Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Uciążliwe zachowanie współwłaściciela nieruchomości

Autor: Monika Cieszyńska • Opublikowane: 09.04.2010

Moi rodzice, którzy są ludźmi starszymi i schorowanymi, posiadają 1/2 nieruchomości. Sąsiad (drugi współwłaściciel) zachowuje się nagannie wobec rodziców – zastrasza ich i nie daje im spokoju; zostawia otwarte okno na całą zimę (nie mieszka bowiem w swojej części domu) i nie można się z nim skontaktować. Interwencje na policji nic nie dały. Proszę o poradę, do kogo mogę się zwrócić o konkretną pomoc.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903) właściciel „jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku domowego, korzystać z nieruchomości wspólnej w sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra”.

 

Najlepiej byłoby rozwiązać Państwa problem polubownie, przy pomocy mediatora. Mediacja to rozwiązywanie konfliktu w obecności mediatora, który pomoże w poszukiwaniu najbardziej satysfakcjonujących rozwiązań dla obu stron. Wszystkie rozmowy u mediatora są poufne.

 

Udział w mediacji jest jednak dobrowolny, żadnej ze stron nie można zmusić do stawienia się u mediatora.

 

Koszt mediacji w sprawach sąsiedzkich to około 50-100 zł. Lista certyfikowanych mediatorów znajduje się na stronach internetowych poszczególnych sądów okręgowych.

 

Jeśli jednak mediatorowi nie uda się odbudować komunikacji pomiędzy stronami konfliktu lub sąsiedzi w ogóle nie zgodzą się na mediację, to wówczas pozostaje proces sądowy. Postępowanie sądowe z pewnością jest rozwiązaniem bardziej czasochłonnym.

 

Za pośrednictwem sądu można więc żądać, by sąsiedzi zaprzestali naruszać spokój Pana rodziców, a przede wszystkim zamykali okna na zimę. W tym celu należy wystąpić do sądu rejonowego, wydziału cywilnego, z pozwem o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Podstawą prawną pozwu będzie art. 144 Kodeksu cywilnego, w myśl którego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Art. 144 ustanawia zatem zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej. Granice te określa przeciętna miara zakłóceń wynikająca – z jednej strony –  ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości (w tym przypadku będą to cele mieszkalne), a z drugiej strony –  ze stosunków miejscowych. Chodzi tu o tzw. zakaz immisji pośrednich.

 

Właściciel nieruchomości może więc w dopuszczalnych granicach dokonywać różnych działań na swojej nieruchomości, których skutkiem jest zakłócenie korzystania z nieruchomości sąsiednich. Jeżeli jednak już to czyni, to powinien się starać, aby działania te nie przekraczały „przeciętnej miary”. W razie przekroczenia tej granicy właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje roszczenie negatoryjne o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem.

 

Uważam, że zachowanie sąsiadów, mając na uwadze zimową aurę, z pewnością przekracza przeciętną miarę, a w konsekwencji jest niezgodne z prawem.

 

Pozew winien zawierać następujące elementy:

 

  1. oznaczenie sądu,
  2. wskazanie stron postępowania (tj. powoda i pozwanego) wraz z adresami,
  3. wskazanie żądanie czyli tego, czego powód się domaga, w tym zasądzenie od pozwanego sąsiada na rzecz rodziców kosztów postępowania według norm przepisanych,
  4. wskazanie wartości przedmiotu sporu,
  5. przedstawienie w sposób zwięzły stanu faktycznego sprawy – czyli opisać zachowanie się sąsiada względem własności rodziców i towarzyszące temu fakty,
  6. przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie.

 

Dobrze byłoby do pozwu załączyć także dowody, które potwierdziłby naruszenie prawa ze strony sąsiada (np. fotografie).

 

Od pozwu należy uiścić opłatę sądową w wysokości 5% wartości sporu. Z uwagi na to, że ciężko określić w niniejszym stanie faktycznym wartość przedmiotu sporu, zasadne jest uiszczenie opłaty podstawowej w wysokości 30 zł. Jeśli sąd uzna, że opłata powinna być większa, wówczas wezwie do jej uzupełnienia. Opłatę sądową można uiścić przelewem bądź poprzez naklejenie na pozew znaków opłaty sądowej (znaczki sądowe można nabyć w kasie sądu).

 

Oczywiście, jeśli na skutek zachowania sąsiadów powstanie w mieniu rodziców jakaś szkoda, można wystąpić przeciwko jej sprawcom także z powództwem o odszkodowanie. Również koszty napraw ewentualnych uszkodzeń części wspólnych nieruchomości (np. korytarzy) powinny obciążać w całości sprawców tych szkód.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 - VI =

»Podobne materiały

Współwłaściciel nieruchomości

Cztery lata temu zmarł mój ojciec. Dowiedziałem się niedawno, że jestem współwłaścicielem nieruchomości wchodzącej w skład spadku – mieszkania spółdzielczego własnościowego. Okazuje się, że w mieszkaniu cały czas przebywa moja siostra, co więcej – jest ono bardzo zadłużone. Jestem jednym

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »