.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rodzice zmarli w tym samym czasie

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 02.04.2015

Jeśli w jednym czasie giną rodzice, którzy nie mieli rozdzielności majątkowej, a mama posiadała nieruchomości w majątku osobistym, natomiast ojciec był zadłużony, to czy można odrzucić spadek po tylko jednym z rodziców?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jak wynika z opisu sprawy, Pani rodzice zmarli w tym samym czasie. Zgodnie z art. 32 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) „jeżeli kilka osób utraciło życie podczas grożącego im wspólnie niebezpieczeństwa, domniemywa się, że zmarły jednocześnie”.

 

W oparciu o art. 927 § 1 K.c. „nie może być spadkobiercą osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku, ani osoba prawna, która w tym czasie nie istnieje”. Zgodnie z art. 931 § 1 K.c. „w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku”. W oparciu o art. 932 § 1 K.c. „w braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice”.

 

Jednoczesność zdarzeń mówi o tym, że nie da się chronologicznie ustawić jednego zdarzenia przed drugim bądź na odwrót. To domniemanie wystąpienia dwóch zdarzeń prawnych w tym samym momencie. Domniemanie jednoczesności śmierci przewidziane w art. 32 K.c. wynika z faktu utraty życia przez obydwie osoby we wspólnym zdarzeniu. Dla przyjęcia postanowień art. 32 K.c. wszystkie te przesłanki muszą wystąpić łącznie (fakt wspólnego wypadku + zgon osób).

 

Domniemanie owo nie jest domniemaniem nieobalanym – może być obalone dowodem przeciwnym, wskazującym, że czas śmierci dwóch osób faktycznie się różni – dlatego istotne z punktu widzenia prawnego do przyjęcia jednoczesności śmierci jest i to, aby w stosunku do obydwu osób w karcie zgonu podany był ten sam czas śmierci. Ciężar przeprowadzenia ewentualnego dowodu na wykazanie nierównoczesności śmierci obciąża stronę, która wywodzi z tego dla siebie skutki prawne. W przypadku nieobalenia tego domniemania należy stwierdzić, że osoby te nie dziedziczą po sobie. Podobnie uważa Kazimierz Piasecki w komentarzu z 2003 roku do części ogólnej Kodeksu cywilnego.

 

Ustalenie jednoczesności śmierci potencjalnego spadkodawcy i spadkobiercy ma ten skutek, że zgodnie z prawem spadkowym obowiązującym w Polsce nie może być spadkobiercą osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku, ani osoba prawna, która w tym czasie nie istnieje.

 

Otwarcie spadku to moment śmierci spadkodawcy – aby więc doszło do dziedziczenia przez konkretną osobę, musi ona przeżyć ten moment śmierci spadkodawcy, żyjąc choćby niewiele dłużej. Nie jest więc możliwe dziedziczenie po sobie osób, co do których zachodzi domniemanie jednoczesności śmierci. Podobnie w swoim komentarzu uważa Elżbieta Skowrońska-Bocian, a znajduje to potwierdzenie w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 12.04.1950 r., sygn. akt Wa C 3/50, opublikowanym w „Demokratycznym Przeglądzie Prawniczym” z 1950, nr 7.

 

Jeżeli więc Pani rodzice zmarli w tym samym czasie, to po ich śmierci do spadku po każdym z nich zostaną powołani w pierwszej kolejności ich dzieci.

 

Poniżej przedstawiam Pani informacje dotyczące kręgu spadkobierców w zależności od kolejności ich powołania do spadku.  

 

Odpowiednio do przepisów Kodeksu cywilnego najbliżsi krewni zostają powołani do spadku z mocy ustawy w następującej kolejności:

 

  1. W pierwszej kolejności dzieci i małżonek spadkodawcy.
  2. Dalej małżonek spadkodawcy, dzieci i wnuki spadkodawcy.
  3. Następnie małżonek i rodzice spadkodawcy (gdy nie ma dzieci i wnuków).
  4. W dalszej kolejności rodzice spadkodawcy (gdy nie ma małżonka, dzieci i wnuków).
  5. Dalej jeden rodzic i rodzeństwo spadkodawcy (ich zstępni) (gdy nie ma małżonka, dzieci i wnuków, a drugi rodzic nie żyje).
  6. Następnie dziadkowie (gdy nie ma innych bliższych krewnych). Udział spadkowy przypadający, któremuś z dziadków przechodzi (jeśli nie może lub nie chce dziedziczyć) na jego zstępnych. Oznacza to, że w określonych sytuacjach do dziedziczenia dochodzi wujostwo (stryjostwo) spadkodawcy, a więc rodzeństwo jego rodziców oraz ich zstępni (jeśli ci również nie mogą lub nie chcą spadku przyjąć).
  7. Pasierbowie (gdy nie żyją dziadkowie spadkodawcy);
  8. Na samym końcu gmina lub Skarb Państwa (gdy nie ma nawet pasierbów).

 

Spadkobierca może bądź przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste), bądź przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), bądź też spadek odrzucić.

 

Zgodnie z art. 1015 K.c.:

 

„§ 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.

 

§ 2. Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie mająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza”.

 

Od chwili śmierci każdego ze zmarłych ich spadkobiercy mogą złożyć w terminie 6 miesięcy stosowne oświadczenia dotyczące spadku po każdym ze spadkodawców, czyli spadek przyjąć lub odrzucić.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 4 minus VIII =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »