Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spadek dla syna, z którymi łączyły mnie jedynie alimenty

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 20.11.2015

Wraz z żoną posiadamy dwie nieruchomości (zabudowaną działkę i mieszkanie w bloku) jako współwłasność. Mamy córkę, która ma 27 lat. Mam też z czasów przedmałżeńskich syna na którego łożyłem przez 24 lata alimenty, ale nie utrzymywałem żadnych kontaktów. Obecnie obaj nie mamy ochoty na spotkania i jakikolwiek kontakt. Jak zabezpieczyć żonę i córkę na wypadek mojej śmierci, by nie musiały nic być winne mojemu synowi? Zapewne nie mogę go wydziedziczyć. Jak więc to inaczej załatwić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c. Z treści Pana pytania wynika, iż pozostaje Pan w związku małżeńskim, z którego pochodzi córka (aktualnie 27 lat). Z czasów przedmałżeńskich ma Pan syna, z którym nie utrzymuje Pan żadnych kontaktów. Z małżonką posiadacie Państwo dwie nieruchomości (zabudowaną działkę i mieszkanie w bloku).

 

W chwili obecnej, w razie Pana śmierci, zakładając brak wydziedziczenia syna, przy życiu pozostanie Pana córka, syn i żona. Każde z nich, zakładając brak testamentu, będzie dziedziczyło w 1/3 części. Proszę pamiętać, że spadek po Panu to 1/2 Pana i żony majątku. Powyższe skutkuje tym, że do części żony dopisany będzie udział po Panu, tj.1/2 + 1/3 po Panu.

 

Gdyby Pan sporządził testament i wskazał w nim tylko żonę i córkę, wówczas syn będzie miał prawo do zachowku. Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek). Innymi słowy, zakładając przy dziedziczeniu ustawowym udział syna w wysokości 1/3, to przy zachowku miałby połowę z tego, chyba że jest trwale niezdolny do pracy – wówczas 2/3 z 1/3.

 

Przy zachowku Pana syn miałby prawo dochodzić od Pana żony i siostry (Pana córki) zapłaty przysługującego mu zachowku.

 

„Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

 

1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;

2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;

3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych”.

 

Wydziedziczenie, w mojej ocenie, nie wchodzi w rachubę, bowiem Panów brak kontaktów jest wspólnie podjętą decyzją i żaden z Panów nie wyraża woli, by relacje te naprawić. W takiej sytuacji nie można mówić o uporczywym nie dopełnianiu względem Pana jako spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

 

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu.

 

Istotny z punkt widzenia Pana małżonki interesu jest przepis art. 994 § 1 K.c., zgodnie z którym „przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku”. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego.

 

Wyraźnie podkreślić należy stanowisko orzecznictwa, które znajduje wyraz także w doktrynie prawa cywilnego. Andrzej Kidyba w Komentarzu do Kodeksu cywilnego, wskazał, iż „darowizny uczynione na rzecz spadkobierców oraz osób uprawnionych do zachowku są doliczane do spadku bez względu na czas ich dokonania”

 

Stanowisko wyrażone w wyroku z dnia 12 listopada 1996 r., sygn. akt I ACr 308/96, zostało poparte przez ten sam Sąd w wyroku z dnia 1 czerwca 2004 r., sygn. akt I ACa 285/04).

 

Zgodnie z tezą drugiego wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 czerwca 2004 r., sygn. akt I ACa 285/04, „na poczet zachowku nie dolicza się darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty na rzecz osób nie będących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 k.c.). »A contrario« należy przyjąć, iż podlegają zaliczeniu darowizny uczynione na rzecz spadkobierców lub uprawnionych do zachowku bez względu na datę ich dokonania.”

 

Stanowisko to zostało nadto zaaprobowane w glosie Michała Niedośpiały. Jak wynika z glosy „jeżeli chodzi o spadkobierców, to doliczenie darowizny do spadku jest niezależne od tytułu powołania do spadku (ustawa, testament), jak też od tego, czy spadkobierca obdarowany jest jednocześnie osobą uprawnioną do zachowku.”

 

Przedstawione powyżej dwa orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku znalazło ostatnimi czasy wyraz z poglądzie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie w wyroku z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt I ACa 548/12, w którego tezie wskazano, iż „wynikające z art. 994 § 1 k.c. ograniczenie doliczania darowizn za okres 10 lat nie dotyczy sytuacji gdy darowizny zostały dokonane na rzecz spadkobierców lub osób uprawnionych do zachowku”.

 

Korzystne z punktu widzenia Pana małżonki byłoby zawarcie umowy dożywocia. Istotna tu jest treść art. 908 § 1 K.c., zgodnie z którym „jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym”.

 

Treść prawa dożywocia, a więc zakres zobowiązania się nabywcy nieruchomości do dożywotniego utrzymania zbywcy lub bliskich mu osób, określa z reguły, i to w sposób bardzo szczegółowy, umowa dożywocia. W braku odpowiednich postanowień umownych nabywca nieruchomości zobowiązany jest do świadczeń określonych w art. 908 § 1.

 

Umowa dożywocia jako odpłatny i wzajemny stosunek cywilnoprawny, tj. regulujący prawa i obowiązki obydwu stron czynności prawnej. Do obliczania zachowku bierzemy bowiem pod uwagę darowizny. Umowa dożywocia jako umowa odpłatna nie jest darowizną i jako taka nie podlega zaliczeniu przy obliczaniu zachowku. Podobnie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 19 lipca 2006 roku (sygn. akt. VI ACa 99/2006), w którym stwierdził, iż „umowa o przekazanie gospodarstwa rolnego następcy w zamian za świadczenie z ubezpieczenia społecznego, wobec zawarcia w niej elementów z rożnych dziedzin prawa, ma niejednorodny charakter, jednakże ze względu na zakres regulacji oraz cel, jakiemu ma służyć, nie może być ona z punktu widzenia zachowku traktowana tak, jak umowa darowizny w rozumieniu przepisu art. 888 § 1 Kodeksu cywilnego, a tylko takie darowizny doliczane są do spadku przy obliczaniu zachowku po myśli przepisu art. 993 Kodeksu cywilnego”.

 

Umowa dożywocia nakłada na nabywcę względem dożywotnika obowiązek określonego rodzaju świadczeń, który to obowiązek nie ma charaktery nieodpłatnego. Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Istota dożywocia jest zatem zupełnie odmienna od umowy darowizny.

 

Reasumując, celem uniknięcia roszczenia zachowkowego zasadne jest zawarcie z żoną lub córką umowy dożywocia ze wskazaniem obowiązków względem Pana jako dożywotnika. Sprzedaż mieszkania, domu i darowanie Pana małżonce, córce uzyskanej stąd kwoty rodzi po stronie syna prawo dochodzenia zachowku w przyszłości. Analogicznie sytuacja ma się w stosunku do darowizny, wówczas syn ma prawo do zachowku.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • X minus osiem =

»Podobne materiały

Zachowek dla dzieci zmarłego, które nie interesowały się jego zdrowiem i losem

W 2006 roku babcia przekazała mi w formie aktu darowizny gospodarstwo rolne wraz z domem. Zmarła w 2009 roku, pozostawiając jeszcze nierozdysponowaną część majątku, którą dziedziczy ustawowo troje dzieci. Opiekowałam się babcią do chwili śmierci, a jej dzieci w ogóle się nią nie interesowa

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »