.
Mamy 11 988 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Awaria instalacji w bloku i odszkodowanie za zniszczone sprzęty

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 29.01.2013

Z powodu braku wykonanego przeglądu kabla dostarczającego prąd (instalacja przedlicznikowa), który znajduje się na klatce bloku, doszło do awarii. W jej wyniku spaliły się urządzenia podłączone do prądu we wszystkich mieszkaniach na klatce. Uważamy, że administrator powinien nie tylko zadbać o usunięcie awarii, ale także wypłacić nam odszkodowanie. Czy mam rację? Na czym oprzeć roszczenie? Dodam, że nie wykupywałam ubezpieczenia mieszkania.

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jeśli faktycznie spalenie się sprzętu RTV i AGD było spowodowane uszkodzeniem instalacji przedlicznikowej, administrator czy zarządca jest zobowiązany do jej naprawienia i usunięcia awarii.

 

Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

 

Pomimo że najczęściej nie stanowi problemu ustalenie, kto najprawdopodobniej jest sprawcą szkody lub ponosi za nią odpowiedzialność, to trudne może być wykazanie mu winy, bezprawności i związku przyczynowego pomiędzy nimi. „Odpowiedzialność odszkodowawcza za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym – oparta na zasadzie winy – jest bowiem wykluczona w sytuacji, gdy działanie wywołujące szkodę nie było ani bezprawne, ani zawinione. Związek przyczynowy musi się wiązać bezpośrednio z bezprawnym i zawinionym działaniem lub zaniechaniem osoby odpowiedzialnej za szkodę” (zobacz wyrok Sądu Najwyższego – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 6 października 2000 r.; sygn. akt II UKN 27/2000).

 

Sąd Najwyższy, dostrzegając trudności w dowodzeniu winy i wyjaśnień okoliczności tego rodzaju zdarzeń, podpowiada, że w każdej sytuacji poszkodowany ma do dyspozycji m.in. takie instytucje procesowe, jak domniemanie faktyczne (art. 231 Kodeksu postępowania cywilnego) czy przekształcenia podmiotowe (art. 194 i 195 Kodeksu postępowania cywilnego) (zobacz Sąd Najwyższy – wyrok Izby Cywilnej z dnia 5 marca 2002 r.; sygn. akt I CKN 1156/1999; OSP 2003/1, poz. 5).

 

W pierwszej kolejności należy jednak poszukiwać dowodów wprost wskazujących na sprawcę szkody odpowiedzialnego za usunięcie awarii. W orzeczeniach Sądu Najwyższego zwraca się bowiem uwagę, że związek przyczynowy może być ustalony przez przyjęcie domniemań faktycznych, ale jeżeli nie może być wykazany bezpośrednio przez przyjęcie wersji najbardziej prawdopodobnej, wynikającej z ustalonych faktów (zobacz wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 26 marca 1974 r.; sygn. akt II CR 70/1974; Biuletyn Informacyjny Sądu Najwyższego 1974/9, poz. 154).

 

W przypadku najemców lokali konieczna będzie tu pomoc właściciela budynku lub zarządcy, choć i oni mają dość ograniczone możliwości. Ich ustalić jest stosunkowo łatwo, ze względu na jawność informacji dotyczących nieruchomości. Również ustalenie najemcy danego lokalu nie powinno stwarzać szczególnych trudności.

 

Kłopotliwe może się jednak okazać ustalenie okoliczności sprawy, zwłaszcza kiedy sam sprawca szkody utrudnia ich wyjaśnienie. Wprawdzie ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (j.t. Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266) zezwala w razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody wejść do cudzego lokalu, a jego najemcę zobowiązuje do udostępnienia lokalu, cel tego przepisu jest jednak zgoła inny. Chodzi o usuniecie awarii, a nie wyjaśnienie jej okoliczności. Jeśli zatem awaria została już usunięta, to nie ma formalnych przesłanek do zmuszenia najemcy do wpuszczenia do mieszkania lub wejścia do niego wbrew jego woli.

 

Inaczej sprawę uregulowano w ustawie z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903). Zgodnie z nią na żądanie zarządu wspólnoty mieszkaniowej właściciel lokalu jest obowiązany zezwalać na wstęp do lokalu, ilekroć jest to niezbędne do przeprowadzenia konserwacji, remontu albo usunięcia awarii w nieruchomości wspólnej, a także w celu wyposażenia budynku, jego części lub innych lokali w dodatkowe instalacje. Nie ma tu jednak mowy o wejściu pomimo braku tego „zezwolenia”, a ponadto przepis nie przewiduje w ogóle konieczności wyjaśnienia okoliczności tego typu zdarzeń.

 

Pewne informacje można uzyskać z dokumentacji budynku, np. książki obiektu budowlanego. Zgodnie z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118) „właściciel lub zarządca obiektu jest obowiązany prowadzić dla każdego budynku książkę obiektu budowlanego, stanowiącą dokument przeznaczony do zapisów dotyczących przeprowadzanych badań i kontroli stanu technicznego, remontów i przebudowy, w okresie użytkowania obiektu budowlanego”.

 

Do książki obiektu budowlanego należy także dołączyć inne dokumenty dotyczące obiektu, w tym m.in. instrukcje obsługi i eksploatacji. Powinny się tam także znaleźć protokoły przeglądów okresowych budynku. Między innymi corocznie, zgodnie z przepisami prawa budowlanego, należy badać stan techniczny elementów budynku i instalacji narażonych na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania obiektu, urządzeń służących ochronie środowiska.

 

W trakcie zbierania informacji należy dokonać oględzin tych części nieruchomości, do których jest możliwy dostęp, oraz zebrać oświadczenia innych uczestników zdarzenia. 

 

W razie niemożności wykazanie wprost winy sprawcy można posłużyć się domniemania określonymi w art. 231 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem „sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne)”.

 

Dobrym rozwiązaniem może się także okazać rozszerzenie kręgu podmiotów, które mogą odpowiadać za zdarzenie. Uprawnienie takie daje art. 194 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z nim, jeżeli okaże się, że powództwo nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną, sąd na wniosek powoda lub pozwanego wezwie tę osobę do wzięcia udziału w sprawie. W przepisie postanowiono także, że jeżeli okaże się, że powództwo o to samo roszczenie może być wytoczone przeciwko innym jeszcze osobom, które nie występują w sprawie w charakterze pozwanych, sąd na wniosek powoda może wezwać te osoby do wzięcia udziału w sprawie.

 

W trakcie wyjaśniania okoliczności zdarzenia należy mieć na uwadze, że nie zawsze nawet przyznanie się do winy jest wystarczającym dowodem w sprawie. Możliwe jest bowiem takie manipulowanie faktami, by doszło do błędnych ustaleń. Działanie takie może być uzasadnione, gdy ten, który przyznaje się do winy, a nie jest sprawcą szkody, jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej.

 

Reasumując – jeśli administrator budynku nie odpowie na Pani pismo albo nie uzna roszczenia, konieczna będzie droga sądowa. Tu będzie trzeba wykazać winę właściciela/zarządcy w zakresie braku przeglądu instalacji.

 

Warto powołać biegłego z zakresu elektryki, jeśli wykaże, że awaria przewodu spowodowała uszkodzenie sprzętu – oczywiście zarządca zobowiązany będzie do jej naprawienia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VII plus V =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

porady spadkowe spadek.info

porady budowlane prawo-budowlane.info

porady prawnika odpowiedziprawne.pl

ozdobne poduszki Hampton