.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Sądowy podział majątku wspólnego po rozwodzie

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 13.02.2015

Rozwód był bez orzekania o winie, bo tak się dogadaliśmy. Ponieważ mieszkaliśmy u teściów, były mąż umówił się ze mną, że spłaci mi połowę z tego, co wspólnie kupiliśmy w czasie małżeństwa oraz co zostało zrobione u rodziców (remonty). Ponadto wzięłam kredyt na ziemię, którą kupił jego ojciec, ponieważ miał prawo pierwokupu od agencji, nie stać byłoby go, aby to zrobić, a my stwierdziliśmy, że inwestycja może się kiedyś opłacić. Niestety teraz były mąż się z tego wszystkiego wycofuje, niczego dobrowolnie mi nie zwróci. Nie mam nic, mieszkam z dzieckiem u rodziców, jemu został cały nasz dorobek małżeński. Czy powinnam założyć sprawę o sądowy podział majątku wspólnego? Czy mam jakieś szanse na odzyskanie części pieniędzy włożonych w nieruchomości teściów?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Kwestie przynależności przedmiotów majątkowych do majątków osobistych bądź wspólnego małżonków są uregulowane w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

 

Stosownie do art. 31 § 1 K.r.o. – z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).

 

Do majątku wspólnego należą w szczególności:

 

  1. pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków, 
  2. dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków, 
  3. środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków,
  4. kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

 

Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. Zgodnie z art. 33 tej ustawy – do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

 

  1. przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,
  2. przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,
  3. prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,
  4. przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,
  5. prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
  6. przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,
  7. wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,
  8. przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,
  9. prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,
  10. przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

 

Z powyższego wynika, iż wszelkie przedmioty majątkowe, jak też wynagrodzenie każdego z małżonków, uzyskane w czasie trwania wspólności co do zasady wchodzą do majątku wspólnego małżonków.

 

Z Pani wyjaśnień wynika, że po zawarciu małżeństwa zamieszkała Pani razem z mężem w domu teściów. Ponadto razem z mężem dokonywała Pani remontów tej nieruchomości z majątku wspólnego.

 

Dodatkowo w trakcie trwania małżeństwa wzięła Pani kredyt (nie wiem czy osobiście, czy wspólnie z mężem), który został spłacony, a zaciągnięty został na zakup ziemi przez Pani teścia.

 

Oczywiście powyższe nie sprawi, że stanie się Pani właścicielem zarówno domu jak i nieruchomości gruntowej, na którą zaciągnęła Pani kredyt. Można jedynie rozważać zwrot nakładów, lecz nie od męża, a od teściów.

 

Zgodnie bowiem z art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

 

„§ 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.

§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny. 

§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego”.

 

Powyższy przepis reguluje jedynie możliwość zwrotu nakładów od męża. Jednak przez remonty doszło do nakładów na nieruchomość należącą w świetle prawa do osób trzecich.

 

Zgodnie z art. 566 Kodeksu postępowania cywilnego, w sprawie o podziale majątku wspólnego rozstrzyga sąd miejsca położenia majątku, a jeżeli jeden z małżonków zmarł – sąd spadku. Właściwy do rozpoznania wniosku jest sąd rejonowy.

 

We wniosku o podział majątku należy dokładnie określić składniki majątku podlegające podziałowi oraz przedstawić dowody prawa własności. Przede wszystkim do wniosku należy dołączyć odpis z księgi wieczystej, jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość.

 

W przypadku rzeczy ruchomych sądy w zasadzie nie wymagają specjalnych dokumentów. Jeżeli jednak dojdzie do sporu między małżonkami, konieczne będzie przedstawienie dowodów na poparcie swoich racji. Bardzo popularnym środkiem dowodowym jest przesłuchanie świadków, wskazanych przez małżonków.

 

Wniosek powinien zawierać:

 

  • oznaczenie sądu, do którego jest skierowany, dane osobowe uczestników, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników,
  • formułkę „Wniosek o podział majątku wspólnego”,
  • określenie wartości majątku podlegającego podziałowi,
  • przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie oraz przedstawienie dowodów na poparcie tych okoliczności,
  • podpis wnioskodawcy albo jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika,
  • załączniki.

 

Wraz z wnioskiem o podział majątku należy sądowi przedstawić dokument, który potwierdza ustanie wspólności majątkowej, np. wyrok rozwodowy, małżeńską umowę majątkową (w formie notarialnej), wyrok sądu ustanawiający rozdzielność majątkową w trakcie małżeństwa.

 

Skład i wartość majątku ulegającego podziałowi ustala sąd. Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość według cen rynkowych z daty podziału.

 

Jeśli między małżonkami istnieje rozbieżność co do wartości majątku, niezbędne może się okazać powołanie biegłego. Dotyczy to głównie wyceny nieruchomości. Za opinie sporządzoną przez biegłego płacą małżonkowie.

 

Podejmując decyzję o sądowym podziale majątku, małżonkowie powinni liczyć się z następującymi kosztami:

 

  • opłata sądowa,
  • wynagrodzenie biegłego,
  • koszty apelacji (w razie niekorzystnego rozstrzygnięcia sprawy).

 

Opłatę sądową od wniosku o podział majątku wspólnego po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej pobiera się w wysokości stałej w kwocie 1000 zł. Jeżeli zaś wniosek zawiera zgodny projekt podziału tego majątku, opłata stała wynosi 300 zł.

 

Koszty wynagrodzenia biegłego mogą wahać się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych (szczególnie jeśli pojawią się spory między małżonkami i trzeba będzie powołać kilku biegłych).

 

W postępowaniu o podział majątku każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Regulują to odpowiednie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.

 

Wyposażenie mieszkania należy wycenić oddzielnie, jednak co do tego nie powinno być sporu między Panią a byłym mężem.

 

Wspomniała Pani, że podział majątku będzie dotyczył przede wszystkim ruchomości, dlatego – jeżeli istnieje zgoda co do ich wartości – taki podział można przeprowadzić w drodze umowy (nawet bez formy aktu notarialnego).

 

Inna, dużo poważniejsza i bardziej skomplikowana sprawa czeka Panią, jeżeli będzie chciała Pani zwrotu połowy wartości nakładów na remonty i zwrotu pożyczki.

 

W opisanym stanie faktycznym mamy do czynienia z nakładami poczynionymi na nieruchomość stanowiącą własność osób trzecich. W przypadku zatem nakładów poczynionych na rzecz należącą do osoby trzeciej może istnieć kilka podstaw prawnych do zwrotu dokonanych nakładów, w zależności od okoliczności faktycznych.

 

Powyższe sprawia, że w zasadzie jedynym roszczeniem, jakie może Pani przysługiwać względem teściów, jest roszczenie o zwrot poczynionych przez Panią nakładów na ich dom, gdyż nakłady te stanowią właśnie o podniesieniu zarówno używalności, jak i przede wszystkim wartości nieruchomości teściów.

 

W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, że w orzecznictwie pojawiały się już sprawy zbliżone do Pani i niestety budziły one liczne wątpliwości co do istnienia roszczenia o zwrot nakładów po stronie osób korzystających z nieruchomości bez umowy z właścicielem i dokonujących nakładów na tę nieruchomość we własnym interesie.

 

Podstawę takiego roszczenia może stanowić przede wszystkim przepis art. 226 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „samoistny posiadacz w dobrej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie mają pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi. Jednakże gdy nakłady zostały dokonane po chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, może on żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych”. Przy czym „samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem”.

 

Nad kwestią tą pochylił się również Sąd Najwyższy, który stwierdził, iż „osobę budującą na cudzym gruncie za zgodą właściciela, który zobowiązał się przenieść na nią własność części nieruchomości, należy traktować jak współposiadacza w dobrej wierze, któremu, jeżeli nie żąda przeniesienia udziału we współwłasności, przysługuje prawo żądania zwrotu nakładów na podstawie art. 226 K.c. (por. miedzy innymi uchwałę z dnia 20 sierpnia 1973 r. III CZP 17/73, OSNC 1974/4/66 oraz wyrok z dnia 8 marca 1974 r. III CRN 353/73, OSNC 1975/4/64).

 

Jeżeli nawet uznać, że czyniący nakłady był w takiej sytuacji posiadaczem zależnym, ale nakłady czynił dla siebie, we własnym interesie, w przekonaniu, że właściciel, zgodnie z umową, zapewni mu stosowane prawo do nich, do roszczenia o ich rozliczenie również ma zastosowanie art. 226 w zw. z art. 230 K.c.

 

W Pani przypadku – czyli zamieszkiwania razem z mężem u teściów – sąd może uznać, iż doszło do zawarcia ustnej umowy użyczenia.

 

Wtedy zgodnie z art. 713 Kodeksu cywilnego – biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej. Jeżeli poczynił inne wydatki lub nakłady na rzecz, stosuje się odpowiednio przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia.

 

Zwykłe koszty utrzymania rzeczy to wydatki i nakłady pozwalające zachować rzecz w stanie niepogorszonym, utrwalającym jej właściwości i przeznaczenie. Chodzi więc o takie koszty, których poniesienie narzuca niezbędna potrzeba zachowania określonego stanu rzeczy. Będą to przykładowo koszty konserwacji, bieżących remontów, drobnych napraw, nawożenia gleby, karmienia i leczenia zwierząt. Ocena, które koszty należy zaliczyć do zwykłych, zależy od okoliczności konkretnego przypadku oraz cech i właściwości konkretnej rzeczy (por. orzeczenie SN z 5 lutego 1930 r., Rw. 1473/29, RPEiS 1931, nr 1, s. 196).

 

Za zwykłe koszty utrzymania rzeczy – w rozumieniu komentowanego przepisu – nie można uznać kosztów obciążających dłużnika niezależnie od istnienia stosunku użyczenia (np. podatków, kosztów ubezpieczenia rzeczy, opłat i innych publiczno- i prywatnoprawnych ciężarów związanych zwykle z własnością lub posiadaniem rzeczy).

 

Zwykłe koszty utrzymania rzeczy ponosi biorący ją w używanie i nie może żądać ich zwrotu od użyczającego. Jeżeli jednak poczynił także inne wydatki lub nakłady – do których nie był zobowiązany – wówczas mają odpowiednie zastosowanie przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia.

 

W wyroku z 15 października 2009 r., I CSK 84/09, LexPolonica nr 2141245 (OSNC 2010, nr 4, poz. 60) Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, że komentowany przepis dotyczy nakładów koniecznych i użytecznych.

 

Z uchwały SN z 20 stycznia 2010 r., III CZP 125/09, LexPolonica nr 2126762 (OSNC 2010, nr 7-8, poz. 108) wynika natomiast, że komentowany przepis nie ma zastosowania do nakładów dokonanych przez biorącego rzecz do używania za zgodą użyczającego.

 

Podsumowując powyższe, niezależnie od tego, w jaki sposób sąd potraktuje Pani zamieszkiwanie u teściów, należy się Pani zwrot nakładów. Pozostaje kwestia, za jakie nakłady uzna je sąd: konieczne, użyteczne, zbytkowne.

 

Raz jeszcze należy jednakże zaznaczyć, iż tego typu sprawy, w przypadku nieistnienia formalnej umowy pomiędzy posiadaczem a właścicielem nieruchomości regulującej podstawę prawną i sposób korzystania przez posiadacza z rozbudowanej części domu, nie są sprawami łatwymi i zapewne w przypadku konieczności wystąpienia przez Panią wobec teściów o zwrot tych nakładów musiałaby Pani zwrócić się o pomoc do fachowego pełnomocnika, który mógłby Pani sprawę profesjonalnie poprowadzić, a także po zapoznaniu się z całością dokumentacji ocenić szanse na realizację roszczeń.

 

Co innego sprawa zaciągnięcia kredytu na zakup ziemi. Jeżeli ma Pani dowody przelewów na rzecz teścia to można byłoby spróbować. Ostrzegam, że sąd mógłby przekazanie takich pieniędzy uznać za darowiznę, a nie za nakład czy też pożyczkę.

 

Reasumując, moim zdaniem w opisanym stanie faktycznym istnieje możliwość zwrotu nakładów. Nie mniej jednak o zasadności roszczenia decydują w głównej mierze dowody, jakie strona będzie w stanie przedstawić w procesie i na tej podstawie udowodnić swoje twierdzenia. Pani jako powód zobowiązana będzie wykazać fakt wzbogacenia, jego wielkość. Musi Pani mieć dowody na rozmiar wykonanych remontów, gdyż druga strona będzie twierdziła z pewnością, że po pierwsze te remonty zostały dokonane przez nich, a co do pieniędzy na nieruchomość – że była to darowizna, a nie pożyczka czy nakład, który należy zwrócić.

 

Gdy uda się ustalić rozmiar remontów, ich wartość określi biegły w opinii, i na tej podstawie sąd może zasądzić zwrot. Sprawa jest jednak bardzo skomplikowana.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 minus dziesięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »