Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spółka z o.o. w Polsce wcale nie taka bezpieczna dla członków zarządu

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 03.02.2015

Wśród uczestników obrotu gospodarczego panuje przekonanie, iż jeśli chcemy prowadzić działalność gospodarczą, nie narażając się jednocześnie na ryzyko odpowiedzialności swoim majątkiem osobistym, wystarczy założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i zostać jej prezesem (czy innym członkiem zarządu). Jest to fikcja i poniżej wyjaśnię dlaczego. Zapoznaj się dokładnie z tym artykułem, bo niewiedza może Cię w przyszłości (i to dosłownie) drogo kosztować.

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Powszechny jest pogląd, iż spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest odrębnym podmiotem prawnym od jej zarządców i w związku z tym nie ponoszą oni jakiejkolwiek odpowiedzialności za jej zobowiązania. Niestety tylko pierwsza część tego zdania jest prawdziwa.

 

Członkowie zarządu spółki z o.o. ponoszą odpowiedzialność za jej długi i to całym swoim majątkiem. Nie jest ona w żaden sposób ograniczona ani wysokością kapitału zakładowego, ani wysokością wynagrodzenia, które członek zarządu otrzymał od spółki, ani też wartością udziału członka zarządu czy jego wkładu lub uzyskanej dywidendy (jeśli jest zarazem wspólnikiem).

 

Odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki z o.o. może mieć dwojaki charakter:

 

    1. charakter bezpośredni – członek zarządu odpowiada bezpośrednio za czyny popełnione w ramach spółki z o.o. Nie jest konieczne uprzednie pozywanie spółki ani czekanie na bezskuteczność egzekucji. Członek zarządu odpowiada wówczas za własny dług;
    2. charakter pośredni (subsydiarny) – członek zarządu odpowiada za długi spółki dopiero wtedy, gdy egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna lub też jest oczywiste, że będzie bezskuteczna. Konieczne jest wówczas uprzednie pozwanie spółki, uzyskanie np. postanowienia o umorzeniu egzekucji z powodu jej bezskuteczności, względnie wykazanie, iż nie ma szans na skuteczną egzekucję. Członek zarządu odpowiada wówczas za cudzy dług (dług spółki). Odpowiedzialność ta kształtuje się zupełnie odmiennie w zależności od tego, z jakimi zobowiązaniami mamy do czynienia:
      1. czy z zobowiązania cywilnoprawnymi (np. brak zapłaty faktury, kary umowne, odszkodowania);
      2. czy z zobowiązaniami o charakterze publicznoprawnym (podatki, składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, kary administracyjne, np. z tytułu naruszenia przepisów ochrony środowiska, zwrot dotacji unijnych).

 

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Odpowiedzialność bezpośrednia

 

MIT 1 – członek zarządu spółki ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki z o.o. tylko wtedy, gdy egzekucja przeciwko spółce jest bezskuteczna.

 

To nieprawda. Jest to koncepcja tzw. „subsydiarnej” odpowiedzialności członka zarządu. A zatem nie odpowiada on wobec wierzycieli spółki bezpośrednio, tylko „pośrednio” – tylko wtedy, kiedy z majątku spółki nie można nic wyegzekwować (albo też jest oczywiste, iż nic nie wyegzekwujemy). W praktyce oznaczało to, iż wierzyciel musiał najpierw pozywać spółkę z o.o., uzyskać wyrok z klauzulą wykonalności przeciwko tej spółce, wystąpić do komornika i czekać na postanowienie o umorzeniu egzekucji z powoduje jej bezskuteczności. Dopiero potem mógł pozwać członka zarządu. Do tego czasu zobowiązanie przeciwko członkowi zarządu mogło się już przedawnić (wierzyciele niestety zapominają o tym, iż złożenie pozwu przeciwko spółce z o.o. nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia przeciwko członkowi zarządu, a nie jest jasne, w którym momencie następuje początek biegu przedawnienia roszczenia przeciwko członkowi zarządu). Albo też członek zarządu zdążył już uciec z majątkiem.

 

Tymczasem możliwe jest, aby członek zarządu ponosił bezpośrednią odpowiedzialność wobec wierzycieli spółki czy też osoby przez nią poszkodowane. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, gdy spółka popełniała czyny niedozwolone, za które de facto odpowiedzialność ponosi kierujący spółką. Wówczas czyny te można przypisać samemu członkowi zarządu.

 

Zgodnie z art. 38 Kodeksu cywilnego osoba prawna (m.in. spółka z o.o.) działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie. Z przepisu tego wynika, że działania osób fizycznych wchodzących w skład organu osoby prawnej uważane są za działania samej osoby prawnej, jednakże tylko o tyle, o ile działania tych osób fizycznych podejmowane są w granicach kompetencji, które zostały przewidziane dla organu osoby prawnej w przepisach regulujących jej ustrój i sposób działania. W zakresie powyższym, co do zasady nie mieści się dokonywanie przez członków organu danego podmiotu czynów o charakterze niedozwolonym. Przypisywanie skutków działalności osoby fizycznej osoby prawnej jest uzasadnione wówczas, gdy ta osoba występuje „jako niosąca wolę bądź wiedzę danej osoby prawnej ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami, a nie zamieszczała własne pochodzące od niej treści”. Wówczas nie może się uwolnić od odpowiedzialności za skutki swego działania (orzeczenie Sądu Najwyższego z 26 sierpnia 1999 r. III CKN 682/98, orzeczenie Sadu Najwyższego z 26 czerwca 1975 r. III CZP 38/75). Powyższy problem został szeroko omówiony np. w wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku III Wydział Odwoławczy, III CA 389/10.

 

Przykładem jest tutaj sytuacja, gdy np. spółka z o.o. prowadzi działalność polegającą na produkcji czy sprzedaży urządzeń lub wyrobów naruszających prawa własności intelektualnej (znaki towarowe, patenty) czy też np. prowadzi serwis internetowy z umożliwieniem pobrania nielegalnej muzyki. W takim wypadku osoby kierujące tą spółką mogą ponosić bezpośrednią odpowiedzialność za jej działania. Dotyczy to w szczególności popularnych u nas spółek jednoosobowych, w której członek zarządu jest zarazem jedynym wspólnikiem.

 

Jest to refleks poglądu, iż faktyczną odpowiedzialność za działania danego podmiotu, chociażby osoby prawnej, winien ponosić nie tylko ten podmiot, ale także osoba, która tym podmiotem kieruje lub też czerpie finalnie korzyści majątkowe z tego typu działalności (tzw. beneficjent rzeczywisty – beneficial owner).

 

Odpowiedzialność pośrednia (subsydiarna)

 

MIT 2 – jeśli w spółce z o.o. nie ma majątku, to nie ma potrzeby zgłaszać wniosku o ogłoszenie upadłości.

 

Tutaj trzeba przeprowadzić niezmiernie istotne rozróżnienie na:

 

  1. Zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym (np. niespłacone długi wobec wierzycieli, odszkodowania z tytułu naruszenia własności intelektualnej, kary umowne itp.)
  2. Zobowiązania o charakterze publicznoprawnym (podatki, składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, kary administracyjne np. za naruszenie norm ochrony środowiska, a także za np. zwrot dotacji unijnych wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem).

 

Odpowiedzialność ta różni się w sposób bardzo istotny (fakt ten jest często pomijamy w wielu opracowaniach, co wynika z niewiedzy). Otóż odpowiedzialność za zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym członka zarządu spółki z o.o. jest dużo łagodniejsza niż za zobowiązania o charakterze publicznoprawnym.

 

Zgodnie z art. 299 § 1 K.s.h. „jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie [i całym swoim majątkiem] za jej zobowiązania”. Najważniejszy jest jednak przepis, który mówi, kiedy członek zarządu nie odpowiada:


„§ 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody”.

 

Kluczowe zdanie to: „pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody”. Oznacza to, iż nawet jeśli członek zarządu nie złożył wniosku o upadłość, to jeśli w majątku spółki nic nie było, to nie ponosi odpowiedzialności. Przecież nawet gdyby złożył wniosek o upadłość, to i tak wierzyciel nic by nie otrzymał.

 

Przykład: A zostaje członkiem zarządu spółki z o.o. Spółka ma 20 000 zł w gotówce oraz halę produkcyjną wartą 1 mln zł i dług wobec wierzyciela na 200 tys. zł. W dniu 1 maja 2015 r. hala produkcyjna uległa całkowitemu spaleniu (przyjmijmy, że była nieubezpieczona). Spółka ma tylko 20 tys. zł i dług 200 tys. zł, więc spółka jest niewypłacalna. Członek zarządu nie składa wniosku o upadłość (winien to zrobić w terminie 14 dni od spalenia się hali). W tej sytuacji nawet jeśli nie zgłosi wniosku o upadłość i tak nie będzie odpowiadał, gdyż gdyby taki wniosek zgłosił, wierzyciel i tak nie zaspokoiłby swojej wierzytelności w kwocie wyższej niż 20 tys. zł Nie miałby bowiem z czego egzekwować.

 

Możemy powiedzieć zatem, iż członek zarządu spółki z o.o. odpowiada za długi spółki z o.o. o charakterze cywilnoprawnym, tylko wtedy, jeśli pomiędzy niezgłoszeniem wniosku o ogłoszenie upadłości a brakiem zaspokojenia wierzytelności wierzyciela istnieje adekwatny związek przyczynowo-skutkowy.

 

Zupełnie inaczej jest w przypadku zobowiązań publicznoprawnych.

 

Artykuł 116 Ordynacji podatkowej (mający zastosowanie nie tylko do podatków, ale także innych zobowiązań publicznoprawnych wskazanych wyżej) stanowi bowiem:

 

„§ 1. Za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:

1) nie wykazał, że:

a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo

b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy;

2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.

§ 2. Odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu”.

 

Proszę zwrócić uwagę, iż brak tutaj wskazania, iż „pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody”.

 

A zatem nawet w sytuacji, gdy spółka nie ma majątku i członek zarządu nie składa wniosku o ogłoszenie upadłości (który i tak nie doprowadziłby do zaspokojenia wierzytelności podatkowych) – członek zarządu ponosi odpowiedzialność.

 

Przykład: A zostaje członkiem zarządu spółki z o.o. Spółka ta ma 20 000 zł w gotówce oraz halę produkcyjną wartą 1 mln zł i niezapłacony podatek VAT w kwocie 200 tys. zł. W dniu 1 maja 2015 r. hala produkcyjna uległa całkowitemu spaleniu (przyjmijmy, że była nieubezpieczona). Spółka ma tylko 20 tys. zł i dług 200 tys. zł, więc spółka jest niewypłacalna. Członek zarządu nie składa wniosku o upadłość (winien to zrobić w terminie 14 dni od spalenia się hali). W tej sytuacji, mimo iż zgłoszenie wniosku o upadłość i tak nie doprowadziłoby do zapłaty podatku w całości (spółka ma tylko 20 tys. zł), członek zarządu będzie ponosił odpowiedzialność za zaległości podatkowe całym swoim majątkiem i to do pełnej wysokości zaległości podatkowej (+ odsetki)!

 

Możemy powiedzieć zatem, iż członek zarządu spółki z o.o. odpowiada za długi spółki z o.o. o charakterze publicznoprawnym (podatki, ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, kary administracyjne, zwrot dotacji), nawet wtedy, jeśli pomiędzy niezgłoszeniem wniosku o ogłoszenie upadłości a brakiem zaspokojenia wierzytelności wierzyciela NIE istnieje adekwatny związek przyczynowo-skutkowy.

 

Jest to fundamentalna różnica i chyba jeden z najważniejszych aspektów funkcjonowania spółki z o.o., który jest bardzo często pomijany.

 

Jak widać, spółka z o.o., w której jesteś członkiem zarządu, wcale nie gwarantuje Ci ograniczenia Twojej odpowiedzialności za jej zobowiązania. A w pewnych przypadkach możesz zostać nawet od razu pozwany, jeśli Twój wierzyciel czy osoba poszkodowana działaniami spółki wykaże, iż tak naprawdę spółka z o.o. była tylko „przykrywką” do popełnienia przez Ciebie czynów niedozwolonych (np. naruszania praw autorskich).

 

Jednocześnie trzeba tutaj wskazać, że polskie przepisy o odpowiedzialności zarządców spółki są dość restrykcyjne i przewidują bardzo surową odpowiedzialność. W wielu innych państwach (nawet UE) są one dużo łagodniejsze i wierzyciele mogą skierować przeciwko nim roszczenia dopiero wtedy, gdy wykażą, iż np. prezes czy dyrektor popełnili przestępstwo czy też działali w sposób umyślny, świadomy, z zamiarem bezpośrednim pokrzywdzenia czy oszustwa. Zachęcamy do zapoznania się z opisem odpowiedzialności zarządców w spółkach zarejestrowanych np. w Wielkiej Brytanii, Bułgarii oraz Słowacji.



Stan prawny obowiązujący na dzień 03.02.2015

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 minus jeden =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

»Podobne materiały

Odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zobowiązania

Artykuł omawia kwestie związane z zakresem i warunkami odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania zarządzanej przez nich spółki.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »