Mamy 7299 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Służebność drogi koniecznej

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 04.04.2012 • Zaktualizowane: 04.04.2012

W artykule omówiono podstawowe zagadnienia związane z jedną z głównych postaci służebności – służebnością drogi koniecznej.

Karol Jokiel

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Służebność drogi koniecznej jest uregulowana w art. 145 Kodeksu cywilnego. W dalszej kolejności do służebności tej stosuje się również ogólne przepisy o prawach rzeczowych ograniczonych (art. 244-251 K.c.) oraz przepisy o służebnościach (art. 285-305 K.c.). W praktyce służebność drogi koniecznej jest bodaj najczęściej występującą postacią służebności obok służebności mieszkania. Wszak swobodny dostęp do nieruchomości jest w sposób zupełnie oczywisty koniecznym warunkiem korzystania z niej zgodnie z przeznaczeniem oraz racjonalnego prowadzenia gospodarki.

 

Zgodnie z przywołanym art. 145 Kodeksu cywilnego, jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do:

 

  1. drogi publicznej lub
  2. należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich
    – właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej (droga konieczna).

 

Pojęcie drogi publicznej zdefiniowane jest w ustawie z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Zgodnie z art. 2 tej ustawy, drogami publicznymi są drogi: krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne. Drogi niezaliczone do żadnej z tych kategorii, w szczególności drogi dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, do obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców oraz pętle autobusowe, są drogami wewnętrznymi. Droga konieczna, jak wynika z art. 145 K.c., powinna zapewniać dostęp nieruchomości „izolowanej” do drogi publicznej, nie zaś do którejkolwiek z postaci dróg wewnętrznych.

 

Natomiast pojęcie budynków gospodarskich należy interpretować zgodnie z potocznym rozumieniem tego zwrotu, z uwzględnieniem wszakże przepisów Prawa budowlanego, zgodnie z którymi budynkiem jest obiekt budowlany trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadający fundamenty i dach (tak: Gniewek E. [w:] E. Gniewek, „Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz”, Zakamycze, 2001, komentarz do art. 145 Kodeksu cywilnego).

 

Artykuł 145 K.c. mówi co prawda wyraźnie tylko o uprawnieniu „właściciela” do żądania ustanowienia służebności drogi koniecznej. Należy jednak w tym miejscu doprecyzować, że roszczenie takie w rzeczywistości przysługuje:

 

  1. nie tylko właścicielowi nieruchomości gruntowej, ale i budynkowej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 26 sierpnia 1980 r., II CR 258/80, OSNCP 7/81, poz. 128), a nadto
  2. użytkownikom wieczystym, a nawet
  3. posiadaczom samoistnym (w tym jednak wypadku służebność drogi koniecznej ma charakter osobisty
    – a zatem jest związana ściśle z osobą samoistnego posiadacza – gaśnie z jego śmiercią, a w razie zmiany samoistnego posiadacza wygasa, nie można bowiem przenosić uprawnienia do jej wykonywania.

 

Przebieg drogi koniecznej nie zależy od woli uprawnionego do żądania ustanowienia służebności. Przebieg ten uzależniono bowiem od obiektywnych przesłanek tj.:

 

  1. obowiązku uwzględnienia potrzeb nieruchomości niemającej dostępu do drogi publicznej,
  2. jak najmniejszego obciążenia gruntów, przez które droga ma prowadzić,
  3. obowiązku uwzględnienia interesu społeczno-gospodarczego.

 

Odnosząc się do pierwszej z powyższych przesłanek – obowiązku uwzględnienia potrzeb nieruchomości niemającej dostępu do drogi publicznej – wspomnieć należy, że dostęp do drogi publicznej powinien mieć charakter trwały, prawnie zagwarantowany i niezależny od woli osób trzecich. Innymi słowy, dostęp do drogi publicznej dla nieruchomości „izolowanej”, oparty na uprzejmości osób trzecich niebędących właścicielami nieruchomości sąsiednich, czy nawet w oparciu o umowę obligacyjną (najem, dzierżawa czy użyczenie) osoby trzeciej z właścicielem nieruchomości sąsiedniej nie jest wystarczający i nie wyklucza możliwości dochodzenia przed sądem ustanowienia służebności drogi koniecznej (tak: Rudnicki St. [w:] Rudnicki St. „Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe”, Warszawa 2009 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie IX), komentarz do art. 145 Kodeksu cywilnego). Co więcej, „w sytuacji gdy przejazd drogą, do której istnieje dostęp, przez znaczną część roku jest utrudniony lub niemożliwy ze względu na jej zły stan techniczny trzeba przyjąć, iż dostęp do drogi publicznej nie spełnia wymogów ustawowych” (tak uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 14 sierpnia 1985 r.; III CZP 44/85; OSNCP 1986 r. Nr 7-8 poz. 106).

 

W kontekście warunku oznaczonego numerem 2 warto wskazać, że w orzecznictwie sądowym wykluczone jest przeprowadzanie drogi koniecznej przez siedlisko nieruchomości obciążonej (tak: postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 13 lutego 1985 r.; III CRN 311/84; LexPolonica nr 350724).

 

W kontekście nakazu uwzględniania przy wytyczaniu drogi koniecznej interesu społeczno-gospodarczego orzecznictwo sądowe także wypracowało szereg wskazówek, w jaki sposób zapewnić poszanowanie tego interesu. W szczególności w orzeczeniu z dnia 20 lutego 1985 r., III CRN 364/85 (OSNCP 12/85, poz. 198) Sąd Najwyższy stwierdził, że „interesowi społeczno-gospodarczemu odpowiada ustanowienie służebności gruntowej o tyle, o ile zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej (izolowanej) przewyższa uszczerbek wynikły ze zmniejszenia użyteczności nieruchomości obciążonej. W tym właśnie sensie została podkreślona konieczność uwzględnienia interesu społeczno-gospodarczego przy przeprowadzeniu drogi koniecznej (art. 145 § 3 Kodeksu cywilnego)”.

 

Nie można zapominać, że stosownie do art. 145 § 1 K.c. właściciel nieruchomości izolowanej może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia potrzebnej służebności drogowej „za wynagrodzeniem”. Wynagrodzenie takie:

 

  1. należy się zasadniczo z tytułu samego tylko ustanowienia służebności drogi koniecznej i jest niezależne od szkody właściciela nieruchomości obciążonej, a nadto
  2. z reguły (choć zdarzają się wyjątki) będzie świadczeniem jednorazowym.

 

W nauce prawa dominuje stanowisko, że właściwym kryterium dla określenia przybliżonego wynagrodzenia należnego właścicielowi nieruchomości obciążonej z tytułu ustanowienia służebności drogi koniecznej jest rozmiar strat właściciela nieruchomości obciążonej, obejmujących uszczerbek rzeczywisty, a zwłaszcza utratę spodziewanych korzyści (tak: Gniewek E. [w:] E. Gniewek, „Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz”, Zakamycze, 2001, komentarz do art. 145 Kodeksu cywilnego). Konkretyzacją tej zasady jest sugestia określenia należnego wynagrodzenia jako iloczynu 25-krotnej wartości rocznej utraconych pożytków i dochodów. Alternatywnie jako podstawę wynagrodzenia można przyjąć wartość rynkową zajętego pasa gruntu (co zwłaszcza w postępowaniu sądowym może wiązać się z koniecznością powołania biegłego).

 

Ustanowienie służebności drogi koniecznej może nastąpić w trybie umownym, gdy wobec żądania właściciela nieruchomości izolowanej właściciel obciążonej nieruchomości sąsiedniej zgodzi się na złożenie oświadczenia woli o ustanowieniu służebności na określonych warunkach. Warto pamiętać, że oświadczenie woli właściciela obciążonej nieruchomości sąsiedniej musi pod rygorem nieważności zostać złożone w formie aktu notarialnego (art. 245 § 2 K.c.).

 

W razie jednak braku takiej zgody ustanowienie służebności drogi koniecznej następuje w postępowaniu sądowym na mocy postanowienia wydanego przy zachowaniu ogólnych wymogów proceduralnych. Rozstrzygnięcie sądu o ustanowieniu drogi koniecznej z reguły będzie poprzedzone opinią biegłego geodety pozwalającą na zaprojektowanie drogi z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości władnącej, przy najmniejszym obciążeniu nieruchomości służebnej. Każdorazowo pozytywne postanowienie sądu powinno orzekać o ustanowieniu służebności drogi koniecznej ze wskazaniem nieruchomości władnącej, nieruchomości obciążonej (nieruchomości obciążonych) i przebiegu wytyczonej drogi.



Stan prawny obowiązujący na dzień 04.04.2012

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (5):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • pięć - trzy =

09.04.2015

Jestem właśnie w takiej sytuacji. Pewien cwaniaczek kupił za grosze nieużytki rolne z dojazdem 2 km drogą polną. Przekształcił je na działki budowlane, sprzedał już kilka i teraz grozi nam ustanowieniem drogi koniecznej po naszej działce. Jako, że jest prawnikiem i ma znajomości w sądzie obawiam się, że jestem na straconej pozycji. Jak można wydawać komuś pozwolenia na budowę, skoro fizycznie nie ma dojazdu do posesji... To co dzieje się w Polsce nieustannie mnie zadziwia.

anna

06.06.2013

no to się postawcie na miejscu drugiej strony: wasz sąsiad kupuje sobie zapewne taniej działkę bez dojazdu (no bo skoro go nie ma, to działka ma też niższą wartośc), a potem wymusza na was, że może sobie korzystać z waszego terenu (bo macie służebność dogi koniecznej). Trzeba zawsze na sprawę patzreć z dwóch stron, a nie tylko patzreć na czubek własnego nosa!!

DOCIEKLIWY

05.06.2013

Przestrzegam wszystkich przed kupowaniem działki gdzie jest nieuregulowana kwestia służebności drogi koniecznej. Męczyliśmy się z żoną w sądzie przez ponad rok, straciliśmy mnóstwo kasy i jeszcze więcej nerwów... W dodatku sąsiadka która w końcu przegrała teraz jest na nas obrażona i obgaduje nas przed innymi sąsiadami, nie da się tam mieszkać, niedługo bedziemy chcieli sprzedać nieruchomość. Następnym razem już na pewno sprawdzimy czy przypadkiem nie ma problemów ze służebnością

michal

03.06.2013

Przydatny artykuł, dużo się dowiedzieliśmy z niego. Interesuje nas ten temat bo niedawno odziedziczyliśmy działkę, która właśnie nie ma tego \"odpowiedniego dostępu do drogi publicznej\". Ojciec mojego męża kupił kiedyś działkę, my ją teraz dostaliśmy w spadku. Na razie tam nic nie ma, ale chcemy wybudować domek :) więc chyba będzie trzeba wystąpic o tę całą służebność drogi koniecznej, żeby jakoś dało się tam dojechać i wyjechać. Trochę przeraża mnie Miki, który pisze, ze w jego wypadku sprawa w sądzie toczyła sie 2 lata! Mam nadzieję, że moi przyszli sąsiedzi nie będą robic problemów...

mąż i żona

31.05.2013

Bardzo ważny temat. Wiele osób ma problemy z uregulowaniem służebności drogowej. W moim wypadku sprawa toczyła się 2 lata w sądzie, adwokaci, różne warianty drogi, biegli, plany, mapy itp. W sumie mam teraz służebność, ale sporo to wszystko kosztowało, a dlatego że z drugiej strony nie było dobrej woli do załatwienia sprawy. Ludzka głupota! Ja wyskoczyłem z niemałych pieniędzy i sąsiad też by więcej zyskał jakby nie stawiał sprawy na ostrzu noża. Chyba najwięcej zyskali nasi adwokaci ;)

Miki

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

»Podobne materiały

Służebność gruntowa – jak ją znieść?

W 2002 r. na mojej działce ustanowiono służebność przejazdu i przechodu na rzecz sąsiada. Droga ta przebiega przez środek mojej działki i utrudnia mi korzystanie z nieruchomości. Co istotne – sąsiad nie korzysta z tej drogi, nie jest mu do niczego potrzebna. Czy w tej sytuacji istnieje możliwość zniesienia służebności przejazdu i przechodu?

Służebność drogi a nieotrzymanie zasądzonego wynagrodzenia

W 2007 r. zostało przez sąd wydane postanowienie o ustanowieniu drogi koniecznej. Za tę służebność sąd zasądził jednorazową opłatę, której jednak wciąż nie otrzymałem. Czy mam prawo doliczyć do tego wynagrodzenia odsetki za zwłokę? Czy mam prawo nie użyczać służebności, mimo wyroku sądu, ale wobec braku dokonania opłaty i wytyczenia drogi przez geodetę? Kto powinien powołać geodetę?

Proces o ustanowienie służebność drogi koniecznej a podejrzenie sędziego o stronniczość

W sądzie rejonowym toczy się sprawa o ustanowienie służebności drogi koniecznej kosztem mojej działki. Ma ona polegać na poszerzeniu istniejącej ścieżki o szerokości ok. 1,5 m do szerokości 3,5 m. Ten szlak istnieje na znacznej części naszego gruntu od wielu lat (nieodpłatnie), a jego poszerzenie ma się odbyć kosztem kolejnych 20 m 2 i związane jest z dewastacją trwałego ogrodzenia, bramy wejściowej i wjazdowej. Sąsiad ma możliwość zapewnienia sobie dojazdu z drugiej strony, lecz domaga się ustanowienia drogi właśnie kosztem mojej działki. Droga ta ma prowadzić do jego domu, który powstał jako samowola budowlana i o ile mi wiadomo, dotąd nie zostało to zalegalizowane. Do opinii biegłych złożyłem zastrzeżenia. Mam jednak wrażenie, że sprawa toczy się tendencyjnie na naszą niekorzyść. Sędzia zwolnił ze stawiennictwa w sądzie biegłego, więc nie wyjaśniono ani jednego przedstawionego przez nas zarzutu, był bardzo nieprzyjemny, nie pozwolił na przedstawienie swojego stanowiska, zadając jedynie pytania, które niewiele wniosły do sprawy. Żałuję, że nie wziąłem adwokata. Czy przepisy prawne pozwalają na ustanowienie służebności drogi koniecznej właśnie w ten sposób? Czy nie jest to naruszenie prawa własności? Na jakie akty prawne należałoby się powołać, aby zapobiec takiemu działaniu? A jeśli już się nie da nic zrobić, czy odzyskam chociaż nakłady związane z przesunięciem ogrodzenia, bramy wjazdowej i wejściowej? Kto takie koszty powinien ustalić? Kto poniesie koszty wykonania tej drogi?

Naruszenie służebności drogi

Trzy lata temu sąd ustanowił dla mojej działki służebność. Przed kilkoma dniami sąsiad wykopał rów wzdłuż drogi koniecznej, zwężając mi przejazd z ustanowionych przez sąd 3 m do około 1,8 m i na dobitkę zastawiając drogę swoim samochodem. Człowiek ten nie jest ani właścicielem działki, ani nie ma służebności tej drogi, co więcej kopiąc ten rów, zabierał ziemię ze żwirem na swoją posesję (a przecież to kradzież). Wezwani na miejsce policjanci odmówili mi pomocy w dotarciu do domu: zamiast wpłynąć na sąsiada, nakazali mi usunąć mój samochód. Pod groźbą postępowania mandatowego i odholowania samochodu, a nawet aresztu, wykonałem polecenie, zjeżdżając z drogi – do której mam służebność – na cudzą działkę. Za prawo przejazdu tą drogą zapłaciłem odszkodowanie po cenie wykupu gruntów, a mimo to ja musiałem opuścić drogę i umożliwić przejazd osobie, która naruszyła moją służebność. Co mogę w tej sprawie zrobić, czy zgłosić sprawę postępowania policjantów i tego sąsiada do prokuratury?

Związanie z gruntem

Kupiłem działkę rolną, którą ogrodziłem i zakupiłem na nią przyczepę kempingową bez prawa rejestracji oraz ubikację przenośną toy-toy. Na działce przebywamy w weekendy. Słyszałem, że wkrótce mam mieć kontrolę dotyczącą związania z gruntem wymienionych obiektów. Jak się zachować, żeby kontrola nie miała nam nic do zarzucenia?

Droga konieczna a przeprowadzenie mediów

Kupiłam działkę, do której dojazd został uregulowany przez ustanowienie służebności drogi koniecznej, wpisanej do ksiąg wieczystych. Czy mogę przez tę drogę przeprowadzić media do mojej działki? Czy muszę prosić o zgodę właściciela działki, na której ustanowiono drogę konieczną? A może wystarczy w tym celu już istniejąca służebność?

Zasiedzenie drogi

W 2008 r. w formie zapisu notarialnego otrzymałem od mamy działkę rolną wraz z zabudowaniami. Do zabudowań, od drogi gminnej, dochodzi droga, która przebiega przez działkę sąsiada. Kiedy sąsiad dowiedział się, że zostałem jej właścicielem, wystąpił do mnie z oświadczeniem, że nie mogę przejeżdżać przez jego działkę i muszę wybudować sobie nową drogę. Odcinek drogi biegnący przez działkę sąsiada istnieje od bardzo dawna (według moich rodziców co najmniej od 1920 r.), od 1958 r. mój ojciec osobiście utwardzał i naprawiał tę drogę. Dodam, że sporny odcinek jest także użytkowany przez innego sąsiada jako służebność drogi koniecznej. Chciałbym uregulować tę sytuację i uzyskać wpis do ksiąg wieczystych; czy mogę wystąpić o zasiedzenie drogi? Jakie dokumenty należy złożyć w sądzie?

 

wizytówka Szukamy prawników »