Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Eksport spółek w kontekście prawa polskiego

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 12.11.2007

Artykuł omawia zagadnienia związane z tzw. eksportem spółek, także w kontekście prawa polskiego.



Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W praktyce handlowej na terytorium Unii Europejskiej (UE) coraz częściej można spotkać się ze zjawiskiem polegającym na prowadzeniu działalności gospodarczej na terytorium określonego państwa członkowskiego w formie spółki – utworzonej na podstawie prawa obowiązującego na obszarze innego państwa członkowskiego i tam zarejestrowanej (tzw. spółki formalnie, czy też pozornie, zagraniczne). Możliwość taka wynika z przepisów Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską [1], a nadto potwierdzona została orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

 

Geneza opisanej sytuacji wiąże się ściśle ze zjawiskiem określanym w literaturze mianem „efektu Delaware[2]. Nazwa ta wywodzi się z popularności, jaką na obszarze USA ma praktyka dokonywania rejestracji spółek w stanie Delaware: 40% wszystkich spółek notowanych na giełdzie nowojorskiej ma tam swoją siedzibę, ze względu na liberalne ustawodawstwo handlowe tego stanu, znajdujące zastosowanie do zarejestrowanych tam spółek na całym obszarze USA, bez względu na późniejsze miejsce prowadzenia działalności.

 

Zatem istota tego zjawiska polega na swoiście rozumianej „ucieczce spółek” poprzez ich rejestrację w kraju, którego wymogi prawne są dla nich bardziej liberalne i korzystne, zamiast w kraju o mniej sprzyjającym im ustawodawstwie, za to – na pierwszy rzut oka – bardziej właściwym dla zamierzonej działalności np. ze względu na obywatelstwo lub miejsce zamieszkania wspólników czy chłonne rynki zbytu (mamy tu do czynienia z jedną z konsekwencji nieukończenia do dnia dzisiejszego procesu harmonizacji europejskiego prawa spółek i dziedzin prawa mu pokrewnych).

 

Dla zilustrowania rozmiarów tego procederu na obszarze UE przytoczyć można często powoływany przykład liczby publicznych spółek akcyjnych, która w małym Luksemburgu jest 10-krotnie większa niż w Niemczech.

 

Władze powstałego w takich okolicznościach podmiotu gospodarczego nie muszą być oczywiście wcale zainteresowane skupieniem jego aktywności gospodarczej na obszarze państwa rejestracji, wszak o lokalizacji siedziby zadecydowały przesłanki o szczególnym, prawno-ekonomicznym charakterze.

 

Co więcej, jest wielce prawdopodobne, iż w takiej sytuacji zapadnie decyzja o przeniesieniu faktycznego zarządu (ang. centre of administration) istniejącej już spółki do kraju, w którym zamierzona działalność gospodarcza ma obiektywnie lepsze perspektywy. Sądy i urzędy państwa docelowego nie mogą bowiem odmówić uznania podmiotowości prawnej i – w konsekwencji – zdolności sądowej takiej spółki [3].

 

Co ciekawe, nie ma przy tym konieczności zajmowania się jakąkolwiek działalnością w państwie rejestracji. Operacja taka traktowana jest bowiem jako przejaw tzw. pierwotnej swobody działalności gospodarczej.

 

Biorąc pod uwagę fakt, iż strukturę tak funkcjonującego podmiotu, prawa i obowiązki wspólników oraz inne kwestie wchodzące w skład jego statutu personalnego należy oceniać w dalszym ciągu wyłącznie według prawa państwa założenia spółki [4], a nakładanie obowiązków lub obciążeń nieprzewidzianych tym prawem jest niedopuszczalne [5] – za szczególnie atrakcyjne dla takiego celu uznawane jest prawo angielskie.

 

Stąd też spółkami przed którymi otwierają się najciekawsze perspektywy w zakresie korzystania z wolności przemieszczania się na obszarze UE – w tym również do Polski – są angielskie Ltd (odpowiednik polskiej spółki z o.o.) i w dalszej kolejności – PLC (odpowiednik naszej spółki akcyjnej).

 

Trzeba wszakże pamiętać, że także to opisywane tu rozwiązanie nie jest pozbawione pewnych negatywnych konsekwencji faktycznych i prawnych. Oto krótki bilans podstawowych zysków i strat na przykładzie spółki Ltd [6]:

 

Zalety prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki Ltd.

Wady prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki Ltd.

1. Brak konieczności wnoszenia minimalnego kapitału zakładowego.

1. Możliwość ogłoszenia upadłości takiej spółki już na samym początku jej działalności. Spełnienie przesłanek w tym zakresie należy bowiem oceniać wedle prawa polskiego (nadmierne zadłużenie) nie zaś angielskiego (brak szans na uniknięcie niewypłacalności) [7].

2. Rejestracja spółki dokonywana jest w ciągu 5 dni roboczych, licząc od wypełnienia dokumentów przesłanych przez urząd rejestrowy. Zamówienie na te dokumenty można złożyć telefonicznie lub e-mailem. Koszt całej procedury zamyka się w kwocie zaledwie 20 £ (gdy np. w Polsce koszt ten wynosi 1000 zł, a sama procedura rejestracji zgodnie z KRSU trwa zazwyczaj znacznie dłużej).

2. Konieczność utrzymywania w Anglii oznaczonego na zewnątrz biura rejestrowego spółki. W biurze tym składa się wszystkie wymagane przez tamtejsze prawo dokumenty.

3. Uzyskanie informacji z angielskiego rejestru spółek możliwe jest za pośrednictwem internetu – można więc znacznie łatwiej niż w wielu innych państwach europejskich sprawdzić podstawowe dane takiej spółki.

3. Wiedza o opisanej obok możliwości jest niewielka, a nieufność potencjalnych kontrahentów może budzić brak jakichkolwiek informacji o spółce lub jej zarządzie w rejestrze właściwym dla miejsca prowadzenia działalności.

Podobnie nieufność kontrahentów względem Ltd może wynikać np. z jej niskiego kapitału zakładowego, a to w związku z jego m.in. gwarancyjnym charakterem.

4. Angielskie prawo umożliwia wprowadzenie bardzo elastycznych reguł sprawowania władzy w ramach spółki, a wykonywanie tak ustalonych reguł poddaje sprawnej kontroli sądowej.

4. Zwiększone koszty doradztwa, zwłaszcza doradztwa prawnego, w zakresie istotnie odmiennego prawa spółek.

Trudno uniknąć opłacania sekretarza spółki, któremu podlega prowadzenie ksiąg rachunkowych w Wielkiej Brytanii.

 

5. Problem precyzyjnego przeprowadzenia linii demarkacyjnej pomiędzy prawem państwa inkorporacji spółki a prawem państwa jej głównego zarządu dla takich kwestii – związanych z funkcjonowaniem spółki formalnie zagranicznej – jak np. ochrona wierzycieli, sprawy spoza zakresu prawa spółek.

 

Z żalem trzeba stwierdzić, że polskie prawo spółek – w swej obecnej postaci – nie odegra w opisanym wyżej procesie „eksportu spółek” żadnej roli. Niezależnie bowiem od jego oceny merytorycznej, przyjęta w naszym prawie prywatnym międzynarodowym teoria siedziby rzeczywistej (skutkująca właściwością prawa państwa aktualnej siedziby spółki) w połączeniu z przepisami Kodeksu spółek handlowych, które jako konsekwencję przeniesienia siedziby osoby prawnej za granicę przewidują sankcję jej rozwiązania (art. 270 pkt 2 i art. 459 pkt 2 K.s.h.), uniemożliwiają założenie spółki kapitałowej w Polsce z zamiarem prowadzenia działalności gospodarczej w innym państwie członkowskim UE.

 

W związku z tym, w literaturze choćby spotkać się można z zarzutami kierowanymi pod adresem ustawodawcy. Dotyczą one tzw. „odwrotnej dyskryminacji”, to jest traktowania swoich obywateli (tu spółek) gorzej niż obywateli (tu znowu spółek) z innych krajów Wspólnoty, oraz braku troski tegoż ustawodawcy o konkurencyjność naszego porządku prawnego w tym zakresie, co przecież mogłoby zaowocować zwiększonym zainteresowaniem naszym krajem inwestorów z innych państw. [8]

 

 

 

[1] Treaty establishing the European Community z 25 marca 1957 r., O.JC.1997.340.173.

[2] Andrzej Szajkowski „Harmonizacja polskiego prawa spółek z prawem Wspólnot Europejskich. Studia Prawnicze.” t. 1-4, 1996 r., s. 31-43.

[3] Argument z art. 43 i 48 TWE (art. 52 i 58 TEWG), tak też wyrok ETS Überseering z 5 listopada 2002 r., C-208/00.

[4] Wyrok ETS Überseering, ibidem.

[5] Wyrok ETS Inspire Art z 30 września 2003 r., C-167/01.

[6] Bliższe informacje na: www.companieshouse.gov.uk.

[7] Art. 4 ust. 2 rozporządzenia Rady nr 1346/2000 z 29 maja 2000 r. – o postępowaniu upadłościowym, publikowane O.JL.2000.160.1.

[8] Podobnie T. Targosz „Inspire Art – polskie prawo spółek a spółki pozornie zagraniczne”, PSp nr 1/2005, s. 10-19.


Stan prawny obowiązujący na dzień 12.11.2007


Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • cztery + 0 =

 

»Podobne materiały

Kto i na jakich zasadach może założyć spółkę europejską?

Spółkę europejską mogą utworzyć w szczególności dwie spółki kapitałowe podlegające prawu dwóch różnych państw członkowskich Unii Europejskiej. Spółka europejska może powstać m.in. poprzez połączenie tych spółek lub utworzenie grupy kapitałowej. Kapitał spółki europejskiej musi wynosić co najmniej 12

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »