Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wcześniejsze emerytury dla mężczyzn po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 października 2007 r.

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 14.02.2008

Artykuł omawia sytuację mężczyzn ubiegających się o wcześniejszą emeryturę po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 października 2007 r., w tym szanse jej uzyskania.



Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (j.t. Dz. U. Nr 39 z 2004 r., poz. 353 – dalej w skrócie nazywana Ustawą), ubezpieczeni urodzeni przed dniem 1 stycznia 1949 r., którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego określonego w art. 27 pkt 1 Ustawy (65 lat mężczyźni lub 60 lat kobiety), mogą przejść na tzw. wcześniejszą emeryturę:

 

  1. kobieta – po osiągnięciu wieku 55 lat, jeżeli ma co najmniej 30-letni okres składkowy i nieskładkowy, albo jeżeli ma co najmniej 20-letni okres składkowy i nieskładkowy oraz została uznana za całkowicie niezdolną do pracy,
  2. mężczyzna – po osiągnięciu wieku 60 lat, jeżeli ma co najmniej 25-letni okres składkowy i nieskładkowy oraz został uznany za całkowicie niezdolnego do pracy.

 

Emerytura powyższa przysługuje przy tym ubezpieczonym, którzy:

 

  1. ostatnio, przed zgłoszeniem wniosku o emeryturę, byli pracownikami, oraz
  2. w okresie ostatnich 24 miesięcy podlegania ubezpieczeniu społecznemu lub ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym pozostawali w stosunku pracy co najmniej przez 6 miesięcy, chyba że w dniu zgłoszenia wniosku o emeryturę są uprawnieni do renty z tytułu niezdolności do pracy.

 

Spełnienia warunków, które zostały wyżej wymienione, nie wymaga się od ubezpieczonych, którzy przez cały wymagany okres, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 i 2 przytoczonego przepisu, podlegali ubezpieczeniu społecznemu lub ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu pozostawania w stosunku pracy (art. 29 ust. 2 Ustawy).

 

W wyroku z dnia 23 października 2007 r., sygn. akt P 10/07, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 29 ust. 1 Ustawy w zakresie, w jakim nie przyznaje prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym mężczyźnie, który – odpowiednio jak kobieta, która nabywa to prawo po osiągnięciu wieku 55 lat i co najmniej 30-letniego okresu składkowego i nieskładkowego – osiągnął wiek 60 lat i ma co najmniej 35-letni okres składkowy i nieskładkowy (niezależnie od spełnienia przesłanki całkowitej niezdolności do pracy), jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Jednocześnie jednak w pkt II cytowanego wyroku Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej przepisu art. 29 ust. 1 Ustawy o dwanaście miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Rzeczypospolitej Polskiej (tj. do dnia 31 października 2008 r.).

 

Zgodnie jednak z art. 190 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78 z 1997 r., poz. 483) orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą (art. 190 ust. 1), a orzeczenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z tym że Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (art. 190 ust. 3).

 

Wskutek nagłośnienia opisanej sprawy przez media, do ZUS oraz sądów zaczęły spływać wnioski ubezpieczonych mężczyzn, którzy dotychczas nie mieli prawa do wcześniejszej emerytury, z uwagi na niespełnienie przesłanki całkowitej niezdolności do pracy. Wnioski te, w świetle aktualnej praktyki sądowej, o której będzie mowa, nie rodzą jednak szczególnych szans powodzenia.

 

Istota problemu wcześniejszych emerytur dla mężczyzn po wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprowadza się do tego, jakie znaczenie prawne ma stwierdzenie przez Trybunał niekonstytucyjności przepisu art. 29 ust. 1 Ustawy, biorąc pod uwagę, że orzekł on na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji, iż przepis ten traci moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia tego wyroku.

 

Powyższa kwestia była już przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który wypowiedział się co do niej w szeregu wyroków, w szczególności zaś w wyroku z 2 lipca 2003 r. sygn. akt K 25/01 (OTK z 2003 r. A nr 6, poz. 60), z 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04 (OTK z 2004 r. A nr 9, poz. 42), z 31 marca 2005 r., sygn. akt SK 26/02 (OTK z 2005 r. A nr 3, poz. 29) i z 27 kwietnia 2005 r., sygn. akt P 1/05 (OTK z 2005 r. A nr 4, poz. 42), gdzie jednoznacznie stwierdził, że odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej przepisu ustawy ma ten skutek, że, mimo iż obalone zostało w stosunku do niego domniemanie konstytucyjności, winien być stosowany przez wymiar sprawiedliwości.

 

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, do nadejścia wskazanego terminu, uznany za niezgodny z Konstytucją przepis zachowuje moc obowiązującą, a zatem musi być przestrzegany i stosowany przez wszystkich jego adresatów (tak uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23.02.2006 r., II OSK 1403/05, Wokanda 2006/5/35).

 

Opisany kierunek wykładni został zaakceptowany również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który m.in. w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 kwietnia 2006 r. wskazywał, że odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu przez Trybunał Konstytucyjny wyraża jednoznacznie myśl o działaniu takiego orzeczenia jedynie na przyszłość. Oznacza to, że do czasu utraty mocy obowiązującej określonego przepisu, sądy i inne organy powinny stosować ten przepis. Według Sądu Najwyższego możliwość pominięcia w tym okresie wadliwej normy przez sądy i inne organy w procesie stosowania prawa oznaczałaby w istocie przekreślenie sensu odroczenia, a więc i sensu art. 190 ust. 3 Konstytucji (tak uzasadnienie wyroku SN z dnia 30 czerwca 2006 r., V CSK 131/06, niepublikowane).

 

W myśl powyższego, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2007 r., z pewnością nie kreuje żadnej nowej treści przepisu art. 29 Ustawy, ani nie rekonstruuje przedmiotowej normy poprzez dodanie do niej czegokolwiek, jak często sugerują to wnioskodawcy w odwołaniach od decyzji ZUS, albowiem skutkiem orzeczenia stwierdzającego niekonstytucyjność zaskarżonego przepisu w zakresie, w jakim pomija określone regulacje, jest – co do zasady – wyłącznie potwierdzenie wynikającego z Konstytucji obowiązku ustanowienia regulacji prawnych niezbędnych dla realizacji norm konstytucyjnych (tak chociażby wyrok NSA w Warszawie z 28.11.2003 r., III SA 131/03, M. Podat, 2004/3/38).

 

Identyczny wniosek wynika przy tym wprost z treści uzasadnienia przedmiotowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2007 r., w którym wskazano, iż „orzeczeniu stwierdzającemu niekonstytucyjność przepisu art. 29 Ustawy w zakresie, w jakim pomija on określoną treść normatywną, można przypisać tylko i wyłącznie skutek ustalający niekonstytucyjność pominięcia i zobowiązujący prawodawcę do stosownej zmiany tego przepisu, niezbędnej dla realizacji norm konstytucyjnych, natomiast przyjęcie poglądu, że omawiany wyrok wywołuje skutek „rozporządzający” (uzupełnia przepis o elementy brakujące) wyraźnie wykraczałoby poza konstytucyjne kompetencje Trybunału”.

 

Innymi słowy, w aktualnym brzmieniu przepisu art. 29 Ustawy, brak jest wskazania 35-letniego okresu ubezpieczenia i ukończenia 60 roku życia jako przesłanki nabycia przez mężczyznę prawa do emerytury. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie wprowadziło w tym zakresie żadnych zmian.

 

Treść uzasadnienia omawianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie pozostawia przy tym wątpliwości, że odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu oznacza także, że do tego momentu stan prawny nie ulega zmianie, a więc zachowuje swoją moc obowiązującą dotychczasowa regulacja przepisu art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a powyższy wyrok Trybunału określa w odniesieniu do stanu normatywnego jedynie skutki na przyszłość, w zakresie w jakim wyznaczony przez Trybunał termin odroczenia utraty mocy obowiązującej tego przepisu pozwala na wprowadzenie w życie zgodnej z Konstytucją regulacji przed jego upływem.

 

W uzasadnieniach orzeczeń sądów, oddalających żądania mężczyzn w zakresie ustalenia prawa do wcześniejszej emerytury, przewija się nadto myśl, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, jako rodzących określone obowiązki i uprawnienia finansowe, nie stosuje się ani zasad współżycia społecznego, ani też wykładni przepisów w drodze analogii legis (analogii z prawa) opierającej się na założeniu, że ustawodawca poddaje konsekwentnie takiej samej regulacji prawnej stany rzeczy w sposób istotny do siebie podobne. Działanie takie nie stanowiłoby bowiem dopuszczalnego wnioskowania prawniczego, ale działalność prawotwórczą sądu, który w swej działalności orzeczniczej związany jest granicami obowiązującego prawa i nie może orzekać w oparciu o wykreowane przez siebie normy niestanowiące części systemu prawa.

 

Sądy nie są w szczególności uprawnione do zastępowania ustawodawcy, który – oceniając możliwości systemu ubezpieczeń społecznych – sam powinien decydować o zasadach przyznawania prawa do świadczeń emerytalnych, biorąc pod uwagę ilość osób ubezpieczonych i przewidywane wpływy do Funduszu. Tworzenie przez poszczególne sądy nowych uprawnień, a w tym kreowanie nowych wydatków, mogłoby doprowadzić do zachwiania wypłacalności systemu i wpłynąć niekorzystnie na sytuację finansową olbrzymiej grupy obywateli korzystających ze świadczeń systemu ubezpieczeń społecznych.

 

Te wszystkie racje przemawiają za przyjmowanym przez sądy stanowiskiem, że skutek usunięcia z porządku prawnego przepisu art. 29 ust. 1 cyt. Ustawy, uznanego przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją, osiągnięty zostanie dopiero z chwilą uchwalenia przez ustawodawcę i wejścia w życie zgodnej z Konstytucją regulacji w tym zakresie, w każdym razie nie wcześniej niż z upływem określonego przez Trybunał terminu odroczenia utraty jego mocy obowiązującej tj. z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia tego wyroku w Dzienniku Ustaw (31.10.2008 r.). Do tego zaś czasu przepis art. 29 ust. 1 Ustawy stosuje się w brzmieniu dotychczasowym, w myśl którego prawo mężczyzny do przejścia na wcześniejszą emeryturę uzależnione jest od spełnienia łącznie przesłanek w postaci: osiągnięcia wieku 60 lat, co najmniej 25-letniego okresu składkowego i nieskładkowego oraz całkowitej niezdolności do pracy.

 

Obecnie zatem mężczyznom zainteresowanym wcześniejszą emeryturą, a nieuznanym za całkowicie niezdolnych do pracy, pozostaje czekać na realizację ostatnich zapowiedzi rządu o korzystnym dla ubezpieczonych rozwiązaniu przedstawionej wyżej kwestii, dochodzenie bowiem swoich praw na drodze sądowej skazane jest póki co na niepowodzenie.


Stan prawny obowiązujący na dzień 14.02.2008


Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IX - 10 =

 

»Podobne materiały

Emeryt a działalność gospodarcza

Emeryci mogą prowadzić działalność gospodarczą na takich samych zasadach, jak osoby, które nie osiągnęły wieku emerytalnego. Nie muszą obawiać się zawieszenia prawa do emerytury, o ile osiągnęły powszechny wiek emerytalny.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »