Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rozwiązanie związku małżeńskiego

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 08.04.2013

Proszę o informację, jakie prawa i możliwości uzyskania rozwodu i alimentów ma żona w następującej sytuacji. Mąż domaga się rozwiązania związku małżeńskiego (jako powód podaje, że chce być sam). Proponuje rozwód bez orzekania o winie. Małżeństwo nie ma dzieci. Mąż jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej; żona od pięciu lat jest na utrzymaniu męża, ze względu na stan zdrowia nie pracuje. Małżonkowie są współwłaścicielami mieszkania zakupionego w trakcie trwania małżeństwa. Mąż deklaruje, że chce zostawić żonie mieszkanie i będzie jej pomagał finansowo. Żona chciałaby jednak przed udzieleniem zgody na rozwód uzyskać od niego pisemne potwierdzenie tych obietnic, na co mąż się nie zgadza.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla jego decyzji jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych, aby rozwiązać związek małżeński, i jednocześnie brak przesłanek negatywnych. Zgoda drugiego małżonka w tej kwestii ma dla sądu drugorzędne znaczenie, choć sąd zapewne wysłucha drugiej strony i weźmie pod uwagę jej zdanie.

 

Orzeczenie rozwodu (czyli rozwiązania związku małżeńskiego) następuje wyrokiem sądu, który zapada w razie ustalenia, że między małżonkami doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia i nie zachodzą negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zupełny rozkład pożycia oznacza, że ustały więzi łączące małżonków, a mianowicie więź emocjonalna (istnienie uczucia), fizyczna (współżycie) i gospodarcza (prowadzenie wspólnie gospodarstwa domowego). Za trwały rozkład przyjmuje się natomiast taki, który trwa na tyle długo, że nie rokuje szans na powrót małżonków do pożycia.

 

Nie zawsze jest konieczne dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują czy spłacają zobowiązania, które razem wcześniej zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie w orzeczeniu rozwiązania związku małżeńskiego.

 

Tak więc, jeżeli pomiędzy żoną a mężem ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały, a sąd dojdzie do wniosku, że nie ma szans na ich odbudowę, zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

 

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu związku małżeńskiego to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich: 

 

  1. Dobro wspólnych małoletnich dzieci – z uwagi na to, że małżonkowie nie posiadają dzieci, ta przesłanka w danym przypadku nie występuje.
  2. Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu – oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli żąda go małżonek, który ponosi wyłączną winę za rozkład pożycia małżeńskiego.
  3. Choroba małżonka – orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie.

 

Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na to, że odmowa zgody na rozwiązanie związku małżeńskiego jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeżeli nie znajduje ona w niczym uzasadnienia, a jest podyktowana np. chęcią utrudnienia lub uniemożliwienia uzyskania rozwodu („Kiedy małżonek niewinny kieruje się motywami zasługującymi na potępienie z punktu widzenia moralnego, w szczególności, jeżeli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty lub z nienawiści do małżonka winnego, uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie budzi wątpliwości” – uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 16 marca 1968 r. – III CZP 70/66, OSN 1968, poz. 77).

 

Jeżeli więc między małżonkami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, rozwód nie zaszkodzi dobru małoletnich dzieci, mąż nie jest wyłącznie winnym rozpadu małżeństwa, żona nie jest ciężko chora i jej brak zgody na rozwód nie jest niczym uzasadniony – sąd rozwiąże związek małżeński mimo braku zgody jednej ze stron.

 

Ponadto sąd, orzekając rozwód, orzeka także, czy któreś z małżonków (i ewentualnie – które z nich) ponosi winę za rozkład pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. Wówczas następują skutki takie, jakby żaden z małżonków nie ponosił winy.

 

Wyrok rozwodowy może zatem nastąpić:

 

  • bez orzekania o winie,
  • z orzeczeniem winy jednego z małżonków,
  • z orzeczeniem winy obu stron,
  • lub z uznaniem, że żaden z małżonków nie ponosi winy.

 

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy, dopóki wyrok nie stanie się prawomocny.

 

O winie małżonka mogą przesądzać w szczególności: nadużywanie alkoholu, inne uzależnienia, przemoc, zdrada, porzucenie, zawinione niezaspokajanie potrzeb rodziny. Żądanie uznania współmałżonka winnym rozkładu pożycia wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodów na tę okoliczność.

 

Postępowanie sądowe w takiej sprawie zazwyczaj trwa dłużej niż w przypadku żądania rozwodu bez orzekania o winie, konieczne jest bowiem przeprowadzenie szeregu dowodów potwierdzających winę.

 

Środkami dowodowymi mogą być zeznania zarówno samych stron, jak i świadków, a także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok za znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.

 

Reasumując: do uzyskania rozwodu nie wystarczy, iż mąż wskaże, że „chce być sam”. Dla sądu nie będzie miało to żadnego znaczenia. Aby rozwód został orzeczony, muszą być spełnione przesłanki takie, jakie opisałam powyżej. Rozwód bez orzekania o winie oznacza, że ani żona, ani mąż nie uznają niczyjej winy w rozpadzie swojego małżeństwa i rozwiązują związek małżeński niejako polubownie, za porozumieniem stron.

 

Jednakże ma to również skutki w kwestii ewentualnych alimentów od męża na żonę. Jest to o tyle istotne dla żony, że – jak wynika z opisu sytuacji – mąż dobrze zarabia, a żona obecnie jest na jego utrzymaniu. Tak więc w przypadku rozwodu bez orzekania o winie – zgodnie z art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Natomiast zgodnie z § 3 powyższego przepisu obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązany jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd (na żądanie uprawnionego) przedłuży ten termin.

 

Co do pisemnych gwarancji od męża (dotyczących pozostawienia mieszkania i pomocy finansowej), których domaga się żona, to po pierwsze nie ma żadnych instrumentów prawnych, aby zmusić męża do takiej deklaracji, a po drugie – nawet pisemną deklarację mąż może w trakcie rozwodu w każdej chwili odwołać i powiedzieć, że już nie chce np. przekazać całego mieszkania żonie. Zatem taka umowa, czyli dotycząca podziału majątku małżeńskiego, powinna zostać spisana w formie aktu notarialnego. Ponadto należy wskazać, że jeżeli w trakcie trwania małżeństwa małżonkowie nabyli mieszkanie, domniemywa się, że weszło ono w skład ich majątku małżeńskiego. Po orzeczeniu rozwiązania związku małżeńskiego mąż i żona staną się współwłaścicielami tego mieszkania w częściach ułamkowych (czyli zapewne po połowie). Jeżeli zatem małżonkowie nie porozumieją się między sobą co do tego, komu po rozwodzie przypadnie mieszkanie, to orzeknie o tym sąd.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 - dziesięć =

»Podobne materiały

Rozwód a prawo do mieszkania, opieka nad dzieckiem, alimenty, koszty

Jestem od niedawna mężatką, mamy jedno dziecko. Mieszkamy razem w mieszkaniu męża, tzn. jest to mieszkanie spółdzielcze-lokatorskie, którego był posiadaczem jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego. Planuję rozwód i chcę się rozwieść, stąd moje pytania: czy po rozwodzie będę musiała wraz z dziec

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »