.
Mamy 12 156 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Skarga na policję w związku z licznymi imprezami

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 30.04.2018

Na mojego syna została złożona skarga na policję w związku z licznymi imprezami, które rzekomo organizuje. Został oskarżony o rzucanie ciężkimi przedmiotami i agresję. Sąsiedzi mieszkający najbliżej syna nie potwierdzają tych oskarżeń. Czy syn może złożyć wniosek do sądu z powództwa cywilnego o pomówienie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c. oraz przepisy Kodeksu karnego.

 

Z treści Pani pytania wynika, że na Pani syna została złożona skarga w związku z licznymi spotkaniami towarzyskimi, którym towarzyszyć miało rzucanie ciężkimi przedmiotami. Sąsiedzi mieszkający najbliższej syn nie potwierdzają powyższych zarzutów. Zastanawia się Pani, czy Pani syn ma szansę wygrać sprawę z powództwa cywilnego w związku z naruszeniem dóbr osobistych.

 

W chwili obecnej, w mojej ocenie, po pierwsze należy poczekać do czasu zakończenia postępowania karnego w sprawie naruszania porządku publicznego, o ile takie postępowanie się w ogóle toczy. Jeżeli się nie toczy, a działania policji zakończyły się jedynie na upomnieniu, wówczas należałoby skierować do policji zapytanie, kto z taką skargą wystąpił. Problem pojawi się wówczas, kiedy policja zastosowała upomnienie, albowiem wówczas można mówić, że konsekwencje zostały wyciągnięte, lecz z uwagi na charakter zastosowano najlżejszą karę.

 

Mając na uwadze powyższe, w pierwszej kolejności syn winien zebrać dowody w postaci danych świadków, którzy zechcą w razie ewentualnego postępowania sądowego zeznać tak, jak Pani wskazuje w treści pytania (brak imprez u syna i towarzyszącego im wyrzucenia rzeczy). Poza tym należy sobie zadać pytanie, czy wolą jest tylko i wyłącznie przeproszenie jego osoby, choćby w obecności pozostałych sąsiadów, czy też chciałby walczyć o zadośćuczynienie. Od razu jednak pragnę zauważyć, że dochodzenie zadośćuczynienia będzie o tyle ciężkie, że ostatnimi czasu obserwuję tendencję oddalania tego typu żądań, jeżeli brak jest negatywnych skutków zachowania, które miałoby stanowić podstawy jego zasądzenia.

 

Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia, jako „samo w sobie” nie mają tak istotnego znaczenia, co negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do zniesławienia lub naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie ponosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji nie zasądza się wówczas zadośćuczynienia, lecz co najwyżej nakazuje przeprosiny. Nawet jeżeli naruszono dobre imię, ale czy z tego powodu ocena Pani syna w lokalnym społeczeństwie zmalała? Czy dochodzą do Pani słuchy, jakoby zdarzenie to stało się plotką na mieście?

 

Zgodnie z art. 23 K.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

 

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

 

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż dla zasądzenia zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędnym jest bowiem wykazanie i ustalenie w postępowaniu sadowym, że działanie takie było umyślne. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że: „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

 

W mojej ocenie istotnym czynnikiem w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, którą sąsiedzi się kierowali. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, które może podważyć zaufanie niezbędne do wykonywania zawodu lub zajmowania określonego stanowiska, jest naruszeniem dóbr osobistych.

 

Innymi słowy, Pani syn może próbować wystąpić na drogę cywilną z roszczeniem o zadośćuczynienie lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny bądź też z żądaniem przeprosin. W sytuacji postępowania cywilnego, opłata sądowa wynosi 5% dochodzonej kwoty, a 600 zł, jeżeli żądałby przeprosin. W sytuacji wygranej druga strona jest zobowiązana zwrócić mu te pieniądze. W sytuacji zasądzenia tylko części dochodzonej kwoty zwrot kosztów sądowych jest dzielony procentowo w stosunku wygranej do przegranej.

 

Zanim jednak syn podejmie działania sądowe, winien próbować przedsądownie rozwiązać spór. Powyższe ma bezpośredni związek z treścią art. 187 § 1 pkt 3 K.p.c., z którego wynika, że jednym z warunków formalnych pozwu jest wskazanie, czy strony podjęły próbę pozasądowego, mediacyjnego rozstrzygnięcia sprawy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 minus 3 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

porady spadkowe

porady budowlane

porady prawnika odpowiedziprawne.pl

ozdobne poduszki Hampton