.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Telefony od firmy windykacyjnej w sprawie nieznanego długu

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 01.02.2011

Od wielu miesięcy firma windykacyjna męczy mnie telefonami w sprawie zadłużenia, o którym nie mam pojęcia. Słyszałam o akcie przedawnienia – czy to może być dobre rozwiązanie? Nie wiem, co powinnam robić i jak rozwiązać ten problem.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zgodnie z art. 117 Kodeksu cywilnego „z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu”. Przez roszczenia majątkowe rozumieć przy tym należy wszystkie roszczenia (żądania), które przedstawiają konkretną wartość, dają się wyrazić w pieniądzu, a zatem m.in. roszczenia o zapłatę określonego długu (inaczej nazywane wierzytelnościami). Bez wątpienia roszczenie zgłaszane względem Pani przez windykatora jest zatem roszczeniem majątkowym. Skoro zaś tak, to podlega ono przedawnieniu.

 

Czym jest przedawnienie? Zgodnie z Kodeksem cywilnym „po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia”.

 

Innymi słowy, roszczenie majątkowe, czyli np. wierzytelność pieniężna, która uległa przedawnieniu, istnieje, ale bez zgody dłużnika nie może już zostać przez wierzyciela wyegzekwowana z pomocą sądu i komornika. A ponieważ legalnie nie można w inny sposób przymusowo wykonać obowiązku zapłaty niż przez sąd czy komornika, przedawniona wierzytelność jest, mówiąc potocznie, bardzo „ułomna”.

 

Wierzyciel uprawniony do wierzytelności przedawnionej może pozasądowo żądać zapłaty od dłużnika (np. wysyłać mu wezwania do zapłaty), może nawet skierować do sądu pozew o zapłatę długu, ale jeżeli tylko dłużnik podniesie wobec sądu zarzut przedawnienia (czyli odmówi zapłaty, powołując się na fakt przedawnienia), a zarzut ten okaże się uzasadniony w świetle prawa, sąd nie będzie merytorycznie badał, czy dług kiedykolwiek powstał, czy nie, ale oddali pozew właśnie z uwagi na przedawnienie. Trzeba przy tym podkreślić, że sąd uwzględnia przedawnienie tylko na zarzut dłużnika, a nigdy z urzędu (czyli sam z siebie). Firmy windykacyjne często wykorzystują ten fakt, kierując do sądu pozwy pomimo świadomości przedawnienia dochodzonej wierzytelności, licząc, że dłużnik nie podejmie obrony, np. nie wniesie w terminie odpowiedzi na pozew albo sprzeciwu od nakazu zapłaty.

 

W tym kontekście ważne jest ustalenie długości okresu przedawnienia długu, którego zapłaty domaga się windykator. Ponieważ nie wie Pani, o jaki dług może chodzić, nie mogę udzielić tu Pani konkretnej informacji, czy doszło już do jego przedawnienia, czy nie. Musi Pani jednak wiedzieć, że jeżeli dług ma związek z działalnością gospodarczą wierzyciela, co najczęściej ma miejsce w praktyce (np. z niezapłaconego rachunku telefonicznego, niespłaconego kredytu czy niezapłaconej ceny zakupu rzeczy w sklepie), to tego typu roszczenia przedawniają się najpóźniej z upływem 3 lat od daty płatności. Jeżeli dług nie jest związany z działalnością gospodarczą wierzyciela (a np. wynika z pożyczki od znajomego, sąsiada), terminy przedawnienia są dłuższe i wynoszą nawet 10 lat.

 

W mojej ocenie istnieje duża szansa na to, że Pani dług jest przedawniony, bowiem inaczej firma windykacyjna już dawno wskazałaby Pani, z jakiego tytułu żąda od Pani zapłaty i z jakiej daty ów dług pochodzi, a następnie sprawa szybko trafiłaby do sądu.

 

Przy najbliższym kontakcie ze strony windykatora może Pani spróbować podpytać, o jaki dług chodzi i z czego on wynika. Jeżeli zaś dalej odmawiano by Pani takiej informacji, można zapytać dzwoniącego o jego imię i nazwisko, a następnie stwierdzić, że nie jest Pani niczyim dłużnikiem, a dalsze telefony potraktuje jako uporczywe i złośliwe niepokojenie, o czym niezwłocznie zawiadomi Pani właściwe organy ścigania karnego.

 

Na ewentualne wezwania do zapłaty proszę odpisywać listem poleconym, zachowując potwierdzenie nadania.

 

Muszę podkreślić, że w sytuacji gdyby choćby częściowo zapłaciła Pani kwotę żądaną przez firmę windykacyjną, albo przyznałaby Pani w jakiejkolwiek formie, że faktycznie jest jej coś dłużna, doprowadziłaby Pani do przerwania biegu terminu przedawnienia, który liczyłby się od początku i bardzo utrudniła swoją sytuacje procesową na wypadek wniesienia przez windykatora sprawy do sądu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • I plus jeden =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »