Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ustalenie racjonalnej kwoty alimentów na dziecko

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 02.06.2014

Rozstałem się z partnerką, nie jesteśmy małżeństwem, ale mamy roczne dziecko. Dawniej ustaliliśmy, że ja utrzymuję naszą rodzinę, a ona zajmuje się wychowaniem córki i domem. Pracuję za granicą, gdzie przysługuje mi dodatek na dziecko w wysokości 300 euro. Partnerka żąda całej tej kwoty w ramach alimentów, ale mi wydaje się, że to znacznie za dużo. Mógłbym przelewać jej np. połowę, a resztę składać na lokatę dla dziecka aż do 21. roku życia. Wiem, że partnerka będzie chciała otrzymać jak najwięcej. Bardzo kocham córkę i chcę ją utrzymywać, ale nie zgadzam się, by jej matka moim kosztem się obijała i miała dużo pieniędzy. Jak ustalić racjonalną kwotę alimentów na dziecko w tej sytuacji?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

 

Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.io.), zgodnie z którym zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nadto wskazać należy, iż wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, albo wobec osoby niepełnosprawnej, może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim przypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

 

W chwili obecnej nie ulega wątpliwości, iż matka dziecka czyni osobiste starania o wychowanie i utrzymanie dziecka. Na Panu zatem ciąży obowiązek pokrycia części lub całości kosztów utrzymania lub wychowania małoletniego dziecka.

 

Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, że zakres świadczeń alimentacyjnych jest m.in. uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Możliwości zobowiązanego w tych zakresach nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa itp.).

 

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75, „zasadne i zgodne z treścią art. 135 kro – jest oparcie się na możliwościach zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r. III CR 212/58 OSPiKA 1960/2 poz. 41)”.

 

W toku postępowania o alimenty, w sytuacji, kiedy zdecydowaliby się Państwo uregulować sprawę sądownie, sąd w pierwszej kolejności ustali, jakie są usprawiedliwione potrzeby Pana dziecka, a następnie określi możliwości zarobkowe rodziców. Zgodnie z tymi ustaleniami sąd zasądzi odpowiednie alimenty. Sąd weźmie też pod uwagę, jakie Pana dziecko ma potrzeby i czy są one zaspokajane.

 

W mojej ocenie powinien Pan żądać przedłożenia zestawienie rachunków i wszystkich wydatków związanych z utrzymaniem dziecka, które przedstawią przypuszczalne koszty utrzymania dziecka i wynikające z zaspokojenia jego potrzeb. Nie bez znaczenia dla wysokości alimentów będzie także kwestia dobrowolnego zabierania dziecka na wakacje, troszczenie się o jego rozwój fizyczny i umysłowy. Wszystko to sąd weźmie pod uwagę przy ustalaniu wysokości alimentów. Należy mieć bowiem na uwadze, iż matka dziecka może próbować walczyć o coraz to wyższe alimenty na dziecko. Istotne w tej sytuacji jest orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 r., sygn. akt III CR 422/66, zgodnie z którym „przez obowiązek alimentacyjny dostarczanie środków utrzymania przewidziany w art. 128 i 133 § 2 kro, rozumieć należy obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej potrzebującej alimentacji; obowiązek ten może polegać również na dostarczeniu osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania, opieki lekarskiej i domowej”. Nadto w wyroku z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75, określono, że „usprawiedliwione potrzeby dziecka winny być ocenione nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych osób zobowiązanych do jego utrzymania oraz całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. W szczególności pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów”.

 

W mojej ocenie żądanie przedstawione przez Pana byłą partnerkę nie znajduje uzasadnienia w kosztach związanych z utrzymaniem i wychowaniem dziecka. Argumentem najważniejszym jest moim zdaniem ponoszenie okoliczności związanych z ponoszeniem kosztów celem realizacji kontaktów z dzieckiem. Nie ulega wątpliwości, iż zaproponowane przez Pana rozwiązanie dotyczące opłacania funduszu do 21. roku życia dziecka jest jak najbardziej korzystne. Istotne jest jednak wskazanie, iż wysokość dodatku nie będzie rosła proporcjonalnie do potrzeb dziecka, co może skutkować w niedalekiej przyszłości wytoczeniem powództwa o podwyższenie alimentów na kwotę powyżej 300 euro, w sytuacji kiedy Pana dodatek będzie wynosił 300 euro.

 

Zasadne jest nadto uregulowanie sądowe wysokości płaconych alimentów, celem zapewnienia gwarancji co do wysokości świadczenia alimentacyjnego.

 

W podobnym tonie wypowiada się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84:

 

„Zakres świadczeń alimentacyjnych należy – zgodnie z art. 135 § 1 kro – od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy przy tym stwierdzić, że pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, w szczególności przy ustalaniu wysokości alimentów przez sąd. Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w sprawach alimentacyjnych”.

 

Istota świadczenia alimentacyjnego polega na zapewnieniu środków wychowania i utrzymania osoby uprawnionej do takiego świadczenia, a nie osoby, która opiekuje się osobą uprawnioną. Zasądzenie świadczenia pieniężnego w wysokości wykraczającej poza zakres usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka w mojej ocenie narusza istotę tego świadczenia. Nie sposób wskazać kwoty takiego świadczenie, nie znając Pana zarobków (należy mieć na uwadze zasadę równej stopy życiowej dziecka i ojca), ale powszechnie przyjmowane w sytuacji osób „średnio sytuowanych finansowo” są alimenty rzędu od 500 zł do 1000 zł na dziecko. Wszystko oczywiście uzależnione jest od tego, czy dziecko musi brać jakieś drogi leki, czy uczęszcza do przedszkole, czy też niezbędne jest zatrudnienie niani, jakie możliwości zarobkowe i majątkowe mają osoby zobowiązane. W chwili obecnej, jako iż dziecko ma 1 rok, należy wskazać, że większy ciężar utrzymania dziecka spoczywa na Panu, jako iż matka, jak mniemam, może korzystać z urlopu wychowawczego. W sytuacji, kiedy matka dziecka pracuje, wskazać należy, iż koszty utrzymania dziecka winne być rozłożone w stosunku 65% do 35% na Pana niekorzyść.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • osiem minus osiem =

»Podobne materiały

Alimenty – przesłanki ich podwyższenia oraz możliwość zobowiązania rodzica do współuczestnictwa w opiece nad dziećmi

Czy w pozwie o podwyższenie alimentów mogę jednocześnie prosić sąd, aby mój były mąż zajmował się dziećmi w okresie ferii przez 1 tydzień i w okresie wakacji przez 1 miesiąc? Dodam, że były mąż nie ma odebranych praw rodzicielskich, a jedynie nie ma ochoty zajmować się dziećmi. Uważa, że płaci alime

 

Ile może wynosić świadczenie alimentacyjne?

Moja była partnerka (nie byliśmy małżeństwem) żąda alimentów na dziecko w kwocie 2000 zł miesięcznie. Moim zdaniem to za dużo – zaproponowałem 1200 zł. Aktualnie zarabiam ok. 6000 zł miesięcznie, posiadam też mieszkanie. Płacę za prywatne ubezpieczenie zdrowotne synka, zobowiąza

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »