Mamy 10 803 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rozwód a przejęcie kredytu

Autor: Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 15.04.2016

Wraz z mężem 3 lata temu zaciągnęłam kredyt mieszkaniowy. Obecnie rozwodzimy się, ja nie jestem zainteresowana mieszaniem, natomiast mąż tak. Przejęcie kredytu przez męża za zgodą banku może być trudne, ponieważ mąż nie ma zdolności kredytowej. Ostatnie 2 lata mieszkaliśmy i pracowaliśmy za granicą. Mąż wrócił do Polski, ale pracuje głownie na umowę-zlecenie, nie ma stałej pracy. Mąż zaproponował w pozwie rozwodowym, że będzie spłacał kredyt, odda mi połowę wkładu własnego, kredyt pozostanie przypisany do obojga, ale mieszkanie zostanie przepisane na niego. Co mogę zrobić, żeby się zabezpieczyć na wypadek, gdyby mąż nie spłacał kredytu? Czy jest jakiś sposób oprócz sprzedaży mieszkania?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W trakcie procesu rozwodowego sąd zajmuje się podziałem majątku wspólnego, o ile nie spowoduje to przeciągnięcia całego procesu. A zgodny wniosek w tym zakresie stron ułatwia sprawę. Przy braku zgody konieczny będzie raczej umowny podział majątku lub też odrębna sprawa sądowa. Jak wskazuje Kodeks rodzinny i opiekuńczy (K.r.o.):

 

„§ 3. Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.”

 

Podziałowi podlega wspólny dorobek małżonków, dobra, jakie zgromadzili do dnia ustania wspólności majątkowej.

 

W celu dokonania podziału majątku wspólnego małżonkowie powinni określić skład i wartość poszczególnych składników majątku wspólnego oraz sposób podziału. Przedmiotem podziału są wyłącznie aktywa wchodzące w skład majątku wspólnego w dacie ustania wspólności, a istniejące w chwili dokonywania podziału.

 

Podział nie obejmuje natomiast pasywów wchodzących w skład majątku wspólnego. W braku porozumienia kwestie te rozstrzyga sąd.

 

Jak Pani pisze – przejęcie kredytu przez męża za zgoda banku może być trudne, ponieważ mąż nie ma zdolności kredytowej. Pani z kolei nie jest zainteresowana mieszkaniem, a tym samym przejmowaniem i mieszkania, i obciążeń z nim związanych.

 

Sąd nie będzie dokonywał podziału kredytu lub jego zaliczenia na to, co należy się każdemu małżonkowi. Kwestie kredytu i jego spłaty są o tyle trudne, że oprócz małżonków występuje tu jeszcze dodatkowa strona – bank. I sąd nie jest władny w ramach podziału majaku narzucać bankowi swojej woli w zakresie ustalenia i zmiany sposobu spłaty kredytu. Ta kwestia należy do banku i małżonków oraz jest załatwiana poza procesem rozwodowym oraz poza procesem o podział majątku.

 

Mąż zaproponował w pozwie rozwodowym, że będzie spłacał kredyt, odda połowę wkładu własnego, kredyt dalej zostanie przypisany do obojgu, ale mieszkanie zostanie przepisane na niego. Według tej propozycji nadal byłaby Pani kredytobiorcą. W razie niespłacania kredytu przez męża bank zapewne domagałby się spłaty także od Pani. Według Kodeksu cywilnego (K.c.) zmiana dłużnika jest możliwa poprzesz umowę między dłużnikiem (Panią) a osobą trzecią (Pani ex lub inna osoba).

 

W zawartej umowie konieczny jest zapis o tym, że Pani były mąż (lub osoba trzecia) przejmuje Pani dług z tytułu określonej umowy wobec banku. Potem konieczne byłoby poinformowanie banku o tym i oczekiwanie na jego zgodę. Jeśli bank się zgodzi, małżonek (lub osoba trzecia) stanie się kredytobiorcą. Jak bank się nie zgodzi – Pani nie będzie miała obowiązku spłacania kredytu. A gdyby bank coś z Pani ściągnął, miałaby Pani prawo żądać od swego ex zwrotu tych kwot.

 

Oczywiście taka umowa powinna być połączona z zapisami co do podziału majątku wspólnego i uwzględniać wartość przejętego kredytu (lub obowiązku jego spłaty).

 

Art. 519. § 1. Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z długu zwolniony (przejęcie długu).

§ 2. Przejęcie długu może nastąpić:

1) przez umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika; oświadczenie dłużnika może być złożone którejkolwiek ze stron;

2) przez umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela; oświadczenie wierzyciela może być złożone którejkolwiek ze stron; jest ono bezskuteczne, jeżeli wierzyciel nie wiedział, że osoba przejmująca dług jest niewypłacalna.

Art. 520. Każda ze stron, które zawarły umowę o przejęcie długu, może wyznaczyć osobie, której zgoda jest potrzebna do skuteczności przejęcia, odpowiedni termin do wyrażenia zgody; bezskuteczny upływ wyznaczonego terminu jest jednoznaczny z odmówieniem zgody.

Art. 521. § 1. Jeżeli skuteczność umowy o przejęcie długu zależy od zgody dłużnika, a dłużnik zgody odmówił, umowę uważa się za nie zawartą.

§ 2. Jeżeli skuteczność umowy o przejęcie długu zależy od zgody wierzyciela, a wierzyciel zgody odmówił, strona, która według umowy miała przejąć dług, jest odpowiedzialna względem dłużnika za to, że wierzyciel nie będzie od niego żądał spełnienia świadczenia.

Art. 522. Umowa o przejęcie długu powinna być pod nieważnością zawarta na piśmie. To samo dotyczy zgody wierzyciela na przejęcie długu.”

 

W zaistniałej sytuacji proponowałbym zawarcie odrębnego pisemnego porozumienia co do kredytu jeszcze przed wyrokiem rozwodowym. Warto byłoby wskazać na przyszłą sytuację powstałą wskutek rozwodu – ustanie wspólności majątkowej.

 

W procesie niech sąd rozstrzyga tylko o aktywach (mieszkanie, spłata dla Pani). Decyzje sądu nie mogą spowodować, że tylko mąż zostanie kredytobiorcą.

 

  • Gdyby w porozumieniu zastrzeżono, że mąż spełni określone świadczenie (spłaci kredyt mieszkaniowy w części, jaka przypada na Panią), to odpowiedzialny jest za szkodę, którą druga strona (Pani) poniosłaby przez to, że on nie spełnia świadczenia.
  • Można w porozumieniu zastrzec, że mąż zwalnia Panią z obowiązku świadczenia wobec banku z tytułu kredytu mieszkaniowego. Staje się tym samym odpowiedzialny względem Pani za to, że bank jako wierzyciel nie będzie od Pani żądał spełnienia świadczenia.

 

We wskazanych sytuacjach, gdyby Pani cokolwiek zapłaciła bankowi, miałaby Pani prawo do żądania zwroty tych kwot od byłego małżonka. Pytanie tylko – czy te pieniądze byłyby do odzyskania. Warto więc pomyśleć o zabezpieczeniu dla siebie przy takiej umowie.

 

Zabezpieczeniem mógłby być:

 

  1. weksel małżonka wystawiony dla Pani na wspólnie ustaloną kwotę (np. połowa kredytu z odsetkami i innymi kosztami za cały okres jego spłaty) z prawem do wpisania daty zapłaty weksla przez Panią (aby nie doszło do przedawnienia roszczenia z weksla – które jest trzyletnie od daty płatności wskazanej na wekslu);
  2. hipoteka na mieszkaniu, które przypadnie małżonkowi na Pani rzecz, która zostanie za Pani zgodą wykreślona po spłacie kredytu przez małżonka.

 

Jak widać, we wszystkich sytuacjach (poza tą, kiedy bank zgadza się na zmianę dłużnika) – Pani nadal będzie odpowiedzialna formalnie za kredyt i jego spłatę, z prawem do żądania zwrotu kwot jakie ewentualnie zapłaciłaby Pani tytułem spłaty kredytu po zawarciu porozumienia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI - trzy =

»Podobne materiały

Prawo własności mieszkania, gdy małżonkowie uzyskali rozwód

Mieszkam na stałe w Kanadzie, jestem po rozwodzie. W Polsce mam mieszkanie, które kupiłam w czasie trwania małżeństwa. Nie znam miejsca pobytu byłego męża, a chciałabym uregulować prawo własności tej nieruchomości. Jak powinnam postępować?

Czuję się pokrzywdzona przez mojego męża

Jesteśmy małżeństwem od kilkunastu lata, mamy nieletnie dzieci. Po ślubie kupiliśmy wspólnie mieszkanie, nie mamy rozdzielności majątkowej. Mąż przez cały okres naszego małżeństwa migał się od pracy. Pracowałam więc ja i utrzymywałam naszą rodzinę. Dwa lata temu skorzystałam z dotacji i otworzy

Prawo do przebywania w domu, który jest własnością żony po podziale majątku

Aktem notarialnym przeprowadziliśmy z żoną podział majątku. Żona otrzymała dom, w którym jestem nadal zameldowany na pobyt stały. Zobowiązałem się wymeldować do końca marca. Czy do tego czasu mam prawo przebywać w domu, który jest już własnością żony?
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »