Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Trudna sytuacja w domu teściów

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 23.09.2015

Mam dwoje małych dzieci i męża, mieszkam w jego domu raz z teściową. Od dawna mąż i teściowa grożą mi wyrzuceniem z domu i przejęciem opieki nad dziećmi. Doszło do ataku fizycznego ze strony teściowej na placu zabaw. Boję się przebywać w domu. Byłam u psychologa, który nazwał to znęcaniem psychicznym. Co mam zrobić w tej trudnej sytuacji? Jak bronić dzieci i siebie? We wsi nikt mi nie wierzy, że mam takie problemy, bo teściowa to miejscowa „ważna osoba”.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podjęte przez Panią ostrożne środki zaradcze pokazały, że najprawdopodobniej Pani ma do czynienia ze zjawiskiem: „swój” i „obcy”. Pani jest „obca”, zaś Pani mąż i jego matka to „swojacy” – np. dla kogoś z „opieki społecznej”. Dobrze, że choć psycholog trafnie zdiagnozowała problem (aczkolwiek można byłoby liczyć na przekazywanie takiej wiedzy w ramach studiów pedagogicznych) – przynajmniej jedna osoba potraktowała problem poważnie, choć (być może) mogła wskazać prawne aspekty tego, z czym Pani przyszło się mierzyć, lub przynajmniej skierować do prawnika (dyżury powinny być organizowane w ośrodkach interwencji kryzysowej).

 

Skoro Pani korzysta z Internetu, to ma Pani spory atut; proponowałbym również zaopatrzyć się w telefon komórkowy – niekoniecznie nowy (taniej bywa w lombardach) – oraz poznać możliwości rejestrowania zdarzeń i szybkiego powiadamiania o problemach. Ponadto zasoby internetowe powinny Pani ułatwić dostęp do różnych istotnych informacji – na początek proponuję sprawdzić zestaw niżej wskazanych adresów internetowych. Pani kolejnym atutem jest siostra (być może również inna bliska osoba) – zwłaszcza w przypadku niezbyt dużej odległości; to może się przydać w dyskretnym sporządzaniu pism, a może nawet w wezwaniu pomocy w stanie zagrożenia.

 

W sytuacji osaczenia (a coś takiego zapewne Panią spotyka) bardzo ważne są dowody. Ludzie o dowodach pamiętają na ogół w sprawach karnych i wykroczeniowych, ale proszę pamiętać o tym, że duże znaczenie praktyczne (zwłaszcza w sprawach rzeczywiście spornych) ma wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne - art. 6 Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.) oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.).

 

Pani pytanie wystarczyłoby na kila odrębnych spraw i związanych z tym zamówień, więc – żeby Pani miała ogląd prawnych aspektów sytuacji – trzeba przedstawić swoisty wykaz możliwości prawnych. Takie rozwiązanie uważam za właściwe, ponieważ Pani potrzebna jest wiedza o tym, z czego Pani mogłaby skorzystać. Na szczegóły czas może przyjść później – jedne (np. przepisy prawne) Pani będzie mogła poznać samodzielnie (w czym powinna pomóc dostępna gratis niżej wskazana sejmowa baza danych). Co po dogłębnej analizie jednego wybranego zagadnienia, jeśli Pani przeoczy inne dostępne dla Pani możliwości?

 

Prawo prawem, ale bezpieczeństwo osobiste jest ogromnie ważne. Dlatego podstawowym Pani obowiązkiem jest ustalić miejsca awaryjnego schronienia (nawet na krótki czas) dla siebie i Państwa dzieci. Odpowiednio dobre relacje z kimś z sąsiedztwa – zwłaszcza nowym mieszkańcem (wolnym od „starych układów) – mogą się przydać, żeby się schronić do czasu interwencji patrolu policyjnego. Proszę sprawdzić, czy oraz jak długo mogłaby Pani zatrzymać się u swej siostry. Ponadto proponuję ustalić lokalizację i dane kontaktowe ośrodka interwencji kryzysowej oraz domów samotnej matki w okolicy Państwa zamieszkiwania; adres sądu (zwłaszcza właściwego w sprawach rodzinnych i opiekuńczych wydziału sądu rejonowego również Pani się może przydać); dane kontaktowe sądu okręgowego (właściwego, jako sąd pierwszej instancji, w sprawach o separację albo o rozwód, to zagadnienie aktualnie mniej ważne).

 

Pani prawdopodobnie – chociażby za sprawą aktualnie popularnych doniesień medialnych – zdaje sobie sprawę z tego, że nagrywanie (zwłaszcza ludzi) wiąże się z różnymi kontrowersjami; niekiedy może skutkować odpowiedzialnością prawną (w tym karną). Niemniej jednak dowody obiektywne (a takimi są wolne od manipulacji nagrania) mają duże znaczenie dowodowe – nie tylko w sprawach karnych. Panią może czekać parę postępowań cywilnych – w rozumieniu art. 1 K.p.c. Dlatego proszę pamiętać o potrzebie wywiązania się z prawnego obowiązku udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 K.p.c. oraz art. 6 K.c. Gdyby Pani zaniedbała ważne okoliczności, to rzeczywiście mogłyby wystąpić skutki oczekiwane przez Pani teściową i jej „syneczka” – w tym powierzenie pieczy nad dziećmi ich ojcu (z czym mógłby wiązać się obowiązek płacenia przez Panią alimentów), a może nawet uznania Pani za wyłącznie winną rozkładu pożycia małżeńskiego lub ograniczenie Pani władzy rodzicielskiej „wprost” (a nie „tylko”) przez sądowe określenie miejsca zamieszkania dzieci przy ich ojcu. Potwierdzam Pani obawy co do powagi sytuacji. Dlatego silnie zachęcam do opracowania przez Panią strategii (a nie tylko „zwykłego planu”) własnych działań. Ktoś może wypowiedzieć Pani otwartą wojnę – zwłaszcza po „odchowaniu dzieci” – więc w czasie „zimnej wojny” (czyli w czasie, gdy się jeszcze da wytrzymać) należy opracować sensowną strategię i poczynić przygotowania, np. zapisać na odpowiednio chronionym nośniku informatycznym projekty podstawowych pism (wydrukowanie „na mieście” często jest proste i dość tanie).

 

Jednym z Pani najlepszych zabezpieczeń – w całości dla Pani dostępnym – będzie dyskrecja. Czasami dwie osoby to „o jedna za dużo”. Po co ktoś – nawet mający najszczersze intencje – miałby się wygadać? Pani zachowanie również powinno być „normalne” (czyli takiego, do jakiego przyzwyczaiło się otoczenie). Po co wzbudzać podejrzenia? Gdy nadejdzie czas podejmowania właściwych kroków, tym większe powinno być zaskoczenie, im lepiej Pani zadba o zachowanie dyskrecji. Korzystanie z odpowiedniego komputera lub z właściwie zabezpieczonego profilu na komputerze współużytkowanym z kimś innym bardzo się Pani przyda.

 

Ustawienie skróconych numerów (numerów szybkiego wybierania) w różnych aparatach telefonicznych (telefonii stacjonarnej, komórkowej lub internetowej) również może mieć znaczenie – zwłaszcza w przypadku wzywania pomocy oraz szans na nagranie się określonych sytuacji. Odpowiednio pojemna karta pamięci w telefonie komórkowym (aby na karcie zapisywały się nagrania) lub inny właściwy sposób rejestrowania sytuacji (zwłaszcza z nagannymi zachowaniami określonych osób) również może się przydać. Szybkie powiadomienie służb ratunkowych oraz kogoś innego (np. Pani siostry) może mieć podstawowe znaczenie w sytuacji zagrożenia. Daleki jestem od zachęcania Pani do nagrywania, a zwłaszcza „przechwalania się” nagraniami. Pani może (a nawet powinna) dać innym uczestnikom określonych sytuacji możliwość zeznania prawdy lub popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań – art. 233 Kodeksu karnego. Dlatego w sprawach cywilnych (np. dotyczących dopuszczania się przemocy w rodzinie lub sprawowania pieczy nad Państwa dziećmi) proponowałbym (najlepiej na piśmie) wnioskować o przesłuchiwanie wszystkich (bez wyjątku) osób po wcześniejszym odebraniu od każdej osoby przyrzeczenia przed rozpoczęciem składania zeznań. Gdyby ktoś zeznał nieprawdę, to odpowiednio szybkie powiadomienie prokuratury – być może okręgowej (jeśli w danym miejscu obawia się Pani „układów lokalnych”) – o podejrzeniu popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań mogłoby doprowadzić do ukarania sprawców takiego przestępstwa. Zadzwonienie na numer alarmowy podczas awantury mogłoby pomóc w nagraniu sytuacji (połączenia są rejestrowane).

 

Oczywistością jest, że na rodzicach dziecka spoczywa obowiązek alimentacyjny wobec niego – dotyczące tego obowiązku przepisy skoncentrowano w artykułach: od 128 do 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Proszę sprawdzić stan majątkowy Pani męża, gdyż nie tylko zarobek (możliwości zarobkowe), ale również majątek (możliwości majątkowe) ma znaczenie w wyznaczaniu wysokości alimentów – obok (również wskazanych w art.135) uzasadnionych potrzeb uprawnionego (czyli wierzyciela alimentacyjnego). W sprawach sądowych ważne są dowody, więc w sprawie o alimenty proponowałbym wnioskować o zwrócenie się przez sąd do urzędu skarbowego o przedłożenie zeznań podatkowych Pani męża. Sprawdzenie stanu prawnego mieszkania (np. przy pomocy jednego z niżej wskazanych adresów sieciowych) również mogłoby się przydać – także w przypadku dochodzenia przez Panią roszczeń od nagannie zachowującej się Pani teściowej.

 

Naganne zachowania wobec Pani (w tym wyzwiska) najprawdopodobniej stanowią naruszenie Pani dóbr osobistych (zwłaszcza art. 23 K.c.). Jednym z potencjalnych roszczeń ofiary takich nagannych zachowań jest domaganie się zadośćuczynienia finansowego (roszczenie z art. 24 K.c.). Bezpieczeństwo osobiste jest bardzo ważne, więc radzę chronić się („jeśli biją, to się ucieka”), ale na wszelki wypadek informuję, że w art. 444 i następnych K.c. ustawodawca przewidział możliwość domagania się odszkodowania za szkodę na osobie – szkody takie (w tym psychiczne) dotyczyć mogą przecież nie tylko Pani, ale również Państwa dzieci.

 

Zalecam Pani dokładna analizę artykułu 60 Kodeksu rodzinnego. Jestem przekonany, że taka analiza pomoże Pani docenić znaczenie domagania się, by sąd (np. w sprawie o separację) orzekła winę Pani męża za rozkład pożycia małżeńskiego. Jego wina (zwłaszcza wyłączna) za rozkład pożycia małżeńskiego zwiększyłaby Pani szanse na uzyskanie (prawdopodobnie na drodze sądowej) wsparcia od niego (jest to świadczenie o charakterze alimentacyjnym). Gdyby Pani oddaliła się z domu, w którym dochodzi do przemocy w rodzinie, to należy zadbać o udowodnienie przyczyn opuszczenia danego domu. Pani mąż (za Pani zgodą) prawdopodobnie mógłby gdzie indziej zamieszkać z Panią – o ile przestałby być pod godnym pożałowania wpływem swej matki. Gdyby jednak doszło do ustania prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, to udowodnienie przyczyn takiego stanu rzeczy będzie bardzo ważne. Przed orzeczeniem separacji albo rozwodu można wystąpić – np. w sprawie o separację (art. 444 K.p.c.), ale również bez takiej sprawy – z roszczeniem o przyczynianie się przez małżonka do zaspokajania potrzeb rodziny (art. 28 Kodeksu rodzinnego). Takie (mające cechy alimentacji) roszczenie jest typowe dla wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego, np. w przypadku uzależnienia jednego z małżonków (nie tylko od alkoholu), ale w orzecznictwie dopuszcza się zasądzenie wsparcia na ten cel dla małżonka porzuconego lub uciekającego przed przemocą w rodzinie.

 

W przypadku dochodzenia różnych roszczeń, w tym alimentacyjnych, można wnioskować do sądu o zabezpieczenie roszczenia (art. 730 i następne K.p.c.). Gdyby Pani zdecydowała się wystąpić z roszczeniem, np. o alimenty (nie tylko na rzecz Państwa dzieci) lub o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych (np. przez Pani męża lub jego matkę), to jednym ze sposobów zabezpieczenia mogłoby być zabezpieczenie na nieruchomości (np. lokalowej), realizowanej przez odpowiedni wpis we właściwej księdze wieczystej (o taki wpis często należy zawnioskować samodzielnie na podstawie postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia).

 

Przemoc domowa może być przestępstwem (art. 207 Kodeksu karnego). Znęcanie się nad człowiekiem, groźby bezprawne, szykanowanie to kolejne przykłady przestępstw. Proszę o tym pamiętać i brać pod uwagę powiadomienie organów ścigania – jakaś urzędniczka z „opieki społecznej” to za mało. Jeżeli plac zabaw, na którym Pani została zaatakowana, jest w zasięgu monitoringu (w tym prywatnego), to przydać się może odpowiednio szybkie zabezpieczenie nagrań; przez organa ścigania lub przez sąd cywilny – w ramach zabezpieczenia dowodów (art. 310 i następne K.p.c.).

 

Ustawodawca prawne określenie przemocy w rodzinie wysłowił w art. 2 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Natomiast w art. 11a tejże ustawy przewidziano możność wnioskowania do sądu cywilnego przez ofiarę przemocy w rodzinie o zobowiązanie sprawcy takiej przemocy do opuszczenia wspólnie zajmowanego miejsca zamieszkania. Proszę unikać zbędnych nadziei, jakoby w ten sposób mogło dojść do zmian własnościowych – chodzi o środek ochronny przed przemocą w rodzinie. Dlatego ewentualne przebywanie Pani teściowej lub Pani męża w danym lokalu byłoby przejściowe – właścicielka mieszkania mogłaby doprowadzić do wyeksmitowania Pani stamtąd (bezprawne byłoby wyganianie Panią lub „wystawianie walizek za próg”), więc proszę zastanowić się nad zapewnieniem w rozsądnym czasie stosownego miejsca zamieszkania dla siebie oraz Państwa Dzieci. Obowiązek opuszczenia własnego mieszkania przez właścicielkę mógłby mieć znaczenie wychowawcze lub społeczne (ludzie przekonaliby się, że „są sposoby” prawnie w pełni dopuszczalne radzenia sobie z „takimi agentkami”).

 

Podobne znaczenie mogłoby mieć wezwanie przez Panią podczas robionej Pani awantury patrolu policyjnego oraz pogotowia ratunkowego (zwłaszcza „pogotowia psychiatrycznego”). Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego pozwala na przymusowe (choć krótkotrwałe) zatrzymanie w celach leczniczych lub hospotalizowanie osoby, która stwarza zagrożenie dla siebie lub innych.

 

Jestem przekonany, że Pani teraz bardziej docenia znaczenie dowodów. Proszę również pamiętać o rzeczywistym korzystaniu z także Pani przysługującego prawa do sądu. Jeśli ktoś jest bierny (np. milczy odnośnie stanowisk kogoś innego), to sąd może takie zachowanie uznać za przejaw zgody z twierdzeniami innej osoby (art. 230 K.p.c.), co zwiększa zagrożenia przegraną (przynajmniej częściowo).

 

Pani napisała o rozwodzie. Wydaje się, że takie powództwo byłoby, zwłaszcza teraz, przedwczesne. Podstawowe przesłanki ustawowe orzeczenia rozwodu zawarto w artykule 56 Kodeksu rodzinnego. Skoro Państwo (pomimo trudności) mieszkają wspólnie, to może być trudno wykazać zupełny (a zwłaszcza trwały) rozkład pożycia małżeńskiego; łatwiejsze mogłoby być udowodnienie przesłanki orzeczenia separacji (art. 611), to jest zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego (bez cechy trwałości). Roszczenia o charakterze alimentacyjnym (szczególnie o alimenty na rzecz dzieci) mogą być dochodzone bez wytaczania powództwa o separację albo o rozwód. Jeżeli w rzeczywistości Pani chce „rozwieść się ze swą teściową”, to zasadne wydaje się poszukanie odpowiedniej terapii małżeńskiej, w tym prosząc o wskazanie poradni miejscowego proboszcza (a taka prośba mogłaby wpłynąć na opamiętanie tamtej kobiety, jeśli ma chociażby resztki poczucia wstydu).

 

Wyrażam nadzieję na to, że ta odpowiedź pomoże Pani podjąć dobre decyzje w tej trudnej i delikatnej sytuacji.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć + osiem =

»Podobne materiały

Chory psychicznie, niebezpieczny syn

Mój 32-letni brat, który mieszka sam z naszą mamą, od dłuższego czasu znęca się nad nią. Grozi jej pobiciem, wyzywa, nieraz podnosi rękę. Ma stwierdzone kłopoty psychiczne od 15. roku życia. Jak mam pomóc mamie? Bardzo się o nią boję.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »