.
Mamy 12 225 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Składki ZUS wspólnika większościowego spółki z o.o.

Autor: Maciej Lisowski • Opublikowane: 05.03.2021 • Zaktualizowane: 05.03.2021

W spółce z o.o. jest dwóch wspólników. Wspólnik pierwszy jest dominujący – posiada 99% udziałów i jest prezesem, ja, jako drugi wspólnik, ma 1-procentowy udział – nie jestem w zarządzie. Kiedy zakładaliśmy spółkę przed kilku laty radca prawny zasugerował nam, że taki układ pozwoli uniknąć opłacania składek ZUS. Tymczasem dzisiaj otrzymaliśmy pismo z ZUS z informacją, że zakończyli postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzonej działalności wspólnika większościowego i dają nam 3 dni na ewentualne odwołanie się od zebranego przez nich materiału dowodowego. Uważają, że za wszystkie okresy wspólnik pierwszy powinien opłacać składki ZUS. Z rozmowy, jaką odbyłem z urzędnikiem ZUS, wynika, że pomimo występowania dwóch wspólników, oni traktują wspólnika większościowego jak jedynego. O ile wiem, nie ma definicji, ile udziałów powinien posiadać wspólnik, aby ZUS nie kwestionował braku opłacania składek. Próbowaliśmy argumentować, że nawet gdyby drugi wspólnik posiadał 49% udziałów, to też nie miałby realnego wpływu na funkcjonowanie spółki. Umowy zawierane ze wspólnikiem większościowym podpisywane był przeze mnie, jako drugiego wspólnika. Zostały też wypłacone zaliczki na dywidendy obydwu wspólnikom. Jak możemy się bronić przed zarzutami ZUS?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Składki ZUS wspólnika większościowego spółki z o.o.

Udziałowiec większościowy i marginalny w spółce z o.o.

Zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej.

 

Niestety, wbrew literalnemu brzmieniu przywołanego przepisu Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyjmuje, że w przypadku gdy jeden z dwóch wspólników spółki jest udziałowcem marginalnym, traktowana jest ona jak spółka jednoosobowa. Takie stanowisko Zakładu znajduje swe uzasadnienie w ugruntowanym orzecznictwie, zgodnie z którym w przypadku rażącej dysproporcji udziałów (np. 1 do 99) ubezpieczonego należy traktować jak jedynego wspólnika spółki, mimo że formalnie pozostaje on jedynie większościowym udziałowcem. Drugi z udziałowców jako mniejszościowy jest w istocie udziałowcem iluzorycznym, co z perspektywy przywołanej normy prawa ubezpieczeń społecznych (cytowany art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) powoduje, że tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 sierpnia 2011 r. do sygn. akt I UK 8/11).

 

Argumenty przeciwne ZUS przemawiające za uznawaniem wspólnika większościowego i mniejszościowego

Mimo braku racjonalności takiego stanowiska, obawiam się, że rozstrzygnięcie ZUS będzie dla Panów negatywne, a w przypadku ewentualnego zaskarżenia decyzji mało prawdopodobne będzie jej obalenie w postępowaniu sądowym. Wskażę jednak argumenty, które mogą przemawiać za Państwa stanowiskiem w sprawie. Należałoby zatem wymienić:

 

  • fakt, że stanowisko organu rentowego i sądów pozostaje w sprzeczności z literalnym brzmieniem przepisu art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zaś w obowiązującym systemie prawa ani sądy, ani organy administracji nie są uprawnione do tworzenia nowych norm prawnych;
  • brak przepisu obowiązującego prawa, który wykluczałby ustanowienie takiej proporcji udziałów, jak ma to miejsce w Panów spółce;
  • fakt, że skoro żaden z przepisów Kodeksu spółek handlowych, Kodeksu pracy ani też ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie wyłącza możliwości takiej proporcji udziałów, to nie jest wiadome, gdzie winna przebiegać granica pomiędzy udziałem marginalnym a udziałem akceptowalnym z punktu widzenia ubezpieczeń społecznych oraz jakie kryteria winny zostać przyjęte do ustalenia proporcji tych udziałów;
  • okoliczność, że w kontekście brzmienia przepisu art. 212 § 1 K.s.h. zakres uprawnień kontrolnych co do funkcjonowania spółki, wynikający z posiadanych udziałów, nie zależy od wielkości tychże udziałów;
  • treść umowy spółki, zwłaszcza gdy nie wynika z niej znaczące uprzywilejowanie udziałowca większościowego, oraz ewentualne umowy zawierane w tym zakresie przez wspólników, lecz poza umową spółki, a dotyczące ewentualnego wzmocnienia pozycji udziałowca mniejszościowego;
    Umowy te to tzw. umowy wspólników (akcjonariuszy) nazywane inaczej shareholders agreement. Są one dopuszczalne na podstawie wynikającej z art. 3531 Kodeksu cywilnego zasady swobody umów, która mimo że z ograniczeniami, to ma zastosowanie także w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Umowa taka nie może być sprzeczna z naturą stosunku cywilnoprawnego, przepisami ustaw oraz zasadami współżycia społecznego. Jej przedmiotem zaś może być dodatkowe określenie zasad współpracy udziałowców w celu uzyskania skutków, dla których osiągnięcia spółka została założona i prowadzi działalność;
  • przez analogię zasady wynikające przepisów art. 8 oraz 10 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców. Zgodnie bowiem z przepisem art. 8 ww. ustawy przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa. Z punktu widzenia pozycji przedsiębiorcy, na gruncie obowiązującego porządku prawnego, istotne jest przede wszystkim, że przedsiębiorca – zgodnie z zasadą wynikającą z art. 8 – może podejmować każdą aktywność, która nie jest prawnie zakazana, a zobowiązanie do określonych zachowań musi wynikać z przepisów prawa. Oznacza to, że przedsiębiorca może podejmować takie działania (korzystając z wolności działalności gospodarczej), co do których brak jest wyraźnego zakazu lub wyraźnie odmiennej regulacji normatywnej. Cała sfera zachowań (działania bądź zaniechania działań) przedsiębiorcy, która nie jest objęta obowiązkami wynikającymi z ustaw, objęta jest przyzwoleniem rozumianym jako korzystanie z przysługujących przedsiębiorcy uprawnień. Przyzwolenie na określone zachowanie (działanie lub zaniechanie) wynika wprost z omawianej zasady, nie zaś z konkretnego przepisu prawa. Zasada „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone” ma swoje podstawy w Konstytucji RP. Oznacza, że dokonując wykładni art. 8, należy przyjmować takie jego rozumienie, które realizuje normę art. 31 Konstytucji RP i to w sposób najbardziej pełny. Adresatem obowiązków wynikających z art. 31 Konstytucji RP jest władza publiczna, w stosunku do której kierowany jest obowiązek nienaruszania wolności osobistej i zbiorowej człowieka oraz ochrony przed ingerencją ze strony innych podmiotów (Konstytucja RP, t. 1, Komentarz do art. 1-86, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016). Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że istotą art. 31 Konstytucji RP jest ochrona swobody podejmowania aktów woli i wyboru (wyrok TK z 18.02.2004 r., P 21/02, LEX nr 84273). Tak określona swoboda, zdaniem Trybunału, co szczególnie istotne z punktu widzenia rozumienia przepisu art. 8, obejmuje zarówno aspekt pozytywny, jak i negatywny wolności. Trybunał wskazał, że aspekt pozytywny wolności jednostki polega na tym, że jednostka może swobodnie kształtować swoje zachowanie w danej sferze, wybierając takie formy aktywności, które jej samej najbardziej odpowiadają, lub powstrzymywać się od podejmowania jakiejkolwiek działalności. Aspekt negatywny „wolności jednostki” polega na prawnym obowiązku powstrzymywania się – kogokolwiek – od ingerencji w sferę zastrzeżoną dla jednostki (tak Bielecki Leszek i in., Komentarz do ustawy – Prawo przedsiębiorców, [w:] Konstytucja biznesu. Komentarz). Z kolei w myśl art. 10 ust. 1 i 2 ww. ustawy organ kieruje się w swoich działaniach zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem, uczciwie oraz z poszanowaniem dobrych obyczajów. Jeżeli przedmiotem postępowania przed organem jest nałożenie na przedsiębiorcę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, organ rozstrzyga je na korzyść przedsiębiorcy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 2 minus VII =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

porady spadkowe

porady budowlane

porady prawnika odpowiedziprawne.pl

ozdobne poduszki Hampton