Mamy 11 676 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rodzina znęca się psychicznie nade mną

Autor: Łukasz Obrał • Opublikowane: 25.11.2009

Moja mama cierpi na chorobę psychiczną. Ukrywała ją przez długie lata przede mną i przed rodziną. Mama szantażowała mnie. Dostawałam np. rentę rodzinną po ojcu, ale wyłącznie mama z niej korzystała. Postawiłam się mamie dopiero niedawno, gdy odkryłam jej chorobę. Rodzina nie chce mi wierzyć, a mama wśród rodziny rozpowiada, że jestem alkoholiczką i że okradłam ją z jej renty. Wyprowadziłam się od niej. Wszyscy się ode mnie odwrócili i zniesławiają mnie, bo wierzą mamie. Nie chcą zrozumieć, że jest chora. Czy zniesławianie mnie przez rodzinę podlega jakiejś karze? Czy mogę się przed tym chronić? Czy można odizolować od mamy osoby, które utrudniają jej leczenie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

zastaStosownie do art. 212 § 1 Kodeksu karnego: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Według art. 212 § 2 K.k.: „Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Natomiast zgodnie z art. 216 § 1 K.k.: „Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

 

Według § 2 art. 216 K.k.: „Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Jak z powyższego wynika, pomawianie Pani o narkomanię, kradzieże czy o inne właściwości może być czynem karalnym tylko w sytuacji, w której mogłoby to Panią narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności lub gdyby mogło to Panią poniżyć w opinii publicznej.

 

Jeżeli rodzina, rozmawiając o Pani między sobą, twierdzi, że jest Pani alkoholiczką lub że okradała Pani z renty swoją mamę (co jest oczywistą nieprawdą), to nawet gdyby uznać, że doszło do czynu karalnego ze względu na to, że poniżono Panią w opinii rodziny i rodzina przez to odwróciła się od Pani, to trudno będzie Pani doprowadzić do uznania takiego zachowania (które jest niewątpliwie naganne) za czyn karalny oraz do skazania ewentualnych sprawców.

 

W Pani sprawie trzeba rozwikłać wątpliwości, czy to, że członkowie rodziny Panią pomawiają, naraża Panią na poniżenie w opinii publicznej. Z Pani pytania wynika, że opinie o Pani wyrażają jedynie członkowie rodziny wśród tej rodziny. Moim zdaniem można jednak mówić w tym przypadku o pomówieniu.

 

Mimo to nie można mówić, że takie zachowanie członków rodziny naraża Panią na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego przez Panią stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. O popełnieniu przestępstwa z pewnością można by mówić wówczas, gdy członkowie Pani rodziny pomawialiby Panią przed pracodawcą, sąsiadami, w szkole itp.

 

Osobą, która zniesławia Panią, jest z pewnością Pani mama. Jednak osoby, które powtarzają po niej nieprawdziwe twierdzenia odnoszące się do Pani, nawet jeżeli nie mają świadomości, że nie jest to prawda, mogłyby być uznane za osoby dopuszczające się przestępstwa z art. 212 K.k.

 

Wielką trudnością byłoby dla Pani udowodnienie, że pomówienie w ogóle miało miejsce. Jeżeli oskarżyłaby Pani członków swojej rodziny o popełnienie tego przestępstwa i nie udowodniłaby Pani tego faktu, to z pewnością sąd nie uznałby winy tych osób. Jako dowody mogłyby służyć, prócz zeznań świadków, dokumenty (np. listy z pomówieniami), nagrania itp. Bez dowodów nie uda się Pani doprowadzić (pomijając inne okoliczności) do ewentualnego skazania któregoś z członków rodziny.

 

Jeżeli jako dowody przedstawi Pani wyłącznie swoje zeznania, a oskarżeni twierdziliby, że nie pomawiali Pani, to z pewnością nie doprowadzi to do ich skazania. Stosownie bowiem do art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnego niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

 

Ściganie przestępstwa zniesławienia z art. 212 K.k. odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że musiałaby Pani sama sporządzić akt oskarżenia i wnieść go do sądu. Prokurator mógłby wszcząć postępowanie w tej sprawie lub przystąpić do toczącego się postępowania, jeżeli uznałby, że wymaga tego interes społeczny, ale w przypadku przestępstwa zniesławienia zdarza się to niezwykle rzadko.

 

Trudno w Pani przypadku mówić, że członkowie Pani rodziny dopuścili się przestępstwa znęcania się na Pani szkodę. Stosownie do art. 207 § 1 Kodeksu karnego: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

 

Znęcanie psychiczne polega na psychicznym dręczeniu ofiary, np. poprzez lżenie, wyzywanie, poniżanie, wyszydzanie, grożenie, straszenie itp. Do popełnienia tego przestępstwa nie jest więc konieczna fizyczna ingerencja sprawcy, a wystarczy jego negatywny wpływ na psychikę ofiary.

 

Aby można mówić w Pani przypadku o przestępstwie znęcania się, musi istnieć pomiędzy Panią a członkami rodziny stosunek zależności lub musi być Pani uznawana za osobę bliską sprawcy.

 

Zgodnie z Kodeksem karnym osobami najbliższymi są: małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu (konkubenci). Natomiast o stosunku zależności będziemy mówili wówczas, kiedy ten stosunek wynika z mocy prawa (np. pracodawca-pracownik) lub z sytuacji faktycznej, stwarzającej dla sprawcy sposobność znęcania się przy wykorzystaniu przewagi nad ofiarą, jaką daje łącząca ich więź materialna lub uczuciowa (tak w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r., sygn. akt: VI KZP 13/75).

 

Przestępstwo znęcania się może być popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Zamiar bezpośredni polega na tym, że sprawca chce popełnić czyn zabroniony. Z okoliczności przedstawionych w pytaniu trudno uznać, że członkowie Pani rodziny działają kierowani chęcią znęcania się nad Panią.

 

O pewnych znamionach znęcania się można mówić w stosunku do relacji Pani i mamy z okresu, kiedy Panie wspólnie zamieszkiwały. Jednak choroba mamy mogła sprawiać, że w chwili dokonywania czynu zabronionego była ona niepoczytalna, a co za tym idzie – nie można mówić o popełnieniu przestępstwa.

 

Z doświadczenia muszę wskazać, że sprawy o znęcanie się psychiczne są z reguły trudne, zwłaszcza jeżeli prócz własnych zeznań ofiara nie dysponuje żadnymi innymi dowodami (zeznania świadków, nagrania itp.) na okoliczność znęcania się.

 

Nie widzę możliwości prawnego odizolowania od mamy członków jej rodziny. Trudno znaleźć podstawę prawną do takiego orzeczenia. Pani pytanie dotyka stosunków rodzinnych, które nie są szczegółowo regulowane przez normy prawne. Relacje pomiędzy krewnymi i powinowatymi podlegają bardziej normom społecznym i moralnym. Nie wszystkie naganne zachowania podlegają kwalifikacji jako przestępstwa czy wykroczenia. Nie ma przepisów prawnych, które pozwalałaby na ingerencję w więzi łączące Pani mamę z rodziną.

 

Nie znając szczegółowo okoliczności wskazujących na to, że rodzina utrudnia leczenie Pani mamy, ani tego, w jaki sposób to robi, nie sposób stwierdzić, czy mogło dojść do jakiegokolwiek przestępstwa.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć minus 6 =

»Podobne materiały

Nierówny wkład w zakupie mieszkania a podział w przypadku rozwodu

Chcę kupić mieszkanie, jednak mamy nierówne wkłady. Jestem z żoną po ślubie 3 miesiące. Ja przed ślubem uzbierałem 200 tys., a żona 40 tys. zł. Chcemy kupić za całość mieszkanie. W przypadku rozwodu, jak będzie wyglądał podział tego majątku? Czy w akcie notarialnym bądź innym dokumencie da się zazna

 

Szantaż – możliwe konsekwencje prawne

Jakiś czas temu zostałam sprowokowana przez bliską osobę do rozebrania się przed amatorską kamerą. Bez mojej zgody nagrano filmik i zdjęcia. Obecnie jestem szantażowana przez partnerkę tego człowieka, która żąda, abym zerwała z nim kontakty. Grozi mi opublikowaniem tych materiałów. Tymczasem ja nie

 

Wulgarny i obraźliwy e-mail – czy mogę pozwać jego nadawcę?

Prowadzę pewien serwis internetowy. Napisałem darmowego e-booka i udostępniam go osobom, które podadzą swojego maila, a wcześniej zgodzą się z polityką prywatności. Otrzymałem ostatnio bardzo wulgarnego i obraźliwego maila od użytkownika, który zarzucił mi, że nie otrzymał e-booka. Oburzony zadzwoni

 

Czy można jeździć samochodem do rozprawy po zatrzymaniu prawa jazdy?

Czy mogę do czasu rozprawy prowadzić samochód po zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym? Mandatu nie przyjąłem, gdyż według prędkościomierza w samochodzie jechałem z mniejszą prędkością od wskazania radaru.

 

Wykrycie padaczki a odebranie prawa jazdy

Wykryto u mnie padaczkę. Czy i kiedy zostanie mi odebrane prawo jazdy?

 

Nauczyciel wspomagający w klasie integracyjnej

Moje dziecko z autyzmem uczęszcza do drugiej klasy integracyjnej w szkole publicznej. W pierwszej klasie było troje dzieci z orzeczeniami i był nauczyciel wspomagający. W drugiej klasie zostało dwóch uczniów i nadal był nauczyciel wspomagający. W trzeciej klasie mają nam zabrać nauczyciela wspomagaj

 

Wsparcie finansowe w Polsce dla emerytów z Białorusi

Pochodzę z Białorusi, ale w Polsce mieszkam od 20 lat. Posiadam również polskie obywatelstwo. Moi rodzice, którzy są już emerytami, mają obywatelstwo białoruskie, ale planują na stałe osiedlić się w Polsce. Uzyskali już kartę stałego pobytu. Czy istniej możliwość transferu ich białoruskiej emerytury

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »