Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rekompensata za koszty odzyskiwania należności

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 24.01.2017

Czy w przypadku dostawy towaru z 21-dniowym terminem płatności możliwość naliczenia rekompensaty 40 euro powstaje nawet przy zapłacie jeden, dwa dni po terminie? Jeżeli zapłatę pobiera przedstawiciel dostawcy i spóźni się z odbiorem pieniędzy z przyczyn losowych kilka dni, czy w tej sytuacji powstaje możliwość naliczenia rekompensaty? Sposób zapłaty nie jest określony w żadnej umowie, wynika z wieloletniej praktyki. Odbiory zapłaty podporządkowane były przedstawicielowi dostawcy, który dokonywał ich w najbardziej dogodny dla siebie sposób. Na niektórych fakturach określono sposób zapłaty jako gotówka, na innych jako przelew, mimo że w obu przypadkach od wielu lat pieniądze odbiera przedstawiciel dostawcy. Po jakim czasie przedawniają się roszczenia z tytułu wspomnianej rekompensaty? Odsetki nie są problemem, ponieważ opóźnienia są symboliczne i dotyczą okresu, w którym nie obowiązywała jeszcze nowa ustawa o płatnościach.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Opisywana sytuacja odnosi się do wzajemnych, stałych kontaktów gospodarczych. Pyta Pan, czy w przypadku dostawy towaru z 21-dniowym terminem płatności możliwość naliczenia rekompensaty 40 euro powstaje nawet przy zapłacie jeden, dwa dni po terminie.

 

Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w wykładni przepisów ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (ustawa o terminach zapłaty).

 

Zgodnie z art. 7 ustawy o terminach zapłaty:

 

„1. W transakcjach handlowych – z wyłączeniem transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny – wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie art. 56 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.6)), chyba że strony uzgodniły wyższe odsetki, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli są spełnione łącznie następujące warunki:

1) wierzyciel spełnił swoje świadczenie;

2) wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie albo wezwaniu, o którym mowa w art. 6 ust. 2 i 3.

2. Termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, chyba że strony ustalą inaczej i pod warunkiem że ustalenie to nie jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem umowy i zasadami współżycia społecznego oraz jest obiektywnie uzasadnione, biorąc pod uwagę właściwość towaru lub usługi.

3. Jeżeli ustalony w umowie termin zapłaty jest dłuższy niż 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, a nie jest spełniony warunek, o którym mowa w ust. 2, wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenie, po upływie 60 dni przysługują odsetki, o których mowa w ust. 1.

4. W przypadku gdy nie jest możliwe ustalenie daty otrzymania faktury lub rachunku potwierdzającego dostawę towaru lub wykonanie usługi albo gdy faktura lub rachunek zostały doręczone przed dostawą towaru lub wykonaniem usługi, termin zapłaty, o którym mowa w ust. 2, jest liczony od dnia otrzymania przez dłużnika towaru lub usługi.”

 

Następnie według art. 9 omawianej ustawy:

 

„1. Jeżeli strony transakcji handlowej przewidziały w umowie zbadanie towaru lub usługi celem potwierdzenia zgodności towaru lub usługi z umową, czas trwania tego badania nie może być sprzeczny ze społeczno-gospodarczym celem umowy i zasadami współżycia społecznego oraz musi być obiektywnie uzasadniony, biorąc pod uwagę właściwość towaru lub usługi, i nie może przekraczać 30 dni, liczonych od dnia otrzymania towaru lub usługi.

2. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, jeżeli dłużnik otrzymał fakturę lub rachunek, potwierdzające dostawę towaru lub wykonanie usługi, przed dniem rozpoczęcia badania towaru lub usługi lub w trakcie tego badania, termin zapłaty jest liczony od dnia zakończenia badania towaru lub usługi.

 

W kontekście postawionego pytania najważniejsza jest treść art. 10 ustawy o terminach zapłaty, zgodnie z którym:

 

„1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

2. W przypadku gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą kwotę, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę.”

 

Tak więc w przypadku dostawy towaru z 21-dniowym terminem płatności możliwość naliczenia rekompensaty 40 euro powstaje nawet przy zapłacie jeden, dwa dni po terminie.

 

Zobowiązany może jednak bronić się zarzutem, że w takim przypadku żadne koszty odzyskiwania należności nie powstały.

 

Jak stwierdził Sąd Okręgowy w Koszalinie w wyroku z dnia 17 lutego 2015 r. (sygn. akt VI Ga 8/15) – istota problemu sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy wskazana rekompensata stanowi zwrot kosztów odzyskiwania należności, czy też jest ryczałtem, przysługującym niezależnie nawet od możliwości, czy zasadności poniesienia kosztów.

 

Sąd Rejonowy, podzielając stanowisko powoda, opowiedział się kategorycznie za tym drugim rozwiązaniem, uznając, że przemawiają za nim, prócz wniosków wynikających z uzasadnienia wprowadzenia Dyrektywy z dnia 16 lutego 2011 r., również względy praktyczne, wynikające z trudności, jakie łączyłyby się w przypadku konieczności ustalania, jakie to koszty mogą być zaliczone do kwalifikowanych przez ustawę.

 

W ocenie Sądu Okręgowego, nie jest to jednak stanowisko słuszne. Literalne brzmienie art. 10 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych nie pozostawia wątpliwości, że równowartości kwoty 40 euro stanowi rekompensatę kosztów odzyskiwania należności. W przypadku poniesienia wyższych kosztów, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę (art. 10 ust. 2). Gdyby, jak przyjmuje to powód, miała to być dodatkowa kwota kary ustawowej, związana z samym faktem opóźnienia, to byłoby wyrazem braku konsekwencji zaliczanie jej na poczet poniesionych kosztów odzyskiwania należności. Należy również wskazać na wnioski płynące z systematyki ustawy. Uprawnienia wierzyciela związane z samym faktem opóźnienia zostały określone w art. 5-8 ustawy, natomiast art. 10 w całości dotyczy określenia zasad ponoszenia kosztów odzyskiwania należności.

 

Zarówno treść preambuły, jak też samej Dyrektywy z dnia 16 lutego 2011 r. Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, nie tylko nie wyklucza takiej interpretacji, ale wręcz ją potwierdza. W szczególności w preambule wskazano, że: „...Konieczna jest uczciwa rekompensata za ponoszone przez wierzycieli koszty odzyskiwania należności w związku z opóźnieniami w płatnościach, aby zniechęcić do opóźnień w płatnościach. Koszty odzyskiwania należności powinny obejmować również odzyskiwanie kosztów administracyjnych oraz rekompensatę za koszty wewnętrzne poniesione z powodu opóźnień w płatnościach, w odniesieniu do których niniejsza dyrektywa powinna przewidzieć stałą minimalną kwotę, którą można połączyć z odsetkami za opóźnienia w płatnościach. Rekompensata w postaci stałej kwoty powinna mieć na celu ograniczenie kosztów administracyjnych i wewnętrznych związanych z odzyskiwaniem należności. Rekompensata za koszty odzyskiwania należności powinna zostać ustalona bez naruszania przepisów prawa krajowego, zgodnie z którymi sąd krajowy może przyznać wierzycielowi rekompensatę za każdą dodatkową szkodę powstałą w związku z opóźnieniem w płatnościach dłużnika...”. Natomiast artykuł 6 ust. 2 stanowi: „Państwa członkowskie zapewniają, aby stała kwota, o której mowa w ust. 1, była płacona bez konieczności przypomnienia jako rekompensata za koszty odzyskiwania należności poniesione przez wierzyciela”.

 

Powyższe rozważania prowadzą do jednoznacznego wniosku, że równowartości kwoty 40 euro stanowi rekompensatę kosztów odzyskiwania należności, do której prawo wierzyciel nabywa z chwilą powstania opóźnienia dłużnika z transakcji handlowych. Ułatwienie dla wierzyciela polega na tym, że nie jest on zobowiązany wykazywać podjęcia czynności zmierzających do odzyskania należności i poniesienia ich kosztów. W praktyce będzie to oznaczało konieczność uwzględnienia roszczeń o tę rekompensatę z wyjątkiem jednak tych przypadków, kiedy dłużnik wykaże, że w konkretnym przypadku nie było możliwości podjęcia czynności zmierzających do windykacji i jakiekolwiek koszty nie powstały.

 

Zdaniem Sądu Okręgowego, w przedmiotowej sprawie takie okoliczności zostały wykazane. Faktycznie, skoro opóźnienie wyniosło jeden dzień, a w pierwszy dzień powszedni po upływie terminu zapłaty świadczenie pieniężne stanowiące przedmiot zobowiązania było już na rachunku powoda, brak było jakichkolwiek podstaw do podejmowania przez powoda czynności windykacyjnych. Trzeba przy tym zauważyć, że powód nawet nie przytacza twierdzeń na okoliczność podjęcia takich czynności, które miałyby zmierzać do odzyskania należności.

 

W przedstawionym stanie faktycznym zapłatę pobiera przedstawiciel dostawcy (wierzyciela z tytułu wynagrodzenia) i to on spóźnia się (kilka dni) z odbiorem pieniędzy z przyczyn losowych lub organizacyjnych. W tej sytuacji dłużnik nie ponosi odpowiedzialności za spóźnienie się z odbiorem pieniędzy przez dostawcę. Przedstawiciel dostawcy bowiem w tym przypadku działa na zlecenie i niebezpieczeństwo dostawcy, za którego nie odpowiada dłużnik (odbierający towar). Oczywiście będzie musiał wykazać za pomocą świadków, że pomiędzy tymi przedsiębiorcami taki sposób zapłaty wynika z wieloletniej praktyki i odbiory zapłaty podporządkowane były przedstawicielowi dostawcy, który dokonywał ich w najbardziej dogodny dla siebie sposób.

 

Oczywiście, jeżeli na niektórych fakturach określono sposób zapłaty jako gotówka, a na innych jako przelew, mimo że w obu przypadkach od wielu lat pieniądze odbiera przedstawiciel dostawcy, to taką praktykę między przedsiębiorcami należy udowodnić. Za dostawcą przemawia sposób zapłaty wskazany w fakturze, dlatego trzeba wykazać, że w praktyce zawsze robił to przedstawiciel dostawcy.

 

Zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego – jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata.

 

Tak więc ogólny termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi trzy lata i taki też termin będzie obowiązywał w przypadku rekompensaty. Termin wymagalności, od którego należy liczyć termin przedawnienia, moim zdaniem powinien być liczony od dnia następującego po pierwszym dniu, w którym dłużnik pozostanie w zwłoce (już wtedy teoretycznie wierzyciel mógł ponieść koszty windykacji długu).

 

Proszę pamiętać, że ustawa obowiązuje od 28 kwietnia 2013 r. i stanowi, że do transakcji handlowych zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Jeśli zatem umowy, na podstawie których nastąpiła płatność, zostały zawarte przed tą datą, postanowień ustawy się do nich nie stosuje.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy - siedem =

»Podobne materiały

Odzyskanie pieniędzy z faktur, bezzasadne potrącenia

Mam problem ze swoim byłym już kontrahentem. Jestem protetykiem stomatologicznym i współpracowałem z dentystą mającym kilka gabinetów. Występowały problemy z płatnościami – przeterminowanie o 5, 6 tygodni. Uprzedziłem, że tak być nie może. W ostatnim czasie dentysta spłacał najniższe kwoty z r

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »