Mamy 10 894 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ubezpieczenie wspólnika spółki z o.o.

Autor: Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 09.09.2019

Moje pytanie dotyczy ubezpieczenia wspólnika spółki z o.o. Mój syn założył trzy lata temu spółkę z o.o. jednoosobową, w której jest prezesem z powołania, nie zatrudnia pracowników i jest wspólnikiem, który posiada 99% udziałów, a jeden udział należy do innej osoby. Jako prezes nie płaci składek ZUS i jako wspólnik też nie płacił składek ZUS, bo nie jest udziałowcem, który ma 100% udziałów. Ostatnio ZUS przysłał pismo, w który napisał, że syn powinien płacić wszystkie składki ZUS, powołując się na wyrok Sąd Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2011 r., sygn. akt I UK 8/11, i że osobę, która formalnie pozostała udziałowcem większościowym należy traktować jako jedynego wspólnika spółki, a udziałowiec mniejszościowy był w istocie udziałowcem iluzorycznym i z perspektywy norm prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować jako spółkę jednoosobową, i że podlega z tego tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym oraz wypadkowym. ZUS naliczył wstecz składki, które wyniosły dosyć sporą kwotę. Czy ZUS miał rację?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Syn popełnił błąd, jaki popełnia wiele osób i to od wielu lat. I obecnie są opłakane tego skutki. A wystarczyło, aby dać osobie trzeciej nieco więcej (np. 5-7%).

 

Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalno-rentowym podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność oraz osoby z nimi współpracujące.

 

Według ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych za prowadzenie pozarolniczej działalności uważa się posiadanie udziałów w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

 

„Art. 8. 6. Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się: (…) 4) wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej;”

 

Przepisy dotyczące zasady rozliczania i opłacania składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne przez wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. były przedmiotem badania Trybunału Konstytucyjnego. Podniesiono bowiem zarzut, że różnicowanie wspólników spółek z ograniczoną odpowiedzialnością – w zależności od ich liczby jest niezgodne z Konstytucją. Trybunał uznał jednak, że obecne regulacje prawne nie naruszają Ustawy Zasadniczej.

 

Zgodnie z art. 4 Kodeksu spółek handlowych spółką jednoosobową jest spółka kapitałowa (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością albo spółka akcyjna), w której wszystkie udziały/akcje należą do jednego wspólnika.

 

W tym przypadku mowa jest o byciu właścicielem 100% udziałów.

 

Cały ambaras bierze się z tego, że orzecznictwo sądowe zmierza ku temu, iż za wspólnika jedynego uznaje się wspólnika jaki ma np. 99% udziałów.

 

ZUS najwyraźniej uznał (za Sądem Najwyższym), że syna można traktować jak jedynego wspólnika spółki, mimo że formalnie pozostaje on jedynie większościowym udziałowcem. Osoba trzecia jako udziałowiec mniejszościowy (mająca 1%) uznana została w istocie udziałowcem iluzorycznym (1/99). Zdaniem ZUS oraz sądów z perspektywy przywołanej normy prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową.

 

Zdaniem Sądu Najwyższego analogiczne zasady, jak w przypadku wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. należy stosować do wspólnika, który posiada niemal wszystkie udziały w spółce (np. 99% udziałów), a inny wspólnik (wspólnicy) tylko symboliczną liczbę udziałów. Poglądy te prezentowane są jednak w sytuacji, gdy „prawie jedyny” wspólnik próbuje zostać pracownikiem spółki i z tego tytułu odprowadzać składki i uzyskiwać świadczenia. Nie było jeszcze natomiast sprawy, w której od takiego wspólnika żądano składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne. By minimalizować ryzyko w tym zakresie, osobiście doradzamy, by mniejszościowy wspólnik posiadał nie jeden udział, ale przynajmniej 5% udziałów w spółce. Wtedy postawienie zarzutu, że jest to udział symboliczny, będzie o wiele trudniejsze.

 

ZUS poddaje kontroli prawie jedynych udziałowców.

 

Posługuje się przy tym konstrukcją próby ominięcia litery prawa – dotyczy to przede wszystkim spółek, w których podział udziałów wynosi 99% – 1%, a zatem takich, w których składzie osobowym mamy udziałowca większościowego oraz udziałowca, zwanego w orzecznictwie „iluzorycznym”.

 

W wyniku wspomnianych kontroli, ZUS wydaje decyzję stwierdzając, że z uwagi na rzekomą pozorność posiadania (zbycia) 1% udziałów, „niemal jedyny” wspólnik powinien uiszczać składki na ubezpieczenie społeczne tak jakby był jedynym wspólnikiem.

 

W orzecznictwie widać wyraźnie ukształtowany pogląd, iż czynność prawna polegająca na sprzedaży (przez jedynego wspólnika) jednego udziału jest czynnością pozorną, zawartą w celu obejścia prawa, a w konsekwencji nieważną (tak np. w Wyroku SO w Koninie z dnia 11.12.2014 r., sygn. akt: III U 605/14). I to bywa wykorzystywane do momentu zawarcia umowy spółki.

 

Wyrok SN z dnia 3.08.2011 r. (sygn. akt: I UK 8/11), na jaki powołuje się ZUS – sąd uznał w nim istnienie „niemal jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością”. Orzeczenie to jest kontrowersyjne, ale jest wykorzystywane i sądy kierując się nim, przyznają rację ZUS w podobnych przypadkach.

 

Sąd posłużył się kilkoma zwrotami, ale brak jest jasnej definicji terminów „udziałowca iluzorycznego” oraz „niemal jedynego wspólnika”, jak również brak jakichkolwiek wskazań, co do ich interpretacji.

 

Sądy nie chcą zająć się pytaniami:

  • Kiedy spółka z o.o. powinna być uznana za wieloosobową, a kiedy za „niemal jednoosobową”?
  • Czy spółka, w której udziały rozkładają się w stosunku 99% – 1% zawsze może być uznana za „niemal jednoosobową” w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych?
  • Jaki podział udziałów usuwa ryzyko stwierdzenia pozorności?
  • Jaki podział udziałów usuwa ryzyko stwierdzenia obejścia prawa?

 

Należy zwrócić uwagę, że w praktyce podział udziałów stanowi zawsze rezultat umowy między wspólnikami, ich indywidualnych możliwości finansowych decydujących o tym, w jakim stopniu każdy wspólnik jest w stanie zaangażować się kapitałowo.

 

„Poza tym, pozycję wspólników mogą często determinować ich osobiste uprawnienia, przyznane na mocy umowy spółki (niezależnie od liczby posiadanych udziałów). Zdarza się, że wspólnik choć posiada mniejszościowy pakiet udziałów, cieszy się silną pozycją, ponieważ gwarantuje mu to właśnie umowa spółki. W praktyce zatem można posiadać większość udziałów, a jednocześnie nie mieć decydującego wpływu na spółkę. (…)”

 

Wątpliwości te nie zostały jak dotąd rozstrzygnięte w doktrynie i orzecznictwie.

 

Stąd też – w oparciu o przekazane informacje – stwierdzić należy, że ZUS ma większe szanse wygrania sprawy niż Pani syn.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 plus osiem =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »