Mamy 11 794 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Umowa o świadczenie usług medycznych

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 18.01.2013

Wygrałem przetarg na opiekę medyczną w dużej firmie. Prowadzę prywatną praktykę lekarską (mam swoją działalność), chciałbym zatrudnić kilku kolegów–lekarzy, by podzielić godziny pracy. Wystawialiby mi rachunki lub faktury, też są przedsiębiorcami. Czy mogę zawrzeć z nimi umowy o świadczenie usług medycznych, czy też jest to niezgodne z prawem?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jak rozumiem, chodzi o zawieranie pomiędzy lekarzami, prowadzącymi działalność gospodarczą, między sobą umów o świadczenie usług medycznych.

 

Zgodnie z przepisem art. 53 ustawy o zawodzie lekarza:

 

„Art. 53. 1. Lekarz wykonujący indywidualną praktykę lekarską, indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską, indywidualną praktykę lekarską lub indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską w miejscu wezwania może zatrudniać osoby niebędące lekarzami do wykonywania czynności pomocniczych (współpracy).

 

2. Lekarz, lekarz dentysta wykonujący indywidualną praktykę lekarską lub indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską lub grupową praktykę lekarską lub grupową specjalistyczną praktykę lekarską, prowadzący odpowiednio staż podyplomowy, szkolenie specjalizacyjne lub szkolenia w celu uzyskania umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonego świadczenia zdrowotnego, może zatrudniać lekarza, lekarza dentystę w celu odbywania przez niego stażu podyplomowego, szkolenia specjalizacyjnego lub szkolenia w celu uzyskania umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonego świadczenia zdrowotnego.

 

3. Lekarz, lekarz dentysta, o którym mowa w ust. 2, jest obowiązany do poinformowania organu prowadzącego rejestr o zatrudnieniu lekarza, lekarza dentysty.

 

4. Przepisów ust. 1–3 nie stosuje się do indywidualnej praktyki lekarskiej i indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej wykonywanej wyłącznie w miejscu wezwania lub wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego”.

 

Jak wskazuje się w komentarzach:

 

„Komentowany artykuł wprowadza zakaz zatrudniania lekarzy przez osoby wykonujące zawód w ramach indywidualnej lub indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej. Zezwala jedynie na zatrudnianie osób do wykonywania czynności pomocniczych, pod warunkiem że osoby te nie są lekarzami.

 

Wyjątek od zasady zakazu zatrudniania lekarzy stanowią indywidualne i indywidualne specjalistyczne praktyki lekarzy dentystów, które zostały wpisane na listę podmiotów uprawnionych do prowadzenia staży podyplomowych. Listę tych podmiotów, w tym również zakładów opieki zdrowotnej uprawnionych do prowadzenia staży podyplomowych, ustala wspólnie z okręgową radą lekarską marszałek województwa (zob. komentarz do art. 15). Lekarz dentysta wykonujący zawód w ramach indywidualnej lub indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej wpisany na listę podmiotów uprawnionych do prowadzenia staży podyplomowych może zatrudnić innego lekarza dentystę, ale wyłącznie w celu odbycia przez niego stażu podyplomowego” (E. Barcikowska-Szydło, w: E. Zielińska (red.), Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz, 2008, ABC).

 

Teraz oczywiście brzmienie przepisu jest trochę inne, ale istota problemu została tutaj ujęta.

 

Ponadto art. 18 ustawy o działalności leczniczej:

 

„7. W ramach grupowej praktyki lekarskiej mogą być udzielane świadczenia zdrowotne wyłącznie przez lekarzy będących wspólnikami albo partnerami spółki, o której mowa w art. 5 ust. 2 pkt 1 lit. b, spełniających warunki, o których mowa w ust. 1 albo 2 (tj. spółki cywilnej spółki jawnej albo spółki partnerskiej)”.

 

Niemniej przepis ten mówi jedynie o grupowe praktyce lekarskiej. Ustawa reglamentuje jedynie prawne formy prowadzenia takiej działalności – wykluczając np. ich prowadzenie w formie spółek z o.o. Identyczne rozwiązania zawiera np. ustawa o radcach prawnych – też zabronione jest zakładanie spółek z o.o., a przecież bardzo często mamy do czynienia z sytuacją, kiedy jeden rada prawny świadczy usługi na rzecz innego radcy prawnego albo kancelarii radców prawnych działających w formie spółki partnerskiej (to jest regułą przy dużych kancelariach, głównie ze względu na zmniejszenie obciążeń publicznoprawnych). Przepis ten ogranicza jedynie formy prawne prowadzenia grupowej praktyki lekarskiej, a nie ogranicza dopuszczalnych form relacji prawnych między lekarzami.

 

O ile zaś chodzi o art. 53, o tyle problem tkwi w pojęciu „zatrudnienie”. Otóż co do zasady pojęcie „zatrudnienia” odnosi się do umowy o pracę, gdzie występuje relacja nadrzędność – podrzędność. Art. 53 mówi o tym, iż „lekarz może zatrudnić”. W przypadku gdy jeden przedsiębiorca zawiera z drugim przedsiębiorcą umowę (także umowę o świadczenie usług medycznych), w ogóle nie używa się pojęcia „zatrudnienie”, tylko jest to po prostu umowa o świadczenie usług. Jest to niejako przeciwieństwo zatrudnienia, które charakteryzuje się relacją nadrzędności i podrzędności i uprzywilejowaną pozycją prawną zatrudnionego w stosunku do dającego zatrudnienia, której źródło tkwi w dążeniu do niwelacji faktycznego uprzywilejowania dającego zatrudnienie w stosunku do słabszego zatrudnionego. W przypadku zaś umowy o świadczenie usług mamy do czynienia z zasadą równorzędności stron. Co ciekawe, termin praca (ang. job) pochodzi z przestarzałego angielskiego zwrotu jobbe of work, co znaczy „kawałek pracy”. Etymologia polska słowa „praca” wskazuje na „trud, mozół, wysiłek, utrapienie, staranie”, czym zbliża się właśnie do słowa „zatrudnienie” (zob. A. Bańkowski, Etymologiczny słownik języka polskiego, t. 2, Warszawa 2000, PWN).

 

W ujęciu ekonomicznym zatrudnienie rozumiane jest dwojako. W znaczeniu szerokim rozumiane jest jako praca, zajęcie, czynność. W znaczeniu wąskim – praca osób, których stosunek do zatrudniającego jest oparty na umowie najmu (w znaczeniu ekonomicznym, czyli umowy o pracę jako najmu siły roboczej), mianowania lub współużytkowania środków produkcji (S. Marciniak, Makro i Mikroekonomia, podstawowe problemy, Warszawa 1998, PWN). W sytuacji jednak, kiedy mowa jest o tym, że jedna osoba zatrudnia drugą, to wskazuje to raczej na wąskie ujęcie tego pojęcia.

 

Ponadto w polskim systemie prawnym istnieje definicja pojęcia „zatrudnienie”. Zawiera ją ustawa z 20.04.2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008 r., Nr 69, poz. 415). Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 43) zatrudnienie oznacza wykonywanie pracy na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego oraz umowy o pracę nakładczą.

 

W mojej zatem opinii ustawodawca, mówiąc o „zatrudnieniu”, miał na myśli takie formy, które charakteryzują się podległością jednego lekarza wobec drugiego. Istotą takiego stosunku jest bowiem podporządkowanie lekarza innemu lekarzowi, co godzi w istotę wykonywania tego zawodu, charakteryzującego się samodzielnością i niezależnością, zarówno w znaczeniu intelektualnym (podejmowanie decyzji o wyborze metod i środków leczenia), jak i etycznym (np. podjęcie decyzji, czy odmówić dokonania aborcji). Lekarz pozostający w stosunku pracy z oczywistych względów tej samodzielności nie ma. Wyjątkiem jest zatrudnienie w podmiotach prowadzących działalność leczniczą, które są pewną strukturą organizacyjną, gdzie też przynajmniej formalnie (w założeniu) samodzielność i niezależność lekarzy powinna być szanowna, czego nie daje zatrudnienie u prywatnego przedsiębiorcy–lekarza. Tymczasem przy umowie o świadczenie usług między przedsiębiorcami, z założenia opartej na samodzielności i braku podporządkowania, odpadają przesłanki, które legły u podstaw ustanowienia ograniczeń przewidzianych przez art. 53 ustawy o zawodzie lekarza.

 

Podobny problem jest z radcami prawnym i adwokatami. Wskazuje się często, że radcowie prawni zatrudnienie na podstawie umowy o pracę nie są w stanie wykonywać zawodu przy zachowaniu jego podstawowych zasad – niezależności i samodzielności. Z jednej strony np. radca prawny nie może być związany poleceniem co do treści opinii prawnej, którą ma wydać, z drugiej trudno sobie wyobrazić przestrzeganie tego ograniczenia w sytuacji zatrudnienia go na podstawie stosunku pracy. Zupełnie inaczej wygląda oczywiście sytuacja w przypadku, gdy radca prawny wykonuje swoje zadania na podstawie umowy o świadczenie usług. Adwokaci np. w ogóle nie mogą być zatrudniania na podstawie umowy o pracę, natomiast oczywiście wykonują swoje zadania w ramach umów cywilnoprawnych czy w ramach umów o świadczenie usług zawartych między przedsiębiorcami.

 

Podsumowując – w mojej opinii lekarz–przedsiębiorca wykonujący indywidualną praktykę lekarską może zawierać z innymi lekarzami–przedsiębiorcami umowy o świadczenie usług medycznych, na mocy których podzleca im wykonywanie czynności z zakresu działalności leczniczej.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 plus 1 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki