wspólnego mieszkania. Sąd nie może w wyroku rozwodowym orzec dopuszczenia do mieszkania, które przestało mieć charakter mieszkania, o którym mowa w art. 58 § 2 zd. 1, małżonka mieszkającego oddzielnie w chwili orzekania rozwodu (por. H. Haak, Ustanie małżeństwa..., s. 91).

 

Reasumując, sąd może przyznać żonie do użytkowania pokój. Pan może zastosować jednak środki prawne zmierzające do pewnych skutecznych działań. Już w toku sprawy rozwodowej może Pan dochodzić eksmisji żony z mieszkania (domu). Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 lutego 2011 r. I ACa 928/2010 (opubl. LexPolonica nr 2623218 „Przegląd Orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku”, 2011/2 poz. 1 str. 3): Przydzielenie rozwiedzionemu małżonkowi na podstawie art. 58 § 2 zd. 1 k.r.o. do korzystania wyodrębnionej części wspólnie zajmowanego mieszkania, jeżeli nie posiada on jakiegokolwiek prawa do tego lokalu, nie może stanowić skutecznego zarzutu niweczącego żądanie drugiego z małżonków oparte o dyspozycję art. 222 § 1 k.c.

 

Ponadto zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 12 czerwca 2008 r. III CZP 41/2008 (opubl. LexPolonica nr 1898831 OSNC 2009/7-8 poz. 94: Małżonek może wystąpić w odrębnym procesie o eksmisję drugiego małżonka ze wspólnego lokalu mieszkalnego na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (j.t. Dz. U. 2005 r. Nr 31 poz. 266 ze zm.) także w czasie trwania postępowania w sprawie o rozwód, w której nie zgłoszono żądania eksmisji.

 

Bez wątpienia może Pan dochodzić eksmisji żony ze wspólnie zajmowanego domu.

 

Możliwość „pozbycia się żony z domu” zapewnia także przeprowadzenie sprawy o podział majątku wspólnego. Z praktyki sugeruję skorzystanie z pierwszego rozwiązania, chociaż oczywiście podział majątku jest konieczny.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 2 plus 6 =

23.03.2016

Witam. Wszystko pięknie ale co zrobić w sytuacji, kiedy dom stanowi majątek osobisty jednego małżonka, drugi uzyskał prawo do mieszkania w tym domu (korzystania z wydzielonych pomieszczeń - zabezpieczenie na czas rozwodu) i w sposób złośliwy (np oszpecanie drewnianych boazerii farbą olejną, palenie podłóg, niszczenie mebli - stałej zabudowy) dewastuje tę część domu, która została mu przez sąd wydzielona wiedząc, że po rozwodzie będzie eksmitowany. W toczącej się od lat kilku sprawie rozwodowej był składany wniosek o eksmisję ale rozwód nadal trwa, a dewastacja postępuje w zastraszającym tempie.

Wombat

.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »