Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rozwód – zdrady żony a związek męża z inną kobietą już po rozstaniu z żoną

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 07.04.2010

Jestem żonaty od 12 lat. Żona w czasie trwania małżeństwa wielokrotnie mnie zdradzała, na co mam jednoznaczne dowody. Pół roku temu złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie. Na pierwszą rozprawę jednak żona się nie stawiła, a na kolejnej zażądała mediacji. Mediacje się odbyły, ale nie przyniosły porozumienia. Sąd nakazał mi przedstawić dowody na rozkład pożycia. Potem zmieniłem zdanie, żądając rozwodu z orzeczeniem o winie żony. Na kolejną rozprawę nie stawił się jej adwokat. Żona gra na zwłokę. Jak postąpić w tej sytuacji? Dodam, że od niedawna jestem związany z jej koleżanką, ale nastąpiło to dopiero po rozstaniu z żoną – czy ta okoliczność wpłynie na orzeczenie sądu?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jeśli chodzi o kwestię stawiennictwa stron na rozprawie rozwodowej, to zgodnie z art. 428 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.) „rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron”. Uporczywe niestawiennictwo jednego z małżonków nie może prowadzić do niemożności orzeczenia rozwodu. Dlatego też, pomimo niestawiennictwa drugiej strony, sąd może rozpatrzyć sprawę rozwodową.

 

W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę na art. 432 K.p.c., zgodnie z którym „w każdej sprawie o rozwód lub o separację sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron”.

 

Powyższy przepis wprowadza więc obligatoryjność przeprowadzania dowodu z przesłuchania stron w sprawie o rozwód. W sprawach rozwodowych dowód z przesłuchania stron odgrywa szczególną rolę. Z natury rzeczy strony w tych sprawach wiedzą „najwięcej i najlepiej”, gdyż łączy się to z intymnym charakterem pożycia małżeńskiego, dlatego ustawodawca zdecydował się nadać przesłuchaniu stron charakter dowodu obligatoryjnego (sąd musi, a nie tylko może przeprowadzić ten dowód).

 

W sprawach rozwodowych zdarza się, że z przyczyn natury faktycznej lub prawnej możliwe jest przesłuchanie tylko jednej strony. Bywa tak np. wtedy, gdy jedna ze stron mieszka za granicą.

 

Jeżeli strona wezwana do stawiennictwa obowiązkowego na rozprawę w celu jej przesłuchania nie stawi się na posiedzenie, sąd przede wszystkim powinien rozważyć, czy niestawiennictwo strony jest usprawiedliwione. Zrezygnowanie z przesłuchania stron może nastąpić dopiero wtedy, gdy sąd ustali, że strona celowo, bez usprawiedliwienia nie stawiła się w sądzie bądź też że stawienie się do sądu jest niemożliwe z uwagi na szczególne okoliczności niedające się usunąć w najbliższym czasie (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 1958 r., sygn. akt I CR 337/57).

 

Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, iż sąd w trakcie postępowania dążył będzie do tego, by przesłuchać oboje małżonków. Nie oznacza to jednak, że ciągły brak stawiennictwa Pana żony udaremni orzeczenie rozwodu. Jeśli bowiem okaże się, że pozwana nie stawia się na przesłuchanie stron lub odmawia zeznań, sąd oceni, czy mimo to należy przesłuchać tę stronę, czy też dowód ten pominąć w zupełności. W sprawach rozwodowych w takich sytuacjach sąd raczej powinien przesłuchać Pana jako męża, a nie pomijać w ogóle dowódu z przesłuchania stron (tak: Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17.09.1946 r., sygn. akt C 719/45, oraz w orzeczeniu z dnia 20.06.1952 r., sygn. akt C 1339/51). W każdym razie decyzję sąd powinien podjąć dopiero po ustaleniu przyczyn niestawienia się Pana żony.

 

Pana żona, nie stawiając się bez usprawiedliwienia na wezwanie sądu, naraża się na karę grzywny. Zgodnie bowiem z art. 429 K.p.c. „jeżeli strona wezwana do osobistego stawiennictwa nie stawi się bez usprawiedliwionych powodów na posiedzenie, sąd może skazać ją na grzywnę według przepisów o karach za niestawiennictwo świadka, nie może jednak nakazać przymusowego sprowadzenia jej do sądu”. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo może skutkować skazaniem strony na grzywnę w wysokości do 1000 zł (art. 163 § 1 K.p.c.). Skazanie to może jednak nastąpić dopiero po uprzednim stwierdzeniu prawidłowości doręczenia wezwania. Art. 429 K.p.c. wyklucza natomiast możliwość przymusowego sprowadzenia strony do sądu.

 

Ponadto nie można wykluczyć, iż w przypadku uporczywego niestawiennictwa żony na wezwania sądu lub w przypadku niebrania przez nią udziału w rozprawie, sąd zdecyduje się na wydanie wyroku zaocznego. W sprawach małżeńskich – w razie niestawiennictwa pozwanego na rozprawę – istnieje bowiem możliwość wydania wyroku zaocznego (gdyż ma tu zastosowanie art. 339 § 1 K.p.c.), ale dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego.

 

Sąd – zgodnie z § 1 art. 339 K.p.c. – wydaje wyrok zaoczny wówczas, gdy pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze w niej udziału. W postępowaniu rozwodowym zasada ta ma zastosowanie. Nie stosuje się jednak § 2 art. 339 K.p.c., który stanowi, że sąd, wydając wyrok zaoczny, przyjmuje za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych, przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, jeśli nie wzbudzają one uzasadnionych wątpliwości co do zgodności z prawdziwym stanem rzeczy. Sąd rozwodowy musi więc przeprowadzić pełne postępowanie dowodowe przed wydaniem wyroku zaocznego.

 

Może Pan spróbować dyskretnie zwrócić uwagę sądowi, iż działania żony mają na celu tylko przedłużanie całej sprawy, i zawnioskować o zdyscyplinowanie strony pozwanej przez podjęcie konkretnych działań celem jak najsprawniejszego przeprowadzenia postępowania. Należy bowiem pamiętać, iż zgodnie z zasadą szybkości procesu (art. 6 K.p.c.)sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy″.

 

Teraz chciałbym przejść do odpowiedzi na pytanie, czy fakt, iż po złożeniu pozwu związał się Pan z inną kobietą, może mieć wpływ na sprawę rozwodową i Pańską sytuację.

 

Na wstępie pragnę zauważyć, ze podstawową przesłanką, jaka musi być spełniona, aby w ogóle możliwe było orzeczenie rozwodu przez sąd, jest zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Rozkład pożycia małżeńskiego występuje wówczas, gdy występuje brak więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej pomiędzy małżonkami. Natomiast rozkład jest zupełny, gdy nie istnieje między małżonkami żadna więź duchowa, fizyczna ani gospodarcza, a więc gdy małżeństwo całkowicie przestaje funkcjonować.

 

Rozkład trwały występuje, gdy dokonując oceny funkcjonowania małżeństwa, opartej na doświadczeniu życiowym, dochodzimy do wniosku, że w określonych okolicznościach występujących w tej sprawie nie ma możliwości powrotu małżonków do wspólnego pożycia. Przesłanką konieczną nie jest w tym przypadku upływ czasu. Okoliczności w sprawie mogą potwierdzać przypuszczenie, że pomimo braku długiego okresu rozkładu małżeństwa nie ma możliwości na ponowne nawiązanie więzi między małżonkami. Przedmiotem rozważań w doktrynie i orzecznictwie była odpowiedź na pytanie, czy zachowanie się małżonków, po uprzednim powstaniu rozkładu pożycia, może mieć znaczenie przy ustalaniu winy stron w powstaniu rozkładu. W literaturze prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym – ponieważ zagadnienie winy małżonka w świetle Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego powstaje tylko ze względu na spowodowanie rozkładu – gdy zupełny i trwały rozkład już nastąpił, zachowanie się małżonka niewinnego w tym okresie nie może spowodować w konsekwencji przypisania mu winy rozkładu. Podobny pogląd reprezentowany był przez dwa orzeczenia Sądu Najwyższego, a mianowicie z dnia 19.09.1949 r., sygn. akt WaC 103/49 oraz z dnia 20.11.1952 r., sygn. akt C 600/52.

 

W orzeczeniach tych stwierdzono, że małżonek zdradzający żonę nie wywołuje tym rozkładu pożycia, jeśli ten rozkład już w tym małżeństwie istniał.

 

W orzeczeniu z dnia 26.02.1999 r., sygn. akt I CKN 1019/97, Sąd Najwyższy stwierdził, że nielojalne zachowanie się jednej ze stron w stosunku do drugiej strony nie może być uznane za skutkujące powstanie rozkładu, jeśli ten rozkład był już uprzednio zupełny i trwały. Stanowisko to moim zdaniem zasługuje na pełną akceptację.

 

Pogląd ten potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28.09.2000 r., sygn. akt IV CKN 112/00, wedle którego związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po dacie wystąpienia zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstaw do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład.

 

Mając na uwadze powyższe, należy przyjąć, iż jeśli związał się Pan z inną kobietą, kiedy rozkład pożycia małżeńskiego był już zupełny i trwały, wówczas fakt ten nie powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu winy tego rozkładu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • zero minus I =

»Podobne materiały

Nowy związek przed rozwodem

Żona psychicznie znęcała się nade mną. Nie wytrzymałem tego i oznajmiłem żonie, że wniosę sprawę o rozwód. Wyprowadziłem się do innego miasta. Po jakimś czasie poznałem kobietę, z którą później nawiązałem bliższą znajomość. Czy nowy związek przed rozwodem może przemawiać na moją niekorzyść? Nie chci

 

Rozwód z kobietą w ciąży

Moje pytanie dotyczy rozwodu z kobietą w ciąży. Niedawno dowiedziałem się, że moja żona jest w ciąży z innym mężczyzną. Żona i ja nie współżyliśmy od około dwóch lat. Małżonka przyznała się do wszystkiego i zgadza się na rozwód z orzeczeniem jej winy. Mamy dwóch synów (5 i 8 lat). W skład naszego ma

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »