.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak zmusić dzieci do opieki nad matką wymagającą całodobowej opieki?

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 16.05.2013 • Zaktualizowane: 25.04.2021

Mieszkam z żoną i teściową. Od kilku lat teściowa wymaga całodobowej opieki. Do tej pory zajmowała się nią żona, jednak niedawno z powodu nadmiernego obciążenia organizmu bardzo się rozchorowała. Lekarz stwierdził, że żona nie może się opiekować matką, bo zagraża to jej zdrowiu. W tej chwili ja zajmuję się teściową, bo dwaj bracia mojej żony uchylają się od tego obowiązku. Czy można ich zmusić, by zaopiekowali się własną matką? Czy można prawnie ustanowić opiekę nad teściową?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Ustosunkowując się do zadanego przez Pana pytania, uprzejmie wyjaśniam co następuje.

 

Na wstępie pragnę zauważyć, że ustawodawca w żadnym przepisie nie uregulował analogicznej do przedstawionej przez Pana sytuacji. Innymi słowy nie można w żaden sposób przymusić, czy też sądownie ustanowić opieki synów nad matką. Żaden sąd nie rozpozna takiego wniosku, albowiem będzie on pozbawiony podstawy prawnej.

 

Należy wskazać jednak na inną możliwość. Mianowicie zgodnie z art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.): „obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo”.

 

Uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku. Innymi słowy dzieci Pana teściowej będą zobowiązane do świadczenia alimentacyjnego wówczas, jeżeli ich matka znajduje się w niedostatku.

 

Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Każde zatem z dzieci będzie zobowiązane w innej części, chyba że możliwości zarobkowe i majątkowe są takie same u wszystkich. W toku postępowania o alimenty sąd w pierwszej kolejności ustali, jakie są usprawiedliwione potrzeby Pana teściowej, a następnie, jakie są możliwości zarobkowe jej żyjących dzieci. Zgodnie z tymi ustaleniami sąd zasądzi odpowiednie alimenty. Sąd weźmie też pod uwagę to, jakie Pana teściowa ma potrzeby i czy są one zaspokajane. Chodzi tu między innymi o koszty związane z ustanowieniem opiekunki dla teściowej, która pomagałaby w codziennych czynnościach, bądź umieszczeniu teściowej w domu spokojnej starości. Niedostatek będzie bowiem w takiej sytuacji związany z koniecznością zaspokojenia podstawowych potrzeb matki, a więc np. zatrudnienia opiekunki.

 

Rodzice mogą domagać się alimentów od pełnoletnich dzieci. Powstanie obowiązku alimentacyjnego względem rodziców jest uzależnione od zaistnienia określonych przesłanek. Po stronie rodziców przesłanką jest ich stan niedostatku. Natomiast dzieci muszą mieć możliwości zarobkowo-finansowe, aby spełnić nałożony na nie obowiązek. Niezbędne w takim przypadku będzie zatem wykazanie owego niedostatku i możliwości zarobkowych dzieci. W orzecznictwie przyjmuje się, że niedostatek ma miejsce wtedy, gdy „uprawniony nie może w pełni własnymi siłami i z własnych środków zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb” (por. teza III uchwały Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1987 r. w sprawach alimentacyjnych). Według Jana Gwiazdomorskiego: „w niedostatku znajduje się osoba, która nie jest w stanie uzyskiwać środków swego utrzymania, tzn. środków zaspokajania swoich potrzeb samodzielnie czy własnymi siłami” (J. Gwiazdomorski, System prawa cywilnego, s. 1015).

 

W literaturze prezentowany jest słuszny pogląd, w myśl którego wysokość obciążenia alimentacyjnego powinna być określona na takim poziomie, aby nie prowadziła do niedostatku samego obciążonego (tak: J. Pietrzykowski, Kodeks rodzinny i opiekuńczy z komentarzem, s. 636, oraz powołani tam autorzy: S. Szer i J. Winiarz).

 

Istotny z punktu widzenia Pana interesu jest także przepis art. 1441 K.r.o., zgodnie z którym: „Zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka”. W mojej ocenie powoływanie się na powyższy przepis nie może być jednak skuteczne, jeśli będziemy mieć na uwadze przedstawiony przez Pana stan faktyczny.

 

Rodzeństwo Pana małżonki nie wypełnia obowiązku, który ustala art. 87 K.r.o., zgodnie z którym: „rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się”.

 

Z pozwem o alimenty może wystąpić tylko Pana teściowa, chyba że udzieli pełnomocnictwa do reprezentowania. Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. Innymi słowy pełnomocnikiem oprócz profesjonalisty (adwokat lub radca prawny) mogłaby być także Pana małżonka, jako zstępna.

 

Nadto wskazać należy na treść art. 210 Kodeksu karnego (K.k.), zgodnie z którym:

 

„§ 1. Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

 

§ 2. Jeżeli następstwem czynu jest śmierć osoby określonej w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.

 

W wyroku z 4 czerwca 2001 r. SN trafnie orzekł, że: „»Porzucenie«, o którym mowa w art. 187 § 1 d.k.k. (obecnie art. 210 § 1 k.k.), oznacza działanie polegające na opuszczeniu dziecka lub osoby nieporadnej, połączone z zaprzestaniem troszczenia się o nią, bez zapewnienia jej opieki ze strony innych osób. Do istoty »porzucenia« należy więc pozostawienie osoby, nad którą miała być roztoczona opieka, własnemu losowi, przy czym chodzi tu nie tylko o zaniechanie sprawowania opieki nad osobą małoletnią lub nieporadną, lecz także o uniemożliwienie takiej osobie udzielenia natychmiastowego wsparcia”.

 

Obecnie Pana małżonka z zalecenia lekarza nie może być posądzona o porzucenie opieki nad matką. Pan co do zasady nie jest zobowiązany prawnie, a jedynie moralnie do opieki nad teściową. W chwili obecnej można zatem jako „straszak” złożyć zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez braci Pana małżonki. Wskazać przy tym należy, że w chwili obecnej Pan nie jest w stanie w pełni sprawować opieki chociażby z uwagi na zakłopotanie przy czynnościach higienicznych, co wiąże się z dyskomfortem nie tylko dla Pana, lecz także dla Pana teściowej.

 

Trudno jednoznacznie określić jak zwrot „porzucenie” zostanie w przedmiotowej sprawie wyłożony przez organa ścigania, ale nie ulega wątpliwości, że z uwagi na przedstawiony przez Pana stan faktyczny istnieje realna szansa na pozytywne zakończenie sporu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 minus dwa =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »