.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Sprzedaż mieszkania przed rozwodem

Autor: Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 16.05.2014

Czy możliwa jest sprzedaż mieszkania przed rozwodem? Jesteśmy w związku małżeńskim prawie 34 lata. Mąż od dawna jest na rencie. Chcę sprzedać mieszkanie i kupić mniejsze, a najlepiej dwa. Zamieszkalibyśmy osobno i może łatwiej byłoby o rozwód. Szczegóły choroby męża opisuję w załączniku. Nie łączy nas nic w sferze uczuciowej i fizycznej. Marzę o rozwodzie. Proszę o jakieś wskazówki.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Nie ma w chwili obecnej przeciwwskazań do dokonania przez Państwa sprzedaży wspólnego mieszkania i zakupienia dwóch mniejszych. W chwili, gdy podejmą Państwo decyzję o rozwodzie, będą Państwo musieli podzielić posiadany przez siebie majątek wspólny – niezależnie, czy będzie to aktualne mieszkanie, czy też dwa odrębne mieszkania zakupione za pieniądze ze sprzedaży dotychczasowego mieszkania. Nie ukrywam, iż w przypadku, gdy będą to dwa mieszkania, będzie to zdecydowanie łatwiejsze i szybsze. Wystarczy, iż udadzą się Państwo do notariusza i zgodnie oświadczą, iż dzielicie Państwo majątek wspólny w ten sposób, że każdy zatrzymuje wskazane mieszkanie X i Y.

Mogą Państwo także jeszcze w trakcie małżeństwa dokonać podziału swego majątku. Zgodnie z art. 47 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) „małżonkowie mogą przez umowę zawartą w formie aktu notarialnego wspólność ustawową rozszerzyć lub ograniczyć albo ustanowić rozdzielność majątkową lub rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków (umowa majątkowa). Umowa taka może poprzedzać zawarcie małżeństwa”. Wskutek zawarcia intercyzy każdy z małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy, jak i majątek nabyty później oraz zarządza samodzielnie swoim majątkiem (art. 51 i 511 K.r.o.). Przepisy kodeksowe nie zawierają ograniczeń czasowych, w których to małżonkowie mogą zdecydować się na ustanowienie rozdzielności majątkowej. W tym celu konieczne jest jedynie zawarcie rozdzielności majątkowej w akcie notarialnym, potocznie zwanym intercyzą. Umowę taką mogą Państwo podpisać u każdego, dowolnie wybranego notariusza.

Zgodnie z § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej maksymalna stawka za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego umowę majątkową małżeńską wynosi 400 zł.

Zawarcie takiej umowy nie powoduje żadnych dodatkowych komplikacji przy dochodzeniu rozwodu, a jednocześnie już po orzeczeniu rozwodu nie muszą Państwo prowadzić postępowania o podział majątku wspólnego, bowiem majątku takiego nie będą Państwo posiadać od dnia podpisania aktu notarialnego (intercyzy).

Musi Pani pamiętać o jednej rzeczy – zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Może Pani wnosić o orzeczenie rozwodu z winy współmałżonka ze względu na jego chorobę, która spowodowała rozpad małżeństwa oraz zerwanie więzi emocjonalnych pomiędzy Państwem. W większości przypadków sądy orzekają rozwód w przypadku choroby jednego z małżonków. Zdarza się jednak czasami, iż sąd odmawia orzeczenia rozwodu, powołując się na treść art. 56 § 2 K.r.o.: „Mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.

Sprzeczność rozwodu z zasadami współżycia społecznego może zachodzić w przypadkach naruszenia jednego z podstawowych obowiązków małżeńskich: wzajemnej pomocy. Zasada wzajemnej pomocy małżonków jest wyrazem uznanej społecznie wartości, a zagrożeniem jej realizacji może być sytuacja, gdy mąż wnosi powództwo rozwodowe, opierając swe żądanie na fakcie, że rozkład pożycia nastąpił po 30 latach małżeństwa na skutek nieuleczalnej choroby żony, zmuszającej ją do przebywania w szpitalu. Sąd uznał, że wzajemna pomoc małżonków obejmuje w szczególności udzielenie pomocy materialnej współmałżonkowi w jego trudnościach i troskach życiowych, w tym obowiązek przyczyniania się do ulżenia w miarę możliwości jego losowi, za co w żadnym wypadku nie można uznać żądania rozwodu (orzeczenie SN z dnia 18 września 1952 r., C 1283/52, OSNCK 1953, nr 3, poz. 84). Jednak sytuacje takie są wyjątkowe.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy plus 9 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »