Mamy 11 676 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Sprawa o alimenty i ustalenie ojcostwa

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 17.12.2014

Mój syn dostał wezwanie do sądu rodzinnego o ustalenie ojcostwa i o alimenty. Sprawę wniosła dziewczyna, którą widział raz na oczy w związku z tym nie jest pewny, czy jest ojcem dziecka. Czy w takiej sytuacji powinien poczekać na rozprawę i wnieść prośbę o badania DNA, czy może raczej powinien napisać jakieś pismo do sądu przed rozprawą?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Przed omówieniem zagadnień organizacyjnych, proceduralnych i merytorycznych (kolejność jest celowa) wypada przedstawić podstawowe akty normatywne, których przepisy mają duże znaczenie w sprawach, których dotyczy Pani pytanie. Są to trzy ustawy o charakterze kodeksowym:

  1. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (skrótowo: K.r.o.),
  2. Kodeks postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.),
  3. Kodeks cywilny (skrótowo: K.c.).

 

Pani pytanie o ewentualność czekania na rozprawę, a zwłaszcza zadanie pytania przez Panią (czyli ewentualną babcię owego dziecka) – a nie przez Pani syna (czyli ewentualnego ojca tegoż dziecka) – przekonuje mnie do zarekomendowania korzystania z formy pisemnej (w możliwie dużym zakresie). Wnioski – w tym wnioski dowodowe (np. o przeprowadzenie określonego rodzaju badań) – najlepiej jest przedstawiać na piśmie. Pisma pozostają w aktach sprawy i można się na nie powołać w ewentualnej apelacji. Trudniejsze może być powołanie się na ustne wypowiedzi – zwłaszcza w przypadku wad protokółowania, jak i nagrywania (trzeba odsłuchiwać przebieg rozprawy, wskazywać czas danej wypowiedzi). Starożytni rzymianie mawiali: Verba volant, scripta manent („Słowa ulatują, pisma pozostają”). Składając pismo, łatwiej jest skoncentrować się na przebiegu rozprawy i (zapewne ustnie) reagować na określone zdarzenia (np. żądania lub treść dowodów). Skoro to Pani zwróciła się z pytaniem, to czy Pani syn poradzi sobie podczas rozprawy – zwłaszcza bazując wyłącznie na swych zdolnościach do wypowiadania się ustnie? Niekiedy taktyka procesowa zachęca do przedstawienia określonego wniosku dowodowego w trakcie rozprawy (w tym ustnie) – np. jakiegoś świadka (znajdującego się w pobliżu sali rozpraw) – ale praktyka pokazuje, że forma pisemna ma duże znaczenie.

 

Jak widać, wskazówki organizacyjne wiążą się z prawnymi (zwłaszcza o charakterze proceduralnym). Dalsza część odpowiedzi to potwierdza – trzeba będzie opracować plan postępowania Pani syna, w tym dotyczący jego ewentualnego pełnomocnika; pełnomocnikiem takim może być Pani – jako matka pozwanego (art. 87 K.p.c.). Zachęcam do pamiętania o możliwości zapoznawania się z aktami sprawy oraz uzyskiwania materiałów z nich, stosownie do treści artykułu 9 K.p.c.:

 

„§ 1. Rozpoznawanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt.

§ 2. Strony i uczestnicy postępowania mają prawo do otrzymania z akt sprawy zapisu dźwięku, chyba że protokół został sporządzony wyłącznie pisemnie.”

 

Zachęcam do udzielenia odpowiedzi na pozew, który został zapewne doręczony pozwanemu – brak takiej odpowiedzi może skutkować problemami, podobnie udzielenie odpowiedzi spóźnionej (art. 207 K.p.c.). Bardziej opłaca się aktywność w postępowaniu sądowym od bierności. Artykuł 230 K.p.c. stanowi: „Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane”.

 

Proszę pamiętać o tym, że strony postępowań cywilnych powinny przedstawiać materiał dowodowy w sposób możliwie dynamiczny. Zazwyczaj główną część postępowania stanowi postępowanie dowodowe (art. 227 do art. 315 K.p.c.). Czekanie z wnioskiem dowodowym (np. na „okazję”) może skutkować tym, że sąd zamknie rozprawę (jako etap postępowania, co należy od kończenia poszczególnych posiedzeń sądowych). Sąd drugiej instancji, rozpatrując apelację, może uznać przedstawianie określonych dowodów za spóźnione. Dlatego stanowczo odradzam bezzasadne zwlekanie.

 

Albo Pani syn jest ojcem biologicznym owego dziecka, albo nie jest. Pani napisała m.in.: „sprawę wniosła dziewczyna, którą widział raz na oczy”. Odwieczne doświadczenie życiowe uczy, że samo patrzenie nie skutkuje „odwiedzinami bociana” (używając metaforycznego sformułowania). Jeśli doszło do samego patrzenia na matkę dziecka, to pozwany powinien skoncentrować się na aktywnej – nawet bardzo (choć wolnej od wszelkich niestosownych zachowań, w tym słów) – obronie. Jeśli jest możliwe jego ojcostwo biologiczne, to proponowałbym akcentować dążenie do prawdy – wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z badania genetycznego mógłby być bardzo na miejscu. Wypadałoby powstrzymywać się od ostrych zachowań – zwłaszcza uwzględniając przyszłość (sprawy dotyczące dziecka, alimentacja, ewentualne relacje towarzyskie, a nawet rodzinne).

 

Zastanówmy się nad podstawowymi skutkami ewentualnego orzeczenia przez sąd, że Pani syn jest ojcem danego dziecka. Pozwany stanie się ojcem w znaczeniu prawnym. W przypadku małego dziecka szczególnie ważnym obowiązkiem rodziców – jakże często wyłącznie ojca (zwłaszcza w aspekcie finansowym) – jest wywiązywanie się z alimentacji (art. 128 i następne K.r.o.). Proszę wziąć pod uwagę również inne aspekty alimentacji. Niekiedy obowiązek alimentacyjny wobec dziecka – zwłaszcza niepełnoletniego (art. 10 K.c.) – w sposób sformalizowany (np. na podstawie orzeczenia sądowego) dotyczy kogoś z grona jego dziadków. Niekiedy – zwłaszcza starsze osoby – mogą żądać alimentów od swych dzieci lub wnucząt. Formalizacja więzi prawnej między dzieckiem a rodzicem „przekłada się” również na zagadnienia spadkowe (art. 931 i następne K.c.), w tym dotyczące zachowku (art. 991 i następne K.c.). Uchylanie się od alimentacji może skutkować nawet skazanie przez sąd karny – na podstawie artykułu 209 Kodeksu karnego (skrótowo: K.k.).

 

Wskazałem wybrane dodatkowe aspekty sprawy – niekiedy pomijane (np. w związku z „emocjami sytuacyjnymi”) – ponieważ warto o nich pamiętać, zwłaszcza z uwagi na wspomnianą przez Panią niepewność pozwanego. Po co przejawami zbędnych emocji psuć relacje z kobietą, która zapewne będzie jakoś obecna w życiu Pani syna (a może i Pani samej) przez ileś lat – w przypadku orzeczenia przez sąd, że pozwany jest ojcem danego dziecka? Spokój, podkreślanie dążenia do prawdy, szacunek i merytoryczna argumentacja mogą się bardzo przydać. Na ewentualne bardziej zdecydowane kroki może przyjść czas później – zwłaszcza w przypadku wykazania (zapewne w oparciu o wynik badania genetycznego), że pozwany nie jest ojcem dziecka.

 

Można by – nawet na wszelki wypadek – zawnioskować o odebranie przez sąd przyrzeczenia od każdej mającej zeznawać osoby (przed składaniem zeznań), w tym od matki dziecka. Takie przyrzeczenie może nie tylko motywować do zeznawania zgodnie z prawdą, ale również wpływać na sprawę karną (z art. 233 K.k.) – w przypadku fałszywego zeznawania.

 

Zakładać można, że badania specjalistyczne (będące podstawą dla dowodu z opinii biegłego) są przeprowadzane prawidłowo. Gdyby pojawiły się jakieś wątpliwości, to – zwłaszcza, jeśli pozwanego (lub Panią) na to stać – można by zlecić wykonanie badania w innym ośrodku specjalistycznym. Daleki jestem od zachęcania kogokolwiek do dokonywania badań „po cichu” – np. przez użycie sprytem pobranego materiału genetycznego – ale praktyka pokazuje, że również wyniki tak (czyli niezgodnie z prawem) przeprowadzonych badań potrafią przekonać prokuratora do podjęcia czynności sprawdzających (z uwagi na artykuł 86 K.r.o.), np. związanych z wątpliwościami męża matki dziecka (dzieci) co do tego, czyje dzieci finansuje (a niekiedy również otacza osobistą troską). Jest sprawa sądowa, więc tym bardziej należy działać rozsądnie – w tym dyskretnie; brak dyskrecji (np. wygadanie się rówieśnikowi) może zniweczyć nawet bardzo dobry plan; bardziej owocne mogą okazać się sposoby prostsze, jeśli zachowano dyskrecję.

 

Sądowe dochodzenie ojcostwa (art. 84 K.r.o.) odbywa się wraz z żądaniem alimentów (art. 128 i następne K.r.o.) na rzecz dziecka, ponieważ takie rozwiązanie przewidział ustawodawca w treści artykułu 143 K.r.o.: „Jeżeli ojcostwo mężczyzny, który nie jest mężem matki, nie zostało ustalone, zarówno dziecko, jak i matka mogą dochodzić roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem tylko jednocześnie z dochodzeniem ustalenia ojcostwa. Nie dotyczy to roszczeń matki, gdy dziecko urodziło się nieżywe”.

 

Podstawowym zagadnieniem dowodowym w sprawie o sądowe ustalenie ojcostwa jest ustalenie obcowania płciowego w okresie koncepcyjnym – zwłaszcza z uwagi na brzmienie artykułu 85 K.r.o.:

 

„§ 1. Domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka.

§ 2. Okoliczność, że matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, może być podstawą do obalenia domniemania tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne.”

 

Dobra pamięć, korespondencja, czasami odświeżenie historii kontaktów elektronicznych (np. SMS-y, listy elektroniczne, komunikatory, powiadomienia w serwisach społecznościowych) mogą pomóc w dokonaniu określonych ustaleń szczegółowych. Niemniej jednak zasadnie wspomniała Pani o dowodzie z opinii specjalistycznej opartej na badaniu genetycznym.

 

Merytoryczna odpowiedź na pozew (udzielono terminowo) to podstawa. Jeśli pozwany ma (będzie miał nadal) wątpliwości co do swego ojcostwa biologicznego, to szczególnie ważne okażą się wnioski (w tym dowodowe) na okoliczność ojcostwa. Gdyby w postępowaniu dowodowym (np. w wyniku badania genetycznego) okazało się, że Pani syn jest ojcem biologicznym dziecka, to wtedy szczególnie dużą uwagę należałoby poświęcić wysokości alimentów (art. 135 K.r.o.) oraz zagadnieniom związanym ze sprawowaniem władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 - V =

»Podobne materiały

Przerwanie urlopu wychowawczego i przejście na L4

Ponad dwa lata przebywam na urlopie wychowawczym. Obecnie jestem w połowie ciąży. Wiem, że mogę przerwać urlop wychowawczy i przejść na L4 do końca trwania ciąży. Czy mogę przesłać pracodawcy wniosek o przerwanie urlopu wychowawczego z dniem wysłania i jednocześnie zwolnienie lekarskie? Jak powinnam

 

Doprowadzenie do ustalenia ojcostwa i wyegzekwowanie alimentów

Mam 15-letnią córkę z mężczyzną mieszkającym na stałe w Niemczech. Córka nosi moje nazwisko, a człowiek ten nie jest oficjalnie jej ojcem. Ustna umowa, którą zawarliśmy odnośnie świadczeń na rzecz córki trwała do marca tego roku, potem jej ojciec przestał przysyłać pieniądze. Na dodatek zmienił adre

 

Procedury likwidacji działalności gospodarczej

Od 2003 r. mąż prowadzi działalność gospodarczą. Jednak przez ostatnie dwa lata zaczął zaniedbywać swoje obowiązki i nadużywać alkoholu. Obawiam się poważnych konsekwencji w razie kontroli urzędu skarbowego. Martwię się także o przyszłość naszych dzieci. Czy likwidacja firmy uchroni nas przed ewentu

 

Niezawarcie umowy przyrzeczonej

Pewien człowiek chciał wynająć ode mnie lokal i otworzyć w nim salon kosmetyczny. Ustaliłam z nim wysokość przyszłego czynszu, ale nie została spisana umowa, ponieważ miało to nastąpić po przystosowaniu przeze mnie lokalu do wymogów salonu kosmetycznego. Wszystkie prace remontowe były wykonywan

 

Darowizna samochodu ze spadku

Moja mama po śmierci męża (mojego ojczyma) odziedziczyła 1/3 domu. Spadkodawca miał dwóch synów i oni też odziedziczyli po 1/3 nieruchomości. Poza tym w spadku był samochód. Teraz mama chce darować mi (czyli swojemu synowi) auto. Co musimy zrobić, aby ten samochód ze spadku stał się moją własnością?

 

Śmierć jednego ze spadkobierców

Po zmarłym kuzynie, wraz z siostrą i trzema kuzynami, odziedziczyłam nieruchomości i pieniądze. Sądownie nabyłam prawo do spadku – sąd wyznaczył części spadku przypadające na danego spadkobiercę. Bank wypłacił pieniądze. W międzyczasie zmarł jeden ze spadkobierców. Toczy się postępowanie spadk

 

Jak wyrejestrować odziedziczony samochód który został zezłomowany?

Moje nieletnie dziecko odziedziczyło spadek z dobrodziejstwem inwentarza po swoim zmarłym ojcu. W skład masy spadkowej wchodziły jedynie długi. Dowiedziałam się jednak, że w ewidencji widnieje samochód, którego właścicielem był zmarły mąż. Mąż zezłomował samochód, tak więc fizycznie auta już nie ma.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »