Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ubieganie się o odszkodowanie po błędnie wykonanym badaniu

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 05.09.2014

Moja żona w maju 2013 r. miała przeprowadzone bezpłatne badanie mammograficzne w mammobusie (bez podpisywania dokumentów). Dość długo nie przysyłano nam wyników, więc zadzwoniliśmy, by dowiedzieć się, czy wszystko w porządku. Lekarz orzekł, że „nie stwierdzono nic podejrzanego” – tak też brzmiał wynik badania, który wkrótce przyszedł pocztą. W listopadzie moja żona podczas samobadania wyczuła podejrzany guzek w piersi i udała się do przychodni onkologicznej. Po badaniach stwierdzono, że to nowotwór złośliwy. Żona w tej chwili poddaje się cyklom chemioterapii. Uzyskałem nagranie CD badania z maja, lekarz z poradni twierdzi, że już wtedy widać było guzek. Gdybyśmy odkryli go pół roku później, moja żona miałaby lepsze rokowania i mniej by musiała przecierpieć. Czy możemy ubiegać się o odszkodowanie po błędnie wykonanym badaniu i nieprawidłowych wynikach? Jak się za to zabrać? 

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego, zwanego dalej K.k., oraz przepisy Kodeksu cywilnego – w skrócie K.c.

 

Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania wynika, iż Pana małżonka w maju 2013 r. poddała się badaniu mammograficznemu w specjalnie do tego przygotowanym mammobusie. Decydując się na przeprowadzenie badań, małżonka nie podpisywała żadnych dokumentów. Mimo poddania się badaniu przez długi okres Pana małżonka nie uzyskała wyników. Dopiero popędzani z Pana osoby doprowadziły do otrzymania wyników badania, z których wynikać miało, że „nie stwierdzono nic podejrzanego”. W listopadzie 2013 r. Pana małżonka podczas samobadania wykryła niepokojące zgrubienie na piersi. Następnie przeprowadzone badania w poradni onkologicznej stwierdziły nowotwór złośliwy. Na skutek powyższego ponownie podjął Pan próbę kontaktu z poradnią, która przeprowadzała badania w mammobusie celem uzyskania dostępu do płyty CD. Jak wynika z analizy zdjęcia znajdującego się na płycie CD, już wówczas widoczny był guz.

 

Niniejsza odpowiedź została podzielona na dwie części, pierwsza dotyczy odpowiedzialności karnej, a druga odpowiedzialności cywilnej.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

W pierwszej kolejności, w mojej ocenie, zasadne byłoby złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 160 § 1 K.k., zgodnie z którym „kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Istota przestępstwa tkwi więc w „narażeniu na niebezpieczeństwo” innego człowieka. Jak wskazuje M. Siewierski, narażenie na niebezpieczeństwo polega na przeniesieniu człowieka ze stanu, w którym niebezpieczeństwo mu nie groziło, w stan, w którym grozi mu niebezpieczeństwo (zob. J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, Komentarz…, t. II, s. 118). Charakter strony przedmiotowej tego przestępstwa wyjaśnił Sąd Najwyższy, wskazując, że „istotą strony przedmiotowej czynu określonego w art. 160 § 1 k.k. jest stworzenie przez sprawcę takiej sytuacji faktycznej, w której istnieje bezpośrednie niebezpieczeństwo, grożące realnie nastąpieniem skutku w postaci śmierci, ciężkiego uszkodzenia ciała względnie ciężkiego rozstroju zdrowia człowieka. Bezpośredniość realnie grożącego niebezpieczeństwa oznacza, iż w sytuacji przez sprawcę już stworzonej, a więc bez dalszej akcji z jego strony, istnieje duże prawdopodobieństwo nastąpienia w najbliższej chwili wymienionych skutków” (zob. wyrok SN z 29 listopada 1973 r., sygn. akt Rw 902/73).

 

Nie ulega wątpliwości, iż przedmiotowa sprawa wymaga zasięgnięcia opinii biegłego z zakresu onkologii celem wyjaśnienia, czy błąd, do którego doszło, mógł w jakimkolwiek stopniu narazić Pana małżonkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Należy bowiem zwrócić uwagę, iż w tego rodzaju sprawach istotne znaczenie dla dalszego toku postępowania będzie miała opinia z zakresu onkologii na okoliczność, czy wyniki badań przeprowadzonych w maju 2013 r. przedstawiały guza w piersi małżonki. O ile w chwili obecnej z informacji posiadanych przez Pana wynika, że guz występował, o tyle powyższa okoliczność musi zostać w toku postępowania karnego stwierdzona przez osobę posiadająca w tym zakresie odpowiednią wiedzę. Innymi słowy przedstawiona przez Pana dokumentacja lekarska będzie jak najbardziej zasadna i potrzebna, ale nie zwalnia to organów ścigania z obowiązku wydania postanowienia o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Pana dokumentacja ma bowiem walor dokumentacji prywatnej.

 

Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 września 2001 r., sygn. akt IV KKN 395/2000, zgodnie z którym „skutkiem, o którym mowa w art. 160 § 1–3 k.k. jest nie tylko spowodowanie zagrożenia w sytuacji, w której przed zachowaniem sprawcy żadne niebezpieczeństwo pokrzywdzonemu nie zagrażało, ale także skutek ten będzie miał miejsce wtedy, gdy sprawca swoim zachowaniem zwiększa zagrożenie dla już zachodzącego bezpośredniego niebezpieczeństwa. W szczególności będzie to miało miejsce wtedy, gdy sprawca zobowiązany do zapobiegnięcia niebezpieczeństwu zaniecha wykonania ciążącego na nim prawnego, szczególnego obowiązku (np. lekarz, wbrew obowiązkowi wynikającemu ze stanu zdrowia chorego, odmawia przyjęcia go do szpitala, zwiększając w ten sposób istotnie zagrożenie dla jego życia)”.

 

Przestępstwo z art. 160 K.k. jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Konieczne jest zatem złożenie wniosku lub zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 160 § 1 K.k. Wniosek, o którym mowa, można złożyć w formie ustnej lub pisemnej we właściwej miejscowo komendzie/komisariacie policji lub prokuraturze. Wniosek jest wolny od jakichkolwiek opłat. Miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo.

                                                                                                

W mojej ocenie powyższe postępowanie karne pozwoli Państwu uzyskać dowody potrzebne do ewentualnego postępowania cywilnego. Wskazuję na ewentualne postępowanie cywilne, bowiem w toku postępowania karnego na mocy art. 46 § 1 K.k. Pana małżonka może dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Zgodnie z tym przepisem „w razie skazania na wniosek pokrzywdzonego sąd orzeka obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się”. Praktyka pokazuje jednak, iż zasądzane przez sądy karne kwoty są o wiele niższe niż kwoty zasądzane w sprawach cywilnych. Orzecznictwo uznaje jednak, że jeżeli kwota zasądzona w sprawie karnej jest znacznie zaniżona z uwagi na doświadczenie życiowe, możliwe jest dochodzenie zadośćuczynienia w postępowaniu cywilnym.

 

Dochodzenie zadośćuczynienia lub odszkodowania w toku postępowania karnego jest zwolnione z opłat sądowych. Postępowanie karne nie będzie zatem rodziło po Państwa stronie obowiązku ponoszenia kosztów postępowania, tak jak występuje to w postępowaniu cywilnym.

 

Jeżeli chodzi o postępowanie cywilne:

 

„Szkodę medyczną na osobie zatem może stanowić każdy niepomyślny wynik leczenia (lub zaniechania leczenia), który prowadzi bezpośrednio lub pośrednio do pomniejszenia majątku poszkodowanego albo utraty przez niego korzyści (art. 361 § 2 k.c.)”.

 

Podstawę materialnoprawną przedmiotowego roszczenia odnoszącego się do odszkodowania stanowi art. 444 § 1 K.c.: „w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu”.

 

Do oceny zachowania lekarza (opisującego wyniki przeprowadzonych badań) i braku w jego działaniu podejmowanej wobec Pana małżonki należytej staranności należy również wskazać przepisy ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty zwanej dalej ustawą. Nakłada ona na lekarza liczne obowiązki, których naruszenie może stanowić przesłankę oceny działania lekarza jako działania bezprawnego i zawinionego.

 

Zgodnie z treścią art. 4 ustawy „lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością”.

 

Już sam ten przepis konstytuuje wobec lekarza wymagania, których niespełnienie będzie pozwalało na przyjęcie, iż dopuszcza się on naruszenia swoich obowiązków wobec pacjenta, a tym samym będzie można mu przypisać naruszenie prawa, a więc zaistnieje stan bezprawności.

 

Natomiast z przepisu art. 31 ust. 1 wynika, iż „lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu”.

 

Mając na uwadze całokształt sprawy oraz powyżej opisany stan faktyczny i wskazane obowiązki lekarza, należy wskazać, iż dopuścił się on, w mojej ocenie, w niniejszej sprawie niedbalstwa poprzez niedołożenie przez sprawcę szkody należytej staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju - art. 355 K.c.

 

Przywołać w tym miejscu można stanowisko B. Lewaszkiewicz-Petrykowskiej, która stwierdziła, iż w „ujęciu kodeksu cywilnego należyta staranność równa się staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Chodzi zatem o staranność ogólnie wymaganą, a nie ogólnie dokładaną. Staranność ogólnie wymagana to taka, jakiej mamy prawo oczekiwać, jakiej powinniśmy się spodziewać, na jaką wreszcie mamy prawo liczyć. Problem powinien być rozwiązany na platformie powinności, a nie faktu. Nieprawidłowa praktyka lub powszechnie występujące niedokładne wypełnianie powinności zawodowych, w szczególności np. respektowanie sprzecznego z obowiązkiem ostrożności zwyczaju, nigdy nie mogą ekskulpować sprawcy. Ignorancja lekarza stanowi również jego winę. Brak wiadomości, których – oceniając rozsądnie – można oczekiwać, stanowi naruszenie obowiązku kompetencji”.

 

Nieodzowne w sprawie objętej niniejszym ewentualnym pozwem będzie zastosowanie dowodu prima facie (z łac. na pierwszy rzut oka), a stanowi o nim i znajdzie zastosowanie w niniejszej sprawie Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 1963 r. (sygn. akt I CR 3/63): „Wobec pacjenta zastosowano leczenie naświetlaniami promieniami radioaktywnymi. Po zabiegu okazało się, że pacjent uległ poparzeniu. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że w razie stwierdzenia u pacjenta objawów poparzenia należy w drodze dowodu prima facie przyjąć, że zostały udowodnione wszystkie przesłanki odpowiedzialności sprawcy: uszkodzenie ciała, ból fizyczny i krzywda moralna, wina sprawcy w postaci niedostatecznej uwagi personelu leczniczego i związek przyczynowy między zabiegiem a poparzeniem ciała”.

 

Odnośnie zagadnienia krzywdy wielokrotnie wypowiadała się judykatura, należy mieć tutaj szczególnie na uwadze Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 20 marca 2002 r., sygn. akt V CKN 909/2000, LexPolonica nr 360149: „Zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, polegające na rozchwianiu emocjonalnym i znoszeniu cierpień psychicznych, spowodowane udzieleniem pacjentowi w wyniku popełnionych błędów diagnostycznych sprzecznych informacji o stanie jego zdrowia i podejmowaniem wzajemnie wykluczających się metod leczniczych, mogą być uznane za wywołanie rozstroju zdrowia i uzasadniać przyznanie zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 k.c. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2005 r. VI ACa 1000/2005 LexPolonica nr 404024 Wiadomym jest, iż w każdej chorobie stres powoduje negatywne skutki dla zdrowia i samopoczucia chorego”.

 

Znajduje to również swoje uzasadnienie w art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta, który stanowi, iż „w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego”.

 

Reasumując, w pierwszej kolejności zasadne jest wszczęcie postępowania karnego celem uzyskania stosownych dowodów do wykorzystania ich w ewentualnym postępowaniu dowodowym. Postępowanie karne w przeciwieństwie od postępowania cywilnego (opłata to 5% wysokości żądania) jest wolne od opłat. Pragnę nadto podkreślić, iż ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziesięć - cztery =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Błąd lekarski

Na urlopie w Polsce miałam robione zabiegi dentystyczne. Obecnie odczuwam duży dyskomfort w ustach, dwie plomby mi wypadły, a implanty ranią dziąsła do krwi. Wiem, że mogę stracić zęby, muszę wszystko leczyć od nowa w Anglii. Dentystka uchyla się od odpowiedzialności (dzwoniłam).

Błąd w sztuce lekarskiej – dochodzenie roszczeń

Na łydce mam dużego włókniaka. Wygląda bardzo nieestetycznie, dlatego zdecydowałam się go usunąć w prywatnym gabinecie. Okazało się, że mam dwie możliwości: chirurgiczne usunięcie lub wstrzyknięcie pewnej substancji. Zdecydowałam się na to drugie rozwiązanie. Minął miesiąc od

Błąd medyczny a odszkodowanie

W maju 2010 r. miałam operację laryngologiczną. Powikłaniem, które pojawiło się ok. 2 miesiące po operacji, jest uciążliwy obrzęk ręki. Ja i mój lekarz prowadzący uważamy go za przyczynę błędu medycznego lekarza przeprowadzającego operację. Mam przyznaną z tego powodu niepełnos

Skarga na szpital powiatowy

Złożyliśmy skargę na nieprawidłowości w szpitalu powiatowym, które doprowadziły do śmierci naszego syna. Skarga była skierowana do Ministerstwa Zdrowia, bo wiedzieliśmy, że starostwo nie zajmie się tym rzetelnie. Ministerstwo zleciło jednak kontrolę starostwu. Starosta przeprowadził
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »