.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Sposób na ściągnięcie alimentów

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 06.05.2016

Mam małą córeczkę i od trzech lat, czyli od otrzymania wyroku o zasądzeniu alimentów, staram się je wyegzekwować przez Sąd okręgowy od ojca dziecka, który pracuje na pełny etat w Irlandii. Znam jego adres, podałam go, znam dane pracodawcy, też je podałam, a mimo to procedura trwa już 3 lata i nadal nie mam ani złotówki. W jaki sposób mogę ściągnąć alimenty od ojca dziecka? Proszę o pomoc. Nie przelewa się, ale daję radę, pracuję. Dlaczego matka musi sobie radzić sama, a tatuś nie musi płacić? Musi być jakiś sposób na takich ludzi.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z opisu wynika, iż zobowiązany do alimentacji mieszka za granicą, uchyla się od obowiązku alimentacyjnego a czynności sądu są nieskuteczne.

 

Powinna Pani przede wszystkim zajrzeć do akt sądowych. Sąd okręgowy co prawda wysyła wnioski o egzekucję do właściwych instytucji w kraju dłużnika, ale być może nie dopełniła Pani jakiś formalności i nawet o tym nie wie.

 

Prawo każdego kraju wymaga innych dokumentów, dlatego to sąd informuje o formalnościach, jakich należy dopełnić. Jeśli mimo spełnienia wszystkich warunków alimenty nie są ściągane czy egzekucja jest nieskuteczna, jedynym sposobem do przypomnienia ojcu o obowiązkach wobec dziecka jest zawiadomienie prokuratury o przestępstwie niealimentacji.

 

Zgodnie z Art. 209 § 1 Kodeksu karnego (w skrócie K.k.) „kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności”.

 

Warunkiem odpowiedzialności karnej jest ciążący na sprawcy z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązek opieki w postaci łożenia na utrzymanie osoby uprawnionej. Jest to typowe przestępstwo indywidualne.

 

Ustawowy obowiązek alimentacji wynika z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 128–144 K.k.), który określa m.in. najważniejszy obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci. Dla stwierdzenia przez sąd karny uchylania się od obowiązku alimentacyjnego wynikającego z „ustawy”, nie jest konieczne wydanie orzeczenia sądowego ustalającego taki obowiązek , bowiem osobami uprawnionymi są tutaj „osoby najbliższe” (art. 115 § 11 K.k.).

 

Orzecznictwo Sądu Najwyższego w kwestii, czy uchylenie orzeczenia sądowego ustanawiającego obowiązek alimentacji uchyla jednocześnie przestępność zachowania polegającego na uporczywym uchylaniu się od obowiązku alimentacji w okresie, gdy orzeczenie to obowiązywało, nie jest jednolite. Mając na uwadze ratio legis omawianego przepisu, Sąd Najwyższy słusznie zauważył, iż zmiana w zakresie podstaw obowiązku opieki jednocześnie uchyla bezprawność czynu osoby, która go nie spełniała i podkreślił dodatkowo, że w razie prawomocnego skazania ten sam fakt daje podstawę do wznowienia postępowania na korzyść oskarżonego (zob. uchwała SN z dnia 18 sierpnia 1966 r., sygn. akt IV VI KZ 10/66, OSPiKA 1972, nr 2, poz. 34).

 

Ustawowe znamię „uporczywości” określa stronę podmiotową przez ograniczenie jej do umyślności tylko w postaci zamiaru bezpośredniego.

 

„»Uporczywość« ma charakter wybitnie ocenny. Nie ma ona charakteru wyłącznie obiektywnego, lecz jest znamieniem obiektywno-subiektywnym. Jest to pojęcie ambiwalentne, ponieważ określa zarówno postępowanie sprawcy, jak i jego nastawienie psychiczne. Pojęcie uporczywości zawiera zarówno wielokrotność uchylania się od wykonania powinności, jak i świadomość niweczenia tym możliwości osiągnięcia stanu założonego przez prawo” (postanowienie SA w Krakowie z 13 grudnia 2000 r., sygn. akt IV II AKz 289/00, KZS 2000, nr 12, poz. 28).

 

„Przestępstwo z art. 209 § 1 zachodzi między innymi wtedy, gdy uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego jest uporczywe, tzn. trwa dłuższy czas, a ponadto sprawca, mając możliwość łożenia na utrzymanie osoby najbliższej, nie czyni tego, wykazując tym samym złą wolę. Nie wystarczy więc ustalenie, że oskarżony w okresie dziewięciu miesięcy nie płacił alimentów (do czego się przyznał), choć w tym czasie zarabiał 300-400 zł miesięcznie, zbierając złom. Należałoby natomiast wykazać oskarżonemu, że z powyższych dochodów mógł chociaż część (po odliczeniu kosztów własnego utrzymania) przeznaczyć na spłatę alimentów albo też miał możliwość osiągania wyższych dochodów, czego z przyczyn od siebie zależnych nie czynił” (wyrok SA w Łodzi z 18 stycznia 2001 r., sygn. akt IV II AKa 241/2000, Prok. i Pr. 2002, nr 9, poz. 20).

 

Elementem obiektywnym pojęcia uporczywości jest pewien czas trwania przestępstwa niealimentacji (długotrwałość, wielokrotność uchylania się) np. wstrzymanie się z zapłatą kolejnych rat alimentacyjnych co najmniej przez trzy miesiące lub płacenie ich nieregularnie albo w kwotach znacznie niższych od należnych.

 

Natomiast element subiektywny polega na szczególnym nastawieniu psychicznym wyrażającym się w „nieustępliwości” (wyrok SN z dnia 19 grudnia 1979 r., sygn. akt IV V KRN 297/79, OSNPG 1980, nr 6, poz. 79), np. chęć postawienia na swoim (obojętnie z jakich pobudek), na podtrzymywaniu własnego stanowiska na przekór ewentualnym próbom jego zmiany (np. mimo wszczęcia egzekucji cywilnej, przeprowadzenia rozmów ostrzegawczych itp., przejawem takiego nastawienia psychicznego bywa często porzucanie pracy lub zmiana jej na gorzej płatną, nie podejmowanie możliwej pracy zarobkowej, częste zmiany miejsca pobytu w celu udaremnienia egzekucji cywilnej) – zob. m.in. wyrok SN z dnia 24 listopada 1970, sygn. akt IV V KRN 437/70, OSNKW 1971, nr 3, poz. 37.

 

Podsumowując, uporczywe uchylanie się oznacza długotrwałe postępowanie nacechowane nieustępliwością. Dopiero takie ujęcie obiektywno-subiektywne unika zbyt daleko idącej ingerencji prawa karnego w stosunki rodzinne, a zwłaszcza wyraźnie odcina od obszaru bezprawia karnego czyny niealimentacyjne, mające charakter jedynie bezprawności cywilnej (deliktu) lub prawnie obojętne. Ten kierunek interpretacji odpowiada współczesnym założeniom polityki kryminalnej, opartym o postulat ograniczonej kryminalizacji niealimentacji.

 

Nie każde nawet „uporczywe uchylanie się” od obowiązku alimentacji powoduje odpowiedzialność karną, a jedynie takie, które osobę uprawnioną „naraziło na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych”.

 

Przestępstwo niealimentacji dokonane jest z chwilą powstania niebezpieczeństwa narażenia uprawnionego na niemożność zaspokojenia jego podstawowych potrzeb życiowych, pozostające w związku przyczynowym z uchylaniem się sprawcy od ciążącego na nim obowiązku opieki materialnej. Sformułowanie „naraża na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych” stanowi znamię skutku. Dlatego samo niedopełnianie obowiązku opieki materialnej nie jest jeszcze przestępstwem niealimentacji.

 

Uzależnienie odpowiedzialności karnej za niealimentację od określonego „skutku” chroni przed ujemnymi następstwami nadmiernej kryminalizacji niealimentacji.

 

Warto więc wykazać Pani słabą sytuację materialną, obciążenia, fakt, iż musi Pani pomagać rodzina.

 

Kryterium oceny potrzeb jako „podstawowych” stanowią standardy funkcjonujące w danym społeczeństwie, przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości uprawnionego do alimentowania (np. wiek, stan zdrowia, potrzeby kształcenia). Zaspokajanie podstawowych potrzeb oznacza dostosowanie środków materialnych koniecznych nie tylko do utrzymania, ale także zaspokojenia niezbędnego wykształcenia i korzystania z dóbr kultury. Zaspokojenie takich potrzeb wyższego rzędu, zwłaszcza w odniesieniu do dziecka, jest w cywilizowanym społeczeństwie istotnym elementem procesu wychowawczego rozumianego jako kształtowanie osobowości i charakteru, postawy obywatelskiej oraz przygotowaniu do samodzielnego życia. Zakres podstawowych potrzeb nie jest pojęciem stałym i niezmiennym, zależy od konkretnych warunków społeczno-ekonomicznych i stanu świadomości społecznej na danym etapie rozwoju społeczeństwa. Im wyższy jest stopień tego rozwoju oraz przeciętny poziom życia obywateli, tym większe i bardziej różnorodne są potrzeby uznawane powszechnie za podstawowe (zob. wyrok SN z dnia 27 marca 1987 r., sygn. akt IV V KRN 54/87, OSNPG 1987, nr 8–9, poz. 103).

 

Dla rozpoznania znamienia „narażenie” nie wystarczy stwierdzenie abstrakcyjnej możliwości powstania po stronie pokrzywdzonego niemożność zaspokojenia potrzeb życiowych. Wszakże nie jest to przestępstwo formalne. Dlatego konieczne jest ustalenie takiego stopnia narażenia in concreto, które czynią prawdopodobną i bliską realizacji sytuację, o jakiej mowa w tym przepisie.

 

Zmniejszenie lub uchylenie narażenia na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych przez kogoś innego nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy. Fakt, że podstawowe potrzeby dziecka są zaspokajane przez inne osoby, nie oznacza braku w czynie oskarżonego znamienia przestępstwa niealimentacji, polegającego na narażeniu dziecka na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Przykładowo, okoliczność, że to z rodziców, które łoży na utrzymanie dziecka - świadcząc ponad ciążący na nim z mocy ustawy obowiązek, zaspokaja w ten sposób podstawowe potrzeby życiowe dziecka - nie może stanowić o tym, że dziecko nie zostało narażone na konieczność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (wyrok SN z dnia 20 lipca 1971 r., sygn. akt IV V KRN 259/71, OSNPG 1971, nr 12, poz. 239). Zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych uprawnionego kosztem znacznego wysiłku osoby współzobowiązanej do alimentacji albo przez inne osoby nie zobowiązane, a także z funduszu alimentacyjnego ZUS, nie wyłącza ustawowego znamienia narażenia na niemożność zaspokojenia tych potrzeb (wyrok SN z dnia 27 marca 1987 r., sygn. akt IV V KRN 54/87, OSNPG 1987, nr 8, poz. 103). Przy obecnej redakcji art. 209 § 1 K.k. w sytuacjach wyżej opisanych, zachodzi raczej usiłowanie a nie dokonanie przestępstwa niealimentacji, czego praktyka dotychczas nie dostrzegła.

 

W wyjątkowej sytuacji przewidzianej w art. 209 § 3 nie wymaga się złożenia wniosku o ściganie. Jednak zakres tego ścigania z urzędu, wprowadzonego jako reguła od 1975 r., ograniczono jedynie do konkretnego wypadku. Ściganie z urzędu jest możliwe tylko wtedy, jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenie rodzinne. Dlatego ściganie z urzędu nie jest uzależnione od faktycznego rozpoczęcia wypłacania świadczenia na rzecz pokrzywdzonego, może ono nastąpić bezpośrednio po przyznaniu takiego świadczenia.  

 

Ten wyjątkowo publicznoskargowy tryb ścigania jest wyrazem dodatkowego wzmocnienia karnej ochrony alimentacji. Policja czy prokuratura szybko odnajdą delikwenta. Grozi mu nawet odebranie prawa jazdy. Warto więc powalczyć z tej strony.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII plus 10 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »