Mamy 11 794 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Szantaż byłej kochanki, co robić?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 30.11.2016

Znajomego szantażuje kobieta, z którą miał romans podczas trwania swojego małżeństwa. Cała sprawa dotyczy okresu sprzed kilku lat. Kobieta ta w międzyczasie trafiła do więzienia za oszustwa i podobno w nim urodziła jego dziecko. Przez lata wpłacał pieniądze w ramach jakby alimentów, chociaż dziecko nie nosi jego nazwiska i nigdy go nie widział. Niedawno kobieta wyszła z więzienia i zaczęła go nękać telefonami, że musi jej oddać pieniądze, które mu niby dawała. Raz żąda 1500 zł i napisze oświadczenie, że już nic od niego nie chce, jeśli jednak nie zapłaci w terminie, to z mecenasem pójdzie do sądu. Innym razem żąda 20 tys. – i temat zostanie zamknięty. Co w takiej sytuacji powinien zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz Kodeksu wykroczeń (K.w.).

 

W mojej ocenie zachowanie byłej kochanki znajomego winno być oceniane jako zachowanie, które może wypełniać znamiona dwóch czynów, tj. z art. 190a § 1 K.k., jak też art. 107 K.w.

 

Art. 190a K.k. stanowi:

 

„Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”

 

Wyraźnie podkreślić należy, iż przestępstwo, o którym mowa w art. 190a, ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego. Innymi słowy, aby organa ścigania podjęły jakiekolwiek czynności, niezbędne jest złożenie stosownego wniosku w formie pisemnej lub ustnej. Wniosek taki może znajomy złożyć bezpośrednio do protokołu na komisariacie (komendzie policji) lub pisemnie w prokuraturze lub policji.

 

We wniosku powinno się wskazać na swoje podejrzenia co do określonej osoby. Wskazać należy na stanowisko doktryny, mianowicie: „w razie wystąpienia skutku polegającego na naruszeniu prywatności innej osoby przez jej uporczywe, nieustanne dręczenie ustawodawca wymaga dodatkowo, aby było ono – verba legis – »istotne«. Wyklucza to zatem przyjęcie, że w grę wchodzi stalking, gdy ingerencja w sferę prywatności innej osoby będzie się mieściła »w granicach normy”, a formy niepokojenia będą błahe i zwyczajowo akceptowane. Wobec tak sformułowanego przepisu oczywiste staje się pytanie o owe granice. Przyjęcie, że wyznaczają je szeroko pojęte zasady współżycia społecznego, nie wydaje się wystarczające. Przykładowo bowiem, wysłanie wiadomości tekstowej czy nawiązanie połączenia telefonicznego z zasady wiąże się z wkroczeniem w sferę prywatności innej osoby. W granicach akceptowanych przez tę osobę nie stanowi ono zachowania bezprawnego, i to nawet wówczas, gdy odbywa się »ponad przeciętną miarę«, uwzględniając częstotliwość wysyłania SMS-ów, czas trwania rozmowy, nocną porę rozmowy telefonicznej itp. W takiej sytuacji ewentualne stosowanie art. 190a § 1 k.k. będzie wyłączone z uwagi na akceptację takiego zachowania przez drugą osobę (zgoda jako swoisty kontratyp pozaustawowy). Sprawca przestępstwa uporczywego nękania musi mieć zatem świadomość, że jego zachowanie stanowi istotne naruszenie prywatności innej osoby.”*

 

Do istoty uporczywości należą swoiste skutki, jakie w odczuciu pokrzywdzonego wywołuje swoim zachowaniem stalker. Warunkiem koniecznym jest wzbudzenie u odbiorcy poczucia zagrożenia lub spowodowania istotnego naruszenia prywatności. Wyraźnie podkreślić należy, iż w zawiadomieniu o uzasadnionym podejrzeniu popełniania przestępstwa znajomy powinien się skupić na przedstawieniu sfery psychicznej i obawy, a także stanu nerwowości, niepokoju, braku prywatności. W treści pytania nie wskazuje Pani, jak często była kochanka kontaktuje się ze znajomym, ale jeżeli zachowania takie występują np. raz w tygodniu lub częściej, osobiście uważam, że zachowanie takie może wypełniać znamiona czynu opisanego powyżej.

 

Jeżeli takie przesłanki nie będę występowały, wówczas zasadnym jest zwrócenie uwagi na art. 107 K.w., zgodnie z którym – kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

 

W wyroku z 22 czerwca 1995 r., sygn. akt III KRN 44/95, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że: „Czyn stanowiący wykroczenie z art. 107 k.w. polega na działaniu kierunkowym – »w celu dokuczenia innej osobie«, a zatem należy ustalić, że po stronie sprawcy tego wykroczenia zachodzi złośliwość. Nawet samo stwierdzenie umyślności działania nie daje podstawy do przyjęcia odpowiedzialności za wykroczenie penalizowane tym przepisem”.

 

Jak wynika z opisu, była kochanka znajomego nie ma żadnego celu, aby mu dokuczać. Można jedynie domniemywać, że zachowanie takie daje jej zadowolenie. Innymi słowy, działania jej są podejmowane celem dokuczenia temu mężczyźnie.

 

W tym miejscu należy wskazać na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2013 r., sygn. akt III KK 213/12, zgodnie z którym „złośliwe niepokojenie w rozumieniu art. 107 k.w. to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku, polegające na zakłóceniu spokoju lub innych zachowaniach wyprowadzających pokrzywdzonego z równowagi psychicznej (np. wysyłanie przykrych listów, głuche telefony, pukanie do drzwi i uciekanie)”.

 

W mojej ocenie zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia winno od razu wskazywać dowody na okoliczność zachowania tej kobiety.

 

Należy sobie zatem zadać pytanie, czy zachowanie byłej kochanki wzbudza u znajomego obawę, zakłóca jego spokój, jak też wyprowadza go z równowagi. Dobrze byłoby, gdyby dysponował dowodami w postaci świadków, którzy potwierdzą takie zachowanie.

 

 

 

 

* Golonka Anna, Uporczywe nękanie jako nowy typ czynu zabronionego, artykuł, Prokuratura i Prawo 2012.1.88.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • III minus siedem =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki